05.11.07, 13:33
czy wszystkie bylyscie u foniatry? ja nie bylam i tak sie
zastanawiam, czy sie z damianem nie wybrac, bo ciezko nam ta mowa
idzie. jak bada foniatra? boje sie koleinych wizyt u kolejnych
specjalistow, ale nie chce czegos przeoczyc. czy foniatra tez bada
czy dziecko ma rozszczep? u nas pod tym kontem badal nas laryngolog
i logopeda. co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • anka723 Re: foniatra 05.11.07, 20:48
      Jeśli chodzi o foniatrę to chyba różnie to bywa. Moja Zosia jak sie
      urodziła nie wydawała dźwięków nawet płacz był bez głosu. Kiedy
      miała 6 tyg byliśmy w Radomiu u foniatry, który powiedział nam że
      może to być przyczyna rozszczepu podniebienia miękkiego ( teraz wiem
      że nigdy nie słyszała dziecka z rozszczepem), albo wiotkość krtani
      albo płetwa krtaniowa i na tym koniec nie zaglądała jej nawet do
      buzi wydałm 60 zł i wyszłam zła. Potem stopniowo pojawiał się dźwięk
      jak miał 9 miesięcy miała operację rozszczepu ale foniatra w IMiD
      umówił się z nami na styczeń czyli 3 miesiące po operacji.
      Przyjechaliśmy po 3 miesiącach pani dr nawymyślał mi że sobie coś
      umyśliłam i szukam dziury w całym jednak upierałam się żeby zrobiła
      jakieś badania i zrobiła nosofiberoskopię i zamarła. Oglądał
      nagranie z badania razem z nami kilka razy i na koniec powiedział
      nie wiem co to jest przyjdźcie za 9 miesięcy to się w tym czasie
      dowiem. Niestety nie pojechaliśmy bo w międzuczasie szukaliśmy
      innego foniatry i znaleźliśmy w Kajetanach takiego lekarza który nas
      nie olał tylko zjął się Zosią praktycznie z tygodnia na tydzień
      umówiła zabieg zastrzegając że jeśli to co zastanie przerośnie jej
      kwalifikacje to zrobi tylko dobry opis dla innych. Koniec był taki
      że uśpili Zosię i za 30 min było po wszystkim nic nie zrobili tylko
      direktoskopię i okazało się że jest to płetwa krtaniowa mała ale
      bardzo gruba i trzeba specjalnej techniki żeby ją usunąć. Pani dr ma
      nas umówić do najlepszych w tej dziedzinie specjalistów - cierpliwie
      czekamyod czerwca ale przynajmniej wiemy co to jest i że nie zagraża
      życiu bo jest małe. Ale jeśli o rozszczep to może to sprawdzić. NIe
      zaszkodzi małego pokazać dobremu foniatrze.
      • teletombola1 Re: foniatra 06.11.07, 08:56
        My dostaliśmy skierowanie od neurologa razem z innymi skierowaniami m.in. do
        audiologa i okulisty. I to tak było raczej dla sprawdzenia. Foniatra u której ja
        byłam z Anią dokładnie oglądała jej całą buzię, mówiła coś o niskim napięciu, o
        krótkim wiązadełku i zaleciła masaże buzi i logopedę. Teraz szukam innego
        foniatry, bo jak już wcześniej pisałam, nie jestem pewna czy ta pani doktor
        dobrze oceniła Ani podniebienie.
        • malamegi.b Re: foniatra 07.11.07, 13:16
          dzieki dziewczyny za odpowiedz. nie ma co, dla swietego spokoju
          poszukam jakiegos dobrego foniatry, niedluga bede w miedzylesiu, tam
          popytam. znajac zycie termin bedzie za poł roku... moze w tym czasie
          Damian sie rozgada...;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka