Dodaj do ulubionych

Randki w ciemno

02.10.06, 16:24
Kilka dni jestem dopiero sama a kolezanki juz zaczynaja poszukiwania
idealnego partnera dla mnie, mam pelno numerow do "Niezlych Przystojniakow" i
naciskaja zebym zamiast siedzenia w domu umowila sie z ktoryms a ja na
facetow no nie za bardzo mam ochote patrzec.
Umowilyscie sie kiedys na taka randke w ciemno? :)
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Randki w ciemno 02.10.06, 16:28
      Ooo tak, ładnych parę razy :) nawet różne fajne rzeczy z tego wyszły...
      • hultaj78 Re: Randki w ciemno 02.10.06, 16:53
        > nawet różne fajne rzeczy z tego wyszły...

        nie wiem dlaczego, ale pomyslałem o maleńkich niemowlakach... hmmm...
        • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 02.10.06, 16:57
          różne fajne RZECZY = małe niemowlaki
          O boshe ;)

          • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 12:12
            > różne fajne RZECZY = małe niemowlaki

            różne fajne RZECZY = POSIADANIE małego niemowlaka

            ;)
            • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 12:24
              ale niekoniecznie po pierwszej randce, zwłaszcza w ciemno ;)
              • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:54
                Racja. Niektórzy wolą przy świetle ;)))
                • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:57
                  ta, i po ślubie :))
                  niemniej wolę temat ukrócić, bo jeszcze wyjdzie na to, że zachęcam ludzi do
                  seksu na pierwszej randce...
                  • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:01
                    Ludzie to teraz są tacy, że nie trzeba ich do tego zachęcać ;)
                    • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:05
                      Ich zniechęcanie zresztą też nie ma większego sensu ;)
                    • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:12
                      teraz są tacy? ;) za moich czasów (ekhe) też nie trzeba było być po słowie ;) a
                      moze to ja czegoś nie wiedziałam...
                      • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:14
                        Kurde, wiedziałem że ten katecheta w szkole to coś ściemniał, drań jeden!!!
                        Cholera, tyle czasu poszło się walić! :(

                        ;))))
                        • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:16
                          No wiesz.. moze nie za duzo juz Ci czasu zostalo na tym ziemskim padole ale
                          mysle ze jeszcze masz szanse to nadrobic ;)
            • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 14:27
              Obiecuje ze bede uwazac ..zwlaszcza ze Pan z drugiej strony randki w ciemno
              jest niemal Twoim rowiesnikiem ;)
              • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 14:30
                noo to staruch ;))
                • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:57
                  no dzięki ://///

                  :)
                  • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:59
                    A ja młódka więc połaczenie dość interesujące..
                    Hultaj nie martw się , jestes rok mlodszy wiec z Ciebie to jeszcze mlodzik
                    jest ;)
                    • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:00
                      to są bardzo dobre roczniki :) 76-78. naprawdę. fajne chłopaki. z żadnym
                      młodszym nie obcowałam zresztą :)
                      • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:01
                        O! i tu się zgodzę! Każda znajoma dziewczyna to mówi, ze 76-78 są super ;)
                        • paenka Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:57
                          O taaak 78 ten rocznik jest wyjatkowo wytrawny :]
                      • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:04
                        Mam nadzieje ze nie dostanie mi sie po uszach ze mlodsza kolezanka podbiera
                        starszym kolezankom fajnych chłopaków z fajnego rocznika..
                        A szczerze mówiąc to jestem zestresowana troche ta roznica wieku.. w koncu to 8
                        lat :)
                        • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:06
                          ee tam. mój poprzedni chłop był ode mnie starszy o 14 lat. da się przeżyć, nie
                          ma reguły zresztą.
                          • kruszynka_85 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:08
                            Powiedzmy ze poczulam sie podbudowana ;)
                    • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:00
                      :PPPP

                      Ma się tyle lat na ile się czuje, o! ;)))
        • sumire Re: Randki w ciemno 02.10.06, 16:58
          prawie :)
          ale nie chcę dawać złego przykładu, ze mnie jest naprawdę kiepski wzór do
          naśladowania :) niemniej randki w ciemno same w sobie bywają naprawdę przyjemne
          i nie ma co się na dzień dobry zniechęcać.
          • a.polonia Re: Randki w ciemno 02.10.06, 18:47
            Usmialam sie ostatnio, bo moja matka zalatwila taka randke mojemu bratu,
            sasiadki znajoma nie miala partnera na wesele i matka powiedziala, ze zna
            kogos :)). Randka byla wczoraj i podobno sie udala (z tym, ze wydal sie maly
            przekret, matka nagadala bratu, ze ta dziewczyna go widziala kiedys i jej sie
            spodobal, a to byla nieprawda :)).
            Sama bym chyba nie poszla, zwlaszcza na taka zorganizowana przez wlasna
            rodzicielke - swatke.
    • nerri Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:46
      A ja oprócz umawiania się na "kawe" ze znajomymi z netu(tak poznałam mojego
      tygrysa:)) ),byłam na studniówce na czymś w rodzaju randki w ciemno.Wielkimi
      krokami zbliżała się moja studniówka,a ja nie miałam z kim na nią iść.Nie
      miałam w tym czasie faceta,a żaden z moich kumpli się nie nadawał.Koleżanka
      stwierdziła,że ma fajnego kolegę i on chętnie pójdzie.Kolesia poznałam w dzień
      studniówki i...bawiłam się super:)
    • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 15:59
      A wiecie, ta ksobie pomyślałem, jest taka utarta opinia, ze dziewczyny nie są
      takimi wzrokowcami jak faceci, ze wygląd faceta nie jest dla nich aż tak wazny
      jak dla facetów uroda dziewczyny, więc mogłoby się wydawać ze dziewczynom
      łątwiej byłoby się dobrze bawić, czy ew. wykroić jakiś zwiazek z takiej randki
      w ciemno. Ma to jakiś sens, czy bzdury plotę? ;)
      • prabucianka Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:11
        >Ma to jakiś sens, czy bzdury plotę? ;)

        No, ja mysle ze to jest taki mit:) Bo nawet jak dziewczyny nie sa takimi
        wzrokowcami, to na pewno wieksza wage przywiozuja do ituicji, do pierwszego
        wrazenia (przynajmniej ja osoboiscie), wiec generalnie mysle, ze moze byc nawet
        odwrotnie- pierwsze wrazenie beznadziejne, to dalej juz tylko gorzej;)
        Tak mi sie wydaje przynajmniej, bo na randce w ciemno przyznaje nie bylam;)
        • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:30
          Tylko że pierwsze wrażenie dla kobiety to nie to samo co dla faceta. Dla was to
          ubiór, zachowanie, gesty, GŁOS itd. Dla nas to w dużej mierze ładna buzia,
          ładna figura. Biust jako najwazniejszy to raczej stereotyp z którego lubimy się
          nabijać.
          • prabucianka Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:37
            hultaj78 napisał:

            > Tylko że pierwsze wrażenie dla kobiety to nie to samo co dla faceta.

            A to na pewno:) Ale dobra zabawe tak samo moze wykluczyc:) Zre
            • prabucianka Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:38

              >
              > A to na pewno:) Ale dobra zabawe tak samo moze wykluczyc:) Zre
              >
              I tu mi sie urwalo, ale zgubilam watek. Znaczy czas wyjsc z pracy;)
              • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:39
                znaczy! ;)
      • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:16
        hmmmm.
        to jest rzeczywiście utarta opinia i nic więcej, ale z tym pierwszym wrażeniem
        ociupinę się nie zgodzę. pamiętam, jak poznałam obecną miłość mojego życia -
        notabene, to właśnie randka w ciemno była. czekam w knajpie i wchodzi facet.
        właściwie najpierw wchodzi jego ego, potem jego nos, potem on sam ;) pomyślałam
        sobie: "mój Boże, co za zadufany w sobie typ, gdyby chociaż był przystojny".
        tymczasem 4 godziny później, eeemm... ;)
        znamy się już parę lat, teraz jest dla mnie wściekle przystojny.
        • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:24
          > znamy się już parę lat, teraz jest dla mnie wściekle przystojny.

          Ale operacji nosa nie przechodził? ;)
          Co innego pewnie z ego... ;)

          > tymczasem 4 godziny później, eeemm... ;)

          Zamieniamy się w słuch ;)
          • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:25
            nie, nadal wygląda jak Cyrano de Bergerac i miłość własną ma rozbuchaną do
            maksimum :) a o reszcie nie mogę powiedzieć, bo przecież za naszych czasów
            ludzie tacy nie byli i takich rzeczy nie robili :)
            • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:31
              a nas to w kapuście znaleźli, nie? ;)
              • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:33
                oczywiście ;)
                a Tobie coś innego powiedzieli?...

                ech, tak czy inaczej, baaaardzo było miło, niemniej głupota to była też. ale to
                już inna historia.
                • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:40
                  głupota tam, błeee... zakręcone szaleństwo, ten termin jest jakby...
                  fajniejszy ;)
                  • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 16:45
                    fakt :) poza tym rzadko, baardzo rzadko zdarza się ludziom aż takie
                    przyciąganie...
                    • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 20:46
                      Ale to super sprawa jest, prawda? Ech, kiedy tak aż czuć elektryczność w
                      powietrzu ;)))
                      • sumire Re: Randki w ciemno 03.10.06, 21:41
                        super, to prawda. niestety z takich zwarć rzadko wychodzą związki. ale ja bym się nie zamieniła na spokojne chodzenie za rączkę i zaręczyny...
                        • hultaj78 Re: Randki w ciemno 03.10.06, 22:03
                          Nieprawda że nie wychodzą! Wychodzą i to jeszcze jakie! Do śmierci napalone na
                          siebie nawzajem! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka