Dodaj do ulubionych

Slask - choragiewka na wietrze !

28.01.05, 14:14
Niedobrze mi sie robi jak czytam wasz artykul "Koniec Swiata w Gleiwitz" !
Jasne jest dla mnie ze Armia Czerwona dopuscila sie na naszych terenach wielu
przestepstw ale z waszego artykulu przebija wrecz zal, ze oni tu w ogole
wkroczyli ! Pewnie, dobrze bylo Slazakom za Niemca, bo nagle tysiace Slazakow
przestalo byc soba, przestalo byc Polakami bo ... nagle stali sie Niemcami.
Jakims cudem poznajdowali u siebie przodkow bedacych rodowitymi Niemcami,
zaczeli mowic z pogarda o Polsce i "Polaczkach", wstepowali OCHOTNICZO do
Wehrmachtu. Tak - ochotniczo ! Tysiace ludzi na slaskich ziemiach poszlo
strzelac do Polakow . A po wojnie jak przyszlo sie z tego tlumaczyc to
nagle "wcielano nas sila". Tak, nielicznych. Wiecej tu kombatantow
niemieckiego Wehrmachtu niz naszych wojsk.

I to jest HANBA dla Slaska, dla Slazakow ! Niezmywalna Hanba.

Ja mieszkam od 2 lat na Slasku, wczesniej cale zycie spedzilem we wschodniej
Polsce. Jakze inny obraz wojny tu na Slasku zastalem. Tam ludzie z duma mowia
jak walczyli z Niemcami, jak walczyli z ukrainska UPA, jak bronili Polski, za
cene zycia. A tu ? Tu moge sluchac mojego dalekiego wujka z Cieszyna
opowiadajacego jak wspaniala mieli dyscypline w Wehrmachcie.

Slask, choragiewka na wietrze. Ciesze sie ze nie jestem Slazakiem.
Obserwuj wątek
    • slezan Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 28.01.05, 18:02
      Jak czytam takie elaboraty, to zaczynam w jakimś stopniu rozumieć, tych,
      którzy, jak to ująłeś, z pogardą mówią o "Polaczkach". Podobnie mógłby reagować
      ktoś, kto o Niemcach myślałby przez pryzmat "Mein Kampf".
      • loser13 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 28.01.05, 18:27
        Slazak dla mnie oznacza "kolaborant". I nic co powiecie historii nie zmieni.
        Przeczytalem juz naprawde duzo o II wojnie, pisarzy wielu narodowosci i wiecie
        co ? Dziesiatki razy wpadlem na opisy pojmania jencow "niemieckich" ktorzy
        nagle okazywali sie byc Polakami. Ze Slaska oczywiscie. Zszargaliscie Polsce
        opinie bo teraz jak sie dyskutuje z jakims tam Amerykaninem to on sie pyta "a
        dlaczego Polacy byli w Wehrmachcie i strzelali do swoich" ? I co mowie ? Ze
        Slazacy to tacy zdrajcy i do Polakow ich nie zaliczam.

        Taka o was opinie tworze - bo fakty mowia same za siebie. Przeczytajcie chocby
        o walkach pod Monte Cassino a przekonacie sie ilu slazkow bylo po niemieckiej
        stronie. SETKI. Na kazdym wzgorzu doslownie. Ciagle nasi slyszeli obrazliwe
        okrzyki pod swoim adresem PO POLSKU. A w radiostacji dzien w dzien
        slyszeli "Niemcow" jak podszywajac sie pod Polakow probuja wyciagnac z nich
        hasla i szczegoly atakow. Cale polskie kompanie tam wybili z biezpiecznych
        bunkrow wasze "chlopoki ze slunska". Znaczna czesc jencow byla ze Slaska.

        I tego nie zmienicie. Slazacy wymordowali tysiace Polakow ! To jest F A K T.

        Jesli chodzi o mnie - jestem na Slasku bo akurat tu zalatwil mi ktos prace. I
        moze wyjade kiedys, nie czuje sie dobrze wsrod takich "Polakow".

        A co do ruskich, choc nienawidze ich tylko troche mniej niz szwabow - powinni
        na Slasku troche dluzej dzialac po swojemu, zeby wam odplacic za to coscie
        Polsce zrobili. A co dostaliscie w zamian ? Za PRLu to wlasnie o Slask
        najlepiej dbano.

        Ps: a kto strzelal do Amerykanow na Omaha Beach co ? I w calej Normandii ?
        Slazacy zasilili kazdy front .. tylko ze po zlej stronie.
        A szlag by was ..

        A co do "polaczkow". Wole by ktos nazwal mnie tak - niz mialby nazwac
        mnie "slazak".
        • caress Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 01.02.05, 01:58

          > Taka o was opinie tworze - bo fakty mowia same za siebie. Przeczytajcie chocby
          > o walkach pod Monte Cassino a przekonacie sie ilu slazkow bylo po niemieckiej
          > stronie. SETKI. Na kazdym wzgorzu doslownie. Ciagle nasi slyszeli obrazliwe
          > okrzyki pod swoim adresem PO POLSKU. A w radiostacji dzien w dzien
          > slyszeli "Niemcow" jak podszywajac sie pod Polakow probuja wyciagnac z nich
          > hasla i szczegoly atakow. Cale polskie kompanie tam wybili z biezpiecznych
          > bunkrow wasze "chlopoki ze slunska". Znaczna czesc jencow byla ze Slaska.
          >

          Po pierwsze, co byś odpowiedział, na pytanie "czy wstąpisz do Wehrmachtu"
          mając:
          1. żonę,
          2. trójkę małych dzieci
          na urzymaniu
          wiedząc, że odpowiedź "NIE" oznacza bilet do Oświęcimia (w jedną stronę)

          To są sprawy bardzo skomplikowane, więc zastanów się, zanim zaczniesz pisać na
          forum zanim odrobisz zadanie domowe - pomyśleć przynajmniej przez 5 minut (tyle
          wg mnie powinno wystarczyć każdemu, aby zrozumieć, jak trudna to była sytuacja).



          • arnold7 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 01.02.05, 17:26
            caress napisał:

            >
            > > Taka o was opinie tworze - bo fakty mowia same za siebie. Przeczytajcie c
            > hocby
            > > o walkach pod Monte Cassino a przekonacie sie ilu slazkow bylo po niemiec
            > kiej
            > > stronie. SETKI. Na kazdym wzgorzu doslownie. Ciagle nasi slyszeli obrazli
            > we
            > > okrzyki pod swoim adresem PO POLSKU. A w radiostacji dzien w dzien
            > > slyszeli "Niemcow" jak podszywajac sie pod Polakow probuja wyciagnac z ni
            > ch
            > > hasla i szczegoly atakow. Cale polskie kompanie tam wybili z biezpiecznyc
            > h
            > > bunkrow wasze "chlopoki ze slunska". Znaczna czesc jencow byla ze Slaska.
            > >
            >
            > Po pierwsze, co byś odpowiedział, na pytanie "czy wstąpisz do Wehrmachtu"
            > mając:
            > 1. żonę,
            > 2. trójkę małych dzieci
            > na urzymaniu
            > wiedząc, że odpowiedź "NIE" oznacza bilet do Oświęcimia (w jedną stronę)
            >
            > To są sprawy bardzo skomplikowane, więc zastanów się, zanim zaczniesz pisać na
            > forum zanim odrobisz zadanie domowe - pomyśleć przynajmniej przez 5 minut
            (tyle
            >
            > wg mnie powinno wystarczyć każdemu, aby zrozumieć, jak trudna to była
            sytuacja)
            > .
            >
            >
            >

            Nalezy pamietac o tym, ze duza czesc Gornego Slaska nalezala przed wojna do
            Niemiec i mieszkajacy tam Slazacy mieli taki sam obowiazek sluzby w wojsku i
            obrony swojego panstwa, jak pozostali obywatele, z wiadomymi skutkami w
            przypadku odmowy.
            Szczerze mowiac, to dla mnie osobiscie tak samo obrzydliwa bylaby sluzba
            zarowno w armii polskiej, jak i w niemieckiej. Na szczescie w tamtych czasach
            nie bylo mnie jeszcze na swiecie.

            Pyrsk!
    • cieszyniak1 Młody człowieku 28.01.05, 18:32
      Mieszkam na Śląsku Cieszyńskim, pochodzę z Galicji, mam znajomych Ślązaków,
      interesuję się historią i wiem, że kolaborantów było kilkanaście procent.
      To dużo. Oni przynoszą wstyd Ślązakom. Pozostali, przynajmniej Cieszyniacy,
      byli zażartymi Polakami.
      Ginęli za Polskę już w Legionach Piłsudskiego.
      W czasie okupacji zginęło ich kilka tysięcy zamordowanych przez Niemców.
      Mój sąsiad był w armii Andersa.

      Nie utożsamiaj zdrajców z większością patriotów.
      • cieszyniak1 Pod Wałką 28.01.05, 18:38
        Zobacz pomnik powieszonych AK-owców pod Wałką. Śląsk Cieszyński przeżył masowe
        mordy w Ustroniu, Żywocicach, Brennej, działali aktywnie partyzanci
        Większość księży katolickich i ewangelickich zamordowano lub wysłano do obozów
        koncentracyjnych
        Daleki wujek to nie wszyscy Ciezyniacy
        • zdaleka1 Re: Pod Wałką 28.01.05, 18:54
          Cieszyniaku 1 i Slezanie!
          milo ze bronicie dobrego imienia naszego miasta!
          wydaje mi sie jednak ze zamieszczone wypowiedzi Losera to tylko prowokacja,
          prowokacja przeprowadzona wyjatkowo niesmacznie i wykorzystujaca chwyty
          propagandy "z dawnych lat", nie dajmy sie takim sprowokowac!
          pozdrawiam was obu!
          trzymajcie sie cieplo w ten zimowy czas!
          • wislok1 Re: Pod Wałką 28.01.05, 23:12
            No, nie wiem:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15232&w=19994428
        • cieszyniak1 Re: Pod Wałką 28.01.05, 18:56
          www.katowice.uw.gov.pl/opracowania/emp_n/cieszyn.htm
        • cieszyniak1 Re: Pod Wałką 28.01.05, 18:57
          www.katowice.uw.gov.pl/opracowania/emp_n/ustron.htm
    • wislok1 Taaaaa 28.01.05, 19:25
      Mój dziadek to był taki kolaborant, że go już 1 września Gestapo szukało.
      Cieszyniacy byli Polakami jeszcze za czasów c.k. monarchii.
      Większośc tych, co rzyjeła volsklistę zrobiła to ze strachu, bo straszono ich
      Oświęcimiem i konfiskatą majątku.
      Ci z Wehrmachtu trafiali bardzo często do Andersa.
      To, że byli zdrajcy jak twój daleki wujek ( jeśli to prawda, co piszesz ), nie
      oznacza, że masz prawo oskarżać w ten sposób wszystkich Ślązaków.
      Za dużo jeszcze żyje tych, którzy walczyli z Hitlerem, żeby tobie to uszło
      po kościach
    • stoik1 "Koniec Swiata w Gleiwitz" ? 28.01.05, 20:14
      to jakaś książka ?
      gdzie to można kupić ?
      • tomek9991 Re: "Koniec Swiata w Gleiwitz" ? 28.01.05, 21:10
        Jemu chodzi o to :
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2516663.html

        • zbih dla Ślązaków wojna zaczęła się w 1945 ? 30.01.05, 09:57
          ”- Dla Ślązaków wojna zaczęła się tak naprawdę z chwilą wkroczenia Rosjan. „


          „Ze Śląska ruszyły na Zachód pierwsze wagony wypełnione wypędzonymi Niemcami.
          Ich mieszkania i dobytek przejęli polscy repatrianci z Kresów.”

          wrzesień 1939 był tak na niby, nikt wtedy na Polskę nie napadł,
          Polacy natomiast wypędzili Niemców po wojnie,
          brak słów na taką manipulację
    • tomek9991 Hmm 28.01.05, 21:23
      Nie dostrzegasz różnicy między Gliwicami, gdzie mieszkali Ślązacy-obywatele
      Rzeszy już przed 1939,
      z terenami okupowanymi na Śląsku po 1939 roku, między Górnym Śląskiem
      i Śląskiem Cieszyńskim.
      Śląsk Cieszyński miał polskie partie i polskich posłów za czasów Austro-Węgier.
      Nie wierzę, iż nie słyszałeś o konflikcie o Zaolzie po I wojnie światowej.
      Zdecydowana większość cieszyńskich Ślązaków opowiadała się zawsze za Polską.
      Świadczą o tym choćby wyniki wyborów parlamentarnych, poparcie udzielane
      polskim ugrupowaniom przed 1939.
      W sprawie volkslisty : polski rząd w Londynie i biskup katowicki Adamski
      namawiali Ślązaków do przyjmowania volkslisty, gdyż chroniło to przed obozami
      koncentracyjnymi.
      Twoje słowa są krzywdzące dla Ślązaków.
      Jak może się czuć ktoś, kto je czyta, jeżeli jego ojciec lub dziadek został
      zabity przez hitlerowców ?


      • wislok1 No, mój dziadek to by się wku.wił 28.01.05, 22:54
        Bardziej niż gestapowcy, którzy go 1.9.39 nie znaleźli i ze złości skopali
        mojego ojca
    • albrecht1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 28.01.05, 21:23
      Cały ten post, pokazuje jak niewiele wiesz o tej ziemi. Skąd wiadomości, że
      Ślązacy ochotniczo wstępowali do Wehramchtu? Czy hańbą jest pragnienie
      przetrwania, kiedy trzeba najpierw opowiadać się Niemcem, a potem Polakiem, tak
      naprawdę bez prawa wyboru?
      Ciekawe czy równie haniebnie zahowywali się Żydzi oddający swoje dzieci
      aryjskim opiekunom, wyrzekający się swojej wiary i tożsamości byleby tylko
      przezyć. Faktycznie haniebnie postępowali, skaza do końca świata.
      • slezan Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 10:10
        Gość przyznał się, że żyje nienawiścią. W tej sytuacji można mu jedynie
        współczuć i życzyć poprawy duchowej kondycji.
        • zdaleka1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 13:52
          strasznie to glupie co loser13 pisze i tak po prawdzie swiadzczy
          wylacznie o tym biednym czlowieku, ktory chyba jest chory, chory z nienawisci
          do wszystkiego co inne!
          az dziw ze jeszcze tacy sie kreca!
          z drugiej strony moze to zwykly rozrabiaka chcacy w ten sposob zaistniec!
          nie wie, a pieprzy (sory za wyrazenie) bez sensu.
          stosujac taka logike jak on, mozna wszystkie narody osadzac na podstawie kilku
          zaprzancow. udowadniajac tym samym jacy to "oni" okropni a "my" wspaniali.
          tylko ze takie jednostronne i bardzo krzywdzace oceny prowdza tylko do
          eskalacji nienawisci!

          najlatwiej byc bohaterem siedzac bezpiecznie w domu pod ciepla pierzyna.

          pozdrawiam!
        • zdaleka1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 13:53
          slezan napisał:

          > Gość przyznał się, że żyje nienawiścią. W tej sytuacji można mu jedynie
          > współczuć i życzyć poprawy duchowej kondycji.

          Nie zgadzam sie - zamknac w sanatorium bez klamek i leczyc, leczyc!
          pozdr.
        • albrecht1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 16:37
          Może pomogłaby odrobina Prozacu?
          • loser13 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 17:51

            Nie panowie, to zadna prowokacja, takie mam o Slasku zdanie. I zareczam - nie
            wzielo sie z sufitu. Siedze tu od mniej wiecej 2 lat, a ze od zawsze buszuje w
            historii II wojny to od razu jak sie tu przeprowadzilem zaczalem sie
            interesowac jak to TUTAJ wtedy wygladalo. Gadalem z co najmniej 7 starymi
            osobami (ci mowili we wlasnym imieniu), poszperalem troche w ksiazkach na ten
            temat. Ale wiecie co ? Od lat w bardzo wielu ksiazkach pojawial sie ten temat,
            tetmat obecnosci Slazakow w armiach niemieckich. I to w ksiazkach nie polskich
            autorow, zebyscie nie posadzali od razu o jakis polski szowinizm.

            Ja mowie o faktach, a fakty sa takie jak pisalem wczesniej. Tysiace Slazakow
            poszlo do armii niemieckiej, ochotniczo. Dziesiatki tysiecy podpisalo te
            folkslisty, zadna inna czesc Polski tak sie nie zachowala, nawet w
            przyblizeniu. Wielokrotnie gdy czytalem w jakiejs ksiazce o tym, ze zlapany
            zolnierz niemiecki okazywal sie Polakiem .. byl to wlasnie Slazak. Szczerze
            mowiac nie pamietam przypadku innego, ze Polak ten byl NIE-Slazakiem.

            Co do tego ze u Andersa duza czesc zolnierzy to byla wlasnie ze Slaska -
            bzdura, kolego. Zdecydowana wiekszosc to byli ludzie z wschodniej polski,
            troche bylo gorali. A w czasie samych walk w rejonie Cassino, gdzie nastapil
            ogolny chaos po obu stronach i duze przemieszanie wojsk, na Polska strone
            przeszedl 1 Slazak. JEDEN ! Choc okazji bylo bez liku. Za to wsrod jencow bylo
            ich wielu. A jency ci przeciez jeszcze przed chwila, walili do Polakow z czego
            tylko mieli, czesto do rannych, czesto do sanitariuszy. Gdy zlokalizowali punkt
            opatrunkowy w wawozie Inferno, oznaczony wielka plachta czerwonego krzyza,
            walili do niego az nic nie zostalo. Tak jak i do sanitarek.

            I wlasnie podczas tych najciezszych Polskich walk w II wojnie, najbardziej
            krwawych dla nas, z kazdego zajetego przez Niemcow wzgorza slychac bylo obelgi
            po Polsku. Siedzieli "Slunzacy" w swietnie przygotowanych bunkrach i grzali ile
            wlezie. A jak ich wzieli do niewoli .. "mnie sila brali". Ta...

            I to sa F A K T Y . Tego nie zmienicie.

            Ja wiem ze nie wszyscy Slazacy byli tacy, dzieckiem nie jestem. Ale naprawde
            duzy procent tak sie wlasnie zachowal i dlatego o tym trzeba mowic glosno.
            Skoro nastaly czasy ze kazdy kazdemu w Europie wypomina, dlaczego pomijac
            Slask ? Kto jest gorszy ? Niemiec strzelajacy do Polaka .. czy (jak by nie
            bylo ) Polak w niemieckim mundurze strzelajacy do Polaka ?

            A pamietacie pare lat temu taki program o paru slaskich weteranach Wehrmachtu ?
            Cos sie tam dziadki tlumaczyli, ze oni musieli itp. Ale bardzo slabiutko szlo
            im to tlumaczenie. WIDAC bylo ze oni sami poszli, po prostu bylo widac. Moze
            umieli strzelac, ale klamac - nie.

            Jeden opowiadal jakie zwaly ruskich zolnierzy mial przed lufa swojego karabinu
            maszynowego.

            I co ? Nie mieli sie za co ruscy mscic ? Cieszcie sie ze i tak poszlo gladko.

            Ktos z was napisal ze zyje nienawiscia, tak - duzo we mnie takiej zlosci.
            Lepiej to niz byc takim jak wiekszosc z dzisiejszych mlodych Polakow. Nie
            pamietaja i nie chca pamietac. A ja pamietam, Niemcom, Rosjanom, ... Slazakom.

            • wislok1 Jesteś baardzo niesprawiedliwy 29.01.05, 18:39
              I dajesz się robić w konia takim, co chcą skłócić Slazaków z Polakami i zrobić
              tu drugą Jugosławię.
              Na twoje 7 przypadków znam 70 takich , co walczyli o Polskę, łącznie z moim
              dziadkiem, łącznie z tymi co byli u Andersa.
              Mój dziadek za Polskę zginął, został zamordowany.
              Obrażasz pisząc ogólnie Ślązacy-kolaboranci, BARDZO CIĘŻKO OBRAŻASZ, TO PODŁOŚĆ
              TAKIE ZARZUTY, PODŁOŚĆ !!!!!!!
              Zobacz na te tablice upamiętniające zamordowanych Cieszyniaków, zamordowanych
              przez Niemców.
              TO JEST CHAMSTWO TAKIE ZARZUTY, TOTALNE CHAMSTWO
              OCZEKUJĘ PRZEPROSIN
              • wislok1 Ślązakowcy 29.01.05, 18:44
                Z hitlerowcami współpracowali
                zaś tzw. Ślązakowcy. Na ich czele stał Józef Kożdoń. Miał poparcie około 20000
                osób .
                W czasach c.k. monarchii opowiadali się oni za germanizacją Ślązaków, potem po
                1918 roku ze względów taktycznych wybrali narodowość czechosłowacką. Kożdoń
                został burmistrzem Czeskiego Cieszyna. Ściśle współpracowali jednak z Niemcami
                Sudeckimi zabezpieczając się na dwa fronty. W czasie okupacji namawiali do
                przyjmowania volkslisty.
                Odmowa oznaczała często obóz koncentracyjny, konfiskatę majątku. Pomijając
                zwolenników Kożdonia reszta przyjmowała volkslistę ze strachu.
                Tych Slazakowców było 20000. Polaków 10 razy więcej.
                I ty POLAKÓW-ŚLĄZAKÓW OBRAZIŁEŚ STRASZLIWE, STRASZLIWIE
                wrzucając do jednego kotła ze zdrajcami
                To, że teraz na Sląsku są oszołomy wspólpracujące z Niecami, które głoszą
                antypolkie hasła, nie oznacza, że sa oni głosem Ślązakow.
                Cieszyniacy są w 99% Polakami
                • wislok1 PODŁOŚĆ !!!!!!!!!!!! 29.01.05, 18:49
                  Tysiace zamorodwanych za Polskę, poległych na froncie za Polskę Ślązaków
                  przewraca się w grobie. Z twoich słów tylko cieszą się pogrobowcy
                  Ślązakowców !!!!!!!!!
            • tomek9991 Czy ty się dobrze czujesz ? 29.01.05, 19:30
              Chcesz na Śląsku drugie Kosowo ? Natychmiast przeproś Polaków-Ślązaków.
              Przeszło 90% Ślazaków to Polacy, a już oskarżenia pod adresem Cieszyniaków to
              zupełny nonsens. Twoje słowa są wodą na młyn tych, co od kilku lat intensywnie
              szczują Ślązaków na Polaków i chwalą wszystko co niemieckie w historii Śląska.
              Teraz mają argument. Powiedzą : patrzcie Ślązacy, dla Polaków jesteście zdrajcy.

              Jeśli nie przeprosisz, to jesteś zwykłym prowokatorem na ich usługach.
            • albrecht1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 31.01.05, 06:33
              loser13 napisał:

              >
              > Nie panowie, to zadna prowokacja, takie mam o Slasku zdanie. I zareczam - nie
              > wzielo sie z sufitu. Siedze tu od mniej wiecej 2 lat, a ze od zawsze buszuje
              w
              > historii II wojny to od razu jak sie tu przeprowadzilem zaczalem sie
              > interesowac jak to TUTAJ wtedy wygladalo. Gadalem z co najmniej 7 starymi
              > osobami (ci mowili we wlasnym imieniu), poszperalem troche w ksiazkach na ten
              > temat. Ale wiecie co ? Od lat w bardzo wielu ksiazkach pojawial sie ten
              temat,
              > tetmat obecnosci Slazakow w armiach niemieckich. I to w ksiazkach nie
              polskich
              > autorow, zebyscie nie posadzali od razu o jakis polski szowinizm.
              >
              > Ja mowie o faktach, a fakty sa takie jak pisalem wczesniej. Tysiace Slazakow
              > poszlo do armii niemieckiej, ochotniczo.

              Padosz synku. I to mają być fakty? Tysiące Ślązaków było w niemieckiej armii,
              bo musiało. Wcześniej spory procent miał okres przygotowawczy za drutami obozów
              koncentracyjnych jako więźniowie, gdzie mogli się jeszcze namyslić.
              Jeśli mowa o faktach, to w jednym masz rację: Śląsk traktowano inaczej niż
              centralne i wschodnie ziemie II RP. I dokładnie powielasz stereotyp, który
              narodził się na tamtych terenach. Tutaj był Reich, nie Generalne Gubernatorstwo
              i jednak odmienna polityka wobec miejscowej ludności, wykorzystująca równiez
              fakt poczucia odmienności wielu Ślązaków od Polaków, szczególnie mieszkających
              w innych częsciach przedwojennej Polski.
              Może jednak zapoznasz nas ze źródłami, które opisywać będą
              zjawisko "ochotniczego" zaciągu do Wehrmachtu?
    • kocibrzuch Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 20:04
      Gościu się nadaje, żeby go do wechikułu czasu wsadzić, cofnąć zegarek i niech tam i wtedy swoją nienawiść odreaguje. Teraz mamy rok 2005, teraz dranie są na sądzie Boskim.
      Panie kolego Luzer, owszem, generalnie lepiej jest wiedzieć to i owo, ale niepotrzebnie się przy okazji młodzieży oberwało. Nie wszyscy to głupole, a wielu jeszcze ma czas się dokształcić, jak się ma 16 lat, to jest kupę fajnych rzeczy do robienia. Można się cieszyć życiem, na przykład, zamiast zapieklać się w nienawiści.
      Jest okazja, bez precedensu, by Europa żyła zgodnie i by jeden Europejczyk do drugiego nie strzelał. Jak nam dobrze pójdzie, to może za jakieś 100, 200 czy 500 lat taki będzie cały świat. Być może od nas to zależy.
      Szanować pamięć zabitych to jedno, plwać na potomków tych, którzy zabijali, to całkiem coś innego.
      Co nie zmienia faktu, że z Rosjanami trzeba być ostrożnym ;)
      • zdaleka1 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 20:29
        nic dodac nic ujac Kocibrzuchu!
        zzawsze bedzie % ludzi z zalem, trudno,
        goscia nie ma co przekonywac, mozna go wysmiac albo zostawic niech gdacze.
        a moze z ksieciem Harrym go poznac? - pogadaja sobie!
      • cieszyniak1 Rzucono poważne oskarżenia 29.01.05, 21:02
        Tego nie da się ot tak olać
        Przeprosiny wobec Ślązaków, którzy walczyli przeciwko Hitlerowi, są minimum
        przyzwoitości
    • aliveinchains Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 29.01.05, 23:42
      Sam nie mam Śląskich korzeni. Moja dziewczyna - rodowita bielszczanka ma, i to
      zarowno ze Śląska Cieszyńskiego (bielsko, skoczów) jak i Górnego (z okolic
      Rybnika pochodziła rodzina jej babci, która po powstaniach śląskich przeniosła
      się do Białej Krakowskiej).

      Czlonkowie rodziny z obu lini walczyli w powstaniach śląskich PO STRONIE
      POLSKI. Jeden z nich doszedł nawet ze swymi oddziałami do Annaberg na
      opolszczyźnie (w 1940r zabili go ruscy w Miednoje).

      Znam też przypadki, że wielu mieszkańcow z polskiej przedwojennej części Śląska
      chętnie walczyli po stronie Niemców, ale więcej było takich, co nie mialo
      wyboru. Idziesz do woja lub kulka. Uciekniesz - twoja rodzina ginie w
      Oświęcimiu. Czytałem książkę opisującą losy wszystkich Bojszowiaków walczących
      w 2 wojnie światowej (wieś w powiecie pszczyńskim). W tej małej społeczności
      były rózne jednostki, rożne postawy. Jedni współpracowali z Gestapo inni
      ukrywali więźniów Oświęcimia. Jedni szli ochoczo do wermachtu, przewarzająca
      wiekszość nie chciała bić się za Niymca, mordować tak samo prostych i
      zwyczajnych ludzi z ziem ruskich. Książka ta została napisana na podstawie
      wspomnień listów byłych żołnierzy i ich rodzin. Tytułu ksiązki nie podam w tej
      chwili, gdyż jest ona w domu mych rodzicow.
    • hanej Załamałem ręce 30.01.05, 06:59
      "Koniec świata w Gleiwitz" przeczytałem i załamałem ręce
      Ślązaków pokazano w nim jako Niemców wojujących za Hitlerem
      Autorowi zabrakło wyobraźni, tak rodzą się upiory przeszłości
      Większość Cieszyniaków była za Polską, masz szczęście, że swoich słów nie
      wygłosiłeś publicznie w Cieszynie, dostałbyś w łeb
      Muj wujek zginął w Auschwitz
      • hanej 700 lat 30.01.05, 07:08
        700 lat Śląsk oderwany był od Polski. Wrócił dzięki Ślązakom, którzy tu o
        Polskę walczyli
        • loser13 Widzicie tylko to co chcecie ! 30.01.05, 17:04
          To co napisal Kocibrzuch to utopia, takie bajki moze opowiadac ktos kto
          naduzywa maryski albo ktos kto nie rozumie jak skomplikowana jest Europa i ile
          zazylych konfliktow w niej drzemie. Od 60 lat jest tu wzgledny spokoj i juz ?
          Jakies marzenia ze tak bedzie zawsze ? Zejdz na ziemie. Jeszcze tu bedzie
          wojna, nie jedna. Ludzie, narody nie zmieniaja sie w ciagu polwiecza, ani nawet
          wieku. Wskaz mi kolego dwa wieksze narody w Europie ktore wczesniej ze soba
          wojowaly a ktore teraz zyja w SZCZEREJ przyjazni, nie gospodarczej i
          politycznej. Takiej przyjazni z poziomu zwyklego obywatela. Nie ma takich.

          Podam ci przyklad. Mieszkalem dlugo bardzo blisko ukrainskiej granicy, znam
          ich, znam tez wiele z tego co sie tam dzialo podczas II wojny i krotko po niej.
          Zarowno Polacy jak i Ukraincy mordowali sie na calego. Cale wsie wyrzynano,
          czasem metodami sredniowiecza. Mozecie mi wierzyc, ze tam jest po obu stronach
          rzeki taka nienawisc (skryta), ze gdyby zabrac szlabany, policje itp.
          mielibysmy tam bardzo szybko morderstwa z zemsty. Bo ludzie nie zapominaja
          takich czynow jak np: obnoszenie sie po wsi z nabitym na widly polskim
          niemowlakiem ktory jeszcze dlugo zyl. Kwasniewski moze
          powiedziec "przepraszam", jakis Juszczenko moze zrobic to samo, ale to NIC nie
          znaczy. I NIC za tym nie idzie. Czesto jezdzilem na Ukraine i wiem jak oni
          nas "kochaja".

          Ludzie pamietaja, i opowiadaja mlodszym. I dlaczego JA mam nie pamietac ? Wiem,
          wy chcecie by tych Slazakow w Wehrmachcie zmarginalizowac, pokazac ich jako
          ogromna mniejszosc, margines. Ale to nieprawda. Nie byli marginesem i wlasnie o
          to tu chodzi. Co wy sobie myslicie, mowicie mi o jakichs pomnikach ? Pomnik
          zawsze mozna postawic by odciagnac uwage ludzi od pewnych spraw. Bo ludzie beda
          przychodzic na pomnik i glosic chwale tych co w obronie polskiego Slaska
          gineli. Nikt nie bedzie glosil przeciez chwaly tych co zabijali Polakow dla
          Slaska niemieckiego prawda ?

          Byloby tak - gdyby ci "wredni ruscy" nie pokonali Niemcow. Mnie by tu nie bylo,
          a wy ? Albo tez by was w koncu pozabijali albo byscie gadali po niemiecku - ale
          i tak zawsze jako ludzie II kategorii.

          Widziecie, historie mozna ksztaltowac, mozna ja tworzyc. Wy swoimi komentarzami
          tez to robicie. Wiem, ja tez. Ale ja bede obstawal przy swoim bo zbyt duzo juz
          o tym sie naczytalem. A "argumenty" typu "nie masz racji", "moja bacia zginela
          w Oswiecimiu" sa zadne. Moja tez tam byla, co z tego.

          Zamiast tyle gadac i domagac sie przeprosin, poczytajcie troche ksiazek
          batalistycznych z okresu II wojny, roznych autorow. Jak natraficie w nich 10-
          ty, 20-ty, 30-ty raz na opis Slazakow w niemieckich mundurach, wtedy moze cos
          wam zaswita.

          Ja z okazji tej dyskusji wzialem z polki "Monte Cassino" Wankowicza, jedna z
          wielu jakie czytalem na temat tej bitwy. Dlugo szukalem zanim natrafilem na
          Slazaka ? A z 10 minut, nie wiecej. A dlaczego ? Bo mam wydanie rozszerzone, w
          wydaniu okrojonym PRLowskie wladze powycinaly wlasnie miedzy innymi liczne
          opisy tychze wlasnie Slazakow po szwabskiej stronie. Tak sie kreuje historie.

          Ale ja mam rozszerzona i moge przeczytac jak to np: nasz oficer poszedl z biala
          flaga do szwabow by poprosic o mozliwosc zabrania rannego z ziemi niczyjej. Nie
          mogl sie dogadac ze szwabem, wiec w minute znalezli w swoim oddziale Slazaka
          ktory szwabowi tlumaczyl. Poszedl potem z Polakiem odniesc naszego rannego na
          nasze linie. Mogl zostac. Zostal ? A gdzie tam, zadal by go odprowadzic "do
          swoich" czyli do Niemcow. Odprowadzili go. I dalej strzelal do Polakow.

          Jemu nikt pomnika nie postawi ? Dlaczego nie, to historia Slaska.

          A co do sugestii jakobym mial miec 16 lat. Nie, mam 27. Uzywanie w dyskuji
          argumentow "jestes szczeniak" czy "to wariat" itp. swiadczy jedynie o tym, jak
          skromna jest WASZA wiedza na ten temat. Bo jak nic nie macie na zbicie tych
          argumentow, mozecie tylko obrazac.

          Poczytajcie najpierw, troche o Normandii, troche o froncie wschodnim, wloskim.
          Potem mozemy rozmawiac. Ja swoje stanowisko zbudowalem w oparciu o liczne
          relacje, nie w oparciu o pomniki.
          • arnold7 Re: Widzicie tylko to co chcecie ! 30.01.05, 17:15
            A z jakiej to niby okazji Slazak mial obowiazek do przejscia na strone wroga?
          • kocibrzuch Re: Widzicie tylko to co chcecie ! 30.01.05, 17:39
            Dla Ciebie optymista to utopista, a realistą jest wyłącznie pesymista?
            I ja się wczoraj nie urodziłem, historię Europy, a zwłaszcza naszego rejonu znam, jesli nie profesjonalnie to w każdym razie dobrze. Naiwniakiem też nie jestem.
            I oczy mam otwarte, i widzę, że teraz świat tutaj znacznie zmądrzał, nawet jeśli nie ma szczerej przyjaźni to jest przeważająca wola pokoju, współpracy i wspólnych interesów ekonomicznych. Rozwój powoduje, że sytym nie chce się walczyć i wszczynać wojen, nie ma po co i za dużo jest do stracenia. Mamy szansę, jakiej nie było chyba nigdy, teraz wojna może przyjść praktycznie tylko z zewnątrz.
            Ja nie widzę powodu, by kontynuować tradycję krwawych zemst i nienawiści, którą Ty, jak się zdaje, proponujesz. Do niczego dobrego to nie prowadzi. I nie myśl sobie, że jestem głupiutki, tak że ewentualna wojna (odpukać, na szczęście na razie nieprawdopodobna) mnie zaskoczy. Wiem, do czego zdolni są ludzie.
            Patrz na Ukrainę, czyż nie widzisz, że można rozmawiać innym językiem i że po obu stronach jest może większość takich, którzy wolą nie odgrzewać stale krzywd?
            Co to znaczy według Ciebie "przyjaźń z poziomu zwykłego obywatela" - badania statystycznę? Twój czy mój stosunek do ościennych narodów?
            A żyjących w czasie wojny nie obrażaj. Ty byś zdezerterował, gdybyś wiedział, co spotka za to Twoją rodzinę?
            W mojej rodzinie był przypadek wcielenia do Kriegsmarine (ten mój krewny był Pomorzaninem). Nie zdezerterował, lecz popełnił samobójstwo, w wieku 17 lat. Bo, jak napisał, "syn polskiego oficera nie będzie służył w wojsku niemieckim".
            Stosując Twoje generalne podejście, plujesz także na niego. Ja mam nawet w domu jego zdjęcie w hitlerowskim mundurze, a mimo to zginął dla tego, że czuł się Polakiem.

            Nie będę z Tobą więcej prowadził dyskusji, wydaje to się bezcelowe w sytuacji, gdy chodzi Ci tylko o opluwanie in genero Ślązaków. Wypraszam sobie ponadto idiotyczne sugestie o nadużywaniu marychy ("takie bajki moze opowiadac ktos kto
            naduzywa maryski") - stosujesz dwutwarzową argumentację, że tak zacytuję: "Bo jak nic nie macie na zbicie tych argumentow, mozecie tylko obrazac" - a co Ty sam robisz? Od tego zacząłeś i to kontynuujesz.
          • tomek9991 PROWOKATORZE ZAMKNIJ SIĘ 30.01.05, 18:02
            Gdybyś był Polakiem, przeprosiłbyś tych Ślązakow, którzy za Polskę walczyli
            i zginęli z rąk Niemców. Jesteś gnojek udający Polaka w celu
            zrobienia ze Ślazaków wrogów Polaków.

            THE END
            • slezan Re: PROWOKATORZE ZAMKNIJ SIĘ 30.01.05, 18:07
              Podjerzewałbym go również o żydowskie pochodzenie i przybnależność do loży:-).
              • tomek9991 TO WASZA PROWOKACJA SLEZAN&ARNOLD 30.01.05, 18:13
                Szczyt szczytów chamstwa.
                • slezan Re: TO WASZA PROWOKACJA SLEZAN&ARNOLD 30.01.05, 18:17
                  To była samokrytytka? Przydałyby się jeszcze przeprosiny:-).
    • slezan Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 30.01.05, 17:56
      No i spotkało się w jednym wątku kilku nacjonalistów, z których jedni chcą
      zrobić ze Ślązaków en masse "prawdziwych Polaków", a inni "kolaborantów".
      Polscy, niemieccy i czescy nacjonaliści w XX w. mieli w zwyczaju otczyć swoje
      spory i wojny także na terenie Śląska. Uznawali się na wzajem za wrogów i
      Ślązaków współpracujących z przeciwnikiem wyzywali od kolaborantów. Czy jednak
      pytali Ślązaków o zdanie? A może Ślązacy widzieli wrogów gdzie indziej, albo
      nie widzieli ich w ogóle? Może warto od czasu do czasu zastanowić się nad
      indywidualnymi motywacjami zamiast wpadać w nacjonalistyczną histerię i truć
      o "kolaborantach" i "patriotach"?
      • tomek9991 ZAMKNIJ SIĘ PROWOKATORZE 30.01.05, 17:59
        TO TWOJE I ARNOLDA DZIEŁO. MOŻESZ BYĆ DUMNY
        • slezan To typowo żywiecka kultura?:-))) 30.01.05, 18:06
          Żartuję. Zdaję sobie sprawę, że wszędzie znajdzie się ktoś taki, jak Ty.
          • tomek9991 LEPSZA TAKA NIŻ TWOJA POKAZANA W AUSCHWITZ 30.01.05, 18:11
            Auf Wiedersehen
            • slezan Masz na myśli to? 30.01.05, 18:18
              www.raslaska.org/ras/pol/nafotografii/o1/01oswie.html
              www.raslaska.org/ras/pol/nafotografii/01a/01siemc.html


              Niestety, nie miałem okazji tam być, ale solidaryzuję się z kolegami:-).

              • arnold7 Re: Masz na myśli to? 30.01.05, 18:45
                Biedny Tomus`:))
              • tomek9991 Dobrze wiesz, co mam na myśli 30.01.05, 21:08
                Mam na myśli twoje myśli o tym jakim praworządnym państwem była III Rzesza
                i jak karano w Auschwitz za znęcanie się nad więźniami.
                • tomek9991 To jest ładny cytat z twoich myśli 30.01.05, 21:12
                  ".III Rzesza tez była państwem prawa - jej prawo było przestrzegane i to do
                  tego
                  stopnia, że strażnicy z Oświęcimia, którzy znęcali się nad więźniami w
                  sytuacjach nieporzewidzianych przepisami, zostali pociągnięci do
                  odpowiedzialności. Tak więc dobre państwo musi być państwem prawa"

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=321&w=5961649&a=6042258
                  • bartoszcze popraw linka 30.01.05, 21:27
                    tomek9991 napisał:

                    > ".III Rzesza tez była państwem prawa - jej prawo było przestrzegane i to do
                    > tego
                    > stopnia, że strażnicy z Oświęcimia, którzy znęcali się nad więźniami w
                    > sytuacjach nieporzewidzianych przepisami, zostali pociągnięci do
                    > odpowiedzialności. Tak więc dobre państwo musi być państwem prawa"
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=321&w=5961649&a=6042258

                    ten prowadzi donikąd..
                    • arnold7 Re: popraw linka 30.01.05, 21:30
                      bartoszcze napisał(a):

                      > tomek9991 napisał:
                      >
                      > > ".III Rzesza tez była państwem prawa - jej prawo było przestrzegane i to
                      > do
                      > > tego
                      > > stopnia, że strażnicy z Oświęcimia, którzy znęcali się nad więźniami w
                      > > sytuacjach nieporzewidzianych przepisami, zostali pociągnięci do
                      > > odpowiedzialności. Tak więc dobre państwo musi być państwem prawa"
                      > >
                      > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=321&w=5961649&a=6042258
                      >
                      > ten prowadzi donikąd..
                      >
                      Tak jak wszystkie przemyslenia dziewiatkowego tomusia:))
                    • tomek9991 Link jest dobry 30.01.05, 23:14
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=5961649&a=6042258
                      • tomek9991 Nie prowokować ! DO BUDY ! 30.01.05, 23:20
                        Autor: Gość: erik IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Data: 10.05.2003 13:46 + dodaj do ulubionych wątków

                        slezan napisał:

                        > czy określenie tego państwa mianem małpy jest obrazą dla państwa, czy dla
                        > małpy?


                        Pytanie jest nieprecyzyjne i sformułowane w sposób prowokacyjny. Normalnie w
                        takiej sytuacji najpierw wali się po mordzie a dopiero potem pyta o szczegóły.

                        Cywilizowany człowiek nie zadałby takiego pytania. Cywilizowany człowiek wie,
                        że byli dobrzy ludzie którzy w dobrej wierze oddawali za Polskę życie.
                        Cywilizowany człowiek wie, że Polacy ogłosili Królową Polski Matkę Boga.

                        O którą Polskę Wam chodzi ? O tę spod Wiednia, która ratowała niemieckie tyłki
                        przed armią sułtana? A może o tę z 39 roku, która jako pierwsza stawiła opór
                        germańskim barbarzyńcom ?

                        A może nie chodziło Wam o Polskę tylko o III Rzeczpospolitą ?

                        III Rzeczpospolita to k***a.

                        Ale to jeszcze nie powód żeby pierwszy lepszy wycierał sobie gębę Polską.

                        Nie prowokować ! DO BUDY !


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=5961649&a=5973411
                      • bartoszcze Re: Link jest dobry 01.02.05, 01:36
                        tomek9991 napisał:

                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=5961649&a=6042258
                        Teraz jest:)
                        przedtem konsekwentnie mnie wyrzucało na płatne archiwum.
                        I czego ten cytat dowodzi (razem z wątkiem, z którego pochodzi)?
                        Tylko tego, że w III Rzeszy egzekwowano prawo, nawet w sposób paradoksalny.
                        W ujęciu Kelsenowskim np. ustawy norymberskie były takim samym aktem prawnym,
                        jak kodeks pracy, i winny byc tak samo stosowane, a ich naruszenie -
                        sankcjonowane. I państwo takie było państwem prawa.
                        Natomiast - czego nie należy mylić - nie było pod żadnym pozorem państwo takie
                        tym, co dzisiaj nazywamy demokratycznym państwem prawnym (kłania się
                        Konstytucja), bo w takim prosty system prawo-skutek-bezprawie-sankcja jest
                        moderowany tą zasadniczą regułą demokratycznego państwa prawnego, której
                        rzeczywista treść znana jest głównie kapłanom prawa - wybitnym teoretykom i
                        sędziom trybunałów konstytucyjnych.
      • kocibrzuch Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 30.01.05, 18:48
        Slezan. Nie jestem "nacjonalistą" w tym znaczeniu, które tu używasz. Daleki jestem od widzenia w czerni i bieli. To, że wjechałem na Luzera, takim mnie nie czyni.
        Wjechałem też ostatnio na Arnolda, bo jest drugim biegunem do Luzera. Stał się nim w każdym razie, gdy zaczął obszczywać Polaków, także en masse. Oboje są siebie warci.
        Sam czując się Polakiem, szanuję także tych Ślązaków, którzy nie uważają się za Niemców czy Polaków, lecz nie mogę milczeć, gdy dochodzi do wrednych wyzwisk. I choć dłuższej dyskusji nie zamierzam podejmować z prowokatorami, czuję, że wypowiedzieć swoje zdanie jednak muszę.
        • slezan Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 30.01.05, 18:55
          Mówiąc o "paru nacjonalistach" nie miałem na myśli wszystkich, którzy się tu
          wypowiadają. Chodziło mi o tych, którzy przekrzykują się, wychodząc w gruncie
          rzeczy z podobnych założeń.
          Byli Ślązacy, którzy szli na ochotnika do niemieckiej armii. Trudno temu
          zaprzeczać. Byli też tacy, którzy działali w polskim ruchu oporu. I jedni i
          drudzy stanowili zdecydowaną mniejszość. Nie czyni to z nich automatycznie ani
          kolaborantów, ani bohaterów. Ich motywacje były różne. Kiedy słyszę nadęte
          gadanie o zaprzańcach i patriotach, zastanawiam się, jakie doświadczenie
          życiowe mają autorzy takich stwierdzeń.
          • kocibrzuch Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 30.01.05, 19:14
            Cieszę się, że się z Tobą przynajmniej kłócić nie muszę.
        • cieszyniak1 Kocibrzuchu, ci panowie świetnie się bawią 30.01.05, 19:20
          Slezan jest znany z antypolskich wypowiedzi, Arnold jeszcze bardziej.
          Nie ma wątpliwości, że ktoś z nich to loser13
          Prowokacja to ich ulubiona metoda
          Zdjęcia to alibi, Slezan kiedyś na tym forum pisał o dobrym SS, które karało za
          znęcanie się nad więźniami w Oświęcimiu
          Pogrzebać w archiwum Slezan ?
          Byłem naiwny, myślałem, że loser13 to prawdziwa postać
          • cieszyniak1 Dla nowych na tym forum 30.01.05, 19:30
            Poszukajcie w archiwum w podpis :
            slezan
            To jest żywa postać, klon bismarckowskiego szowinisty,
            pozdrówcie jego kolegów z NPD
            • kocibrzuch Re: Dla nowych na tym forum 30.01.05, 19:43
              Luzer na peweno nie jest kimś nowym, ale nie wierzę, by był to Slezan.
          • tomek9991 Niezbyt to dla innych śmieszne 30.01.05, 23:24
            Niedoszłe ofiary III Rzeszy jeszcze żyją.
          • slezan Goebbels cieszy się, że w Cieszynie znalazł... 31.01.05, 13:59
            ... pogrobowca:-)
            O wyciąganiu sankcji przez władze obozu wobec strażników w Oświęcimiu za
            przekraczające ramy regulaminu znęcanie się nad więźniami pisał amerykański
            dziennikarz żydowskiego pochodzenia John Sack w książce "Oko za oko". Polecam
            lekturę.

            Pogrzeb w archiwum. Czekam na przykłady tych moich antypolskich wypowiedzi.
    • bartoszcze Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 30.01.05, 21:01
      Wiedziałem, że już gdzieś te wypociny czytałem..
      Chłopczyna najpierw wyrzucił swe frustracje na FKatowice komentując tekst
      Wielińskiego (tam jeszcze nie jako loser 13, ale jako niezalogowany "Polak 27
      lat"), a teraz promuje swoje przemyślenia w Cieszynie.. Gdzie jeszcze się
      chłopaczku powielasz?
    • alex.stela Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 31.01.05, 15:48
      Sądząc po ilości wypowiedzi - była to prowokacja na wysokim poziomie! Brawo, brawo!
      • loser13 Re: Slask - choragiewka na wietrze ! 01.02.05, 17:28

        To nie byla zadna prowokacja !

        Co, w glowie wam sie Slazakom nie miesci ze ktos moze miec takie poglady ?
        Pewnie ze byscie chcieli by wszyscy pamietali tylko tych Slazakow ktorzy
        walczyli za Polske, ale za dobrze by bylo. Slask jako rejon zasluguje na to by
        mu wytknac bledy, wrecz zdrade.

        Nie jestem zadnym Slezanem ! I tak - ten tekst zamiescilem w paru miejscach, bo
        trzeba w koncu zaczac o tym mowic. Jak dotad tylko ciagle w rocznice konca
        wojny itp. odbywaja sie parady i szczytne przemowienia na temat pomordowanych
        na ziemiach slaskich itd. A ja chcialbym choc raz gdzies uslyszec o tych
        Slazakach co sami mordowali ! Mam prawo !

        Korzystajac z dyskusji jaka sie tu wywiazala, siegnalem po pare ksiazek, tym
        razem amerykanskich (Ambrose). I znowu gdy czytam o walkach w Normandii
        napotykam co chwile Polakow w niemieckich mundurach. Nie pisze wprost ze to
        byli Slazacy, ale niech mi ktos wskaze rejon Polski oprocz Slaska gdzie Polakow
        brano do Wehrmachtu ? W calej Polsce takie przypadki byly sladowe, tylko tu u
        Was odbywalo sie to na masowa skale. I to Wasze chlopaki strzelali potem do
        tych co chcieli wyzwolic Europe. Gornolotne ? Ale to prawda.

        I czyta taki Amerykanin (Francuz, Angol..) i co sobie mysli o Polakach ? Potem
        jeszcze uslyszy o "polskich obozach" i juz ... stoimy w jednym rzedzie z
        faszystami. Dzieki komu to zawdzieczamy ? Dzieki waszym dziadkom miedzy innymi.

        Wiem ze do niczego ta dyskusja nie doprowadzi, ja zdania o Slazakach nie
        zmienie, uwazam ze w najtrudniejszej chwili dla Polski, duza ich czesc wbila
        Polsce noz w plecy. A - co nawet wazniejsze - zszargala Polsce opinie w oczach
        wielu ludzi na swiecie. I to mnie boli najbardziej. Gdy czytam jak strzelali do
        Amerykanow by po chwili podnosic rece i krzyczec "ja Polak". I jak patrze na
        zdjecie z ksiazki, cala kupa jencow Wehrmachtu a pod tym podpis "Polacy i
        Czesi".

        Dla mnie to jest katastrofa.

        Juz sobie darujcie komentarze. A juz tym bardziej takie jak bartoszcze
        strzelil : "chlopaczyna". Zrob sobie czlowieku tabun dzieci i tak sobie do nich
        mow.
        • zbih kilka faktów kolego prowokatorze 01.02.05, 18:41
          1.nie ma odpowiedzialności dzieci i wnuków za czyny rodziców
          2.wszystkie osoby z volkslistą, które zostały po wojnie pozytywnie
          zweryfikowane, gdyż uznano, że przyjęły volkslistę pod przymusem, są niewinne
          w świetle prawa
          3.ci, których nie zweryfikowano pozytywnie, zostali uznani za Niemców i
          wysiedleni decyzją konferencji w Poczdamie
          4.volsklistę przyjęło kilka milionów ludzi na Pomorzu
          5.zostali zweryfikowani w identyczny sposób
          6.proszę udać się w takim razie na forum Gdańsk i tam natychmiast nawrzucać
          wszystkim Kaszubom do zdrajców Polski, to samo prosze uczynić na forum
          Bydgoszcz, Toruń itd.
          7.Ślązacy walczący z Hitlerem i siedzący w więzieniach w czasie okupacji
          zostali obrażeni zrównaniem ze zdrajcami, brak przeprosin z pana strony kolegę
          pogrąża, nie ich
          8.kolega to wszystko wie, kolega jest prowokatorem i dąży do wywołania waśni
          etnicznych świadomie i celowo

          • arnold7 Re: kilka faktów kolego prowokatorze 01.02.05, 18:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=10090948&wv.x=1&a=10090948

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka