Dodaj do ulubionych

Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem z...

01.06.05, 01:46
Coś mi się wydaje, że gdyby to Bartosz T. Wieliński krytykował na zewnątrz
swój zakład pracy (potajemnie a co dopiero pod nazwiskiem!), Agora wywaliłaby
go za to na zbity pusk z roboty;-)
Obserwuj wątek
    • utopiec Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem 01.06.05, 06:56
      to SLD, nie Białoruś! Jeśli sam jest czysty, to niech sobie informują prasę ile
      chcą.
    • Gość: Tomasz Bugaj Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 07:58
      Czemu tu sie dziwić !!! to stara moskiewska szkoła Codziennie rano prasówka i
      polowanie na informatorów
      Gołubowicz powinien rzeczywiście bardziej zajać się funkcjonowaniem miasta a
      mniej sprawami personalnymi bo do tych ostatnich najwyraźniej nie ma dobrej
      ręki.
      Zabrze staje się miastm ruin, wszystkie istotne spraewy zostały rozłożone na
      łopatki.
      Większość naczelników i prezydent zajmije sie działaniami pozorowanymi, a pani
      kuczyńska po zakończeniu pracy w urzędzie miała by spore szanse by założyć
      pismo konkurencyjne dla NIE co nie oznacza absolutnie że nazywam ją Goebbelsem
      w spódnicy.
    • Gość: Tomasz Bugaj My też mamy swojego Łukaszenkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 08:08
      Prezydent zabrza Lepiej by się zajął badaniem zasadności zarzutów gazety a nie
      wymyślał takie idiotyzmy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pewnie niedługo zmilitaryzuje
      urzad miejski i bedzie wydawał pracownikom rozkazy, a w piwnicy urzędu urządzi
      karcer dla niepokornych.
      Śmiech na sali i tragifarsa- gdzie on obronił swój doktorat w
      Turkmenistanie ?????
      Urzędnicy nie dajcie się - póki co zbierajcie na niego kwity
      • Gość: gk Re: My też mamy swojego Łukaszenkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 08:47
        bawi się w Łukaszenkę, a co to Urząd jest jego własny, niech się boji o siebie.
    • and9 A LOJALNOŚĆ TO PIES? 01.06.05, 08:50
      Popieram pana Prezydenta.
      Kalać własne gniazdo?
      I to jeszcze anonimowo?
      • Gość: Esss Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.idea.pl 01.06.05, 09:40
        Dzióbuś, chyba Ci się coś ostro miesza. Lojalność znaczy co innego, niż fałszywa solidarność. Urząd miasta z prezydentem na czele to co innego niż średniowieczny dwór z monarchą absolutnym. Właścicielami urzędu są mieszkańcy miasta, ponieważ utrzymują go za swoje pieniądze. I jako właściciele mają święte prawo wiedzieć co się w nim dzieje - zarówno dobrego, jak złego.
      • Gość: Wasko da Gama Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 09:48
        "- To Białoruś - mówi zbulwersowany prof. Hołda. - Nie można karać urzędników
        za to, że działają w dobrej sprawie. A dziennikarze mają prawo korzystać z
        anonimowych źródeł informacji."

        Czy prof Hołda jest zorientowany w sprawie?
        Nie sądzę. Komentuje coś co zapewne zna z kilkuzdaniowej rekacji dziennikarza.
        Skąd to przekonanie, że urzędnicy działają tu w "dobrej sprawie"? A może złej?
        A może to personalne rozgrywki kogoś komu p. Karmasz nie pasuje na stanowisku
        i chętnie by się jej z urzędu pozbył - a jak wiadomo - jak się chce psa zbić
        znaleźć kij nie jest trudno.

        Dziwię się także Bartoszowi Wielińskiemu, że z taką determinacją zaangażował
        się w tą sprawie i to po jednej stronie.
        To nie głupawe zaniedbania jakiejś urzędniczki zadecydowały o przyblokowaniu
        projektu (z tego co wiem), ale poważne trudności finansowe związane z
        uruchomieniem środków unijnych. Należało by w tej sprawie uważniej wysłuchać
        drugiej strony, a może także i ... trzeciej. Ot i wszystko.
        No i na koniec. Prowadzę od lat własną firmę. Niedużą.
        Gdyby ktoś jako "anonimiowy pracownik" donosił na mnie lub zarząd, pozbył bym
        się go w najszybszym mozliwmy czasie. Nie miożna tolerować w swoim otoczeniu
        nielojalności. Obojętne czy to urząd, firma, rodzina, czy .. kuria (vide sprawa
        o.Hejmo).
        • Gość: roro Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:34
          To, że ludzie biegną do gazety mnie nie dziwi. Ale że biegną urzędnicy, żeby
          osłabić swojego szefa, to jest po prostu nielojalne! Jak się donosicielom tak
          bardzo nie podoba w UM, to niech się zwolnią i potem niszczą urząd. Ciekawe,
          kto z nich poszedł wcześniej do przełożonych z otwartą krytyką?! Ze strachu
          pewnie nikt. Tylko że do wyrażania własnych poglądów trzeba mieć jaja a
          manipulowanie dziennikarzem nic nie kosztuje. Ten Wieliński chyba lubi
          prowokować, ale to nie jest poważne. To poziom "Mitów i Faktów". Niżej od "Nie".
          • Gość: karolina Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.core.lanet.net.pl 01.06.05, 12:05
            Przecież metody, które tak namiętnie stosuje pan prezydent są żywcem
            przeniesione z okresu, kiedy mięso było na kartki, a samochód wygrywało w
            konkursie kopalnianym. Wszyscy, którzy głosowali na obecnego pana prezydenta
            chyba zdają sobie sprawę, że w tych mało ciekawych czasach pan Gołubowicz także
            piastował jak na ówczesne czasy bardzo "zaszytne" stanowisko. W takiej sytuacji
            nie dziwią mnie metody pana prezydenta, zna je z czasów kiedy był wręcz
            prominentem...
            A to, że urzędu chcą pracować w godnych warunkach, bez zastraszania, rozkazów...
            Ja się nie dziwię. Urzędnicy pracują dla społeczności miejskiej, i to wobec niej
            powinni być lojalni, a nie wobec kogos którego zachowania w nijaki sposób nie
            można ocenić w sposób pozytywny. A urzędnik, który widzi, że dzieje się źle, a
            nie informuje o tym jest zastraszony, a nie lojany, ewentualnie może jeszcze być
            tchórzem.
            • chejski dziecko 01.06.05, 13:56
              "metody [...] żywcem przeniesione z okresu, kiedy mięso było na kartki, a
              samochód wygrywało w konkursie kopalnianym."

              metoda jest stara jak świat. Obejrzyj sobie choćby Quo vadis...
          • Gość: ja Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:33
            to matole spróbuj się dostać do prezydenta, przyjmuje tylko przychlebców i
            takich, z którymi ma interesy, pisma do siebie skierowane - ignoruje
            bezpośredni dostęp ma natomiast Gabriela Karmasz ale ona nie krytykuje...
            • Gość: Tomasz Bugaj Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:20
              To fakt że ignoruje KPA ( kodeks postepowania administracyjnego ) i nie
              odpowiada na pisma
        • chejski Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? 01.06.05, 13:57
          Aleś palnął:
          sprawę Hejmy nazywać nielojalnością! Ekstra!
          Kukliński tez był tylko nielojalny?
        • Gość: KrisP Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: 193.178.243.* 02.06.05, 08:24
          > To nie głupawe zaniedbania jakiejś urzędniczki zadecydowały o przyblokowaniu
          > projektu (z tego co wiem), ale poważne trudności finansowe związane z
          > uruchomieniem środków unijnych. Należało by w tej sprawie uważniej wysłuchać
          > drugiej strony, a może także i ... trzeciej. Ot i wszystko.

          Oj.. Chyba wiesz to od pani G.K. bo to jej wersja. Za 2 m-ce bedzie trzeba
          zlozyc projekt. Do jego zlozenia wymagana jest spora dokumentacja. Niestety -
          nie zostala wykonana bo zablokowala to p.naczelnik G.K. choc byly na to o dziwo
          pieniadze w budzecie miasta. W zwiazku z tym kiedy oglosza konkurs my bedziemy
          "w lesie" i zglosic bedzie mozna co najwyzej ulamek z tego, co bylo planowane, o
          ile w ogole zostanie osiagniety DOLNY limit wysokosci projektu. Naturalnie,
          jesli sie uda to to G.K. przedstawi to jako swoj personalny i spektakularny
          sukces (a kto tam bedzie wiedzial, ze to np. 10 razy mniej kasy niz mozna bylo
          dostac...) Co do lojalnosci, to skoro pisma do prezydenta laduja w koszu (bez
          odpowiedzi), to specjalnie innej mozliwosci niz media nie ma. NIESTETY.
      • Gość: Gość Re: A LOJALNOŚĆ TO PIES? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:33
        gdyby prezydent słuchał zwykłych pracowników a nie tylko przydupasów to nie
        miałby kłopotów..
        na szczęście nie każdy ma ochotę włazić mu w d...
    • Gość: zabrzyk Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.d-star-eutelsat.com 01.06.05, 15:11
      Wytrzymajcie do wyborów, potek komuch dostanie kopa i przyjdzie nowa miotła.
      Chociaż tak naprawdę to duża większość urzędników w Zabrzu to SLD-owcy, może też
      odejdziecie i po sprawie?
      • Gość: tomasz Bugaj Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:22
        No nie wiem czy po wyborach ci SLDowscy urzednicy sami odejdą, a wywalic ich
        ( tych niekompetentnych ) nie bedzie tak łatwo bo Gołubowicz powołał ich z
        konkursu a nie jak tomiał w zwyczaju urbańczyk na zasadzie P.O.
    • Gość: gk Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:03
      i tak wywaliła
    • Gość: KeLLeR Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 07:02
      To nie jest Białoruś, proszę Szanownych Państwa to jest Zabrze!!!
      Niech nikogo to nie dziwi, to dziwne miasto, wręcz specyficzne...
      Takich idiotyzmów, paradoksów i nonsensów tam jest cały ogrom, możne przebierać jak w ulęgałkach, jeśli ktoś lubi taki sport...
    • Gość: KeLLeR Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:09
      To nie Białoruś! To Zabrze! Zmieniaja się ekipy kolesi, ale zasady działania pozostaja dalej takie same!
      • Gość: obserwator Re: Prezydent Zabrza grozi urzędnikom zwolnieniem IP: *.Zabrze.Net.pl 02.06.05, 19:03
        oto polska rzeczywistość, co chcecie już gen. de Gaulle powiedział: " Zabrze,
        najbardziej śląskie ze śląskich miast i najbardziej polskie z polskich miast"
        zasady komuny zostały mocno "wbite do głów" liczy się propaganda a nie potrzeby
        mieszkańców i jest jak jest, i nie wierzę, że wybory coś zmienią, a wszystkich
        nie da się wyrzucić, bicie głową o ścianę, tu się nic nie zmieni.
        • Gość: duli Róbmy coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:48
          Nie zgadzam się, że nic nie da się zrobić. Ten sposób myślenia ułatwia
          załatwianie osobistych interesów takim cwaniaczkom jak ten były sekretarz.
          Powolutku małe działania też coś zmienią, trzeba w to wierzyć (vide chociażby
          walka o niepodległość - trzy razy w XX wieku...).
          Co za bzdury o nielojalności!!
          Właśnie nagłaśnianie takich spraw jest jedną z metod walki, po to mamy wolne
          media. Ja lubię urzędników nie lubiących partactwa przełożonych - a WY? Mogą
          skarżyć gdzie chcą, niech się pan G. i spółka ("zoo" niestety) cieszy, że nie do
          sądu.
          Byle tylko Gazeta nie wydawała informatorów na pożarcie...
          • Gość: tomasz Bugaj Re: Róbmy coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:02
            Wieliński napewno żadnego informatora nie zakabluje, bez obaw. Znam go i wiem
            że ten młody człowiek ma zasady, wiec szanowni urzednicy piszcie maile do
            wyborczej róbcie koło pióra temu staremu komuchowi
            • eichendorff Re: Róbmy coś 03.06.05, 16:19
              Bez jakiejś oddolnej inicjatywy skończy się to tylko tym, że następne wybory
              wygra "nowy Urbańczyk". Czy tego chcecie Zabrzanie?
              Napewno zbierze się jakaś grupka uczciwych ludzi z tego miasta, która położy
              kres tym złodziejom z prawa i lewa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka