girl_named_mad
13.03.06, 18:59
tak się składa, że za pół roku kończę studia i wyjeżdżam z wodzisławia na
stałe. i jednej strony bardzo się cieszę, ale z drugiej serce mi się kraje,
jak o tym pomyślę. tu są wszyscy moi znajomi, moje miejsca, wspomnienia,
rodzina. ale brak perspektyw każe mi jechać... czy ktoś z was jest w podobnej
sytuacji ? jak sobie poradzić z tym lokalnym patrotyzmam ? jak dać radę ?