Dodaj do ulubionych

Po co Niemcom Unia Europejska ?

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 14:02
Wszystkim sympatykom prezydenta Kwaśniewskiego dedykuję

***

"Do "szczerego europejskiego dialogu w sprawie osób wysiedlonych, zmuszonych
do ucieczki i wypędzonych" wezwali w środę w Gdańsku prezydenci Niemiec i
Polski, Johannes Rau i Aleksander Kwaśniewski." ("Rzeczpospolita", 30.X.2003)
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031030/swiat/swiat_a_3.html
Czesi widać jeszcze nie są takimi "Europejczykami":
"Prezydent Czech Vaclav Klaus podważył sens gdańskiej deklaracji prezydentów
Niemiec i Polski. Powojenne wysiedlenia nie są, jego zdaniem, problemem
europejskim czy międzynarodowym, ale dwustronnym. Dotyczą Czechów i Niemców,
Polaków i Niemców oraz Słowaków i Węgrów."
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031030/swiat/swiat_a_1.html
A szczególnie polecam wypowiedź Historyka z UW, pana Piotra Majewskiego:
"Reakcja Vaclava Klausa na deklarację polsko-niemiecką zupełnie mnie nie
dziwi i uważam, że jest ona usprawiedliwiona. Choć prezydenci nie nawiązali
bezpośrednio do Czech, wypowiedzieli się jednak w sprawie, którą są one
bezpośrednio zainteresowane. Do tej pory Praga dostawała od strony polskiej
wyraźne sygnały, że nasze położenie w kwestii wypędzeń jest jednakowe, a co
za tym idzie, musimy prowadzić uzgodnioną politykę. Oba państwa stały na
stanowisku, że ustalenia poczdamskie - dotyczące wysiedlenia ludności
niemieckiej z ich terytoriów - są niezmienne. Gest Kwaśniewskiego może więc
być odebrany jako odwrót od tego wspólnego frontu.
Oczywiste jest, że Niemcy najpierw wywierają presję na Czechy, które są
słabszym ogniwem tego frontu. Mieliśmy z tym już do czynienia, gdy grożono,
że bez unieważnienia dekretów Benesza nie będą one mogły wejść do Unii
Europejskiej. Okazało się to nieprawdą. Praga, która uważa, że sprawę
wysiedleń zamknęła deklaracja niemiecko-czeska z 1997 roku, obawia się więc,
że obecne podnoszenie tej kwestii na forum międzynarodowym jest działaniem
wymierzonym w jej interesy.
Gdyby prezydentem nadal był Vaclav Havel, który zawsze bagatelizował sprawę
wypędzeń, na pewno nie zająłby tak stanowczego stanowiska. Klaus jest na te
sprawy bardzo wyczulony. Jego partia poszła do ostatnich wyborów pod hasłem
obrony interesów narodowych, a to oznacza stanowczy sprzeciw wobec wszelkich
roszczeń ze strony Niemiec."


***


ps


RAŚ podobnie jak prezydent Kwaśniewski też bardzo lubi Unię Europejską i jest
za "szczerym europejskim dialogiem"
Obserwuj wątek
    • Gość: koper Wyciąganie trupa z szafy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:57
      Czesi mówili o tej gdańskiej deklaracji w TV.
      Klaus jest za zaniechaniem dyskusji o wysiedleniach i przeciwko budowie centrum.
      I ma rację.
      Nie wolno jak chcą tego Niemcy wyciagać tematu wysiedleń i robić z niego
      hucpę.
      Ten trup niech siedzi w szafie.
      Wyciagnięty doprowadzi tylko do eskalacji obecnego konfliktu.
      Przecież im chodzi tylko o wyłudzenie od Polski i Czech majątków lub pieniędzy,
      a całe dyskutowanie o wypędzeniach służy uzasadnianu tych wyłudzeń.

      A do tego Czesi są strasznie oburzeni wypowiedzią austriackiego polityka
      Swobody, że większość Niemców Sudeckich była przeciwko Hitlerowi.
      Mówili w TV, że w 1935 na hitlerowców głosowało w wolnych wyborach dwie trzecie
      Niemców Sudeckich,a w 1938 juz ponad 90%.
      A teraz robi się ze zdrajców i hitlerowców przeciwników Hitlera.
      • alex.stela Re: Wyciąganie trupa z szafy 30.10.03, 15:30
        Gość portalu: koper napisał(a):


        > (...) A do tego Czesi są strasznie oburzeni wypowiedzią austriackiego
        polityka Swobody, że większość Niemców Sudeckich była przeciwko Hitlerowi.


        SWOBODA. Co za piękne, germańskie nazwisko... :D


      • slezan Re: Wyciąganie trupa z szafy 30.10.03, 16:19
        Najlepiej zabronić dyskusji o wysiedleniach! Za podjęcie tematu wyrywać język
        lub obcinać dłonie.
        • alex.stela Re: Wyciąganie trupa z szafy 30.10.03, 17:12
          Gadanie o wysiedleniach kojarzy mi się z ciągłym bleblaniem o Katyniu itp.

          Wiadomo - była tragedia, zginęli ludzie... Ale to już historia!

          Wiem, że żyją jeszcze ludzie, których wszystkie te sprawy mocno dotknęły, ale
          rozpamiętywanie, rozdrabnianie i ciągłe poruszanie tych spraw niczego nie
          zmieni!

          Dla mnie żal Niemców wysiedlonych ze Śląska czy Polaków wysiedlonych z kresów
          jest jak najbardziej uzasadniony. Wystarczy sobie wyobrazić, że to mnie
          wysiedlają - ciarki człowiekowi przechodzą. Ale takie niestety są realia! To
          już się stało i się nie zmieni!

          Sprawa odpowiedzialności zbiorowej jest oczywiście kontrowersyjna, ale musimy
          zrozumieć jedno - polityka zawsze miała w d... szarego człowieka, niezależnie
          od tego, czy był Polakiem, Niemcem, Ukraińcem, Czechem czy Indianinem z
          plemienia Apaczy. To polityka doprowadziła do wojen, wysiedleń, nienawiści. Nic
          nie zmienimy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka