peterpaul
16.12.03, 12:32
Większość przesiedleńców stanowili mieszkańcy wsi i małych miasteczek ze
środkowej i wschodniej Polski. Na nich niemieckie miasta i ulice wywarły
szczególnie silne wrażenie. Nowością była bieżąca woda w kranach (zimna i
gorąca), łazienki w mieszkaniach, elektryczne oświetlenie, odkurzacze i
froterki, telefony. Jedni szybko uczyli się korzystać z nowoczesnej techniki,
inni ignorowali ją.
W wannach przechowywali węgiel i kartofle, budowali sławojki w ogrodach i na
podwórkach, chociaż domy były w pełni skanalizowane. Burzyli piece kaflowe i
stawiali ceglane, które nie tylko ogrzewały, ale służyły też za kuchnię, a
nawet miejsce noclegu. Rolnicy, przenosząc się do miast, zabierali ze sobą
cały dobytek, łącznie z żywym inwentarzem - na ulicach i skwerach wypasali
krowy i kozy, balkony zamieniali na kurniki.
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8584&Strona=2