Dodaj do ulubionych

jak samotna matka

22.02.13, 22:11
i z kąt ja to wszystko znam... powiem tak ja nie jestem samotna matka ale tak się czuje jakbym nia była, mam czteromiesięcznego synka... mój partner pracuje po 10godzin dziennie całymi dniami sedze sama w domu z dzieckiem naprawdę nie ma mi kto pomudz znoszenie wózka z drugiego pietra czy pamiętanie o rachunkach sprzątanie gotowanie pranie opieka nad maluszkiem zakupy czy sprawy urzędowe i chodzenie po mopsach i dodam ze ogrzewanie jest u nas na piece wiec sama sobie musze nmapalic i przynieść drewno i wegiel z piwnicy wszystko jest na mojej głowie zawet zakupy dla dziecka robiłam sama bo mojego faceta jakos to nie rajcowało... dodam ze mój facet oprócz tego ze pracuje nie robi kapletnie nic nie pomaga mi w niczym weekend jak ma wolne musze się prosić żeby się własnym dzieckiem zajoł i nie dość ze mi nie pomaga to nawet nie potrafi po sobie posprzatac a ja się czuje jakbym miała dwoje dieci na głowie w dodatku dodam ze ma problemy z hazardem nie zawsze mi przynosi pieniądze do domu musze go pilnować chowac przed nim pieniądze bo nie dość ze mało zarabia to jeszcze potrafi przegrać pieniadze... mam tego człowieka dość już dawno bym się z nim rozstała ale o jego hazardzie dowiedziałam się już jak byłam w ciąży wiec musiałam z nim zostać bo wraz z zajściem w ciąże zmieniłam prace i niestety nie zdarzyłam podpisac umowy o prace jak trafiłam do szpitala na podczymanie ciąży i moja szefowa podziękowała mi za współprace. a w rodzinie tez niestety nie mam oparcia. najchętniej to bym tego człowieka zostawiła oddała małego do złobka i poszła do pracy i oczywiście wystąpiła o alimenty żeby mudz utrzymać synka ale niestety w żłobkach nie ma miejsc i nie mam go z kim zostawić i przez to nie pójde do pracy i koło się zamyka. związałam się z nie odpowiedzialnym egoista i nie chce żeby moje dziecko patrzało na taki wzór i niechce żeby z niego brało przykład wiec musze odczekać przecierpieć az mały będzie mógł pójść do przedszkola i będę mogła isc do jakiejkolwiek pracy i być choć trochę nie zalezna od niego i może się uwolnie od tego człowieka i zaczniemy normalnie żyć...
Obserwuj wątek
    • ewunia200 Re: jak samotna matka 22.02.13, 22:25
      może ktoś by mi doradził co zrobiłby na moim miejscu??
      • tatta-janusz Re: jak samotna matka 22.02.13, 23:00
        Idź do szkoły , naucz się poprawnie pisać , bo teraz są takie czasy , że analfabety do pracy nie przyjmą .
        Widać , że bardziej lubiłaś bzykanko , niż obowiązki szkolne .


        ewunia200 napisał(a):

        > może ktoś by mi doradził co zrobiłby na moim miejscu??
        • ewunia200 Re: jak samotna matka 23.02.13, 08:33
          panie po szkole powiem tak raczej błędów ortograficznych nie popełniam i miałam ta przyjemność już pracować i nikt się nie doczepił o moją ortografie... i szkołę dawno już skończyłam i wybierać sie ponownie nie mam zamiaru. a co do bzykania nie znasz mnie wiec nie pieprz głupio bo bzykać się zaczęłam jak szkołe skończyłam a to ze wy wszyscy jesteście smierdzacymi leniami i wszystko trzeba za was robic i pilnować jak małe dzieci na każdym kroku to już wasza wina. pozdrawiam.
    • promyczek2323 Re: jak samotna matka 22.02.13, 22:45
      Witam:) Dobrze, że przejrzałaś na oczy. Szkoda, że dopiero teraz, ale cóż... Nie ma co odkładać życia na później. Trzy lata w zawieszeniu to strasznie długo. A powiedz mi tak z ręką na sercu- w ilu żłobkach pytałaś o wolne miejsca?
      • ewunia200 Re: jak samotna matka 23.02.13, 08:42
        przejrzałam zbyt późno. powiem szczerze ze jeszcze w żłobkach nie pytałam ale rozmawiałam z wieloma znajomymi którzy też maj dzieci i wiele osób mi mówiło ze w naszym miescie jest się ciężko dostać.
        ale na pewno w poniedziałek się wybiorę do najbliższych i popytam...
        • promyczek2323 Re: jak samotna matka 23.02.13, 16:10
          No i tak trzymaj! Lepiej samej sprawdzić, popytać. Dzieci samotnych matek szybciej dostają miejsca w żłobkach i przedszkolach. A co do ortografii- robisz błędy. Ten cały tatta-janusz może i jest chamem, ale za to pisze prawdę. Wasze obecne mieszkanie należy do Was, czy wynajmujecie?
          • ewunia200 Re: jak samotna matka 23.02.13, 17:42
            nie jest nasze wynajmujemy je,ale dużo nie płacimy.
            • promyczek2323 Re: jak samotna matka 23.02.13, 18:39
              To będziesz musiała znaleźć nowe mieszkanko lub wygonić starego z chałupy. Trochę trudne zadanie, ale jest wykonalne. Jak się da, to obgadaj tę sprawę z ojcem dziecka. Może uda Wam się dojść do porozumienia chociaż w tej sprawie.
              • ewunia200 Re: jak samotna matka 23.02.13, 19:39
                dziekuje ci za to ze próbujesz mnie wesprzeć.
                naprawdę rozmawiam z nim wiele i na ten temat tez,ale on nie chce się rozstawać i mowi ze mnie kocha i ze chce być ze mną i chce wspólnie wychowywać dziecko,ale naprawdę rozmawiam z nim żeby się zmienił żeby przestał z tym hazardem, ale jest tak ze na chwile się uspokaja i za jakiś czas jest zmów to samo.
                chciała bym żeby było dobrze żeby mały się wychowywał w poełnej normalnej rodzinie bez kłótni i awantur...
                zobaczę co będzie dalej na początek poszukam tego żłobka dla małego a gdy mi się go uda zapisać to z pracą nie będzie u mnie problemu wiec już będę na jakiejś pozycji tak ze gdy będę się chciała wyprowadzić to się wyprowadze bo wiem ze on tego nie będzie chciał zrobić...
                • promyczek2323 Re: jak samotna matka 23.02.13, 22:56
                  Nałóg to nałóg- nie zerwie z nim. Właśnie ze względu na dziecko powinnaś odejść i dać szansę na normalne życie. Miłość wg Twojego faceta to powiedzieć ,,kocham cię '' od czasu do czasu. Najtrudniej będzie się wyprowadzić. Na początku będzie dziwnie, pusto. Założę się, że ojciec dziecka będzie chciał, byście się zeszli. Masa bajek o troskliwym ojcu, wspierającym mężu itp...
                  • agnieszka-gdansk-31 Re: jak samotna matka 01.03.13, 01:31
                    na niego to sie moze juz od teraz przestań ogladac bo to nic dobrego nie przyniesie;)to raz;)dzieki Bogu...wiekszosc matek jest o tyle lepsza ze oprocz'DAWANIA DUPY' potrafia jeszcze zadbac o to aby dzieci nie chodzi,ly glodne,brudne i plataly sie po ulicach w poszukiwaniu MIŁOSCI.bo w tym matki tez sa dobre. a faceci????tylko zrobic i czekac na gwiazdke z nieba...do sexu sa dwie strony ale do reszty tez trzeba byc;))niestety to drugie juz im trudniej przychodzi;)))wpakuja nas w klopoty a potem kolejna i kolejna;)taka co nie zrzedzi i co jej oczy mozna zamydlic;przytul mnie bo moja zona była taka nie dobra;)))smiechu warte;)i jeszcze o dawaniu dupy tu jakas mowa??????????????????a kto tej dupy tak pragnie?????jak nie facet;)))tylko daj i daj;)))))))))))i sciemniac ze sie kocha ze na cale zycie itp....TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!PRZECIEZ ONI JUZ SA NIKOMU DO NICZEGO NIE POTRZEBNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!SAME SWIETNIE OBIE DAJEMY RADE!!!!!!!!!!!!
    • 3kasia17 Re: jak samotna matka 23.04.13, 13:21
      Drogie mamy ;)
      Bardzo proszę o wypelnienie mojej ankiety , dotyczacej problemu samotnego macierzynstwa. Pytania służą celom badawczym mojej pracy dyplomowej ;)
      Z gory dziękuje za udział w ankiecie ;)
      www.ankietka.pl/ankieta/112579/samotne-macierzynstwo.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka