kleksa 25.10.06, 00:20 Twoje forum jest na naszym jako zaprzyjaznione.Mam nadzieję,że uda sie Twoje rozwinąć i zapraszam wciąz do siebie.:)))))))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kleksa Re: Samanto.:))))))) 25.10.06, 15:04 Ciesze się,że zagladasz na swoje buntownicze forum.Mysle,ze jest bardzo potrzebne.:) Odpowiedz Link
sara21-21 Samanto.:))))))) 25.10.06, 17:58 Witaj Samanto,zajrzałam do Twojego pokoiku i znalazłam znajome "duszyczki"Pozdrawiam i życzę fajnego humorku na jesienne mgły. Odpowiedz Link
samanta455 Re: Samanto.:))))))) 25.10.06, 20:41 humorek przyda się, bo jakieś mgły wypełzły z czarnych czeluści, pozdrawiam, na takie dni dobre jest powiedzenie - kobiety, głowa i piersi do góry!!!!!!!! Odpowiedz Link
samanta455 Re: Samanto.:))))))) 26.10.06, 23:04 Ja jestem nocna dama i raczej grasuję w nocy, właśnie wróciłam ze wsi, a tam gwiazdy świecą, że aż dech zapiera, cieplutko, chociaż wiatr już jesienny szeleści w starej lipie, a w kominku drewno strzela i pachnie sosną.....było miło,czas podrotu jednak nadszedł i wróciłam do rzeczywistości, pozdrawiam z wiejskim zapachem we włosach..... Odpowiedz Link
sara21-21 Samanto.:))))))) 06.11.06, 21:32 Ja mieszkam na wsi i zawsze jest tutaj zimniej niż w mieście ,dokuczliwe zwłaszcza bywają wiatry ,bo nie mają żadnego oporu i hulają ,oj hulają. Odpowiedz Link
samanta455 Re: Samanto.:))))))) 06.11.06, 21:48 sadzę właśnie żywopłot z żywotnika (tuja), bo też mi wiatr w zimie zaspy na podwórku zawiewa, a ja tamtędy po drewno do kominka chodzę, nie ma jak piękny ogród... Odpowiedz Link
sara21-21 Samanto.:))))))) 06.11.06, 22:18 Te zaspy i chodzenie po drewno do kominka ,skąd ja to znam.Codziennie prawie rozpalam ,no jak chora jestem to włączam piec,ale najlepiej na samotne wieczory działa na mnie buzujący ogień w kominku i pies leżący pod nogami.Tylko,że pies zmyka do sieni ,bo się dusi z gorąca. Odpowiedz Link
samanta455 Re: Samanto.:))))))) 06.11.06, 22:51 codziennie dojeżdżasz do pracy? ja jak zakończę remoncik, a to nie szybko, to chcę przeprowadzić sie właśnie na wieś, moi synowie mi chętnie pomogą, abym jak najszybciej wyniosła sie z ciasnego mieszkania....tylko że będę miała daleko do pracy, nie wiem jak w zimie - zaspy, odśnieżanie i te sprawy? jak dajesz radę? Odpowiedz Link