Gość: kk
IP: *.is.net.pl / 217.144.192.*
10.01.05, 18:07
Czy może ktoś podsunąć mi jakieś OPTYMISTYCZNE tytuły ? Mam już dośc czytania
tragiczno-romantyczno-mesjanistyczno-martyrologiczno-........-(..)ych
tekstów. Odkąd pamiętam, cały czas przerabiamy lektury, które wymagają
odnajdywania 10-tego dna, na którym lezy ostateczny sens utworu( dajmy na
to , że mnie rozumiecie :-). Chodzę do klasy hum., lubię polski, ale nie mogę
już znieść książek, które tylko mnie dobijają albo każą "czynić refleksje".
Chciałabym jakiejś książki łatwej, ale nie głupiej; przyjemnej i zarazem
wartościowej, w której zobaczę, że jej autor nie był tylko uciśnionym przez
los artystą-indywidualistą. Mam nadzieję, że mnie tu ktoś rozumie - (to tak
jakbym zamiast wiersza Kasprowicza typu "Dies irae", poprosiła o poezję
xTwardowskiego. Z tym że teraz PROSZĘ o książkę).no =) pzdr