Dodaj do ulubionych

..czy też macie taki problem...(olimpiada?)

IP: *.vecco.com 23.11.02, 18:47
... no więc... przeszłam do 2. etapu olimpiady... i tak naprawdę zdaję sobie
sprawę że nie mam szans... czy ktos z was też tak ma?...niby się uczę żeby
przynajmniej się nie skompromitować... ale to chyba za mało... już po prostu
nie chce mi się... zastanawiam się nad "niepujściem" na tę olimpiade... może
ktoś też tak samo się czuje.. i mnie podniesie w ten sposób na duchu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zielicz Re: ..czy też macie taki problem...(olimpiada?) IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 25.11.02, 10:16
      Idź , nie bądź głupia! Pewnie się okaże , że masz zaniżoną samoocenę i jest
      wielu słabszych od Ciebie.Zwykle ludzie, którzy mają takie obiekcje nie zdaja
      sobie sprawy z własnych możliwości!Zresztą , co masz do stracenia poza
      wątpliwym "skompromitowaniem się"?!
      • Gość: k.asia Re: ..czy też macie taki problem...(olimpiada?) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 17:18
        mam taki sam problem. Również przeszłam dalej i sądzę, że nie mam najmniejszych
        szans. Nie "cykaj" się i uwierz w siebie nic nie stracisz, a wiele możesz
        zyskać :-) Ile masz lat i z jakiej szkoły i miasta jesteś ?
        • sawkas Re: ..czy też macie taki problem...(olimpiada?) 06.12.02, 15:56
          gimnazjum- warszawa...

          no dobra... jutro o 10.00 trzymajcie kciuki...zaraz wyłączam komp i
          poprzeglądam te książki raz jeszcze... najgorzej że nie maiałam zbyt czasu na
          naukę- teraz koniec semestru i cały czas klasówy... dziś pewnie za dużo się nie
          nauczę- ale to tak dla swiętego spokoju...apropo co do "świętego" - to wesołych
          mikołajek :D...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka