troubleska Re: Bodziec potrzebny? 22.03.07, 16:57 Przepraszam, za szybko poszło (tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz). Dopiero trafiłam na to forum, a widzę, że ono przygasło jakiś czas temu. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa stagnacja i wkrótce nastąpi radosne odrodzenie? Odpowiedz Link
gosica37 Re: Bodziec potrzebny? 22.03.07, 19:10 Oj,potrzebny,potrzebny:):) Czesc toubleska:) Rzeczywiscie,forum cos przycichlo ale moze sie obudzi z tego zimowego snu... Co do bodzca to pewnie na wiosne ludzie beda chcieli masowo sie dobrze odchudzac i dbac o to co na talerzu. Dzis rozmawialam ze znajoma, ktora juz sie oczyszcza jedzac same warzywa...Po tygodniu nie wytrzymala i ...rzucila sie na herbatniki. Moim bodzcem jest moje samopoczucie i wyglad skory. Jezeli nie czuje sie dobrze,zaczynam tracic balans wtedy musze odpoczac i zrobic sobie na przyklad pelna szkalnke naturalnego soku czy smoothies. Musze co jakis czas sie dopieszczac bo wtedy naturalnie zachowuje pogoda ducha co ma znacznie wplyw na to co jem:) Pozdrawiam wiosennie:D Odpowiedz Link
troubleska Re: Bodziec potrzebny? 25.03.07, 11:51 Cześć Gosia, widzę, że tylko Ty tu jesteś wybudzona po zimie... Mam nadzieję, że perspektywa lata skłoni dawnych i nowych amatorów DZN do pojawienia się na forum. Ja co prawda zaglądam raz na kilka dni, ale miło byłoby widzieć jakiś ruch i czytać nowe posty. U mnie podobnie: dbam o to, co jem ze względu na samopoczucie ogólne i stan skóry. Zawsze byłam szczupła, ale przed pochłanieniem wszelkiego rodzaju jadła powstrzymuje mnie zasada you are what you eat. Nie mogę jeść śmieci, bo potem czuję się źle. Pozdrawiam również, może doczekamy się tu ożywienia;-) Odpowiedz Link
wesolutkixl Re: Bodziec potrzebny? 25.03.07, 21:38 Nie wiem czy tu tylko kobiety pisują,ale ja tam bodziec mam cały czas i poszukuję jakiś nowości co mnie dopałerują jeszcze bardziej.W tym roku wybieram się nad morze i nie mam zamiaru pływać razem wielorybami.Pozdrawiam. > Odpowiedz Link