26.09.06, 13:11
Sniadanie to podstawa calego dnia, pomaga obudzic organizm, przyspiesza metabolism, pomaga w
utracie wagi.

Co jecie na sniadanie? Macie stale menu czy je zmieniacie? Jestem bardzo ciekawa bo ja jem to samo
od ponad roku (i dalej to lubie!) ale warto by bylo miec wiekszy repertuar :-)

Moje sniadanie:

1.zaczynam szklanka cieplej wody z cytryna
2.potem platki owsiane na wodzie z odrobina mleka krowiego (innego mleka nie dam rady przelknac
chocbym chciala, niestety) gotuje je z dodatkiem rodzynek lub innych suszonych owocow.
Ugotowane platki sa posypane siemiem lnianym, plasterkami bananow lub sezonowych owocow typu
truskawki, jagody, maliny itp, czasami dodaje troche jogurtu i gotowe. Moj maz ma inna warjacje -
zamiast jogurtu uzywa syropu klonowego ktory jest bardzo zdrowy, tylko z bananami.
3. kawa z mlekiem ;( regularnie, herbata ziolowa jak sie czuje silna i zdrowa

Ewentualnie czasem robie smoothies z roznych owocow z dodatkiem zielonych alg, albo jem
pokrojony ananas ale to nie wystarcza do lunchu dlatego robie to rzadko.

Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: Sniadanie 26.09.06, 13:27
      Ja jem zawsze to samo (z malutkimi zmianami), poza wyjazdami, gdzie sniadania
      sa rozne.
      Na czczo zaraz po wstaniu pije szklanke cieplej wody z cytryna (tak samo jak
      Madelon :)).
      Potem sypie wlasna mieszanke platkow jeczmiennych, owsianych i zytnich (czasem
      dodaje orkiszowe) do miseczki, kroje truskawki albo inne jagodowe owoce w
      lecie, moga byc tez brzoskwinie, w zimie raczej banany (pol wystarczy), wrzucam
      5-10 migdalow, daje lyzeczke miodu gryczanego i zalewam mlekiem sojowym.
      Nie lubie w musli rodzynek, inne suszone owoce moga byc (np. daktyle, figi czy
      sliwki, ale wtedy nie daje miodu, bo robi sie za slodko). Nie pije mleka
      krowiego, nie sypie innych ziaren i pestek czy orzechow, bo te mam zawsze z
      innych potrawach (pastach, salatkach, curries, zapiekankach itp.).
      Jakas godzine po sniadaniu pije kubek herabty Pu-Erh, mietowej albo jakiejs
      innej ziolowej.

      Ostatnio wyczytalam jednak, ze owoce lepiej jesc na czczo i nie mieszac ich z
      bialkami, i zastanawiam sie, czy po prostu nie bede po tej wodzie z cytryna
      jadla owocu, a dopiero jakies 20-30 minut musli, juz bez owocow. Mam wrazliwy
      zoladek, ktory czasem mi wzdyma troche po duzej ilosci blonnika (a jem go
      naprawde spore ilosci, praktycznie wszystko, co jem, zawiera blonnik!). Moze
      tak mi bedzie lepiej?
      --
      If it has a face, I don't want to eat it.
      • gosica37 Re: Sniadanie 26.09.06, 13:44
        Jako skowronek ranki sa dla mnie najwaznjesza pora dnia,podczas ktorych cwicze
        i jem wartosciowe sniadania.

        1.Szklanka cieplej wody z cytryna lub swiezowyciskany sok z pomaranczy (ale
        rzadziej)
        2.Owsianka na mleku sojowym z roznegorodzaju platkami nieslodzonymi i
        niesolonymi(!),odrobinka miodu, kawalek banana lub sezonowych owocow
        (truskawki,maliny itp),garsc orzechow i zmielone siemie lniane lub rowniez
        bogate w kwasy omega nasionka konopii,cynamon. Niekiedy zastepuje mleko sojowe
        jogurtem sojowym lub naturalnym bez cukru z ktorego robie sobie owocowy
        dosladzajac ewentualnie miodem. Do tego najchetniej zielona herbatka!
        Po takim sniadaniu czuje sie najedzona i, co najwazniejsze, w dobrym humorze!!:)
    • asiabed Re: Sniadanie 27.09.06, 20:48
      a ja sniadania jadam rozne - w tygodniu mam kilka wersji porannego posilku. I
      tak np:
      - dwa razy na tydzien jem platki zbozowe (mieszanka - owsiane, zytnie, pszenne,
      gryczane, popping amarantusowy) z rodzynkami, suszonymi owockami, nasionami
      (slonecznik, dynia) - mocze taka mieszanke w przegotowanej wodzie, nie gotuje.
      czasem dodaje owoce (nap utarte jablko, albo kiwi pokrojone w kosteczke, latem
      maliny lub truskawki) - ale jem nawet i bez. takze smaczne.
      - chlebek pelnoziarnisty z maslem, salata, pomidorem, ogorkiem, i zieleniona np
      (albo chlebbek chrupki)
      - chlebek z maslem orzechowym (bez cukru i innych dodatkow), dzemem
      (bezcukrowym, slodzonym syropem winogronowym, wzglednie fruktoza - zalezy jaki
      kupie), miodem.
      - namoczone przez noc migdaly (obrane ze skorki), albo nerkowce i wloskie (juz
      ich nie mocze),
      - salatka caprese w wersji z mozarella - zamiennie w wersji z tofu, polana
      olejem lnianym lub slonecznikowym, posypana troszenke pieprzem ziolowym (nie
      sole, nie jem takze tradyctjnego pieprzu),
      - albo jajecznica z pomidorami.
      jeden dzien w tygodniu - piatek - robie sobie dzien owocowy - wiec na sniadanei
      wcinam owoce.
      Staram sie jadac inne sniadanie kazdego dnia.
      W niedziele - jak mam wolna - jem pozne sniadaniie-obiad. wiem, ze to malo
      zdrowe rozwiazanie, ale lubie sobie wtedy pospac. i wowczas szykuje sobie albo
      jajecznice z surowka (marchew, selerek, kapusta kiszona albo cosik innego) albo
      np salatke z surowych brokulow (no, tylko przelanych wrzatkiem), pomidora i
      jajka ugotowanego z sosem jogutrowym z dodatkiem oleju zimnotloczonego oraz
      zielenina (dodaje takze ogorka kiszonego).

      kurcze, az sobie smaka zrobialam :)
    • momo16 Re: Sniadanie 03.10.06, 16:18
      hej!
      Fajne to forum ;)
      Osobiscie nigdy nie jem niczego przed 10-ta rano. Nie wierze ze sniadanie to
      najwazniejszy posilek i ze ranopowinno sie jesc az po czubek ;)
      Zaczynam pierwszy posilek zawsze po 10-tej.
      Wczesniej, razaz po obudzeniu robie sobie lemoniade z cytryna, syropem klonowym
      i cayenne. Syrop pozwala mi przetrwac poranne godziny bez uczucia glodu. Jesli
      jestem w domu to wypijam 2-3 lemoniady.
      Niejedzenie sniadania jest dla mnie dobrym wyborem, chocia cwiekszosc ludzi
      reaguje na to dziwnie ;)
      Pozdrawiam
      • chihiro2 Re: Sniadanie 03.10.06, 19:19
        Tez kiedys czytalam, ze az do poludnia powinno sie nic nie jesc, ewentualnie
        tylko owoce, bo wtedy zoladek jeszcze trawi. Ja jednak jesli jem lekka kolacje,
        szybko po przebudzeniu robie sie glodna.
        A jesli chodzi o Twoja lemoniade - dodatek syropu sprawia, ze ma sporo cukru i
        troszeczke kalorii, mozliwe, ze Cie wystarczajaco syci. Ja bym 2-3 takie
        lemoniady liczyla jako sniadanie. W lyzeczce sa 34kcal, razy 3 robi sie prawie
        100 - to jak szklanka soku albo duze jablko - dla mnie to juz posilek.
        --
        If it has a face, I don't want to eat it.
        • madelon1 Re: Sniadanie 04.10.06, 09:43
          Ta lemoniada to najnowszy trend w swiecie detoxu: cytryna usuwa toksyny, cayenne przyspiesza
          metabolizm a syrop klonowy dostarcza witamin. Czytalam ze taka glodowke mozna robic 7-10 dni ale
          brzmi dosyc ostro.
          • momo16 Re: Sniadanie 04.10.06, 16:33
            > Ta lemoniada to najnowszy trend w swiecie detoxu: cytryna usuwa toksyny,
            >cayenne przyspiesza metabolizm a syrop klonowy dostarcza witamin. Czytalam ze
            >taka glodowke mozna robic 7-10 dni ale brzmi dosyc ostro.

            Dokladnie tak!
            Ta glodowka nazywa sie Master Cleanse i dla mnie tez brzmi ostro ;).
            Rzeczywiscie trzeba by ja stosowac przynajmniej 10 dni, ale do tego nigdy nie
            doszlam. Rzeczywiscie obecnosc syropu klonowego zaspokaja glod na jakis czas,
            choc tez zalezy to od jego gatunku (jakis taki wodnisty kupilam teraz).
            Tez uwazam, ze zoladek oczyszcza sie do jeszcze rano, wiec nie powinno sie
            jesc "solid food" do 10-tej rano. Znajomy naturopata uwaza, ze w tym czasie
            owoce powinni jesc tylko Ci, ktorzy juz sa troche "oczyszczeni", reszta powinna
            poprzestac na plynach ;)
            Pozdrawiam
            • chihiro2 Re: Sniadanie 04.10.06, 16:39
              Co to znaczy "troche oczyszczeni"? Czy jesli stosuje glodowki (takie tylko o
              wodzie) 7-10 dniowe raz na kwartal i na co dzien jestem wegetarianka unikajaca
              nabialu (tzn. jedzaca nabial nie czesciej niz raz w tygodniu) to czy
              jestem "troche oczyszczona"?
              --
              If it has a face, I don't want to eat it.
              • momo16 Re: Sniadanie 04.10.06, 22:49
                > Co to znaczy "troche oczyszczeni"? Czy jesli stosuje glodowki (takie tylko o
                > wodzie) 7-10 dniowe raz na kwartal i na co dzien jestem wegetarianka
                unikajaca
                > nabialu (tzn. jedzaca nabial nie czesciej niz raz w tygodniu) to czy
                > jestem "troche oczyszczona"?

                A tego to ja juz nie wiem, to kwestia indywidualna.
                Czesto wegetarianie odzywiaja sie gorzej niz ci co jedza wszystko.
                Jesli nadal jesz pszenice to jeszcze nie jestes "troche oczyszczona".
                Zreszta powinnas sama lapiej widziac.
                Kazdy punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, wiec wracamy do punktu wyjscia.
                • chihiro2 Re: Sniadanie 04.10.06, 22:54
                  No wlasnie sadze, ze jestem ogromnie oczyszczona. Pszenicy unikam, ale czasem
                  jadam w pelnoziarnistym makaronie i pelnoziarnistym pieczywie (ale bez zadnych
                  dodatkow, tzn. bez soli, drozdzy, konserwantow itp.).
                  W trakcie ostatniej glodowki oczyszczalam sie w tempie ekspresowym, bardzo malo
                  toksyn mialam.
                  A co do wegetarian - nie powiedzialabym, ze czesto odzywiaja sie gorzej niz ci,
                  co jedza mieso. Ale czasem tak sie zdarza.
                  --
                  If it has a face, I don't want to eat it.
    • ola787 nie jadam 07.10.06, 16:47
      sniadan nie jadam , od niedawna. jesli moge powiedziec, tojakos rano nie cnzuje
      glodu, bo jadam pozne kolacje.ok.21-21.30. do poludnia wypijam sok wafrzywny
      typu FIT-o.5 l. lub zjadam duze jablko albo banana. oczywiscie zaczynam dzien
      od kawy. po pracy za to ok.16.oo jadam obiad-jednogarnkowy, albo najczesciej
      kapanpke np. z jajkiem i do tego WIELKI talerz warzyw. na kolacje juz warzywa
      na cieplo, lu b owoce lub musli-to najczesciej. z jog. naturalnym i to musli
      crunchy.przesycone cukrem, ale takka jestem. i jestem b.szczupla.167 cm, 48 kg
    • tangomilonga Re: Sniadanie 25.10.06, 15:23
      Od pewnego czasu porzucilam polskie tradycyjne kanapki na sniadanie i regularnie
      jadam muesli. Zawsze z jogurtem naturalnym i najczesciej z lyzka miodu (obecnie
      gryczanego). Do tego dorzucam czasem owoce (np banany, jagody, maliny - w
      zaleznosci od sezonu). Takie sniadanie dodaje mi energii, a jednoczesnie jest
      lekkie. Do tego zazwyczaj kubek zielonej herbaty, czasem kawa.
      Mam pytanie o wode z cytryna - wiekszosc z Was tak rozpoczyna dzien - chodzi o
      pozbycie sie toksyn, tak? Czy ta woda musi byc ciepla? A co np z woda mineralna
      z cytryna (pilam jej sporo w upaly i bardzo mi smakowala, natomiast ciepla
      przegotowana woda raczej mi nie przejdzie 'przez usta':().
    • merrlin Re: Sniadanie 25.10.06, 23:52
      Zwykle jadam "zimne" śniadania. chyba, że ... "na kaca" -ale to uż NIC nie ma
      wspólnego ani ze zdrowym odzywianem, ani ze zdrowym zyciem w ogóle (no chyba,
      ze chodzi o zdrowie psychiczne i konieczność chwilowego wyłączenia śwadomości w
      gronie przyjaciół) ale na szczeście zdarza się to nieczęsto.
      Dobra, już nie żaruję
      na zmianę, zeby nie oszalec od jednorodnych potraw:

      musli lub owsianka z mlekiem, sokiem, jogurtem lub wodą

      kanapki z żytniego chleba lub Wasy z własnorecznie przygotowaną pastą ze
      strączkowych (zwykle to soczewica lub ciecierka, niekiedy fasola lub inne) z
      dodatkami i warzywami

      no a teraz mam zamiar wprowadzić tą cytrynę z ciepłą woda przed śniadaniem.
      Bardzo lubię cytrynę więc nie przewiduję problemów :)
      --
      moje młode: Paweł 03.2001 i Karolina 01.2005

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka