Dodaj do ulubionych

Może wy mi pomozecie - orkisz

29.09.06, 11:31
Dziewczyny jakiś czas temu kupiłam orkisz i teraz mam problem bo nie wiem co z
nimi zrobić! jak przygotować z tego posiłek? i jaki posiłek? co w ogole można
zrobić z orkiszu? babka w sklepie ze zdrową żywnośćią nie bardzo potrafiła mi
powiedzieć :(

A tak poza tym bardzo cie się się ze powstało to forum :)
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 29.09.06, 11:37
      Ja samego orkiszu nie mialam. Jadam natomiast makaron orkiszowy i pieczywo
      orkiszowe. Moze sprobuj cos upiec z orkisza?
    • rojew84 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 29.09.06, 22:31
      podaję orkisz zamiast kaszy do głównego dania
    • asiabed Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 29.09.06, 22:34
      Mozesz - oprocz ugotowania, jak kasze - zemlec na make i upiec z tego ciasto lub
      chleb. poszukaj w necie przepisow, akurat nie mnam takowych pod reka, ale wiem,
      ze to ostatnio robi sie "modne" zboze, wiec pewnie cos znajdziesz.
      pozdrawiam
    • mela78 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 29.09.06, 23:40
      Witaj:)
      Jakiś czas temu w telewizji był program poświęcony właśnie orkiszowi.Wspominano
      w nim o jego leczniczych właściwościach. Używany był przez niemiecką świętą -
      Hildegardę już w średniowieczu. Zainteresowałam się sprawą i dotarłam do
      książki o tej świętej i jej przepisach na zdrowe życie. Napewno jest do
      kupienia w merlinie. Może będą tam też przepisy kulinarne?
      serdecznioe pozdrawiam
      s.
    • madelon1 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 30.09.06, 18:11
      Przepraszam za bycie ignorantem ale jak orkisz sie nazywa po angielsku?

      xx
    • madelon1 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 30.09.06, 18:13
      czy to spelt?
      • gosica37 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 30.09.06, 21:59
        Tak,orkisz to spelt:)
        • madelon1 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 01.10.06, 13:52
          Dzieki ;)
    • rudama Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 01.10.06, 13:52
      Kupilam Dinkel (orkisz) po raz pierwszy w Niemczech, i zajadalam sie nim
      nie wiedzac na poczatku nawet, ze to orkisz wlasnie;).

      Bardzo chetnie z nim eksperymentuje - czesto gotuje go z warzywami jako
      podstawe obiadu, jako ze gotuje sie szybciej niz pszenica, a ma podobnie
      slodkawy smak.

      Uwielbiam tez nalesniko/omlety/placuszki na sniadanie. Do swiezo zmielonego
      orkiszu dodajesz...co chcesz, na upartego wystarczy sama woda. Mleko, jajka
      wspomagaja konsystencje, ale ja nie uzywam. Czesto dorzucam starte lub
      pokrojone jabluszko, rozniaste pestki..., inne zboza lub platki...
      Smazymy na patelni "posmarowanej" olejem (czytaj: malutko). W zaleznosci od
      wybranej konsystencji smazymy wieksze i ciensze nalesniki, ktore nadziewac
      mozna dzemikami, chudym serkiem itd. Syci na dlugo!

      Swietne sa kotlety marchewkowo-orkiszowe: mieszasz 2 szkl. utartej marchwi z 1.
      szkl. drobno posiekanej cebuli i dodajesz ok. 2 szkl. maki orkiszowej,
      dokladnie mieszasz i "zagniatasz", potem formujesz kotleciki, ktore panierowac
      mozna tez w mace, albo w otrebach. Smazymy rowniez na rozgrznym oleju
      (malutko). Smacznego!
    • aserath Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 02.10.06, 14:38
      rudama super przepisy dajesz, tylko ze ja nie mam gdzie zmielić tego orkiszu, a
      on jest w ziarnach :(
      Ile czasu i jak to sie gotuje?
      • chihiro2 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 02.10.06, 15:05
        Mysle, ze mozesz gotowac orkisz tak jak sie gotuje kasze czy pszenice. Czyli w
        wodzie, ok. 15-20 minut. Probuj podczas gotowania, czy juz jest miekki.
    • aserath Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 03.10.06, 13:12
      wielkie dzięki, będę próbować :)
    • rudama Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 04.10.06, 00:24
      Orkisz gotuje sie troche dluzej 20 minut,ale krocej niz godzine; w zaleznosci
      od temperatury gotowania.

      Najzdrowszym sposobem gotowania wszelkich ziaren jest uzywanie niewielkiej
      ilosci wody (proporcje 1:2, albo i mniej). Wraz z odlewana woda pozbywamy sie
      mnostwa witamin, wiec najlepiej jest uzywac jej na tyle malo, zeby nie musiec
      odlewac. Ja z reguly wrzucam ziarna do zimnej wody i doprowadzam do wrzenia, po
      czym zmniejszam temperature do minimum.Godne polecenia jest dogotowywanie na
      plytce.
      Ziarna (kasza, platki) wchlaniaja powolutku cala wode, a ja zajmuje sie
      wszystkim oprocz gotowania bez obawy, ze kuchnie spale;). Ziarna i kasze gotuja
      sie wprawdzie powoli, ale mozna je przygotowywac na wiecej niz "raz";
      odgrzewane, pieczone, mielone nie traca wartosci odzywczych.

      Co do mielenia maki: nie dorobilam sie jeszcze specjalnego mlynka do mielenia
      ziarna, uzywam zwyklego mlynka do kawy. Warto w niego zainwestowac! Rozszerzasz
      diametralnie palete zdrowych dan. Swiezo zmielona maka cudownie pachnie,posiada
      komplecik witamin i mineralow oraz wspaniale sie trawi.
      Po latach wiecznego dietowania wreszcie potrafie tez jesc potrawy maczne bez
      wyrzutow sumienia;)
      • rojew84 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 04.10.06, 23:02
        co to jest "dogotowywanie na płytce"?
        • chihiro2 Re: Może wy mi pomozecie - orkisz 04.10.06, 23:04
          Wylaczasz palnik, ale on jeszcze przez jakis czas jest cieply, wtedy garnek z
          potrawa sie dogotowuje. Tak mysle.
          Prasowac tez tak mozna, po wylaczeniu zelazka jest jeszcze gorace - tak mi sie
          skojarzylo...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka