Dodaj do ulubionych

06x01 Nice Is Different Than Good

28.09.09, 07:13
jakie to straszne - miec na dysku pierwszy odcinek nowego sezonu i
musiec isc do pracy :/
Obserwuj wątek
    • margulinka Re: spoiler 28.09.09, 14:06
      na imdb zrobili glupi blad przez ktory wiadomo bylo, ze mike ozeni
      sie z susan, ciekawe czy producenci wiedzieli o tym ;)))) ciaza
      Julie, romans Bree, podopieczna Gabi podrywajaca Johna... zapowiada
      sie ciekawie.
    • kubissimo Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 28.09.09, 18:00
      hmmm, tak troche w zawieszeniu jestem, bo odcinek ani nie zachwycil,
      ani nie rozczarowal.
      Oczywiscie Mike MUSIAL wziac slub z durna Susan, bo przeciez ona
      jest "taka fajna" :/ ale na serio to daje im wieksze pole do popisu
      (zemsta Katherine) niz ciagniecie w nieskonczonosc ich w wariancie
      chca ze soba byc, a nie moga.

      Podoba mi sie sytuacja u Solisow (chociaz podpisanie papierow przez
      Gaby mogloby sugerowac, ze problemy sie skoncza), podoba mi sie
      sytuacja u Scavo (chociaz zaloze sie, ze Lynette w magiczny sposob
      pokocha nowe dzieci, no chyba, ze producenci szykuja nam
      spektakularne poronienie. W sumie dawno nie bylo.), wzglednie
      podobaja mi sie nowi mieszkancy (jedna rodzina i od razu kilka
      tajemnic). Nie podoba mi sie tylko sytuacja u Bree, bo niezmiennie
      nie wierze, ze ona moglaby zaczac romans z takim bucem, jakim jest
      Karl.

      ciekaw jestem kto probowal udusic Julie? Jak na katherine to troche
      za mocne, a jak na nowych mieszkancow, to byloby to bezdennie
      glupie. Wiadomo, ze nowi sasiedzi sa zawsze na cenzurowanym :)
      Niemniej charakter serialu sprawia, ze chyba nikt nie ma zludzen, ze
      Julie przezyje ;)
      Za to ciekaw jestem o co sie poklocila z tym nowym Dannym? Ona juz
      miala duzo starszego faceta, wiec moze zamiast rowiesnikiem jest
      zainteresowana jego ojcem? ;)

      jak dla mnie tekstem odcinka jest wywod Lunette na temat kolejnych
      dzieci, zakonczony:
      We will never be done, if we birth two every time one moves out!
      That's just math!

      :)

      chociaz rowniez podobal mi sie dialog w kosciele:

      Orson:
      You do realize in prison, I went three whole years without any sex.
      Bree:
      No, but thank you for clearing up a question. I never quite knew how
      to ask.
      • wytrwala Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 28.09.09, 20:30
        jasne, ze Julie zostala zaatakowana przez tego nowego chlopaka, nie
        trzeba byc inteligentnym zeby sie domyslec ;)) Lynette bedzie
        rozwazala aborcje, siostrzenica (zreszta jaka to siostrzenica? To
        nie jest corka jej siostry, a tak to tlumacza) Gaby bedzie probowala
        poderwac Johna bo sie dowie, ze Gaby miala z nim romans, problemy
        sie nie skoncza :]
        Mnie nowy odcinek sie nie podobal, ale ciekawa jestem, jaki schiz
        wymyslili z tymi nowymi sasiadami. Czyzby wilkolacze science-
        fiction? :/ Nowe problemy sa oklepane, jak chociazby kolejna ciaza
        Lynette - rece opadaja; jakby to i jej nieokrzesane dzieciaki to byl
        jedyny pomysl, jaki na nia maja. Gabi nie podoba mi sie w roli
        starzejacej sie ciotki, wolalam ja we wczesniejszym wydaniu. Bree
        naciagana nuda :/ ale ogladac bede ;))
        • kubissimo Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 28.09.09, 20:36
          zebys sie nie przejechala na tym "nie trzeba byc inteligentnym" :P
          Chlopiec z problemami bylby zbyt oczywisty.
          i mam nadzieje, ze ten dziwny slad na plecach sasiadki to tylko
          jakas brzydka blizna po dziwnych ekscesach (pozar, poparzenie
          kwasem, czy inne cos) a nie zapowiedz watkow SF :/
          • wytrwala Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 28.09.09, 23:24
            a mnie sie wydaje, ze sie nie przelicze ;P Desperatki dawno stracily
            swoja jakosc. W wakacje zapraszalam mame na desperatkowe kino od
            pierwszego sezonu wiec odswiezylam sobie stare odcinki i o ho ho - o
            ile fabula byla ciekawsza kiedys :) najwieksza roznica to ta, ze w
            jednym sezonie a nawet odcinku zdarzalo sie po kilka intryg, kazdy
            mial jakas swoja tajemnice, morderstwo lub inny cien w zyciu. Motyw
            przewodni to byla Mary Alice, ale w miedzyczasie byl tez Mike z
            ciemna interesujaca przeszloscia, Paul Young pozbywajacy sie ciala
            Marthy Huber, jej siostra odcinajca sobie palce i wrabiajaca Paula,
            syn Bree zalatwiajacy matke Carlosa na cacy i mnostwo innych
            rzeczy :] Sezon piaty ograniczal sie juz tylko do jednej intrygi -
            Davea, a inne watki byly zapychaczami w stylu Mody na Sukces.
            Pierwszy odcinek niestety nie zapowiada nic szczegolnego i
            prezentowal w zasadzie tylko Modowo Sukcesowe watki, oprocz nowych
            sasiadow - wilkolakow :P
            • paulinaa Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 29.09.09, 19:01
              myslę, że to jednak nie był nowy chłopak z sąsiedztwa - to by było zbyt proste

              mnie się wydaje, że nie był najgorszy ten odcinek i seria 6 moze być ciekawa
              tylko zastanawia mnie w którą stronę pójdzie intryga z nowymi sąsiadami...

              Susan jak zwykle wkurzająca, Lynette nudna, Gabi boska a Romans Bree i Karla
              jakoś mnie nie razi;) ciekawa jestem jak to się wszystko potoczy
    • panistrusia Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 28.09.09, 22:25
      A czy jest jakaś mała szansa, że Joey odwiedzi siostrę? Choć na jeden
      odcinek;)
      • wytrwala Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 29.09.09, 12:29
        a kto to jest Joey? Jeszcze musze napisac ze szkoda mi Katherine, a
        Susan i Mike wykazali sie wielkim egoizmem a nawet chamstwem w
        stosunku do niej. Byla jedna scena, ktora az "zlapala mnie za
        serce", ta, w ktorej Mike mowi Katherine zeby wypadala z kosciola
        albo sam wywlecze ja z niego wlasnymi rekoma, i mowi to tak prosto w
        twarz kobiecie, z ktora sam mial sie ozenic. Przykre to bylo, ona
        tak stala jak porzucony smiec ;/
        • agamasia Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 07.10.09, 22:24
          wytrwala napisała:

          > a kto to jest Joey?

          Joey Tribbiani, postać z "Przyjaciół" ;)
          Aktorka grająca nową sąsiadkę grała jego siostrę.
    • zok111 Re: 06x01 Nice Is Different Than Good 01.11.09, 19:29
      tutaj macie odcinki www.swiat-seriali.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka