pipi43
30.11.10, 11:12
Trochę byłam zdziwiona, kiedy Kinga z Piotrkiem oburzali się, że ojciec zwrócił się o pomoc do bioenergoterapeuty.
O ile mnie pamięć nie myli, dawno temu, kiedy Kinga straciła wzrok po wypadku, nie kto inny a Piotrek zawiózł ją do bioenergoterapeuty (znachora?). Ojciec był zdecydowanie przeciw.
Mało tego - chyba po tej wizycie odzyskała wzrok...
Pamiętacie może, jak to dokładnie było?