railly
18.01.11, 09:05
Jak dla mnie istne kuriozum. Jak się ma firme, można sie spodziewać najprzerózniejszych kontroli, nic chyba w tym dziwnego, że do drzwi zapuka i Urzad Skarbowy i Inspekcja Pracy, i ZUS. A Knorr zestresował się jakby co najmniej miał na zapleczu plantację zakazanego zioła. I te panie przedstawione jak najgorsze monstra. Przesadzony watek.