Dodaj do ulubionych

Pierwsza miłość - kilka pytań

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.11, 08:50
Kiedyś oglądałam, potem wyjechałam i nie miałam możliwości. Teraz wróciłam, włączyłam i nie wiem o co chodzi:

1. Czemu Majka nie jest z Pawłem (a on się spotyka z Włodarczyk?)
2. Gdzie się podziała Teresa?
3. Jak to się stało, że Bartek, Emilka i jej chłop wylądowali w Wadlewie?
4. Artur ma żonę?

W sumie są to pytania zasadnicze. Resztę jakoś ogarnę. Chyba :P
Obserwuj wątek
    • bursztyn9 Re: Pierwsza miłość - kilka pytań 01.02.11, 08:59
      1.Majka i Paweł rozwiedli się(Majka zakochała się w innym facecie,ale to dłuuga historia)
      2. Teresa wyjechala na wycieczke do Indii i nie chce wracać.Mowa o jakimś klasztorze
      3. wiem tylko ,że Bartek chyba został zwolniony wskutek redukcji
      4.Ślub był dla żartu ,.. ale oni sa dla siebie stworzeni
    • Gość: jaga Re: Pierwsza miłość - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 12:15
      3. Bartek chyba odszedł z poprzedniej pracy ze względu na tą jego byłą dziewczynę. A Emilka załatwiła mu pracę w Wadlewie ze tam niby lekarza potrzebują. bartek przyjechał i zobaczył 'średniowieczną' przychodnię. Chciał stamtąd uciekac ale zapoznał wadlewską bibliotekarkę Eweliną i stwierdził ze wcale nie jest tam tak źle ;) Z tego co przeczytałam w gazecie (bo sama tez przegapiłam ten moment) to Patryk przeją opieke nad swym synem Mirkiem, a ze chłopak ma jakąś alergie i musiał zmienic klimat to wyjechali na wieś do rodzinnego domu Emilki (mieszka tam jej ojciec soltys)
    • Gość: jaga Re: Pierwsza miłość - kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 12:28
      4. Artur prowadził firmę z Bereniką bo jakos przypadkowo wyszło ze weszła z nim w spółke, chyba przejeła część udziałów (w tych serialach zawsze są jakies karkołomne zasady posiadania firm). Aby przejąć drugą połowe udziałów Berenika i Artur zrobili zakład ze wezną slub i zadne z tego nie zrezygnuje, bo jesli tak to traci udziały na korzysc drugiej strony. Do czasu slubu prowadzili rózne taktyki aby '"zmylić przeciwnika" i aby tamten sie wycofał. No ale zadne sie nie wycofało i slub sie odbył, ku zaskoczeniu ich samych. Na poczatku byli na siebie wściekli, planowali rozwód, potem byli mniej wściekli i dalej planowali rozwód a gdy juz mieli prawie podpisane papiery rozwodowe to juz nie byli na siebie wsciekli i stwierdzili nawet ze chcą ze sobą byc. No i są :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka