korkos
04.06.11, 15:02
Na początek cytat. Oto, co na temat słowa SEZON mówi autorytet czyli Słownik Języka Polskiego PWN:
sezon m IV, D. -u, Ms. ~nie; lm M. -y
1. pora roku
Sezon letni.
Sezon jesienno-zimowy.
2. okres, w ciągu którego urzeczywistnia się jakaś działalność; dogodny, odpowiedni do czegoś okres w obrębie roku
Sezon koncertowy, operowy, teatralny.
Sezon kąpielowy, turystyczny, urlopowy.
Sezon sportowy (np. bokserski, kolarski, lekkoatletyczny).
Otworzyć, rozpocząć, zainaugurować sezon.
Sezon trwa, jest w pełni.
Szczyt sezonu.
Martwy sezon okres częściowego lub zupełnego zastoju w jakiejś działalności (np. w życiu kulturalnym, w handlu, w sporcie) właściwy pewnym porom roku
Sezon ogórkowy okres letniego zastoju w życiu kulturalnym miasta
3. okres dojrzewania i zbiorów roślin, owoców itp.
Sezon nowalijek, truskawek.
Rozpoczyna się, kończy się sezon śliwek.
A teraz do rzeczy. Od pewnego czasu po mediach oraz po głowach ludzi "bez kręgosłupa językowego" tuła się jak smród po gaciach obrzydliwy chwast językowy, tzw. kalka z angielszczyzny (właściwie słowo pochodzi z francuskiego, ale upowszechniło się za sprawą angielszczyzny) czyli słowo SEZON, używane na określenie serii odcinków filmów cyklicznych albo - inaczej mówiąc - seriali. Jest to ewidentne małpiarstwo, bezkrytyczne powtarzanie terminu używanego w języku angielskim, lecz będącego w tej samej funkcji w języku polskim bełkotem, gdyż z etymologii i definicji cykl odcinków serialu nazywa się po prostu serią. Tak było przez całe dziesięciolecia, odkąd istnieje telewizja i seriale, i tak powinno pozostać, bo to jedyna logiczna forma.
Tymczasem polskie małpiarstwo, które ma kompleksy i musi się dowartościować, bełkoce od pewnego czasu sezon i sezon sądząc, że w ten sposób będzie postrzegane jako bardziej inteligentne, mądre, znające języki itp. A takiego wała!
Niniejszym ogłaszam więc, że wszystkich bełkocących SEZON, zamiast normalnego określenia seria, uważam za ćwierćinteligentów, małpiarzy, bezwiedne kukiełki i snobów. Chyba, że ktoś mnie rzeczowo przekona, że nie mam racji i słowo sezon jest w języku polskim określeniem dla cyklu odcinków serialu jak najbardziej właściwym.
Tyle, że w obliczu przedstawionych wyżej faktów nie ma takiej możliwości! :))