Dodaj do ulubionych

emilka z NW

06.10.11, 14:22
czy ktoś ma jakieś przecieki na temat jej adoratora? ich relacja się jakoś rozwine, czy też on w końcu się dowie o dziecku i ucieknie z krzykiem?
Obserwuj wątek
    • meeegotka Re: emilka z NW 06.10.11, 17:12
      Nie wiem, czy i jak sie rozwinie, ale wczorajsza scena z zostawieniem niemowlaka samego, zeby moc pospacerowac z absztyfikantem rozwalila mnie.
      • Gość: bongo Re: emilka z NW IP: *.radom.vectranet.pl 06.10.11, 20:55
        a co cie niby rozwalilo w tej scenie? nigdy nei mialas nascie lat?
        • princessofbabylon Re: emilka z NW 06.10.11, 22:07
          No pewnie miała, ale nie miała beczącego dzieciaka w domu ;)
        • meeegotka Re: emilka z NW 07.10.11, 08:44
          No popatrz, wyobraz sobie, ze mialam!
          Ty bys zostawila pewnie takiego malucha samego i tlumaczyla sie tym, ze masz "nascie" lat - to jest dopiero rozwalajaca argumentacja!
          • hermina5 Re: emilka z NW 10.10.11, 10:57
            16 latka to nie jest 30 latka. Własnie dlatego, że ma 16, a nie 30 lat . Argumentacja nie ma tu nic do rzeczy, bo najgłupsze rzeczy w życiu robi się własnie mając naście lat - i wlasnie z tego powodu (dojrzewanie, mówi ci to coś?)
            • gazeta_mi_placi Re: emilka z NW 11.10.11, 14:39
              Nie każda 16-latka jest tak nieodpowiedzialna że zostawia dziecko samo w domu, a ostatnie doniesienia prasowe o porzuconych przez pijące matki, czasem nawet na kilka dni dzieci mówią najczęściej nie o nastolatkach, ale kobietach dojrzałych (najczęściej przedział wiekowy tych pijaczek był 27-30-parę lat).
      • Gość: kia Re: emilka z NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 22:38
        W sumie miała rację, że niepotrzebnie ją zmuszali by zatrzymała dziecko.
    • deodyma Re: emilka z NW 06.10.11, 18:02
      a mnie rozwalilo to, jak przedstawila sie na imprezie temu chlopakowi- czyli Emilka:D
    • kelle1986 Re: emilka z NW 06.10.11, 18:28
      Fajny facet a Emilka ewidentnie nie czuje instynktu macierzynskiego.. chyba pamietam jak w zapowiedziach nowego sezonu zostawila kartke ze nie dala rady, chyba ucieknie.
      • wszystkiegodobrego Re: emilka z NW 06.10.11, 22:22
        Może ucieknie z tym chłopakiem do Londynu:) I tym sposobem Agnieszka zostanie matką, przeciez o tym kiedyś marzyła.
        A mnie rozwaliła pani Ludwika, która przekonywała Emilkę aby zatrzymała dziecko i oferowała pomoc, ale niestety nici z tej pomocy:)
        • meeegotka Re: emilka z NW 07.10.11, 08:51
          Otoz wlasnie Emilka ma prawo byc zla na na te cala rodzinke, ma prawo czuc sie rozgoryczona i rozczarowana. Kiedy miala oddac dziecko - az rwali sie do pomocy, przekonywali, prosili, plakali, a jak przychodzi co do czego - ma NATYCHMIAST po szkole wracac do domu, nigdzie nie chodzic, bron Boze spoznic sie trzy minuty, Ludwika znalazla narzeczonego, wiec z jej strony pomoc zadna, Agnieszka i Rafal pracuja, maja swoje sprawy. Krzyki, pretensje - pewnie dziewczyna peknie Swoja drogo, kto zajmuje sie maluchem w ciagu dnia?
          Nie mniej jednak - pozostawienie dziecka samego w domu bylo nad wyraz nierozwazne. Ale to moja prywatna opinia.
          • Gość: jakaja Re: emilka z NW IP: *.centertel.pl 07.10.11, 10:24
            Przy pomocy Ludwiki Emilka i tak by pękła bo ta doprowadzała do szału swoimi wiecznymi uwagami i gdakaniem.
            • Gość: jk Re: emilka z NW IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.10.11, 10:37
              a mnie zastanawia, gdzie jest matka Emilki? Pojechała tak sobie po prostu do tej mieściny i zero zainteresowania córką i wnukiem?
              • meeegotka Re: emilka z NW 07.10.11, 13:06
                No wlasnie. W sumie mogli i te matke sprowadzic do Warszawy - pozajmowala by sie wnukiem - choc bylaby dodatkowa geba do wyzywienia!
                • Gość: jk Re: emilka z NW IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.10.11, 16:20
                  no, ale ta Agnieszka z "włochatym" to przesadzili, jeśli liczą, że krzykiem coś załatwią, to się przeliczą.
                  W ogóle przedstawione to jest tak, że Emilka sama jest z tym dzieckiem no nstop, nawet lekcje odrabia, a mały jest obok w łóżeczku, podczas, gdy reszta domowników na dole popija kawę. To jest to wsparcie i pomoc dla uczącej się dziewczyny?
                  • gazeta_mi_placi Re: emilka z NW 07.10.11, 17:36
                    Było nie rozwierać nóg na za piętnaście trzecia bez zabezpieczenia to teraz nie byłoby kłopotu.
                    A skoro już się rozwarło wypada ponieść konsekwencję własnych czynów.
                    Chyba, że owi domownicy zmuszali ją siłą i podstępem do seksu.
                    • Gość: jk Re: emilka z NW IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.10.11, 20:23
                      dobra, dobra, ale jak ją przekonywali, aby zatrzymała dziecko, to trochę inaczej to wyglądało. Nie uważasz, że dziewczynie należy pomóc trochę? Czy to tak ciężko zabrać małego na 2 h, jak ona się uczy?
                      Ale problem w tym, że jak ktoś stary i nigdy dziecka nie miał, to nie ma pojęcia o niczym, stąd te bezsensowne wrzaski na Emilkę, zamiast spokojnie porozmawiać i wesprzeć ją.
                    • hermina5 Re: emilka z NW 09.10.11, 18:13
                      >A skoro już się rozwarło wypada ponieść konsekwencję własnych czynów.

                      a zdaje się, ze wsadził dorosły facet, ojciec rodziny. Rozumiem, że konsekwencje ponoszą tylko gimnazjalistki? Stare dziady jak wsadzają to są niewine i gumy nie potrafią założyć? Niech zyje podówjna polska moralność.
                      • gazeta_mi_placi Re: emilka z NW 11.10.11, 14:33
                        Bynajmniej, ale mówimy o tym konkretnym przypadku gdzie wszyscy mają pretensje, że wujostwo tej dziewczyny nie pomaga, a nie że nie pomaga ojciec dziecka.
                        Zatem dalej uważam, że to nie wujostwo owej dziewczyny zmusiło ją do seksu, skąd więc oburzenie forumowiczów, że nie bardzo chcą pomagać przy dziecku?
                        • meeegotka Re: emilka z NW 11.10.11, 15:02
                          Otoz dlatego, ze zanim jeszcze Emilka zdecydowala, ze zatrzyma dziecko zdeklarowali sie wszyscy jak jeden maz, ze beda jej pomagac. Stanowczo odradzili jej oddanie dziecka do adopcji, co w tym przypadku byloby jak najbardziej sluszne. Teraz wszyscy wypieli sie na nia i okazuje sie, ze Emilka ma nagle wydoroslec i zajmowac sie dzieckiem po szkole, w trakcie odrabiania lekcji i w kazdej wolnej minucie. Oczywiscie konsekwencje kosekwencjami, ale skoro rodzina powiedziala A - to i niech przed B sie nie wzdraga.
                          • gazeta_mi_placi Re: emilka z NW 11.10.11, 15:07
                            Cóż, wobec tego wypada aby się wywiązali z obietnicy, ale w praktyce różnie bywa.
                            • meeegotka Re: emilka z NW 11.10.11, 15:13
                              A no wlasnie, to sa takie obiecanki-cacanki, a w praktyce - stara ciotka, ktora najglosniej piala o nieoddawaniu dziecka do adopcji - znajduje sobie narzeczonego i juz absolutnie nie ma czasu na pomoc, a wujek z narzeczona, ktorzy tez obiecywali, namawiali i plakali - nagle pragna miec odrobine wolnego czasu dla siebie, by w ciszy i spokoju oddawac sie relaksowi.
                              Moim zdaniem to tak troszku nieladnie z ich strony wyszlo - no, ale to moja opinia.
                              • lilith76 Re: emilka z NW 12.10.11, 12:53
                                Ale, ale
                                Opiekują się dzieckiem, gdy dziewczyna jest w szkole. To w końcu połowa dnia. Gdy się uczy i potrzebuje kogoś kto by zajął się chwilę małym zapewne też nikt by się nie wykręcał.
                                Namówili ją do zatrzymania dziecka obiecując POMOC przy dziecku, a nie PRZEJĘCIE CAŁKOWITEJ OPIEKI.
                                Wątek ciekawy, bo pokazujący jak macierzyństwo przerasta nastolatkę, która emocjonalnie sama jest jeszcze dzieckiem i żaden wyrzut hormonów ciążowym i poporodowych nie przyśpieszy jej rozwoju w sekundę do setki.

                                Choć kiepskie radzenie sobie z nagle ograniczoną wolnością, to domena wielu kobiet (nawet dwa razy starszych od Emilki), a slogan, że dziecko nic w życiu nie zmienia można zwinąć w rulonik i wykorzystać jako czopek.
                                • wandziutek Re: emilka z NW 12.10.11, 13:22

                                  > Choć kiepskie radzenie sobie z nagle ograniczoną wolnością, to domena wielu kob
                                  > iet (nawet dwa razy starszych od Emilki), a slogan, że dziecko nic w życiu nie
                                  > zmienia można zwinąć w rulonik i wykorzystać jako czopek.
                                  >

                                  Świetnie powiedziane!!! :-)
                  • klawiatura_zablokowana Re: emilka z NW 07.10.11, 17:58
                    Agnieszka z Rafałem się wydzierają, bo sami nie mają pojęcia o wychowaniu dzieci. Ani tego niemowlęcia, ani nastolatki - Emili.
          • kumyko Re: emilka z NW 08.10.11, 14:35
            Zgadzam się. Poza tym interesuje mnie jeszcze jedno: gdzie jest ten gość ojciec dziecka? Agnieszka szumnie zapowiadała jeszcze w ciąży Emilki, ze na pewno sprawy o ustalenie ojcostwa nie odpuści. Rafał też mu groził sądem a teraz nagle wszystko ucichło.
        • dziennik-niecodziennik Re: emilka z NW 08.10.11, 00:06
          > A mnie rozwaliła pani Ludwika, która przekonywała Emilkę aby zatrzymała dziecko
          > i oferowała pomoc, ale niestety nici z tej pomocy:)

          moze i lepiej, bo jak pokazywali te pomoc to mi się flaki skręcały...
          • Gość: :P Re: emilka z NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.11, 21:01
            Hmm szczerze mówiąc to nie bardzo was rozumiem :)
            Owszem, Rafał i Agnieszka wraz z Ludwiką ofiarowali pomoc przy dziecku, ale nie że go za Emilkę wychowają. I faktycznie pomagają jej jak mogą, ale chyba można wymagać od 19 latki, żeby była wystarczająco dojrzała i wracała po szkole do domu aby zająć się dzieckiem, skoro była na tyle dorosła żeby nogi rozkładać.
            A Ludwika, przecież się małym zajmuje, niestety nowy absztyfikant niepotrzebnie ją buntuje przeciw Rafałowi, Agnieszce i Emilce.
            • hermina5 Re: emilka z NW 09.10.11, 18:15
              A te nogi to rozkładała ot tak sobie, czy ktoś jej wsadził? Ojca nie ma, jak zawsze, tylko rozkładające nogi kobiety.
              • Gość: :P Re: emilka z NW IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.11, 00:51
                On jej nie kazał rozkładać nóg, sama się zdecydowała. A co do ojca to czego od niego chcesz skoro nawet prawnik Agnieszka nie wpadła na to by go pociągnąć do odpowiedzialności chociażby finansowej ?
                Wiadomo że sam się do pomocy nie poczuje...
                • hermina5 Re: emilka z NW 10.10.11, 11:01
                  >On jej nie kazał rozkładać nóg, sama się zdecydowała.

                  ale on jest pełnoletnim, a własciwie starym dziadem wyrywającym dziewczynki czyli po prostu męskim alfonsem i stręczycielem. Ona jest niepełnoletnia. A jak już chce się posuwć 15 -16 latki to zakłada sie gumę na instrument.

                  co do ojca to czego od
                  > niego chcesz skoro nawet prawnik Agnieszka nie wpadła na to by go pociągnąć do
                  > odpowiedzialności chociażby finansowej ?

                  Dokładnie tego samego czego od ciebie. Dla ciebie ona rozłozyła nogi, ona ma problem, jego nie ma . Widać durny scenarzysta myśli tak samo jak ty - nastolatka dała dupy, natolastka ma ponosić konsekwencje, zostawmy męzczyznę w spokoju, niech durne baby wiedza, gdzie ich miejsce. Reprezentujecie podobny styl myslenia - dziecko top konsekwencje tylko i wyłacznie dla kobiety, niezaleznie czy ma 16 lat i się uczy, a ruchnał ją bogaty koleś, który ma na karku 40.
                  • gazeta_mi_placi Re: emilka z NW 11.10.11, 14:37
                    Cóż, pretensje trzeba mieć do natury, że tylko kobiety zachodzą w ciążę i tylko kobiety rodzą dzieci zatem niezależnie od idei równouprawnienia muszą bardziej uważać na zabezpieczenie przed niechcianą ciążą bo każdy facet MOŻE dać nogę a one brzuchowi nie mogą dać nogi.
                    • hermina5 Re: emilka z NW 16.10.11, 19:26
                      Dopóki w durnych serialidłach wśród tzw. inteligencji będzie się lansowało model ZA WSZYSTKO ODPOWIEDZIALNA JEST KOBIETA, NAWET JAK MA 16 LAT, TO MA WYDOROŚLEĆ, bo co my tam bedziemy 40 latkowi przeszkadzac w życiu, to własnie tak będzie i społecznie - bedziemy mieć 100% przyzwolenia na to, zeby ojciec nie płaci alimentów, nie interesował siedzieckiem i był 40 latkiem, który poszedł do łózka z 16 latką za telefon ( bo pewnie nie zauwazył, ze ona nie ma 30-stki:P)

                      a
                      > one brzuchowi nie mogą dać nogi.

                      W tak załosnym kraju jak Polska mogą tylko za 2 tysiące.
                  • aneta-skarpeta Re: emilka z NW 11.10.11, 14:40
                    czyli
                    ona, 16tka ma byc odpowiedzilana, bo wiadomo- kazda powinna byc odpowiedzilana, a juz na pewno taka co rozklada nogi
                    on, stary chłop- nie poczuwa sie....bo wiadomo, jak mu nikt pistoletu do glowy nie przystawia to i po co
                    wina czyja? stryja ze go do odpowiedzialnosci nie pociagnał, a mógł

                    to jest po prostu straszne, ze tak niektorzy myslą
    • kwiecienka1 Re: emilka z NW 08.10.11, 23:32
      ale Emilka to ma chyba tak ze 16 zaledwie...
      • meeegotka Re: emilka z NW 09.10.11, 09:12
        No wlasnie, ona zaszla w ciaze w pierwszej klasie LO, wiec ma obecnie gora 17 lat.
        I mimo, ze rysowali nam ja jako z gruntu madra i rozsadna, to chyba niestety sytuacja ja przerosla. A tego nie spodzieali sie i Agnieszka, i Rafal, i nawet Ludwika.
        • deodyma Re: emilka z NW 09.10.11, 09:37
          ani to bylo madre, ani rozsadne, jak tylko przyjechalo do Warszawy.
          • wioskowy_glupek Re: emilka z NW 09.10.11, 18:01
            Mniejsza o to od 17 latki chyba też można wymagać żeby przyszła po szkole do domu, skoro była na tyle dorosła żeby nogi rozkładać, przed byle kim ?
            • Gość: olka Re: emilka z NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 18:16
              Emilka dojrzała i rozsądna? Uprawiając seks za spodnie i telefon, bo czuła się gorsza od koleżanek? Od początku byla pokazana jako zakompleksiona, nadwrażliwa i moim zdaniem wlasnie kompletnie niedojrzala...dlatego teraz też się gubi...jakiś przypadkowo poznany chlopak przywozi zimną pizzę, a ta cala w skowronkach, zostawia dziecko i idzie z nim na spacer...pomoc z zewnątrz jest zdecydowanie potrzebna, a Agnieszka i Rafał zrzucili na nią zbyt wiele. I faktycznie, gdzie jest matka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka