aga.doris
27.02.12, 09:35
Cz tylko mnie się zdaje, że Martusia i Marysia dziecinnieją na starość?
Te piski, te miauki, przewracanie oczętami, wdzięczenie się, nadpobudliwe demonstracje obrażonych egzaltowanych 15-latek.
W zasadzie niewiele różnią się mentalnie od Uli i Natalki.
Mysza przy nich to stateczna, sterana życiem matrona;)