mbbb
01.05.12, 21:56
Serial z lat 70, ktory bardzo lubię.
Jednakże chodzi o to, że ten serial nie miał głównych wątków, nie był zwrotów akcji. W sposób zwyczajnyopowiadał o życiu i problemach dzieci.
Czy dziś taki serial niebyłby nazwany nudny jak flaki z olejem z przydługimi i nieciekawymi wątkami?
Czy jest miejsce na serial, gdzie jedna rodzina nie wygrywa w audiotele, pani domu gra w reklamie wraz z sąsiadką, a teraz dodatkowo wygrywa na loterii. Przy okazji Ryszard porywa prostytutkę?
Czy serial gdzie jest pokazane coś takim jakim jest miałby szanse?
Siedem stron świata (choć to serial młodzieżowy), Czterdziestolatek raczej, być może Daleko od szosy, to seriale obyczajowe, gdzie możliwe są lub były porównania ze statystycznymi Kowalskimi czy polskim miastem, wsią czy podwórkiem.
Teraz chyba serial taki niemiałby wzięcia.