anula_w 17.05.13, 08:52 Ktoś zaszalał tam z perukami. Chyba cała męska obsada je posiadała. Miały być one chyba odwołaniem do przeszłości, ale marnie to wyszło (moim zdanie), bo każdy ich użytkownik wyglądał jak chochoł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ksionzka Re: "Na krawędzi" i peruki 17.05.13, 10:55 Dokładnie. W ogóle zajeżdża w pewnych momentach kiczem. Ten pan od zegarmistrz świata purpurowy to podobno zamieszany był w handel żywym towarem a jak gdyby nigdy nic siedzi sobie na polanie we wraku i tak światowo się ukrywa w lesie. Tacy panowie to raczej w bunkrze otoczeni gorylami - zresztą jak widać na obrazach z przeszłości posiadł coś na wzór goryli. A te peruki to masakra. Już wolałabym, żeby sceny z przeszłości grali inni aktorzy - z racji braku podobieństwa można by było je rozbudować bardziej czy coś. Zniszczenie dysku to też głupią metodą się odbyło. Jak na policjantów...Jak policjant to tam się zachowuje jedynie ten długowłosy reszta to jakaś maskara. W ost odcinku podobał mi się jedynie wypadek i jego okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś