Dodaj do ulubionych

M jak Miłość, lista absurdów part XI

28.08.25, 20:20
Ósmego września startujemy, mam nadzieję, że ten sezon nie zakończy się przed Wielkanocą. 😉

Przyznam, że najbardziej czekam na wątek Pana Ładnego i Kaśki. BTW, ma ona jakiś przydomek? Liczę bardzo, że jej fagas okaże się jakimś psychopatycznym zazdrośnikiem. 😉
Obserwuj wątek
    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.09.25, 10:28
      Czekamy.
    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.09.25, 20:56
      Witajcie Dziewczyny po wakacjach. Na pewno oczekiwać należy dramatu w życiu Kingi za sprawą amanta z Deszczowej. To już drugi demoniczny sąsiad w życiu naszej Bombelos. Ponadto trójkąt Kaśki - kibicuję Ładnemu z całego serca, a Biodro niech się buja.
    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.09.25, 07:09
      I jakie wrażenia? Na razie mieliśmy zapowiedź wyrafinowanego nękania przez Przyczajonego 2.0 (świętej pamięci Tygrys, co to Lemura prześladował, już nie występuje w serialu, ale myślę, że nowy sąsiad Zduńskich zwinnie przejął pałeczkę, jak Wam się podoba?) i ataki paniki Kini. Thriller jak się patrzy.

      Ponadto Owad trzyma gardę, jak zwykle silny psychicznie - i Kinię pocieszy i Malicką weźmie na stronę i w sądzie opanowana i gospocha i żona na medal. Ten spiż ma w sobie coś irytującego, albowiem "Owad z żelaza" grany przez Owada w rzeczy samej wypada niezbyt autentycznie. Jakby wszystko wokół szeptało: "patrzcie i podziwiajcie". A mi się śmiać chce.

      Dorota przestała znikać, za to zapowiada się love affair pomiędzy Dempsey i Makepeace, czyli asami policji. Krew nie woda, policjant (jak mu na imię?) laseczkę do łóżeczka se przygruchał i pizzę zamówił. Jak zwykle w "M jak Miłość" musiał zostać zaskoczony przez niedostępną dotąd wybrankę serca, ponieważ jak wiadomo telefony komórkowe nie służą naszym scenarzystom do tego, by bohaterowie umawiali się jak ludzie, lecz po to, by patrzyli na listę kontaktów, wzdychali, tudzież ciepnęli telefon w głęboką wodę. Przydaje się również jak się rozładuje, lub zgubi, albo jak ktoś z Niemiec dzwoni w środku nocy, po czym się rozłącza.

      Ogólnie rzecz biorąc - mocny początek, nie ma miętkiej gry.
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.09.25, 13:37
        No cześć, czołem Wszystkim w nowym sezonie🎉🙂Na pewno będzie się działo, nie wątpię. Mnie intrygują wątki kryminalne z Owadem oraz Bombelos i ich złowrogimi sąsiadami. Ale inne też na pewno będą warte komentowania i to właśnie na te tutejsze komentarze czekam szczególnie niecierpliwie😍Bez nich serial bez wątpienia by tracił.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.09.25, 16:18
          Mnie ten wątek o trójkącie małżeńskim wydaje się zabawny ,cz
          ekam kiedy prawda wybuchnie.
          Natomiast żal mi Kingi ,którą zainteresował się ten zboczony drapieżca seksualny.Co to będzie,Piotrek wyjedzie ,Kinga sama z dziećmi no i jest mama Krysia.Kto ją uratuje?Dusi ją w gardle w obecności tego typa.
          • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.09.25, 17:19
            latarnik88 napisała:

            > Mnie ten wątek o trójkącie małżeńskim wydaje się zabawny

            Którym trójkącie? Tam już tyle tych figur geometrycznych, że można się pogubić. Każdy tam jest czyimś byłym, albo byłą, Owad na przykład był z Pawulonem, z Kamilem, z Olkiem, a teraz z Budzynem.
            • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.09.25, 23:51
              Chyba o Pana Ładnego, Kaśkę i tego jej fagasa chodzi.
              • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 12.09.25, 16:11
                misterni napisała:

                > Chyba o Pana Ładnego, Kaśkę i tego jej fagasa chodzi.

                O tak, to jest trójkąt jak się patrzy! Kaśka sfałszowała wyniki i to jej nie ujdzie płazem. Będą się ciągnąć wyrzuty sumienia przez cały sezon. Pachnie kryminałem. Pan Ładny nie od parady jest detektywem.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 12.09.25, 18:47
                  Ja Kaśkę rozumiem.Pierwsza miłość,dziewczyna porzucona.Teraz spotkanie,po latach ,wszystko odżyło z większą mocą ,obydwoje bardziej dojrzali.W miłości i na wojnie zawsze są ofiary.Przyznaję ,że ja Kaśce nie dziwię się.Raz się żyje,a Mariusz bardziej atrakcyjny i nie chodzi o wygląd.
                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 11:37
                    Ale jak ona to sobie w zasadzie wyobraża i na co liczy? Że nigdy prawda o dziecku nie wyjdzie na jaw? A co np. w przypadku jakichś problemów zdrowotnych, zwłaszcza takich poważniejszych? Przecież to chore, co ona wyprawia. Miłość miłością, ale z rozumu też trzeba korzystać. A budowanie szczęścia na kłamstwie to droga donikąd, imo.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 12:10
                      majaa napisała:

                      > Ale jak ona to sobie w zasadzie wyobraża i na co liczy? Że nigdy prawda o dziec
                      > ku nie wyjdzie na jaw?

                      Wyjdzie na pewno.

                      I po co było to przytulanie w sądzie? Kaśka niby wcześniej taka wrażliwa, Ładnego jej było szkoda, a teraz proszę: przytulaski, głaski, mlaski z Biodrem wprost na oczach Karskiego. A Martyna jaka milutka: "nie jesteś w moim typie, na pewno się z tobą nie prześpię" Nie było to miłe. Lepiej chyba było powiedzieć: "jesteś dla mnie jak brat". No, przynajmniej takie moje zdanie.

                      Co tam było jeszcze? A, doktorek! Czy przypadkiem Chodakowski nie powinien być obwołany świętym? "Ręce, które leczą" no, dosłownie do tego stopnia, że jakieś bandziory będą go szantażować, żeby to właśnie on zrobił operację ich dziecka. Nic, tylko pielgrzymki zaraz będą do Chodakowskich się ustawiać i o święconą wodę prosić. Ponoć wystarczy, że doktorek spojrzy na kran, a woda, która wyleci z tego kranu skleja od razu wszystkie połamane kości.

                      Wątek Kamy mi się podoba i jej złote serce. Lubię tę dziewczynę.
                      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 14:16
                        wawrzanka napisała:


                        > Wątek Kamy mi się podoba i jej złote serce. Lubię tę dziewczynę.

                        W ogóle jako para Kama i Gibon budzą moją sympatię. Oboje są tacy ciepli, opiekuńczy, bardzo do siebie pasują.
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.09.25, 15:17
                          majaa napisała:

                          > W ogóle jako para Kama i Gibon budzą moją sympatię. Oboje są tacy ciepli, opiek
                          > uńczy, bardzo do siebie pasują.

                          No i świetny potencjał mają jako para detektywów. W przeciwieństwie do Pana Ładnego i Martyny, moim zdaniem ta ich zażyłość taka sztuczna, nic się tam nie klei, wydumana ta relacja, scenarzysta stękał jak pisał.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.09.25, 16:46
                            Dom chcą budować w Grabinie?Pieniędzy nie mają i bank kredytu nie udzieli.Ale mają dwa mieszkania w Warszawie,jedno Pawłowe drugie z Franki zasobów kupione.Powinni sprzedać jedno mieszkanie i z tego budować dom na wsi.
                            Poza tym oni naprawdę mają nadzieję ,że Kamizela im dziecko wychowa?.Bo oni w jedną stronę do stolicy mają 60 km.Pracować muszą.Teraz Frania ma urlop macierzyński 1 rok no i zwolnienie dostanie i na rehabilitację kardiologiczną do uzdrowiska skierowanie uzyska,Kamizela dobiega 90 tki,wszyscy do niej na wyżerkę zjeżdżają.Nie róbcie z tej kobiety cyborga.
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.09.25, 20:34
                              latarnik88 napisała:

                              > Poza tym oni naprawdę mają nadzieję ,że Kamizela im dziecko wychowa?

                              Prędzej Maryja z Santaną, Kamizela musi pozostać na pierogowej linii produkcyjnej. I drzemka jej się należy co sto pierogów.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 08:40
                                Santanę będą zmuszać do niańczenia bobasa Pawełkowego?Przecież on jest niechętny małym dzieciom.Wszyscy to widzą.A Maryja na emeryturę przejdzie?O to jest dobre posunięcie.
                            • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.09.25, 00:18
                              Nikt nie mówił chyba, że bank kredytu nie da, tylko że oni nie chcą się zadłużać. 😉
                              Ale przecież Kamizela strych oferowała, wystarczyłoby, żeby na czas budowy tam zamieszkali, jedno mieszkanie w Warszawie sprzedali, drugie wynajęli, a pracę spokojnie by w Gródku znaleźli.
                              • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 08:59
                                misterni napisała:

                                > Nikt nie mówił chyba, że bank kredytu nie da, tylko że oni nie chcą się zadłuża
                                > ć. 😉
                                > Ale przecież Kamizela strych oferowała, wystarczyłoby, żeby na czas budowy tam
                                > zamieszkali, jedno mieszkanie w Warszawie sprzedali, drugie wynajęli, a pracę s
                                > pokojnie by w Gródku znaleźli.
                                >
                                Dwa mieszkanka w Warszawie , jedno do sprzedaży i z tego na pewno postawiliby dom na wsi.Ale chyba jedno przeznaczone jest dla Basi ,adoptowanej córki Pawełka.
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 14:41
                                  latarnik88 napisała:

                                  > Dwa mieszkanka w Warszawie , jedno do sprzedaży i z tego na pewno postawiliby d
                                  > om na wsi.Ale chyba jedno przeznaczone jest dla Basi ,adoptowanej córki Pawełka

                                  Pawulon obiecał France dom taki, jaki zawsze chciała, więc będą się budować. Franka góralka, więc przybędą posiłki. Tam taka tradycja, że wszyscy sobie pomagają w budowie domu. Tylko czy Franka będzie chciała znów swego stryja i jego połowicę gościć? Ostatnio nie była z ich wizyty zadowolona.

                                  Zagęszcza się w Grabinie: już się Owad przeprowadził z Budzynem, teraz Franka z Pawulonem się szykują. Niechby Kolargol się wyprowadził z łowczynią mężów, zdaje się, ze istnieją takie plany. Nachapała się kasy i w końcu wyszła za mąż a Kolargola, co groszem nie śmierdzi. Za to już zawsze będzie jej wdzięczny, że go wybrała taka bogata jaśnie pani. Ile ona ma tych pieniędzy? Zdaje się, że mogłaby nie tylko całą Grabinę, ale i Lipnicę i pół Gródka wykupić. Się obłowiła na tych mężach.
                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.09.25, 08:54
                                    wawrzanka napisała
                                    > Zagęszcza się w Grabinie: już się Owad przeprowadził z Budzynem, teraz Franka z
                                    > Pawulonem się szykują. Niechby Kolargol się wyprowadził z łowczynią mężów, zda
                                    > je się, ze istnieją takie plany. Nachapała się kasy i w końcu wyszła za mąż a K
                                    > olargola, co groszem nie śmierdzi. Za to już zawsze będzie jej wdzięczny, że go
                                    > wybrała taka bogata jaśnie pani. Ile ona ma tych pieniędzy? Zdaje się, że mogł
                                    > aby nie tylko całą Grabinę, ale i Lipnicę i pół Gródka wykupić. Się obłowiła na
                                    > tych mężach.
                                    Coś wspominała o dziecku,dzieciach? o adopcji , może w takim domu jednym czy drugim założy dom dla dzieci ,jako rodzina zastępcza, czy tam adoptuje szescioro co najmniej.Nie było dzieci z problemami w serialu , wszystkie zdrowe i bystre się rodziły na szczęscie , może teraz pojawią się takie z ZD czy FAS.Jak u niejakiej Moni Cudakowej z Insta ,która teraz produkuje się z TVN w Afryce.Kolargol w dzień będzie latał z pampersami i zabawiał dzieciarnię a pózniej Panią Dyrektor Małżonkę.
                                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.09.25, 11:34
                                      latarnik88 napisała:

                                      > Kolargol
                                      > w dzień będzie latał z pampersami i zabawiał dzieciarnię a pózniej Panią Dyrek
                                      > tor Małżonkę.

                                      Uważam, że to idealny scenariusz dla niego. Jest taki serial, moim zdaniem wyśmienity (nie bez mankamentów, ale jak na polski serial naprawdę klasa) "Matki pingwinów" na Netflix, o rodzicach niepełnosprawnych dzieci. Kolargol mógłby taką szkołę prowadzić. A pani Kolargolowa musiałaby od czasu do czasu mieć romans i długi wyjazd, bo nie wytrzymałaby presji. Kolargol wszystko zniesie i wybaczy.
                                      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.09.25, 12:06
                                        wawrzanka napisała:

                                        > latarnik88 napisała:
                                        >
                                        > > Kolargol
                                        > > w dzień będzie latał z pampersami i zabawiał dzieciarnię a pózniej Panią
                                        > Dyrek
                                        > > tor Małżonkę.
                                        >

                                        Oglądałam.Ja obserwuję na Insta konto Monika i dzieciaki cudaki.Zaglądam często ,tam się dzieje ,są dzieci zaburzone troje z ZD i FAS.Razem sześcioro , dwójka adoptowana ,czwórka własna.
                                        > Uważam, że to idealny scenariusz dla niego. Jest taki serial, moim zdaniem wyś
                                        > mienity (nie bez mankamentów, ale jak na polski serial naprawdę klasa) "Matki p
                                        > ingwinów" na Netflix, o rodzicach niepełnosprawnych dzieci. Kolargol mógłby tak
                                        > ą szkołę prowadzić. A pani Kolargolowa musiałaby od czasu do czasu mieć romans
                                        > i długi wyjazd, bo nie wytrzymałaby presji. Kolargol wszystko zniesie i wybaczy
                                        > .
                                • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 23:22
                                  Noo, toż piszę, jedno ma wynajem. Basia za granicą póki co. 🙂
    • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 11:46
      Doktorek musi się wziąć w garść, bo taki talent światowej sławy nie może się marnować. Ciekawe, jak ten zdesperowany tatusiek zamierza zmusić Doktorka do operacji. Próbuje zebrać na niego jakieś haki i zobaczymy, co z tego wyniknie.

      Leśniczanka próbuje rozerwać jakoś Pana Ładnego po tych traumatycznych przeżyciach i podobno na niego nie leci, jak zapewniała. Ale ja tak do końca to w to nie wierzę i coś mi się wydaje, że to tylko kwestia czasu, kiedy się sparują😉
      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 12:26
        majaa napisała:

        >Ciekawe, jak ten zdesperowany tatusiek zamierza zmusić Doktorka do oper
        > acji. Próbuje zebrać na niego jakieś haki i zobaczymy, co z tego wyniknie.

        Dziwaczna akcja. Lekarz wykonujący operację pod szantażem. Z tej mąki chleba nie będzie. Chyba, że... Chodakowski tylko będzie obecny na sali operacyjnej. Jego geniusz jest już tak ogromny, że owionie całą przestrzeń i operacja po prostu się uda, nieważne, kto ją przeprowadzi.

        > Leśniczanka próbuje rozerwać jakoś Pana Ładnego po tych traumatycznych przeżyci
        > ach i podobno na niego nie leci, jak zapewniała. Ale ja tak do końca to w to nie wierzę i coś mi się wydaje, że to tylko kwestia czasu, kiedy się sparują😉

        Martyna dybie na Ładnego od początku i nie wierzę w jej zapewnienia o tym, że się z nim nie prześpi. Nie zdziwiłabym się, gdyby nastąpiło to po jakiejś pijackiej nocy, która obojgu wyrwie się spod kontroli no i oczywiście od razu będzie ciąża, bo jakże by inaczej.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.09.25, 15:57
          Ciekawe,czy ten zdesperowany tatuś to jakiś gangster?Wydawał komuś polecenia odnośnie sprawdzenia Złotej Raczki.Moze porwie Boryska i wymusi działanie.Kasia zatopiła się w ramionach Mariusza i zapomniała o całym świecie.Pan Ładny załatwił sprawę honorowo na jednej rozprawie.Znowu jest do wzięcia.
          • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.09.25, 10:25
            Wkurzyła mnie ta wczorajsza drama z wypadkiem Pavulona. Czy oni naprawdę nie mogą sobie w końcu trochę spokojniej pożyć i nacieszyć wyczekanym dzieckiem? Czemu scenarzyści się uwzięli na biednego Pavulona i chcą mu odebrać resztki nadziei na normalne życie? Franka i Antoś mają być zdrowi, i kropka. Innego rozwiązania nie przyjmuję😠😉
            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.09.25, 12:42
              majaa napisała:

              > Franka i Antoś mają być zdrowi, i kropka. Innego rozwiązania nie przyjmuję😠😉

              Mnie z kolei jakoś wybitnie irytowały te strzały i w ogóle cały ten militarny wątek. Czy to jakaś misja TVP? Mało tego świństwa w wiadomościach? Jeszcze w relaksującym serialu muszę wystrzałów słuchać 😠 co z tego, że do tarczy? Dźwięk taki sam jak do kogoś. Ohyda.
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.09.25, 14:32
                W sumie to też nie wiem, po co to było.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.09.25, 11:02
                Jakoś odeszła mi ochota na oglądanie tego odcinka , z wypadkiem rodziny Pawełka.Bo ja lubię oglądać z netu.Muszą się tak nad nim znęcać?Dobra Frania i mały Antoś muszą cierpieć?Za dużo tej martyrologii.
                No ,ale muszą pokazać ,jak dzielny szeryf Gibon łapie przestępcę na quadzie i przywraca spokój i porządek na drogach Grabiny.A niech im będzie.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.09.25, 08:51
                  latarnik88 napisała:

                  > Jakoś odeszła mi ochota na oglądanie tego odcinka , z wypadkiem rodziny Pawełka
                  > .Bo ja lubię oglądać z netu.

                  Ja też z netu i też przerwałam ten odcinek ze względu na te wystrzały. No, ale potem dokończyłam.

                  Muszą się tak nad nim znęcać?Dobra Frania i mały An
                  > toś muszą cierpieć?

                  To tylko taka drama, na pewno nic im nie będzie.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.09.25, 14:17
                    No i dobrze , skończyło się na stencie.Dla równowagi ,wątek słodko -p*****y o Kolargolu i jego Flamie.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.09.25, 15:14
                      latarnik88 napisała:

                      > No i dobrze , skończyło się na stencie.Dla równowagi ,wątek słodko -p*****y o K
                      > olargolu i jego Flamie.

                      Kolargol to drugi Ordynat z "Trędowatej", Kolargolowa chodzi na poduszkach z jego dłoni. Chociaż akurat mezalians w drugą stronę.
                      • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.09.25, 00:24
                        A o hakerskim geniuszu nic? Swoją drogą, tyle trąbią o tym, żeby nie klikać w podejrzane linki, że chyba nawet w MjM o rym słyszeli, a tu proszę, Owad taki obyty i niby niegłupi, a tak dał się podejść. Trochę siara.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 08:55
                          misterni napisała:

                          > A o hakerskim geniuszu nic? Swoją drogą, tyle trąbią o tym, żeby nie klikać w p
                          > odejrzane linki, że chyba nawet w MjM o rym słyszeli, a tu proszę, Owad taki ob
                          > yty i niby niegłupi, a tak dał się podejść. Trochę siara.
                          >

                          Budzyn już ,już zaklejał oko kamery i coś mu przeszkodziło.A teraz ich karesy staną się żródłem szantażu.
                          • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.09.25, 14:48
                            latarnik88 napisała:

                            > Budzyn już ,już zaklejał oko kamery i coś mu przeszkodziło.A teraz ich karesy s
                            > taną się żródłem szantażu.

                            Owad podwójnie nieostrożny: po pierwsze śmiał się z Budzyna, gdy ten chciał kamerkę zaklejać. Po drugie jakiś plik kliknęła z nieznanego źródła. Święcicki pokazał w sądzie gest "już po tobie", co wzbudziło u Owada lęk, ale nie czujność. Teraz Święcicki sobie obejrzy Owada w całej okazałości: skrzydełka oderwie, odwłok ponakłuwa, zasuszy i oprawi w ramki.
                            • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 30.09.25, 11:37
                              Jestem zadziwiona lekkomyślnością Owada, zwłaszcza że miała wątpliwości co do tego linku czy tam pliku, który sobie tak beztrosko kliknęła. A tu oczywiście, no jakże by inaczej, braciszek złowrogiego sąsiada jest informatycznym geniuszem, który zamierza wyszperać wszystkie Owadzie tajemnice. No ciekawa jestem, jak scenarzyści pociągną ten kryminalny wątek.
    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 29.09.25, 22:25
      To tak na gorąco: Pawulon w afekcie turbuje małego gada-quada. Co będzie miał na swoje usprawiedliwienie i jak potoczy się walka z drugim (po Kolargolowej) grabińskim krezusem?

      Kisielowa zamęcza wszystkim swoimi projektami, a jej prześwietny mąż odwalił kawał dobrej roboty. Jako młody, dobrze zapowiadający się influencer o filmowej urodzie zdemaskował komendanta Staszka. Pokazał światu jego nieosobliwie wyglądające podwórko. Staszek jednak na przejętego nie wyglądał. I co teraz?

      Santana zaiste po stokroć jego imię. Do tego czarno-białego zdjęcia sprzed lat nic tylko gitarę powinien wyjąć: "Sag mir wo die Blumen sind"... Tego jednak połowa widzów by nie wytrzymała, więc scenarzyści się zlitowali. Poprzestali na półgłuchym telefonie z Niemiec. Rozmowa przerwana wpół... i druga część niemieckiej ballady. Nawet najwytrwalsi nie dokończyliby takiego odcinka.

      Nieślubna córka Santany, czy ciekawska panna, która chce odnaleźć pierwszą miłość swej matki? Sądząc po słodkich pierniczkach Santany sączonych wprost do ucha śpiącej Maryi - lekko nie będzie.
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 30.09.25, 12:44
        Obstawiam nieślubną córkę, o której cudowna Elza miała zamiar Santanie powiedzieć, ale los był temu przeciwny. Maryja pewnie znowu będzie się zawieszać, patrząc w dal i rozkminiając sytuację.

        Pavulon tradycyjnie nie wstrzymał koni i teraz znowu będzie wymagał adwokata. Ale Gad-quad musi ponieść karę, i kropka. Komisariat zyskał wparcie Staszka, żeby zrobić wreszcie porządek w Grabinie i okolicach, bo coś się tam za bardzo mnożą przestępcze indywidua i psują krew mieszkańcom. A Kisielowa sama przecież nie podoła śledztwom i zasadzkom na wroga.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 30.09.25, 16:01
          Nikt nie zauważył ,że podmieniono nam i Basi Rogowskiej jej chłopaka?Jest nowy odtwórca roli sportowca,bliskiego kolegi Basi , bo o narzeczonym mówić za wcześnie.
          Maryja popilnowała dwa dni wnuka i zmęczona pada na twarz.Tak , dziećmi to najlepiej zajmują się mamusie i tatusiowie,nawet jak mają ich kilkoro,to siły i cierpliwość muszą być obowiązkowo.
          Santana rozmarzył się i wzruszył przypominając sobie młode lata i pierwszą miłość.Niebawem pozna córeczkę , której nie widział i nie wychowywał,Pewnie rozpocznie pracę w przychodni tatusia.A Maryja ,coż przytuli i wesprze.
          Pawełek złoił ryja młodocianemu głupkowi,któremu wszystko uchodzi.Mają to nagranie , czy nie?Kiedyś , jak była próba gwałtu na tej starszej Basi adoptowanej ,to było nagranie z drona.
          A teraz poza tematem.Nasz Pawełek Zdunski czyli Rafał Mroczek pojawił się na jubileuszowym odcinku TzG na Polsacie w niedzielę.To juz 20 lat tego programu.Rafał zwyciężył w edycji 19 lat temu i teraz dał popis taneczny jako gość.Powiem , wymiatał z tancerką na parkiecie,co za sylwetka ,gracja ,ruchy ,takie męskie.Oni są bardzo sprawni tanecznie,ci bliżniacy.A ten drugi czyli Marcin Mroczek a po naszemu Piotruś, to w ogóle zwyciężył Eurowizję taneczną z E.Herbuś.
          No ,ładnie było.
          • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 01.10.25, 11:54
            latarnik88 napisała:

            > Nikt nie zauważył ,że podmieniono nam i Basi Rogowskiej jej chłopaka?Jest nowy
            > odtwórca roli sportowca,bliskiego kolegi Basi , bo o narzeczonym mówić za wcześ
            > nie.

            Ja myślałam, że to ten sam, tylko fryz mocno zmieniony😮A kto gra "nowego" Michała, bo jakoś nie mogę znaleźć tej informacji?

            > Maryja popilnowała dwa dni wnuka i zmęczona pada na twarz.Tak , dziećmi to najl
            > epiej zajmują się mamusie i tatusiowie,nawet jak mają ich kilkoro,to siły i cie
            > rpliwość muszą być obowiązkowo.

            No właśnie też to zauważyłam, a przecież ten Antoś to taki spokojny, pogodny dzieciak. I jeszcze przecież Kamizela i Basia pomagają, więc nie wiem, czym ta Maryja taka umęczona.


            > A teraz poza tematem.Nasz Pawełek Zdunski czyli Rafał Mroczek pojawił się na ju
            > bileuszowym odcinku TzG na Polsacie w niedzielę.To juz 20 lat tego programu.Raf
            > ał zwyciężył w edycji 19 lat temu i teraz dał popis taneczny jako gość.Powiem ,
            > wymiatał z tancerką na parkiecie,co za sylwetka ,gracja ,ruchy ,takie męskie.O
            > ni są bardzo sprawni tanecznie,ci bliżniacy.A ten drugi czyli Marcin Mroczek a
            > po naszemu Piotruś, to w ogóle zwyciężył Eurowizję taneczną z E.Herbuś.
            > No ,ładnie było.
            >

            Oj tak, też to pamiętam🙂 Trzeba przyznać, że mają Mroczki dryg do tańca, to fakt.
            • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 01.10.25, 14:20
              A , może to ten sam Michał ,tylko fryz zmieniony i twarz jakby bardziej okrągła.
              • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 01.10.25, 14:47
                latarnik88 napisała:

                > A , może to ten sam Michał ,tylko fryz zmieniony i twarz jakby bardziej okrągła

                Też mi się widzi, że ten sam. Teraz gra "tego złego". Zaraz quada sobie kupi. I w ogóle co to za para z tym Michałem, przecież więcej czasu spędza z tym drugim.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 01.10.25, 18:49
              majaa napisała:

              > No właśnie też to zauważyłam, a przecież ten Antoś to taki spokojny, pogodny dz
              > ieciak. I jeszcze przecież Kamizela i Basia pomagają, więc nie wiem, czym ta Ma
              > ryja taka umęczona.

              Może zbiera siły na życiowy huragan, jaki nadciąga z Niemiec. Przeczuwa go szóstym zmysłem. W sumie tochter naszego Santany może stanowić parę dla uroczej pani psycholog z przychodni. Kamizela chciała szukać dla niej dziewczyny, a w Grabinie przecież nie znajdzie. A wiadomo jakie te Niemce sprośne i zepsute. Tak, wiem, trochę niezbyt poprawnie politycznie pojechałam, ale trzeba w końcu pożenić polską wieś ze zgniłym zachodem.
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.10.25, 10:23
                Powiadasz, że może będziemy mieli historyczną parę jednopłciową? No, no, kto wie, wcale niewykluczone. Jak stwierdził Pawlak w niedoścignionej trylogii Chęcińskiego - "należy się z postępem iść"😄
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.10.25, 18:43
                  majaa napisała:

                  > Powiadasz, że może będziemy mieli historyczną parę jednopłciową? No, no, kto wi
                  > e, wcale niewykluczone. Jak stwierdził Pawlak w niedoścignionej trylogii Chęciń
                  > skiego - "należy się z postępem iść"😄

                  A i owszem :-) My tu o parach jednopłciowym, a tymczasem był i kolejny odcinek. W nim to nasz doktor Wilczur powrócił na salę operacyjną za sprawą upartego biznesmena. Niezły trick ten tatusiek wymyślił, majstersztyk można powiedzieć. I chyba AI użył, by Anetki głos wybrzmiał w telefonie. Ona przecież nie powiedziała: "zrób to, o co prosi ten człowiek", to było spreparowane.

                  Co się dziewczyna zrelaksowała to się zrelaksowała. A młody geniusz medycyny chyba znów uwierzy w swoje powołanie. Ile dobra może przynieść nielegalny podstęp? Masę dobra. Ale to się jeszcze zobaczy.

                  Ta akcja z ucieczką z przymierzalni to był absurd nad absurdami. Lemur, jak zwykle w tarapatach, zamknął się z dzieckiem w pokoju i rozmawiał przez drzwi z przepraszającym Radkiem. Czy to naprawdę powód, by Kama wybiegała jak oparzona w sukni ślubnej bez płacenia, jakby chodziło co najmniej o akcję antyterrorystyczną, pożar, lub alarm bombowy? Może ktoś mi wytłumaczy, bo ja rozumiem, że Lemurowi brak piątej klepki, ale chyba nie aż tak, by trzeba było go, albo Majkę natychmiast reanimować, a Radka obezwładniać.

                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.10.25, 08:42
                    Lemur cierpi na brak piątej klepki ,a ten brak, Gibon uzupełnia.Jego ," to ja będę płacił za mieszkanie"i jej "nie trzeba mam oszczędności swoje".Suknię ślubną Kama jednak zabrała i nie zapłaciła.Przecież to są niemałe pieniądze.Takiej drugiej Kamy ze świecą szukać.Dziećmi się opiekuje ,przygarnia ex i wiecznie zadowolona.
                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.10.25, 10:27
                    Tak, faktycznie, mnie też zdumiała ta akcja z natychmiastową ewakuacją Kamy ze sklepu w sukni ślubnej. Toż Lemurowi żadna wielka krzywda się nie działa, nikt inny na szczęście też nie cierpiał i nie był umierający. Serio nie można było szybko się przebrać i wyjść ze sklepu, jak normalni ludzie? Wątpię, że gdzieś istnieją takie salony, które wypuszczają babki w sukniach bez zapłaty. Rozumiem jeszcze, gdyby do sklepu wpadł właśnie oddział antyterrorystyczny i wszystkich wyrzucił, to tak, ale w zaistniałej sytuacji to było całkowicie irracjonalne zachowanie, i to zarówno Kamy, jak i sprzedawczyni, która nawet słowa nie pisnęła.
                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.10.25, 10:39
                    Doktorkowi najwyraźniej był potrzebny taki solidny kop w tyłek, żeby wrócić wreszcie do normalności. Bo podejrzewam, że ta wymuszona operacja przywróci mu wiarę we własne siły i da impuls do powrotu. Medycyna nie może stracić takiego fachowca, pacjenci czekają, a on jest niezastąpiony!
                    Tatusiek na 100% użył AI, żeby naśladować głos Glonojada, bo przecież ona o niczym nie wiedziała. Teraz może chociaż część seniorów-wielbicieli serialu załapie, że nie można się tak łatwo nabierać na rzekome telefony od wnuków z prośbą o forsę.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.10.25, 15:14
                      Ale to było jednak sympatyczne zagranie ze strony Tatuśka walczącego o życie synka.Zaproszenie podrzucone w mieszkaniu,liścik od meza ,przechwycenie łączenia telefonicznego.Bez krzywdy i z klasą.Złota rączka robotę wykonał i sam skorzystał.Odrzucił pęta traumy pocovidowej i wrócił do życia zawodowego.Anetka zdziwi się jak wróci z tego luksusu.
                      A ten Marcinek to dusza nie człowiek.Wszystko rzuci i biegnie na pomoc.
                      Życzę im ,Kamie i Gibonowi kolejnych dzieci ,najlepiej bliźniąt,żeby utemperowac trochę Lemura i Małpiątka
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 07.10.25, 15:28
                        A mnie się fryzura Kamy podoba,taka delikatna w stylu romantycznym.Do tego zwiewna sukienka a la cesarstwo francuskie.
                        Ładna kobieta z tej Kamy i faktycznie dobra, wszystkich a właściwie wszystkie zrozumie ,każdej pomoże.
                        A Lemur żałuje , ale musiał ją piorun trzasnąć ,że tak wpadła w ramiona Blondyna.Oddana mu była całkowicie.Obsługiwała od A do Z. Żałuje ale co przeżyła to jej.Straciła rodzinę a Gibon tylko spogląda na swoje 3 Łanie.
                        A ten tatuś , to faktycznie gangster.Myśli ,że pieniądze załatwią wszystko.Postanowił wynagrodzić po swojemu panów doktorów.
    • misterni Stefan!!! 06.10.25, 15:05
      Ponieważ obserwoję bardzo intensywnie Konkurs Chopinowski, to fejsbuczek pokazuje mi wszystkie treści z nim związane. I oto, kogo dziś ujrzałam. 😍😍🙈

      www.facebook.com/share/v/19oB3Gy78H/
      • misterni Re: Stefan!!! 06.10.25, 15:06
        Obserwuję 🙈🙈🙈
        • wawrzanka Re: Stefan!!! 07.10.25, 08:28
          To był odcinek obfitujący w absurdy.
          Hojny tatusiek chyba sam wymaga pilnej operacji, tyle, że z udziałem psychiatry. Nawet troglodyta by się zorientował, że takimi prezentami może poważnie zaszkodzić swym dobroczyńcom. Skarbówka już zaciera pazurki, szykuje kawę i ciasteczka. Reputacja kliniki odjeżdża w siną dal czerwonym kabrioletem. A i kryminał na horyzoncie.
          Kaśka niczym lady Makbet spać nie może, brzemienna w sekrety. Łamie się i miota i żałuje Ładnego, i chce mu pomóc. W tym celu udaje się na spotkanie z nim czerwonym kabrioletem. (Jakby ktoś nie zauważył, był to również odcinek obfitujący w czerwone kabriolety). A za kierownicą oczywiście Biodro. Stanął na widoku i badawczo zerkał w stronę Ładnego i Kaśki. To się kupy nie trzyma, Kaśka ma drugie miejsce na podium zaraz po Lemurze w kategorii „absurdalne pożegnania z byłymi”.
          U Gibona i dochtorka te same kieliszki do wina. To zapewne matczyna ręka Aleksandry, która wyposażyła synów w jednakowy serwis. Trzeba przyznać sprawiedliwie, że jest w tym sporo logiki.
          Kama i Gibon tulą się w objęciach namiętności, a z pokoju, jak filip z konopii, wychodzi Lemur. I zamiast bezszelestnie się wycofać, ciska w całującą się parę pretensjonalne „PRZEPRASZAM”, aż żyrandol zadrżał. To było chamskie i bardzo lemurowate.
          Lemur później popisuje się jeszcze bardziej. Z delikatnością parowego młota życzy Gibonowi szczęścia w małżeństwie i w tym samym zdaniu przypomina mu, że zrujnował mu życie i oznajmia, że tego żałuje. Następnie roni grubą łzę patrząc na Gibona głupkowatym wzrokiem.
          W ten sposób Gibon znalazł się w samym środku galimatiasu. Trzy kobiety wokół niego jak satelity, a on – miękki jak ptasie mleczko. Na Leśniczankę dziwnie zerkał. A ta wodziła za nim zakochanym wzrokiem. Coś się tu kroi. Ratowanie niewiast z rąk losu i szponów psychopatów to jest Gibona fetysz. A że Kama nie potrzebuje wybawcy – Gibon może coś odwalić. Pan Ładny wszakże ostrzegał niczym antyczny chór: „Jeszcze nie wyrzuciłeś Martyny z serca!”.
          Kama w tym koku ślubnym przypominała raczej licealistkę po lekcji WF-u niż pannę młodą: włosy spięte tak, jakby za chwilę miała iść pod prysznic, a nie do ołtarza. I ta rozmowa z fryzjerką Brzezińską jakaś taka… złowieszcza. Biedna Kama. Czy Gibon zdoła ocalić siebie przed sobą samym?
          • majaa Re: Stefan!!! 07.10.25, 11:30
            Tatusiek zdecydowanie przegiął z prezentami. Myślałam, że jak wepchnął Dochtorkowi do fartucha namiary na siebie, to da mu spokój i będzie po prostu grzecznie czekał na ewentualny telefon. Ale nie, on postanowił jednak odwdzięczyć się na siłę, stawiając obu panów w mega-dziwnym położeniu i narażając ich na poważne kłopoty. Czy ten facet serio tego nie rozumie???

            Kaśka mnie wkurza z tymi swoimi nagłymi wyrzutami sumienia wobec Pana Ładnego. Zachowuje się tak, jakby już nie była tak do końca pewna swojej decyzji. Niech mu da lepiej spokój, zamiast fundować taką huśtawkę emocjonalną. I jeszcze ten tekst Biodro o Kaśkowej szczerości... To ją chyba już całkiem dobije. Oby tę ciążę w ogóle donosiła w tym ciągłym stresie. Tylko co będzie dalej, jakby dziecko okazało się bardzo podobne do Ładnego? Oto jest pytanie...

            Ta Kama to święta kobieta, serio. Ja już bym miała szczerze dość tych Lemurowych i Leśniczankowych życiowych zawirowań i dram. Mam nadzieję, że Gibon jest świadomy, jaki mu się skarb trafił i że nie zwiodą go ani załzawione oczy Lemura ani tęskne spojrzenia Leśniczanki. Kama zasługuje na szczęście jak mało kto, więc Gibonie, miej się na baczności!
            A co do ślubnej fryzury, to też mnie nie rzuciła na kolana, bynajmniej. Raczej taka mało wyszukana, bym powiedziała. Ale skoro Kamie się podoba...😉
            • misterni Re: Stefan!!! 07.10.25, 12:19
              Ja to w ogóle na początku myślałam, że ta fryzura była jeszcze przed próbą. Xd
              • risottokalafiorowe Re: Stefan!!! 07.10.25, 14:06
                no fryzura była typu "pójdę pod prysznic nie chce zmoczyć włosów" a jeśli chodzi o makijaż to nie zauważyłam różnicy przed i po...
        • majaa Re: Stefan!!! 07.10.25, 10:53
          Stefan już troszkę szpakowaty, ale poza tym to prawie się nie zmienił🙂
          • wawrzanka Re: Stefan!!! 08.10.25, 08:31
            majaa napisała:

            > Stefan już troszkę szpakowaty, ale poza tym to prawie się nie zmienił🙂

            Nie zdziadział. Jest błysk w oku, jest uśmiech i o to chodzi :-)
            Pozostając w germańskich klimatach - co myślicie o córeczce Santany? Maryja już pokazała swe wielkie serce. Nie znając (ale może się domyślając) kto zacz, od razu zaproponowała nocleg. I tak z nią będzie cały czas. Ciekawe co Kamizela na to wszystko. Pewnie zasypie dziewczynę pierogami i o nic nie będzie pytać. Gość w dom, Bóg w dom.

            Oczywiście nie mogło być inaczej, tradycyjne wpakowała się komuś na chatę bez uprzedzenia, po co dzwonić, po prostu "dzień dobry, czy zastałam Artura Rogowskiego?" I tak dobrze, że nie chodziła po wsi i nie pokazywała jego zdjęcia przechodniom pytając gdzie tu taki mieszka.

            To samo górale. Wiśta wio, jadyma! Goście z daleka zawsze zjawiają się znienacka w drzwiach gospodarzy, to jest główne narzędzie suspensu w MjM. To można wybaczyć tylko Kisielowej. Wszystkie inne niezapowiedziane wizyty to jest stały element w tym serialu, który mnie osobiście niezmiennie irytuje. Ludzie wysyłają sobie selfie, pytają co na obiad, gdzie jesteś, kiedy wrócisz, są w stałym kontakcie a tu pod tym względem wciąż XX wiek. Bo to niby scenariuszowo efektowne stanąć nagle w czyichś drzwiach i wywołać konsternację. Może efektowne, ale za to jakie absurdalne.

            Owad nadal niczego się nie domyśla, choć widział, że mu po ekranie kursor lata. Bystry to on nie jest.
            • majaa Re: Stefan!!! 08.10.25, 13:39
              Mnie też irytują te naloty bez słowa uprzedzenia. Jak wydzwaniać o pierdoły albo sprawdzać numer, jak Santanowa córuś, to luzik, wtedy wiedzą do czego służy komórka, ale jak wypadałoby się umówić lub chociaż zapowiedzieć, to nagle wracamy do średniowiecza. Do mnie jak tak ktoś by wpadał, to zwykle po prostu całowałby klamkę, no ale w serialu to wiadomka, mimo że z realnym życiem to ma akurat niewiele wspólnego, no to efekt zaskoczenia i te sprawy... Chociaż dla mnie, jako widza, to chyba raczej bardziej efekt wkurzenia🫤

              Owada to już zaczyna mi być zwyczajnie trochę szkoda. Zachowuje się bardzo w porządku, stara się wszystkich zrozumieć, wybaczyć, nie chować urazy i to jest naprawdę super, choć przecież nie zawsze łatwe. Ale niestety jest trochę za bardzo ufna i wręcz naiwna, dlatego ciągle ma pod górkę. Koniecznie powinna pogadać z Budzynem o swoich wątpliwościach, zamiast go obśmiewać, że chciał zakleić kamerkę. Big Bombelos ma teraz własne kłopoty i nie ma za bardzo głowy do rozkminiania faktur i magicznych wędrówek Owadziego kursora.
              • wawrzanka Re: Stefan!!! 08.10.25, 14:53
                majaa napisała:

                > Do mnie jak tak ktoś by wpadał, to zwykle po prostu całowałby klamkę

                Dokładnie. Prosto z Niemiec jedzie, hotel umiała online załatwić, ale z Santaną umówić się jak ludzie nie mogła. Wjeżdża na chatę nie mając zielonego pojęcia, co zastanie i czy ktoś w ogóle życzy sobie znienacka w domu takiego - było nie było - niecodziennego gościa. Nie wie z kim Santana mieszka, a może ma np. remont, może jest w delegacji, może chory, może w wannie z plasterkami ogórków na powiekach. Oczywiście ja rozumiem, że to sprawa wymagająca osobistego spotkania. Ale na takie spotkanie normalny człowiek najpierw się umawia.
                • latarnik88 Re: Stefan!!! 08.10.25, 15:37
                  Maryja orzekła ,że w Warszawie nie ma warunków do wychowywania dzieci.Musowo w Grabinie.
                  Zebrali rodzinnie na wklad własny.Ile 100 tys zł?Rozumiem ,że Bartuś tez się dorzucił z Dorotką.
                  A co do Niemki przybyłej do Grabiny,to ja ją rozumiem.Do ostatniej chwili nie była pewna ,czy pojedzie czy nie.Krok po kroku to zalatwiala.Najpierw przyjazd,samochód,wyjazd potem pukanie do drzwi.
                  Ale zarządzili tym Rogowskim,postawili go do deski ,żeby prasował kaftaniki
                  Wszyscy bogaci w tej rodzinie,każdy z pieniędzmi leci.Nawet górale.Moga spać za ścianą u Basi.
                  Magda biedna ,stracona na starcie.Zadnych szans na szczęście własne.Jej ostoja to Andrzej.Niektorzy robią świństwo innym ,mają wybaczone i dalej jadą jako ofiary własnego postępowania.A przedtem prześladowcy.
                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 09.10.25, 15:40
                    latarnik88 napisała:

                    > Ale zarządzili tym Rogowskim,postawili go do deski ,żeby prasował kaftaniki

                    Też mnie to rozbawiło. A Santana jeszcze nie wie, że sam tatusiem zaraz zostanie, tyle, że dorosłej córki.

                    > Jej ostoja to Andrzej.

                    Mucha wybaczyła Budzynowi, a on z Muchą powielił ten sam schemat, co kiedyś z Martusią. Toczka w toczkę. Też po pijaku innej dziecko zrobił (Rudej), choć wcale nie chciał i nic nie pamiętał. Zdrowy chłop ten Andrzej. Dwa razy tak się upić i dwa razy dzieciaka spłodzić, no no... - to trzeba mieć krzepę i żelazny napęd hydrauliczny.
                    • latarnik88 Re: Stefan!!! 10.10.25, 09:13
                      Z Rudą to było śmiesznie.Przyszedł do niej ubzdryngolony prawie do nieprzytomności, ale wiedział do kogo idzie i po co.Zadzwonił do drzwi,ona otwiera a on rzuca się na nią na progu mieszkania.Ale w końcu dziecka z tego nie było..Ale to była jego inicjatywa i pociąg do Rudej uaktywnił się w trakcie upojenia.
                      .Natomiast Julia upiła go z premedytacją i zaciągnęła do łózka.Rankiem ,po tej nocy jakaż była zdziwiona, że Budzyn jest przerażony a tak w ogóle to nic nie pamięta.
                      Rudej wyszło , za to w 100 %, z tym mężem Goshy ,nieżyjącym już policjantem i córki się doczekali.Gosha w psychiatryku w JUESEJ przebywa.Pozdrawiamy.
                      • wawrzanka Re: Stefan!!! 10.10.25, 15:09
                        latarnik88 napisała:

                        > Rudej wyszło , za to w 100 %, z tym mężem Goshy ,nieżyjącym już policjantem i c
                        > órki się doczekali.Gosha w psychiatryku w JUESEJ przebywa.Pozdrawiamy.

                        Faktycznie! Pomerdało mi się, ojcem dziecka Olszewskiej był Goshy mąż, a nie Budzyn. Nie pamiętam, czy miał jakąś ksywkę, dawne to były dzieje. Ale Budzyn z Rudą w łóżku wylądował i dzieciaka jednak zmajstrował. Tyle, że Ruda poroniła, niestety. Zatem sytuacja dokładnie taka sama jak z Julią. Wiem, bo sprawdziłam i oto wynik mojego śledztwa:

                        "Pewnej nocy Andrzej, na prośbę swojego przyjaciela Adama Wernera, odwiedził Agnieszkę Olszewską, aby wręczyć jej prezent od Wernera. Doszło między nimi, na krótko przed ślubem mężczyzny z sędzią, do zbliżenia. Andrzej, który był wtedy pod wpływem alkoholu, chciał o wszystkim zapomnieć. Nic jednak z tego nie wyszło, gdyż Agnieszka zaszła w ciążę. Dziecko prokurator miało wadę serca i wkrótce kobieta poroniła. Andrzej pobrał się z Martą i nie przyznał się jej do przedślubnej zdrady."
                    • majaa Re: Stefan!!! 10.10.25, 09:43
                      A tak w ogóle, to czy Budzyn przypadkiem nie miał być bezpłodny? Coś tak mi się wydaje, że taka była diagnoza, jak jeszcze był z Namiotem. No ale może i coś mi się pozajączkowało, bo już nie ogarniam tej Budzynowej hydrauliki, czy działa, czy tak jednak nie do końca🙃😉
                      • latarnik88 Re: Stefan!!! 10.10.25, 11:08
                        Ale Budzyn w serialu miał syna.Prywatnie to był syn Ostałowskiej,taki duży chłopak.Ale potem to chyba jakoś wyciszyli ten temat.
                        • majaa Re: Stefan!!! 10.10.25, 13:22
                          No otóż to, miał syna z poprzedniego związku. Ale potem jak był z Namiotem, to starali się o dziecko i badania wykazały, że stał się bezpłodny. Był taki wątek, imo. Nawet poszukałam teraz po necie, bo mi to nie dawało spokoju🤪i znalazłam to: Tekst linku. Scenarzyści chyba po prostu sami też już się w tym gubią😉
                          • latarnik88 Re: Stefan!!! 10.10.25, 16:12
                            Magda i Budzyń powinni zerwać wszelkie kontakty z Julią.Ale nie mogą. Magda kocha Nadię jak córkę i to dla niej w tej chwili jest najważniejsze.A ta Julia dokonała kosmicznego świństwa Budzyńskim.Ja wątpiłam,że to dziecko Budzyna.Przeczolgala go i sponiewierała.Domagala się miłości dla niej i tego zarodka.Życ nie dawała.Udala że ja porwał i zabił.
                            Spiknęła się z tym Ukraincem ,który podwoił swoją objętość w tym związku.I każdego dnia dobijają Magdę.Nadia w końcu przylgnie bardziej do swojej rodziny ,dziecka ,taty i cioci.I któregoś dnia odejdzie z nimi.
                            • wawrzanka Re: Stefan!!! 10.10.25, 21:50
                              Muszę Wam się przyznać, obejrzałam już odcinek jubileuszowy i powiem Wam.... jest mocny! :D Tu nie było żadnych absurdów, za to mnóstwo uroku i zaskoczeń. Wielkie brawa dla scenarzystów!
                              • latarnik88 Re: Stefan!!! 12.10.25, 09:07
                                wawrzanka napisała:

                                > Muszę Wam się przyznać, obejrzałam już odcinek jubileuszowy i powiem Wam.... je
                                > st mocny! :D Tu nie było żadnych absurdów, za to mnóstwo uroku i zaskoczeń. Wi
                                > elkie brawa dla scenarzystów!

                                O ! Podobno Lucjan będzie jak żywy , za sprawą AI.Już się boję.
                                • wawrzanka Re: Stefan!!! 12.10.25, 13:16
                                  latarnik88 napisała:

                                  > O ! Podobno Lucjan będzie jak żywy , za sprawą AI.Już się boję.

                                  I Kamizela też. Jedno krótkie ujęcie razem - ożywione w AI wspomnienie Kamizeli sprzed wielu lat. Wzruszające.
                                  • majaa Re: Stefan!!! 13.10.25, 10:44
                                    Oj, ale on jest chyba dostępny tylko na TVP VOD, niestety, i chyba nie pokażą go normalnie w telewizji. Wiecie może, czy można kupić też jednorazowy dostęp, czy tylko pakiet?
                                    • wawrzanka Re: Stefan!!! 13.10.25, 14:30
                                      Nie mam 100% pewności, ale wydaje mi się, że ten odcinek będzie dziś normalnie w TV.
                                    • latarnik88 Re: Stefan!!! 14.10.25, 15:38
                                      majaa napisała:

                                      > Oj, ale on jest chyba dostępny tylko na TVP VOD, niestety, i chyba nie pokażą g
                                      > o normalnie w telewizji. Wiecie może, czy można kupić też jednorazowy dostęp, c
                                      > zy tylko pakiet?


                                      Odcinek jubileuszowy na 25 lecie dostępny na VOD w pakiecie,np na 30 dni,12,99 zł. Pewnie puszczą na swięta.
                                      • latarnik88 Re: Stefan!!! 14.10.25, 15:42
                                        Sąsiad zboczeniec osacza Kingę jak drapieżnik.Czeka na odpowiedni moment.Ten zarost upodabnia go do zwierzaka.
                                        Adaś kiedyś tylko zadawał się z płatnymi panienkami , a teraz proszę jaki dżentelmen i ma świetną partnerkę.
                                      • wawrzanka Re: Stefan!!! 14.10.25, 17:15
                                        latarnik88 napisała:

                                        > Odcinek jubileuszowy na 25 lecie dostępny na VOD w pakiecie,np na 30 dni,12,99
                                        > zł. Pewnie puszczą na swięta.

                                        Polecam się skusić. Końcówka odcinka godna Złotego Globu! :D I tyle tylko zdradzę :D
                                      • majaa Re: Stefan!!! 15.10.25, 11:25
                                        latarnik88 napisała:

                                        > Odcinek jubileuszowy na 25 lecie dostępny na VOD w pakiecie,np na 30 dni,12,99
                                        > zł. Pewnie puszczą na swięta.
                                        >

                                        Dzięki za info 😙Jeśli nawet rzeczywiście puszczą na święta, to obawiam się, że będzie mi trudno tyle wyczekać, więc chyba kupię ten pakiet🙃
                          • misterni Re: Stefan!!! 14.10.25, 23:43
                            A ja pamiętam, że Namiot robil badania i tam było coś o tym, że wyczerpały się jej rezerwy jajeczkowe i był dramat, bo co, jak Andrzej będzie chciał mieć potomstwo. Natomiast info o bezpłodności Andrzdja jakoś nie zarejestrowałam.


                            majaa napisała:

                            > No otóż to, miał syna z poprzedniego związku. Ale potem jak był z Namiotem, to
                            > starali się o dziecko i badania wykazały, że stał się bezpłodny. Był taki wątek
                            > , imo. Nawet poszukałam teraz po necie, bo mi to nie dawało spokoju🤪i znalazła
                            > m to: Tekst linku. Scenarz
                            > yści chyba po prostu sami też już się w tym gubią😉
                            • wawrzanka Re: Stefan!!! 15.10.25, 08:13
                              misterni napisała:

                              > A ja pamiętam, że Namiot robil badania i tam było coś o tym, że wyczerpały się
                              > jej rezerwy jajeczkowe i był dramat, bo co, jak Andrzej będzie chciał mieć poto
                              > mstwo. Natomiast info o bezpłodności Andrzdja jakoś nie zarejestrowałam.

                              Bezpłodny, ale... był wciąż sprawcą wielu ciąż. I to w warunkach, że tak powiem, nie najprostszych dla męskich urządzeń prokreacyjnych strudzonych imprezowaniem z Adasiem w obu przypadkach (Ruda, Julia).

                              Kinga na noszach, Piotruś obok jak rycerz przy śpiącej królewnie, a zły smok ziejący ogniem w postaci aparatu fotograficznego z potężną ogniskową - w kajdankach. Się uparł na tę Kingę, co to za rodzaj zboczenia? Jak rozumiem smok zamierzał Kingę zgwałcić, a następnie udawać, że się nią opiekuje, bo zasłabła, a w momencie przebudzenia miałaby jego uśmiechniętą gębę przed sobą z kubkiem herbaty i wmawiałby jej, że taka przepracowania i dlatego tak głęboko zasnęła? Mistrzowski plan doprawdy, a Bombelos miałaby się nie zorientować i przyznać mu rację. Cóż za kwiat inteligencji na tej Deszczowej mieszka.

                              Chyba, że on zamiarował ją tylko popieścić i wrócić na chatę, a dopiero rano wpaść jak gdyby nigdy nic i zapytać co słychać, czy może w czymś pomóc nie trzeba. Kinga by jeszcze przepraszała, że przy gościu zasnęła, a potem razem z Owadem zastanawiałyby się jakie witaminy brać.
                              • latarnik88 Re: Stefan!!! 15.10.25, 08:52
                                Ale popatrzcie jak się aktor zmienia do roli.Ten zboczeniec Hofmann grany przez aktora Mateusza Rusina , to w innym wcieleniu sympatyczny wikary z serialu Ranczo.A tu z daleka czuć popaprańca.I ten zarost jak u zwierza i te włosy na głowie.
                                On by poszedł na całość i być może porobił jej kompromitujące zdjęcia.Jeszcze by publikował w Darknecie.
                                Ale na szczęście Piotruś zdążył na czas.Obił drania ,wezwał pogotowie ,policję.Gdyby nie ta dziewczyna ,jego córka to Kinga byłaby stracona.
                                • wawrzanka Re: Stefan!!! 15.10.25, 09:05
                                  latarnik88 napisała:

                                  > Ale popatrzcie jak się aktor zmienia do roli.Ten zboczeniec Hofmann grany przez
                                  > aktora Mateusza Rusina , to w innym wcieleniu sympatyczny wikary z serialu Ranczo.

                                  Nie znam go z tego serialu, jednak twarz ciekawa i sympatyczna. Zagrał psychola doskonale. Ciekawe co teraz będzie z jego córką. Dziewczyna jest bardzo skrzywdzona psychicznie i należy jej się porządna opieka terapeutyczna.
                                  • majaa Re: Stefan!!! 15.10.25, 12:16
                                    Też nie znam tego aktora z innych ról, ale tutaj psychola gra naprawdę przekonująco. Nie wiadomo w sumie, co zboczeńcowi chodziło po głowie, czy chciał Bombelos zgwałcić, czy "tylko" pomacać, czy narobić zdjęć i potem szantażować... Tak czy siak, jak to dobrze, że Perła zdążył na czas! I to w zasadzie tylko dzięki Sarze. Mam nadzieję, że nic już jej nie będzie groziło ze strony ojca-zboka, odzyska wreszcie matkę i jakoś się upora psychicznie ze swoimi przeżyciami. Psycholog na pewno by się przydał.

                                    Ciekawa jestem, co to za akcja się szykuje z córką Santany, która odbiera tajemniczy telefon z Niemiec. Chyba się Maryi z Santaną już za spokojnie żyło i pora na jakieś poważne dramaty😉
                                    • latarnik88 Re: Stefan!!! 15.10.25, 13:33
                                      Córka Santany w niebezpieczeństwie.A Santana chyba do końca tych listów niewysłanych nie przeczytał,bo inaczej domyśliłby się , że córcię (jak to określa Kamizela) ma przed sobą.Coś go tknęło ,jak powiedziała,że ojczym ją wychowywał i matka zadbała o naukę jęz.polskiego.Powinien spytać o ojca.No zobaczymy.
                                      Ruszyli z kopyta po wakacjach.Pan Ładny z Gibonem znowu będą w akcji.
                            • majaa Re: Stefan!!! 15.10.25, 11:29
                              misterni napisała:

                              > A ja pamiętam, że Namiot robil badania i tam było coś o tym, że wyczerpały się
                              > jej rezerwy jajeczkowe i był dramat, bo co, jak Andrzej będzie chciał mieć poto
                              > mstwo. Natomiast info o bezpłodności Andrzdja jakoś nie zarejestrowałam.
                              >

                              No to kit z tym, czy płodny czy bezpłodny, chyba już nikt się w tym nie łapie, łącznie ze scenarzytami😄


                              • wawrzanka Re: Stefan!!! 16.10.25, 21:26
                                majaa napisała:

                                > No to kit z tym, czy płodny czy bezpłodny, chyba już nikt się w tym nie łapie,
                                > łącznie ze scenarzytami😄

                                W jego przypadku to akurat ważne, po każdym pijackim wyskoku z Adasiem jakaś dama (i nie jest to Owad) zalicza wpadkę, a Budzyn w szoku. Do trzech razy sztuka, więc...

                                A tak w ogóle na które wątki najbardziej czekacie? Mnie osobiście teraz najbardziej interesuje chyba trójkąt Biodro - Kaśka - Pan Ładny. No, jeszcze Martyna tam się kręci jak satelita. Tu się akcja może nieźle zagęścić i jak się wyda wiadoma historia to Kaśka będzie skończona. Chyba, że zakochany Ładny jej wybaczy. Ale jak można wybaczyć coś takiego?

                                Natomiast co do wątków, które mnie na przemian nudzą, albo wkurzają - jest to Kolargol i jego żoneczka, pożeraczka męskich serc i fortun. Czasami Owad, ale to ze względu na irytującą manierę aktorską. Coś tam słyszałam o charakterku Muchy i wydaje mi się, że za bardzo się przebija w filmie. Postać Magdy nie bez kozery otrzymała ksywkę od nazwiska aktorki. Owady potrafią doskonale latać w kółko i brzęczeć. W ten sposób niezawodnie znajdują się w centrum uwagi. Natalka i jej córka też jakoś nie skradły mojego serca. A jak Wy macie? Które wątki wam się najbardziej podobają?
                                • latarnik88 Re: Stefan!!! 17.10.25, 08:51
                                  Mnie też ciekawi wątek Kaśki ciężarnej ,Ładnego i Biodro.Na pewno wyda się.Jak pisałam, rozumiem trochę Panią Doktor, ponieważ ten Kudłaty to jej wielka miłość.Zostawił ją kiedyś ,pojawił się , zawalczył i poszła jak ćma w ogień.Ładny nie wiadomo czy wybaczy , raczej nie powinien , nie jest jakimś odpadem atomowym , żeby go oszukiwać i rzucać.Z dzieckiem może mieć kontakt a nawet opiekę naprzemienną.
                                  Takie wrabianie w cudze dziecko to teraz na porządku dziennym , skoro w najwyższych sferach dziewczyny wybierają tatusia dla dziecka spłodzonego z innym , często przypadkiem.
                                  Nie lubię Kolargola i jego bogatej Dorotki i tego całego Tadzia
                                  Ciekawe co tam przywiozła córka Santany z Niemiec?Jaką tajemnicę , co jej grozi?
                                  • majaa Re: Stefan!!! 17.10.25, 10:53
                                    Zgadzam się z Wami, wątek Kaśki, Biodra i Ładnego jest ciekawy i rozwojowy. Mam nadzieję, że Ładny dowie się, że jest ojcem, bo bardzo chciał mieć dziecko i nawet na Kaśkę naciskał. Może głównie dlatego się od niego odsunęła i w końcu uległa Biodrze.

                                    Jak dla mnie, to wątek Kolargola i Doroty jest nawet spoko. Wkurzało mnie tylko wcześniej, że Dorota zwiała przed Kolargolem i naraziła go na cierpienie.
                                    Tadzik czasem bardziej mnie bawi, a nawet rozczula niż drażni. Fakt, jest nadopiekuńczy i za bardzo przejmuje się rolą ojca i głowy domu, ale generalnie go lubię. Widać, że bardzo mu zależy na rodzinie, taki misiek z niego🙂

                                    Tak naprawdę, to chyba najbardziej ostatnio irytowała mnie Kaśka i Lemur. Adaś, choć ma swój urok, to jednak też momentami jest drażniący. Facet ma już przecież swoje lata, a czasami wciąż się zachowuje, jak jakiś niesforny gówniarz. Podobnie mam z Kisielową i Piruetem - potrafią budzić skrajne uczucia.
                                    • wawrzanka Re: Stefan!!! 17.10.25, 11:32
                                      majaa napisała:

                                      > Tak naprawdę, to chyba najbardziej ostatnio irytowała mnie Kaśka i Lemur. Adaś,
                                      > choć ma swój urok, to jednak też momentami jest drażniący. Facet ma już przeci
                                      > eż swoje lata, a czasami wciąż się zachowuje, jak jakiś niesforny gówniarz. Pod
                                      > obnie mam z Kisielową i Piruetem - potrafią budzić skrajne uczucia.

                                      Zgadzam się, Lemur to wybitnie wnerwiająca postać. Tak jak kiedyś pisałyśmy, że Perła i Pawulon mają zawsze taką minę jakby coś im śmierdziało tak Lemur ma zawsze taką minę jakby właśnie chciał dać komuś w mordę, ale nie mógł się zdecydować. Adaś gra postać komediową, podobnie jak Piruet z Kisielową, choć ten duecik - to prawda - nieco zbyt wiele sobie pozwala. A mieszkańcy Grabiny łącznie z Wielebnym stają na głowie, by sprostać ich wymyślnym wymaganiom.
                                      • majaa Re: Stefan!!! 17.10.25, 11:57
                                        Fakt, Kisielowa stanowczo za bardzo przejmuje się rolą sołtysa i wciąga w to Pirueta. Oboje zdają się kompletnie nie kumać, że stają się po prostu upier...iwi momentami. A ja właśnie odnoszę wrażenie, że wreszcie mieszkańcy chyba jednak zaczynają ich traktować z coraz większym przymrużeniem oka. Niby coś tam robią, ale raczej bardziej udają zaangażowanie niż faktycznie się przejmują. Ale w sumie to nawet dobrze, że jest we wsi ktoś, kto zawsze trzyma rękę na pulsie😉😄
                                        • latarnik88 Re: Stefan!!! 17.10.25, 14:37
                                          A najlepsze jest w związku Kisielowej i Pirueta to ,że ten pomimo stałej obserwacji małżonki nadal stara się uwodzić co ładniejsze kobietki i to nie tylko samotne.Dorotce tulipany przyniósł , uprzednio zerwawszy je w jej własnym ogródku.Oczy mu biegają naokoło głowy.Kiedyś podglądał żonę Łukasza w koszulce nocnej i tez próbował się narzucać.On jak we śnie błądzi a Zocha jak pies posokowiec za nim tropi.
                                          • wawrzanka Re: Stefan!!! 17.10.25, 19:39
                                            latarnik88 napisała:

                                            > Kiedyś podglądał żonę Łukasza w koszulce nocnej

                                            Musiałam się długo zastanowić kto to jest Łukasz, a tym bardziej jego żona. Chyba wtedy miałam przerwę w oglądaniu M jak Miłość. Ale fakt, Piruet jest pies na baby. Zresztą zrazu jego intencje wobec Kisielowej nie były chyba krystalicznie czyste. Potem się chłop wżenił i tak został.

                                            Zdecydowanie wolę wątki warszawskie, choć przyznam, że ciekawe było zakończenie poprzedniego sezonu z nieheteronormatywną panią psycholog i teraz intrygująco zapowiadają się losy młodej Santanówny, choć póki co balansuje ona między Grabiną, a Warszawą. Nie będzie pierwszą osobą, która ukrywa się w Grabinie przed złoczyńcami.
                                            • misterni Re: Stefan!!! 18.10.25, 10:51
                                              Ja lubię wątki grabińskie, trochę nastrojem przypominają pierwsze serie, no i lubię Kamizelę. 🙂
                                              Ale, ale! Czy ja dobrze zrozumiałam, że Koralgol z Dorotą wyprowadzają się z Grabiny, z powodów LOKALOWYCH?
                                              Bo w tym pałacu, co teraz zamieszkują nie da się wygospodarować pokoju dla dziecka? 😅
                                              • wawrzanka Re: Stefan!!! 19.10.25, 07:08
                                                misterni napisała:

                                                > Ale, ale! Czy ja dobrze zrozumiałam, że Koralgol z Dorotą wyprowadzają się z Gr
                                                > abiny, z powodów LOKALOWYCH?
                                                > Bo w tym pałacu, co teraz zamieszkują nie da się wygospodarować pokoju dla dziecka? 😅

                                                Coś w tym stylu, chociaż chyba bardziej chodziło o to, że Dorota wychowała się w Podkowie Leśnej i miała szczęśliwe dzieciństwo, zatem właśnie tam zapragnęła dać dom sierotom, które z Kolargolem zamierzają adoptować. I już się pogubiłam, czy mają tego domu tam szukać, czy Dorota ma wrócić do swojego rodzinnego domu, który zamierzała sprzedać.
                                                Ciekawe, czy znikną z planszy czy czekają nas również ujęcia z malowniczej Podkowy Leśnej.

                                                • majaa Re: Stefan!!! 20.10.25, 10:54
                                                  Jeśli chodzi o ten dom w Podkowie Leśnej, to to jest właśnie dom rodzinny Doroty, który wreszcie udało jej się odkupić. Podobno przechodził do tej pory różne perypetie, przebudowy, zmieniał właścicieli i w końcu trafiła się okazja kupna, z której Dorota skwapliwie skorzystała. I to do tego domu chcą się teraz wyprowadzić i powiększyć rodzinę🙂
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 20.10.25, 10:57
                                                    Ciekawa jestem, czy pozbędą się całkowicie domu w Grabinie, a jeśli tak, to komu się trafi. Jakiś nowy sąsiad, czy też może Santanowa Agnes się tu rozgości.
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 20.10.25, 15:01
                                                    Coś mi chodzi po głowie , że Pavulon z rodziną tam zamieszkają .Odkupią ten dom korzystając z kredytu i wkładu własnego, do którego dołożyli się Bartuś z Dorotką.
                                                    A pamiętacie w jakich warunkach Zduńscy mieszkali w Gródku?Maryja ,Gazela Biznesu i Bliżniaki? Bieda aż piszczała.Smętne 2 pokoiki.Do kamienicy wchodziło się przez ,sorry,obsikaną bramę.A teraz proszę.Chłopcy wykształceni.Na swoim.Pożenieni,ustatkowani,dzieciaci.
                                                    A ten kupon Lotto to Lucjan podarował chłopakom?I z tych pieniędzy kupili dom na Deszczowej od ciotki Bogusia.A Paweł dostał samochód ,Piotrek dom.Oj działo się , działo.
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 20.10.25, 20:18
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Coś mi chodzi po głowie , że Pavulon z rodziną tam zamieszkają .Odkupią ten dom
                                                    > korzystając z kredytu i wkładu własnego, do którego dołożyli się Bartuś z Dorotką.

                                                    To bardzo prawdopodobne. A co kredyt i wkład własny nie pokryje - Dorotka wspaniałomyślnie podaruje w zamian za jakieś bliżej nieokreślone usługi. Kolargol słówkiem nie piśnie, bo nie ma nic do powiedzenia. Goły jak święty turecki, na garnuszku żony, może się tylko przyglądać i uśmiechać i zaintonować: "Już najwyższy czas opuścić ten las"
                                                • misterni Re: Stefan!!! 20.10.25, 22:27
                                                  No ale Kolargolowa tak to tłumaczyła Tadzikowej, że w tym domu nie ma pokoju dla dziecka. Xd
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 21.10.25, 14:23
                                                    A gangster nadal nie odpuszcza.Nie uznaje odmowy.Lubi wodzić na pasku.Powinni te kosze powitalne oddać "hostessom",może tam coś głębiej jest ukryte albo jakieś narkotyki.
                                                    Aleksandra dla tego podstarzałego górnika zamierza przeprowadzić się na Śląsk.Taki niezbędny fachowiec ,że do 70 tki będą go wołać do pomocy?Powinni raczej gdzieś się przenieść w ładne plenery , gdzie słońce i świeże powietrze dają drugie życie.I co ona tam będzie robić?tutaj ma wnuki ,pracę a tam co ?Będzie mu krupnioki smażyć albo karminadle.Górnicy mają wysokie emerytury.Ale on oszczędności nie ma ,skoro co miał to wydał na te zakupy internetowe ze sklepu dziewczyn , żeby im obroty zapewnić.Czyli muszą biedować na Śląsku.Ola to jakąś emeryturę ma?
                                                    Kama ze dwa lata mieszka już z Gibonem i raczej tego panieńskiego nie chciała.Ale mus to mus.
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 21.10.25, 15:41
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > A gangster nadal nie odpuszcza.

                                                    Jeśli to rzeczywiście on stoi za hostessami to ma poważne zaburzenia psychiczne. No, chyba, że to jeszcze ktoś inny, może ten lekarz, który miał operację robić, a go odsunęli. Coś z nim będzie, bo jest pełen żalu i wciąż ten motyw zamiany lekarzy się przewija.

                                                    > Górnicy mają wysokie emerytury.Ale on oszczędności nie ma ,skoro co miał to wydał na te zakupy internetowe ze sklepu dziewczyn ,

                                                    To było zachowanie godne nastolatka, więc może on nie taki podstarzały. Młody duchem :-) Może jakąś lokatę ma, bo żeby tak wszystko wydać na ten sklep... na miejscu Aleksandry bym się zastanowiła.

                                                    > Kama ze dwa lata mieszka już z Gibonem i raczej tego panieńskiego nie chciała. Ale mus to mus.

                                                    No właśnie... nie wiem jak Wy, ale ja zauważam jakieś ciemne chmury nad tym Kamy i Gibona weselem. Odbędzie się czy nie odbędzie? Gibon kocha Kamę, ale Lemur nagle został singlem i nie wiadomo, co mu strzeli do tej głupiej głowy. A zauważyłyście wczoraj tę minę "bez kija nie podchodź"? Lemur wciąż gra tą miną, bez względu na to, czy jest smutny, zły, zamyślony, skupiony, zmęczony czy po prostu tępo patrzy w dal. Tylko jak już musi to łaskawie się uśmiechnie na krótko. No i Leśniczanka.... miej się na baczności Gibonie.

                                                  • majaa Re: Stefan!!! 22.10.25, 09:52
                                                    Co do tatuśka-gangstera, to jeżeli to naprawdę on tak bacznie śledzi wszystkie poczynania panów doktorów i nawet im raczy "umilać" pobyt na konferencji, to facet niewątpliwie ma duży problem z głową. No, ale zobaczymy, może sprawa się wyjaśni inaczej.

                                                    Aleksandra niech się nie wygłupia. Co ona będzie na tym Śląsku robiła? Oprócz Górnika nikogo tam nie zna, a jest tam jeszcze przecież górnikowa sąsiadka chyba, która zaginała na niego parol, ale jej uciekł do Warszawy. Nawet jak z niego taki niezastąpiony fachura, to przecież od czasu do czasu może po prostu do tej kopalni pojechać, jak się coś zadzieje. Non stop go tam raczej nie potrzebują.

                                                    Też odnoszę wrażenie, że Kama od początku robiła dobrą minę do złej gry z tym wieczorem panieńskim, a wcale nie miała ochoty. Wystarczyło, że pojawił się Gibon, a ona z mety zapomniała o całej imprezie i wszystkich uczestniczkach.
                                                    I niestety też się obawiam, że ten ślub może nie dojść do skutku, chociaż bardzo bym chciała się mylić, bo oni naprawdę do siebie pasują. Gibonowi potrzebna jest właśnie taka kobieta, jak Kama, która go wspiera i podtrzymuje na duchu, a nie wiecznie dołuje Lemurowymi dramami.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 22.10.25, 10:20
                                                    A, i przypomniała mi się jeszcze mina Kaśki, jak zobaczyła Ładnego w towarzystwie Leśniczanki... jak to mówią - bezcenna😉. No ewidentnie humor jej się zwarzył, a przy wyjściu od notariusza zdawała się być już jakby nieco mniej oczarowana Biodrem. Jak myślicie, długo ze sobą wytrzymają?
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 22.10.25, 15:31
                                                    majaa napisała:

                                                    > Jak myślicie, długo ze sobą wytrzymają?

                                                    Wytrzymać to może i trochę wytrzymają, ale będzie tu jakaś volta. Zauważcie, że Ładny udał się do Leśniczanki z lekami użytymi w celu podtruwania kogoś tam. Po co ta akcja? Może pan Ładny będzie miał do czynienia z laboratorium, gdzie pracuje jego znajoma. Ta sama, co sfałszowała wyniki testu na ojcostwo u Kaśki. Winna była jej jakąś przysługę, ale chyba musiała być duża ta przysługa. Zachodzę w głowę jak one to w ogóle uknuły...
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 23.10.25, 06:35
                                                    Dobry trop.Widzialam zdjęcie Kaśki z córeczka w ramionach ,naprzeciwko stał Ładny i uśmiechał się rozanielony.Kaska lekarka pewnie skryła błąd laboratoryjny w wykonaniu tej koleżanki laborantki i pacjent się pożegnał że światem.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 23.10.25, 09:51
                                                    Cóż, tak przypuszczam, że Ładny kiedyś w końcu się dowie o córce i na pewno będzie chciał uczestniczyć w jej wychowaniu. Tylko może już nie chcieć być wtedy z Kaśką, bo wcale niewykluczone, że jednak zejdą się z Leśniczanką. Kaśka zostanie z ręką w nocniku, bo Biodro, jak sądzę, też od niej odejdzie, jak się dowie, że go tak szpetnie oszukała.
                                                  • risottokalafiorowe Re: Stefan!!! 23.10.25, 11:50
                                                    ja myślę że u Kaśki włączył się syndrom psa ogrodnika ;)
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 23.10.25, 19:09
                                                    risottokalafiorowe napisała:

                                                    > ja myślę że u Kaśki włączył się syndrom psa ogrodnika ;)

                                                    To i jeszcze cała masa rozterek, starannie zepchniętych do podświadomości. Tam to się musi gotować! Kaśka może jeszcze nie zdaje sobie sprawy, ale właśnie kręci na siebie solidny bicz — taki wielożyłowy, z emocjonalnego batystu.

                                                    Chyba działała w amoku, a teraz powoli się wybudza. A w tyle głowy: festiwal niepoukładanych myśli.
                                                    „A co, jeśli Ładny dowie się o dziecku?”
                                                    „Co zrobi Biodro, kiedy okaże się, że... no cóż, nie jest ojcem?”
                                                    I to jest dopiero wierzchołek góry lodowej! Bo samo dowiedzenie się, że się jest (albo nie jest) ojcem to już wystarczający cios na jedno życie — tak będzie u Santany.

                                                    Ale tam chociaż wszystko było prosto: ludzie się rozstali, kobieta zdecydowała, że dziecko wychowa sama albo z nowym partnerem. Kiedyś, może, dziecko zapyta o ojca — okej, jej prawo.

                                                    Natomiast tu... tu jest klasyk gatunku: zdrada, manipulacja i tykająca bomba z opóźnionym zapłonem.

                                                    Bo co czuje facet, którego zdradziła i zostawiła żona, chociaż nosi jego dziecko i mówi temu nowemu, że to ich „wspólne szczęście”?
                                                    Albo jeszcze gorzej — ten nowy myśli, że to ich "wspólne szczęście", a tymczasem rośnie małe Ładniątko, a mamunia nie tylko nabrała wody w usta. To by jeszcze może od biedy można było wybaczyć. Mamunia postarała się o fałszywe świadectwo, które ma potwierdzać jej kłamstwo.

                                                    To nie są emocje z podręcznika dla początkujących.
                                                    To już poziom mistrzowski.

                                                    I potem taka Kaśka chodzi po świecie z tą całą tajemnicą zawiniętą w codzienność.
                                                    I tylko ona ma ją dźwigać.
                                                    Tylko ona ma kłamać.
                                                    Tylko ona ma wiedzieć.

                                                    Że ona jeszcze nie sfiksowała... to naprawdę cud. ZEN level master.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 24.10.25, 09:24
                                                    Faktem jest, że ja osobiście nie wyobrażam sobie życia w takim kłamstwie. Zeżarłyby mnie żywcem stres i wyrzuty sumienia.
                                                  • risottokalafiorowe Re: Stefan!!! 24.10.25, 11:36
                                                    małe Ładniątko hehe
                                                    piękne :)
                                                  • misterni Re: Stefan!!! 27.10.25, 15:34
                                                    Ojej, no dajcie tej Aleksandrze się nacieszyć miłością i facetem, który wszystko na to wskazuje, jest już tym jedynym do końca życia. "Podstarzały górnik" jest w podobnym wieku. 😉
                                                    Czy kobieta w pewnym wieku ma siedzieć na czterech literach i wnuki bawić? No nie, nie zgadzam się.
                                                    No i powiedziane jest, że jak na Śląsku jej się nie spodoba, to wracają do Warszawy. 🙂
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 27.10.25, 18:05
                                                    misterni napisała:

                                                    > Ojej, no dajcie tej Aleksandrze się nacieszyć miłością i facetem, który wszystk
                                                    > o na to wskazuje, jest już tym jedynym do końca życia. "Podstarzały górnik" jes
                                                    > t w podobnym wieku. 😉

                                                    Ja go lubię :-)

                                                    > Czy kobieta w pewnym wieku ma siedzieć na czterech literach i wnuki bawić? No nie, nie zgadzam się.

                                                    Aleksandra się wyszalała jak synowie byli mali, z tego, co pamiętam Głowa (GSDS) wychowywał samotnie któregoś z braci Chodakowskich (a może obu? Kto się tego doliczy...), bo Aleksandra poszła w długą. Następnie powróciła jako matka marnotrawna nadrabiać "stracone" lata.
                                                  • misterni Re: Stefan!!! 27.10.25, 19:56
                                                    No i nadrobiła, i przecież nie musi robić tego do końca życia. 😉 Nie miała kobieta tak naprawdę szczęścia w związkach do tej pory, niech sobie wreszcie użyje. 😉
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 29.10.25, 10:19
                                                    Aleksandra święta nie była, fakt, ale się bardzo zmieniła na plus. I naprawdę kibicuję jej i Górnikowi, mam nadzieję, że znalazła w końcu swoją przystań, że tak się poetycko wyrażę 😉Uważam tylko, że nie mają po co wynosić się na Śląsk, bo mają tu rodzinę i znajomych, Aleksandra stałą pracę, którą lubi. Górnik w kopalni jest potrzebny tylko jak zdarzy się jakiś kryzys, więc spokojnie mógłby mieszkać w Warszawie na stałe i po prostu czasem pojechać. A tutaj na pewno znajdzie sobie jakieś zajęcie, jak będzie chciał.
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 28.10.25, 08:40
                                                    wawrzanka napisa
                                                    >
                                                    > Aleksandra się wyszalała jak synowie byli mali, z tego, co pamiętam Głowa (GSD
                                                    > S) wychowywał samotnie któregoś z braci Chodakowskich (a może obu? Kto się tego
                                                    > doliczy...), bo Aleksandra poszła w długą. Następnie powróciła jako matka marn
                                                    > otrawna nadrabiać "stracone" lata.

                                                    Aleksandra porzuciła męża GSDS i synka Gibona , gdy ten był malutki , a Olka Złotą Rączkę wychowała i wykształciła ciotka zakonnica , przedtem oszukawszy matkę , że dziecko zmarło przy porodzie.Gibon wykazywał duże braki wychowcze, chociażby takie, że jako młodzieniec był żigolakiem na usługach starszych ,bogatych pań.
                                                    Potem się ogarnął , odszukał nawet brata Doktorka.
                                                    A Aleksandra ,faktycznie poszła za miłoscią i potem jak niepyszna wróciła po latach ,jak kochaś skutecznie wykopał ją ze swego życia.
                                                    Iwona ma męża ordynatora a Ola samotna ,także łapie się za Górnika ,jak się jej trafił.
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 28.10.25, 18:41
                                                    Wujek Franki ,ten Góral,powinien ogarnąć trochę swój wygląd.Rozumiem ,że jest starszy od zony ze 20 lat.Ona 35 a on 55 lat.Od góry zaczynając.Wyrzucic ten kapelusik który wygląda,że działa tam jakąś hodowla.Troche uporządkować fryzurę i wąsy.Itd.Hanka to zadbana kobieta ,bardzo się zmieniła na plus.
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 28.10.25, 20:05
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Wyrzucic ten kapelusik który wygląda,że działa tam jakąś hodowla.

                                                    Padłam XD ale to prawda, po co on chodzi w tym kapelutku po domu? Rumcajs i Hanka
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 29.10.25, 10:45
                                                    Wygląda na to, że wujek został przez nas ochrzczony 😄 Rumcajs brzmi super👍Niech już zostanie w tym kapelutku, widać, że Haneczka nie ma nic przeciwko😄

                                                    Mnie wczoraj poruszyło, jak Natalkowa Hania niemal desperacko próbuje wyswatać mamę. Widać, że chciałaby ją uszczęśliwić i sama też najwyraźniej potrzebuje ojca. Kolargolowi pora definitywnie dać spokój i chyba wreszcie obie to zrozumiały. Na szczęście jest jeszcze Adam, który widać, że się nie poddaje. Hania go bardzo lubi, a Natalia też już jest chyba gotowa, żeby ruszyć wreszcie do przodu.

                                                    Maryja mnie rozbawiła tym desperackim oczekiwaniem na życzenia z okazji Dnia Matki. Taka była rozczarowana, że dzieci do niej nie wydzwaniają już od samego rana, a potem, jak jej zrobiły niespodziankę, to od razu zmiana frontu i "widzisz mamo, jak ich wychowałam..."😏😉

                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 29.10.25, 10:58
                                                    majaa napisała:

                                                    > Mnie wczoraj poruszyło, jak Natalkowa Hania niemal desperacko próbuje wyswatać
                                                    > mamę. Widać, że chciałaby ją uszczęśliwić i sama też najwyraźniej potrzebuje oj
                                                    > ca. Kolargolowi pora definitywnie dać spokój i chyba wreszcie obie to zrozumiał
                                                    > y. Na szczęście jest jeszcze Adam, który widać, że się nie poddaje. Hania go ba
                                                    > rdzo lubi, a Natalia też już jest chyba gotowa, żeby ruszyć wreszcie do przodu.

                                                    Chyba w realnym życiu nieczęsto się tak zdarza. Dzieci są zazdrosne o matki i chcą mieć je tylko dla siebie. Owszem, mogą lubić kolegów, czy ewentualnych partnerów nawet bardzo, ale tu Hania zachowuje się jak swatka, a nie córka. Absurd.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 29.10.25, 12:09
                                                    wawrzanka napisała:


                                                    > Chyba w realnym życiu nieczęsto się tak zdarza. Dzieci są zazdrosne o matki i c
                                                    > hcą mieć je tylko dla siebie. Owszem, mogą lubić kolegów, czy ewentualnych part
                                                    > nerów nawet bardzo, ale tu Hania zachowuje się jak swatka, a nie córka. Absurd.

                                                    No, tak nie do końca się z Tobą zgodzę w tym temacie... Może i się mylę, ale wydaje mi się, że to raczej jednak małe dzieci częściej tak reagują. Starsze już chyba trochę inaczej na to patrzą i jeśli kogoś naprawdę lubią, to przeważnie chcą, a przynajmniej nie mają nic przeciwko, żeby razem stanowili rodzinę. Tutaj trafiło się akurat aż dwóch dobrych kandydatów, i to raczej bardziej to jest dla mnie właśnie takie serialowe, a mniej życiowe, a nie sam fakt, że Hania szuka "ojca" i jednocześnie wsparcia dla mamy.
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 29.10.25, 15:19
                                                    Kolargol jak wyszlachetniał przy tej swojej Rentierce.Niedbały styl , białe spodenki ,granatowe polo,marynarka lniana.Biznesmen in spe.
                                                    Hania jest niemożliwa.Stręczy tę swoją mamusię dosłownie,zeszła z Bartusia a teraz chwyciła Adasia.Wymyśla ,że mama nie spi po nocach ,wzdycha do księżyca , no usycha po prostu.A wszystko z braku partnera.
                                                    Wreszcie mieszkańcy utrą nosa Kisielowej.Rządzi się i terroryzuje wioskę.Do dymisji.
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 29.10.25, 15:52
                                                    A słyszałyście jak Kolargol powiedział do rentierki: "Nie chcę być na twoim garnuszku"?
                                                    Chyba przeczytał co tu u nim pisałam i wziął się za siebie XD oczywiście żart, tak szybko by nie zdążył.
                                                    Ciekawe co Kisielowa z Piruetem zamierzają zrobić temu biednemu Tadziowi.

                                                    Adam niechybnie zostanie przyszywanym ojcem niemożliwej Hani. Dla mnie to dziecko jest jakieś takie... nierzeczywiste. Swoich dziecięcych, szkolnych dylematów nie ma żadnych, żyje życiem matki i szukaniem dla niej partnera. Jest to w jakiś delikatny sposób psychologicznie niesmaczne.

                                                    Nie zrozumiałam co Kamizela powiedziała o tych tajemniczych kwiatach. Słyszałam "może od ciebie Bogusiu", co pewnie należałoby rozumieć "może od ciebie Gosiu". A Gosza z Dowborem szaleją po instagramach.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 30.10.25, 14:25
                                                    No właśnie, co zamierzają Kisielowa z Piruetem, bo zabrzmiało to dość złowrogo... Nie rozumiem, dlaczego chcą się mścić na Tadziu, skoro to nie on przecież zgłosił się na sołtysa, tylko mieszkańcy tak wytypowali. I to nawet nie Kisielowa wyszła z pomysłem, tylko Piruet taki zawzięty, że ten "widelec" zaproponował, no coś takiego...

                                                    Tak, Kamizela o Goszy wspomniała... I ciekawa jestem, co się tak ta Gosza nagle uaktywniła i wyskoczyła z kwiatami na Dzień Matki🤔
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 30.10.25, 17:57
                                                    majaa napisała:

                                                    > Tak, Kamizela o Goszy wspomniała... I ciekawa jestem, co się tak ta Gosza nagle
                                                    > uaktywniła i wyskoczyła z kwiatami na Dzień Matki🤔

                                                    O! To pewnie było "może od ciebie Małgosiu"! Hłe hłe hłe. Takie przypomnienie dla młodszych widzów, że jeszcze czwarte dziecko Mostowiaków gdzieś po świecie hula. Z tego, co czytałam Koroniewska nie zamierza wrócić do serialu. Ale kto wie. Może ktoś inny ją zagra. Natalka zmieniła postać to i Gosza może, czemu nie. Ale to by było trochę dziwne.
                                                  • majaa Re: Stefan!!! 30.10.25, 22:34
                                                    Też tak dziwnie odbieram zmiany aktorów, jakoś trudno mi się przyzwyczaić. Mam tak np. z Natalką czy Mateuszem. "Nowa" Gosza po takiej przerwie byłaby dla mnie pewnie jak piąte cudem odnalezione dziecko Kamizeli ;) :D
                                                  • agatha.trixie Re: Stefan!!! 30.10.25, 23:52
                                                    A ja uważam, że akurat w tych przypadkach tobyła zmiana na lepsze. Starzy Natalka i Mateusz może i byli uroczymi dziećmi, ale ich warsztat aktorski już w dorosłości mocno kulał.
                                                    Powrót Goszy to świetny pomysł i potencjał na dużo ciekawych wątków.
                                                    I czy moźecie mi wyjaśnić skąd się wzięło bogactwo Doroty i jakim cudem związała się z Bartkiem? Miałam dłuższą przerwę w oglądaniu i chciałabym poznać historię naszego męskiego Kopciuszka i jego księżniczki. 😀
                                                  • wawrzanka Re: Stefan!!! 31.10.25, 08:46
                                                    agatha.trixie napisała:

                                                    > I czy moźecie mi wyjaśnić skąd się wzięło bogactwo Doroty i jakim cudem związał
                                                    > a się z Bartkiem? Miałam dłuższą przerwę w oglądaniu i chciałabym poznać histor
                                                    > ię naszego męskiego Kopciuszka i jego księżniczki. 😀

                                                    Pamiętam tylko, że Kolargol był u Dorotki ogrodnikiem. Zaiskrzyło z obu stron, ale księżniczka nie mogła tak od razu się do tego przyznać. Najpierw musiała się trochę pobawić z damami dworu w świniopasa. A było to tak: władczym tonem złożyła Kolargolowi ofertę nie do odrzucenia: ciężką kasę (której akurat pilnie potrzebował) w zamian za lekką usługę: miał jej towarzyszyć na jakimś wyjściu w charakterze obstawy, żigolaka, przyjaciela, czy chłopaka, któż to wie.

                                                    Kolargol na początku się wzbraniał i nie chciał pieniędzy. Udawał oburzonego, ale oczywiście na to i na każde następne wyjście poszedł wystrojony jak stróż w Boże Ciało w garnitury zakupione przez łaskawą panią. W dodatku zaimponował dworzanom znajomością rynku samochodowego z wyższej półki. Oko Dorotce błysnęło i choć cała maskarada wyszła na jaw, jakoś się wszyscy w tym odnaleźli i żyli długo i szczęśliwie.

                                                    A co do tego w jaki sposób Księżniczka pojawiła się w Grabinie to nie oglądałam, ale czasem wracam do starych odcinków, więc jak na nie trafię to dam znać!
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 31.10.25, 13:13
                                                    Kolargol sadził kwiatki i krzaczki w ogrodzie Doroty, jako pracownik Tadzia.A Dorotka,Pani na włosciach ,leniwie spędzała letnie dni na tarasie , przy drinku obserwując Misiaczka, odziana jedynie w bikini i zwiewny szlafroczek jedwabny.Od słowa do słowa zakolegowali się.Potrzebował pieniędzy na sąd w Australii w sprawie opieki nad Kalinką ,Dorota otwierała portfel.I pożyczała na wieczne oddanie.A potem zaczął drugi etat u niej jako towarzyszący na eventach.Ubranko mu sprawiła i płaciła za wyjścia.
                                                  • latarnik88 Re: Stefan!!! 31.10.25, 14:15
                                                    Starzy Natalka i Mateusz odeszli z własnej woli.Natalka na studia reżyserskie w Łodzi a Mateuszek zdaje się na AWF.
                                                  • ib_k Re: Stefan!!! 31.10.25, 15:55
                                                    Dorota po prostu się pojawiła, znikąd. A bogactwo ma z biznesu ( jakiego to nie mówiono), w Grabinie miała odpoczywać po zarobieniu milionów i burzliwym rozwodzie.
    • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.11.25, 09:49
      A jednak... Dziś odcinek jubileuszowy, Drogie Koleżanki🙂Oczywiście zamierzam oglądać. Ponoć "zatrudnili" też AI, więc jestem ciekawa, jak wyszło.

      A Dochtorek to mnie wczoraj trochę zaskoczył😉Wystarczy, że więcej wypił i już za panienkami się rozglądał. Wyraźnie miał nadzieję, że to babki wynajęte przez Gangstera i może skorzystać, że tak się wyrażę. I nawet strach przed Glonojadem mu przeszedł chwilowo😄 Tylko wątpię, czy w tym stanie dałby w ogóle radę. No i ciekawe, kto doniósł na panów, że się panie pojawiły w sukurs zawianym panom... Czyżby Gibon? Bo wyglądał na trzeźwego, jak świnia po tym swoim kawalerskim😉😄
      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.11.25, 10:33
        majaa napisała:

        > ... Czyżby Gibon? Bo wyglądał na trzeźwego, jak świnia po tym swoim kawalerskim
        > 😉😄

        Gibon od początku nie miał ochoty na ten wieczór. Dochtorek i Pan Ładny mieli swoje powody, by się schlać, że się tak wyrażę: pierwszy przejęty Gangsterem, drugi wiarołomną Kaśką. Bracia Zduńscy z punktu widzenia publiki zawinęli się po angielsku, każdy do swojej sielanki.

        Co do Dochorka to nie sądzę, że on chciał się z tymi paniami zabawić. Wydaje mi się, że chciał je tylko sprawdzić.
        Czyli to dziś jubileuszowy odcinek? No wspaniale :-)
        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.11.25, 16:56
          Coś czuję , że Anetka z Doktorkiem przysposobią tego chłopaczka bitego przez ojczyma.Biedny chłopak ,matka nie zyje a on został na łasce pijusa.Doktorek ,kiedyś w zamierzchłych czasach adoptował zrazem z Insektem ,ówczesną żoną tego chłopca ,którego ojciec osierocił, tego ,który w Londynie nauki pobiera.
          A Mati sam sobie radzi.Popływał na statkach a teraz studiuje i to nie byle gdzie,na WAT.Mądry chłopak.Jeszcze żeby z tą dziewczyną mu się udało.
          • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 06:57
            Odcinek jubileuszowy - cóż. z jednej strony sentymentalny wzruszający wspomnieniowy - z drugiej wątek Kisielowej a zwłaszcza Pirueta tak żenujący że aż poliki pieką..
            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 08:38
              risottokalafiorowe napisała:

              > Odcinek jubileuszowy - cóż. z jednej strony sentymentalny wzruszający wspomnien
              > iowy - z drugiej wątek Kisielowej a zwłaszcza Pirueta tak żenujący że aż poliki
              > pieką..

              Całe "Mjm" jest żenujące aż poliki pieką :-) Dlatego oglądam jako guilty pleasure. Ale akurat Piruet goły jak święty turecki na rowerze śpiewający "Lato, lato" mnie wzruszył.
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 09:48
                wawrzanka napisała:


                > Całe "Mjm" jest żenujące aż poliki pieką :-)

                Oj tam, oj tam... no ma swoje grzeszki, ale za to m.in. go tu kochamy🙂🙃


                Dlatego oglądam jako guilty pleasu
                > re. Ale akurat Piruet goły jak święty turecki na rowerze śpiewający "Lato, lato
                > " mnie wzruszył.

                Oj, tak, Piruet pedałujący przez wieś na golasa z pieśnią na ustach to było coś😄😂W ogóle pomysł z ciasteczkami z "eliksirem" był całkiem zabawny. Szkoda, że tylko Piruet z księdzem tak dużo ich zjedli, bo byłby niezły odlot w Grabinie😄.
                Cóż, było wesoło, było też wzruszająco (zwłaszcza ten list od Lucka z zaschniętym kwiatkiem), jak na taki jubileusz przystało🙂
                • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 09:59
                  Przede wszystkim respect dla pana Krzysztofa Tyńca za odwagę ;)
                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 10:03
                    Dokładnie. I spory dystans do siebie🙂
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 15:23
                      Obejrzałam odcinek jubileuszowy i spłakałam się jak bóbr.W gardle dławiło wzruszenie ,bo 25 lat serialu to także moje 25 lat.Jedyny serial , który oglądam ,nie opusciłam ani odcinka, teraz przeważnie z internetu .Jak spojrzałam na Kingę ,Piotrka,takie dzieciaki ,Martusia taka śliczna.A jak Maryja zaśpiewała , to już koniec.
                      I oczywiście Kamizela młodziutka i Lucuś piękni oboje.
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 06.11.25, 07:22
                        latarnik88 napisała:

                        > Obejrzałam odcinek jubileuszowy i spłakałam się jak bóbr.W gardle dławiło wzrus
                        > zenie ,bo 25 lat serialu to także moje 25 lat.Jedyny serial , który oglądam ,ni
                        > e opusciłam ani odcinka, teraz przeważnie z internetu .Jak spojrzałam na Kingę
                        > ,Piotrka,takie dzieciaki ,Martusia taka śliczna.A jak Maryja zaśpiewała , to ju
                        > ż koniec.
                        > I oczywiście Kamizela młodziutka i Lucuś piękni oboje.

                        Miałam to samo! Co prawda były u mnie przerwy w oglądaniu i to długie. Ale jest VOD i tam są wszystkie odcinki od początku, więc włączam sobie czasem. Uważam, że to był bardzo udany odcinek. I choć jest się z czego nabijać, to przecież właśnie o to chodzi. Nie jest to kino moralnego niepokoju francuskiego reżysera z lat 60, tylko telenowela, nasza ukochana polska wieś i Warszawa. No i ta otwierająca piosenka Beaty Kozidrak!

                        Do tej pory myślałam, że to ktoś łudząco podobny głos ma. A to sama Beata Kozidrak śpiewa, co właśnie przed chwilą sprawdziłam.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 06.11.25, 08:45
                          W latach 2000-2009 piosenkę tytułową do serialu śpiewał Wojciech Gąsowski .Była emitowana w czołówce serialu.

                          Po czym została zastąpiona piosenką "Nie pytaj o miłość" w wykonaniu Beaty Kozidrak.
                          • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 06.11.25, 09:06
                            No właśnie, pierwszą piosenkę śpiewał Gąsowski i we wtorek, kiedy znowu ją usłyszałam to się rozrzewniłam. W końcu kawał życia człowiek przeżył z tym serialem🥲
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.11.25, 14:50
                              Będzie płacz ,jak się Mała dowie,że Grzesio ją zdradza.Tamta dziewczyna wygląda jak z klubu dla panów.Zdecydowana na więcej.
                              A mamusia?Co z pisarką .Traci pamięć?W zakładzie przebywa ?
                              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.11.25, 13:29
                                Mamusi-pisarce coś się z głową dzieje. To pewnie skutki alkoholizmu. Na początek rzuca się jej na pamięć, a potem pewnie będzie gorzej i zamieszka z córką i zięciem.

                                Lenka chyba sama siebie próbuje przekonać, że ufa Grześkowi, ale te wieści od Sary jakoś nie dają jej spokoju, to widać. A ona jeszcze naiwnie myślała, że to będzie miłość po grób. Na pewno będzie drama, jak zyska pewność, że chłopak sobie przygruchał jakąś mniej nobliwą.
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.11.25, 14:19
                                  majaa napisała:

                                  > Na pewno będzie drama, jak zyska pewność, że chłopak sobie przygruchał jakąś mniej nobliwą.

                                  Ale Grzesiek też się gryzie, niechętny, by informować Lenkę. Zapewne Galerianka omotała młodego gotowością na wszystko.
                                  • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.11.25, 16:01
                                    Wydaje mi się, że on będzie próbował nadal grać na dwa fronty - z jednej strony niewinna jeszcze Lenka, z drugiej cytata, chętna pannica. Może nawet w ciąże zajdzie? Szkoda Lenki, rodzice trzymają ją pod kloszem, matka nie doradziła ostrożności i przyjrzenia się sprawie, tylko kazała ślepo ufać. A przecież ten chłopak już wcześniej nie był zawsze w porządku.
                                    • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 14.11.25, 09:37
                                      A ja to bym tak marzyła, żeby się chłopak otrząsnął i zrozumiał, że cycki to nie wszystko🫠Ale obawiam się, że to jeszcze za wcześnie na takie wnioski, hormony buzują...🙃
          • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 05.11.25, 10:01
            latarnik88 napisała:

            > Coś czuję , że Anetka z Doktorkiem przysposobią tego chłopaczka bitego przez oj
            > czyma.Biedny chłopak ,matka nie zyje a on został na łasce pijusa.Doktorek ,kied
            > yś w zamierzchłych czasach adoptował zrazem z Insektem ,ówczesną żoną tego chło
            > pca ,którego ojciec osierocił, tego ,który w Londynie nauki pobiera.


            Myślisz?... Z tego, co pamiętam, to Dochtorek nie był wtedy jakoś bardzo entuzjastycznie nastawiony do tej adopcji i chyba dość długo się oswajał z sytuacją. No, ale... ludzie się zmieniają, więc kto to wie...

            > A Mati sam sobie radzi.Popływał na statkach a teraz studiuje i to nie byle gdzi
            > e,na WAT.Mądry chłopak.Jeszcze żeby z tą dziewczyną mu się udało.
            >

            Też mam nadzieję, że się w końcu zejdą. Jakoś tak do siebie pasują charakterem i osobowością, odnoszę wrażenie.
            • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.11.25, 16:05
              Prawda jest taka, że cokolwiek Anetka zarządzi, tak będzie. Dochtorek tylko może zaakceptować. 😉
              A tak w ogóle, coś ucichło o młodszej, poznanej po latach, siostrze Anetki, a wątek był rozwojowy. Ciekawe, czy scenarzyści zapomnieli o tym? 😉
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 14.11.25, 09:43
                Aaa, faktycznie, pojawiła się kiedyś taka młoda piłkarka, którą Aneta leczyła i wyszło, że to jej przyrodnia siostra... Jak widać, nie tylko scenarzyści o niej zapomnieli😄Ciekawe, jak tam jej piłkarska kariera... mogłaby się znowu pokazać.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.11.25, 14:51
                  Santana ma prawo zaprosić znajomą do swego domu,chociaż to dom Mostowiaków.Na co dzień przybywają tam gromadami dzieci Maryji a on przecież też łoży na utrzymanie gniazda rodzinnego .Nie mogę się doczekać , kiedy zostanie ujawnione , że Agnes to córka.Ale ,że on się nie domyśla,że jest tatulkiem?Wychowana przez ojczyma,ojciec był Polakiem,mama dbała o znajomość jęz.polskiego u córki.Wszystko to wie i nic mu nie zaskoczyło?
                  Basia zestroi się na wesele,ciekawe jak Lenka przy niej wypadnie ,pokażą ,czy nie?W tych buciorach pójdzie?Jakie szaty oblecze na siebie.
                  A u Marcepanów z lukrem miłość kwitnie.Mam na myśli Doris i Kolargola.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.11.25, 15:48
                    Właśnie, Santana wyjątkowo niedomyślny. A Maryja może trochę się domyśla, ale nic nie mówi. Tajemnicza jak zawsze, nawet w dal nie musi patrzeć. Basia i Agnes, dwie siostrunie już się zaprzyjaźniły. Jak się zwiedzą, że łączy ich pokrewieństwo to już w ogóle będą nierozłączne. Basia ma dwóch braci z tej samej matki i siostrę z tego samego ojca.

                    Doris - wspaniała ksywka dla księżnej pani.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.11.25, 14:52
                  Dziś ślub Kamy i Gibona. Do dna!
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.11.25, 16:48
                    Gorzko,gorzko.
                  • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 00:07
                    Ta akcja z łykaniem tabletek i zaspaniem na ślub taka naciągana, że szok. I Martyna zerkająca zza węgła, ludzie 🤦‍♀️
                    Myślicie, że Dochtorostwo spłodzili po pijaku drugiego potomka? Ciekawe.
                    Aaa i adopcja pacjenta Anetki będzie, ale chyba przez Kolargolów. Tak sądzę. To zwichnięcie barku, to palec losu był.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 08:50
                      misterni napisała:

                      > Ta akcja z łykaniem tabletek i zaspaniem na ślub taka naciągana, że szok. I Mar
                      > tyna zerkająca zza węgła, ludzie 🤦‍♀️

                      Słabe to było, oczekiwałam występu pijanej Martyny, polewania Kamy kwasem, tudzież dramatycznego zerwania welona i zgwałcenia Gibona. A tu nic. Spokojny powrót z Panem Ładnym na chatę. "Nie jesteś w moim typie, nigdy się z tobą nie prześpię", a tu nagle: "prześpij się dzisiaj ze mną", bardzo dobrze, Ładnemu należy się komplement, ale mam nadzieję, że odmówi, bo Leśniczanka jest irytująca.

                      > Myślicie, że Dochtorostwo spłodzili po pijaku drugiego potomka? Ciekawe.
                      > Aaa i adopcja pacjenta Anetki będzie, ale chyba przez Kolargolów. Tak sądzę. To
                      > zwichnięcie barku, to palec losu był.

                      A niech dochtorostwo spłodzi potomka, dlaczego nie! A Kolargole niech biorą tego chłopaczka i niech ta Doris już ma w końcu coś sensowego do roboty oprócz tykania berłem Kolargola.
                    • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 10:12
                      Akcja z zaspaniem na swój ślub rzeczywiście słaba. I przewidywalna. Już jak Kama wzięła pierwszą tabletkę, to czułam, jak to się skończy... Ale koniec końców wszystko poszło dobrze. Teraz czekamy na następne Giboniątka.

                      Jeśli chodzi o Dochtorostwo, to też nie miałabym nic przeciwko, gdyby poczęli kolejne dziecię. A że po pijaku, to tylko zwiększa szanse. Toż w końcu Franka z Pavulonem też zaszła u stryja po poprawinach.

                      Młodego ze szpitala na pewno adoptują Doris z Kolargolem. Doris już mu się przygląda przez szybkę i coś jej chodzi po głowie ewidentnie.

                      Santana niby taki inteligentny, a nadal nic nie skojarzył, jeśli chodzi o Agnes. Maryja już chyba te puzzle w miarę poukładała, zdaje się, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Może jakoś litościwie nakieruje Santanę na te tory, żeby chłop za dużego szoku nie przeżył.

                      Kisielowej ewidentnie na głowę się rzuciło to sołtysostwo... Gotowa nawet dosłownie siłą odciągnąć Tadzika od stołka. Już nawet Piruet się zszokował zaciętością swojej Zosieńki.
                      • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 14:25
                        no akcja z zaspaniem żenująca. Ale za to akcja z Doktorostwem przednia :)

                        nie wiem jak Was ale mnie straszliwie wpienia postać Agnes. nawet nie chodzi o to czy namiesza u Santany i Maryi bo wiadomo że nie ale jakoś ona ma w sobie cos takiego że nie lubię wątków z nią.

                        A już akcja Santany żeby postawić wszystkich przed faktem dokonanym że - jakby nie było oficjalnie obca - osoba ma u nich mieszkać nie wiadomo jak długo - mega słaba.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 15:32
                          Tabletka zadziałała ale bardziej herbatka uspakajająco nasenna .Ja kiedyś tak zagustowałam w kupionej w butiku herbacianym herbatce na wagę ,która po zaparzeniu przybierała niebieski kolor,że po 10 dniach picia 1,5 litrowego dzbanka tej herbatki przez cały dzień ,dostałam palpitacji serca z tętnem 120.Pogotowie,SOR,potem 3 wizyty prywatne u kardiologa plus holter prywatnie i kilkaset złotych poszło.Na szczęście incydent nie powtórzył się , ale jako herbaciara odrzuciłam wszystkie dziwne herbatki i zostałam przy 2 sprawdzonych plus imbir w płatkach.Także na Kamę mogła tak zadziałać.
                          Ciekawe , czy posypią się dzieci po tym weselu.W tym Doktorostwa dziecko poczęte w spiżarce.
                          Może Pan Ładny i Martyna również dostąpią cudu poczęcia .
                          Wesele u Kingi?Na początku lokalik bistro niewielkie a teraz proszę .A le tańce były na zewnątrz.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 19.11.25, 16:14
                          risottokalafiorowe napisała:


                          > A już akcja Santany żeby postawić wszystkich przed faktem dokonanym że - jakby
                          > nie było oficjalnie obca - osoba ma u nich mieszkać nie wiadomo jak długo - meg
                          > a słaba.

                          Santana wysłuchał historii Agnes o tym prześladowcy i podjął jedyną słuszną decyzję.Zareagowal po męsku i ojcowsku.A tak to kaftaniki prasowal i dzieciaki Zdunskich bawil i innych pociotków.Bedzie wreszcie mial cos Rogowskiego ,tak do konca zycia.Zaprosił do siebie.I słusznie postapił ,bo ten szalony eks ją odnalazł .Dobrze ,że się wymeldowała,zmieniła numer telefonu i oddadzą samochód.
                          • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.11.25, 08:17
                            decyzja słuszna ale postawienie wszystkich przed faktem dokonanym było bardzo nieeleganckie - widać było po minach Kamizeli i Maryi - zrobiły dobrą minę do złej gry. Trzeba było najpierw to z nimi uzgodnić.
                            • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.11.25, 09:36
                              Też tak uważam, sam tam przecież nie mieszka. Po paniach faktycznie było widać lekką konsternację i wcale się nie dziwię. Ja na pewno byłabym wkurzona, gdyby ktoś mnie tak "załatwił".
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.11.25, 11:05
                              risottokalafiorowe napisała:

                              > decyzja słuszna ale postawienie wszystkich przed faktem dokonanym było bardzo n
                              > ieeleganckie - widać było po minach Kamizeli i Maryi - zrobiły dobrą minę do zł
                              > ej gry. Trzeba było najpierw to z nimi uzgodnić.

                              Zdecydowanie, rozpanoszył się trochę, instynkt ojcowski zadziałał jak u lwicy broniącej młode. Może chciał zaakcentować, że sprawa jest bezdyskusyjna, ale tym bardziej najpierw należało porozmawiać z Maryją i Kamizelą. Skoro taki z niego rycerz to mógł wziąć na klatę nawet odmowę (teoretycznie oczywiście, wiadomo, że odmowy by nie było, chodzi o delikatność i danie Maryi i Kamizeli możliwości powiedzenia TAK, on im tej możliwości nie dał), a co za tym idzie własną wyprowadzkę razem z Agnes, skoro taki z niego tatuś na medal. A rogowskie to on już miał, bo rogi Maryi przyprawił i rozwodzić się chciał zdaje się dla niejakiej blondyny, imienia nie pomnę.
                              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.11.25, 14:29
                                No ja właśnie nie pamiętam, czy z tych romansów Santany to faktycznie są jakieś dzieci. Jedna chyba była w ciąży, ale dokonała aborcji, a z tą drugą też chyba nie miał dzieci. Mnie wychodzi, że on ma tylko Basię, no i Agnes, oczywiście, ale mogę się mylić.
                                • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.11.25, 14:44
                                  Gdyby zastanawiał się co zrobić i powiedział ,że musi porozmawiać z rodziną , to laska powiedziałaby , nie szkodzi ,dam sobie radę i zniknęłaby.On wyczuł powagę sytuacji , że tu i teraz trzeba podjąć decyzję i zabrać dziewczynę do Grabiny , gdzie mogłaby się ukryć.Ten dręczyciel ją znalazł,widocznie na telefonie miał kontrolę jej pobytu i zjawił się w hotelu.Panie były zaskoczone ale im lepsza kryjówka i im mniej osób wie o co chodzi tym lepiej.Tam już tyle osób było przytulanych i nikt Santany się nie pytał.Wiem ,że to nie jego dom ,ale co miał zrobić ,w krzakach ją ukryć?Siedlisko odpada,za dużo osób tam się kręci ,poza tym Insekt ma problemy.
                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 21.11.25, 08:01
                                    No tak, to są mocne argumenty, Santana miał prawo, to bezdyskusyjne i wobec Agnes powinien zachować się stanowczo: załatwię ci kryjówkę, faktycznie. Tu chyba jednak nie o to się rozchodzi, czy Agnes miałaby zostać w Grabinie, czy nie, ale o pewną kolejność sojuszy i prawo Maryi i Kamizeli, by dowiedziały się (niech już będzie, że postanowił i kropka) o nowym przybytku od Santany, ale nie w obecności Agnes, bo Agnes nie powinna być świadkiem ich konsternacji. Ło matko, wchodzimy w tematy socjologiczne :D

                                    Insekt podobno wyląduje na dołku, ale cicho sza.
                                    • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 21.11.25, 09:48
                                      wawrzanka napisała:

                                      > No tak, to są mocne argumenty, Santana miał prawo, to bezdyskusyjne i wobec Agn
                                      > es powinien zachować się stanowczo: załatwię ci kryjówkę, faktycznie. Tu chyba
                                      > jednak nie o to się rozchodzi, czy Agnes miałaby zostać w Grabinie, czy nie, al
                                      > e o pewną kolejność sojuszy i prawo Maryi i Kamizeli, by dowiedziały się (niech
                                      > już będzie, że postanowił i kropka) o nowym przybytku od Santany, ale nie w ob
                                      > ecności Agnes, bo Agnes nie powinna być świadkiem ich konsternacji.

                                      Otóż to. Ale mimo iż była, to udała, że tego nie widzi. W sumie to się jej nie dziwię, bo naprawdę potrzebuje pomocy i wygląda na to, że się zwyczajnie boi.


                                      > Insekt podobno wyląduje na dołku, ale cicho sza.

                                      No podobno. Ale na pewno Budzyn wraz z całą kancelarią i pewnie Gibonem w roli śledczego na dokładkę ze wszystkim sobie poradzi... Tak to widzę😉😄
                                      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 21.11.25, 15:46
                                        majaa napisała:

                                        > No podobno. Ale na pewno Budzyn wraz z całą kancelarią i pewnie Gibonem w roli
                                        > śledczego na dokładkę ze wszystkim sobie poradzi... Tak to widzę😉😄

                                        A jakże by inaczej. Ta machina prawniczo-detektywistyczna jest nie do pokonania. Machina działa w ten sposób: najpierw Budzyn pokonuje sam siebie, a potem woła Gibona, żeby go ratował. Bo - jeśli dobrze rozumiem - Budzyn jest prawnikiem fundacji, tak? A skoro tak, to wspaniale się spisał stwierdzając "nie znam gościa" i "sprawdzę jutro".

                                        Tymczasem insekt radośnie przyjmuje darowiznę, co nie budzi żadnej czujności klejnotu warszawskiej palestry. Kto by tam się przejmował procedurami! Nic tak nie cieszy jak niespodziewany milion od obcego typa. Decyzja o przyjęciu darowizny zapada natychmiast, bez przynajmniej podstawowego sprawdzenia: kto stoi za tą firmą, czy darczyńca ma czysty status, czy pieniądze nie pochodzą z nielegalnego źródła. W praktyce NGO i fundacje muszą przeprowadzić choćby podstawową weryfikację: sprawdzić nazwę firmy, KRS, skąd są środki, jakie są warunki, skąd firma ma taką gotówkę... ale nie insekt. Insekt zadowala się istnieniem strony internetowej darczyńcy i tym, że mu dobrze z oczu patrzy. Doprawdy, żelazna gwarancja legalności całej akcji XD.

                                        Prawnik śpi, prezes fundacji nie ma pojęcia o procedurach, zatem zaprawdę słusznie i sprawiedliwie znajdzie się na dołku.
                                        • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 21.11.25, 17:16
                                          Niejaki Philippe Tłokiński, który gra obecnie męża Lemura, pojawił się już kiedyś w "M jak Miłość". Wystąpił jako Krystian w odcinku 999 i podrywał Kasię, matkę Szymona. Już wtedy Gibon ostrzegał niewiastę przed Philippe, a tu bęc!
                                          • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 22.11.25, 09:02
                                            Gibon siedział,Doktorek siedział a nawet ślub brał w areszcie.Insekt także wstąpi do elitarnego klubu osadzonych za niewinność.Jeszcze erotyczne sceny Insekta z Budzynem czekają na ujawnienie.To nie koniec.
                                            • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.11.25, 12:21
                                              Pavulon też siedział, czyli Owad naprawdę w doborowym towarzystwie...😁
                                              I nie to, żebym się czepiała, ale przecież Big Bombelos jest też współzałożycielką fundacji, to czemu tylko Owada mają zwinąć?
                                              • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.11.25, 15:01
                                                Coś mi świta,że Palestrzak też był o coś oskarżany.No nie wiem,
                                                Jak się urodzi Ładniątko z noskiem po ojcu to dopiero będzie.Kudłacz od razu się zorientuje,że to nie jego.
                                                Doktorek ma siłę w rękach , pewnie od piłowania kośći.
                                                Już by sobie odpuścili i zostawili bukiet róż i te słodycze.Jako podziękowanie za zakończenie leczenia.
                                                Chłop żyje w innej rzeczywistości.To nie samochód.
                                                • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 09:12
                                                  latarnik88 napisała:


                                                  > Już by sobie odpuścili i zostawili bukiet róż i te słodycze.Jako podziękowanie
                                                  > za zakończenie leczenia.
                                                  > Chłop żyje w innej rzeczywistości.To nie samochód.
                                                  >

                                                  przewrażliwiony jest - w sumie mu się nie dziwię. boi się że jak przyjmie jedno to i zgoda na kolejne gifty będzie ;)
                                                • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 10:43
                                                  A ja się nie dziwie tej ostrożności. W dzisiejszych czasach jest taka nagonka na lekarzy, że każdy rozsądnie myślący unika, jak ognia, jakichkolwiek materialnych dowodów wdzięczności. Niestety chytra Anetka zachachmęciła po cichu voucher i chyba to nie koniec problemów dochtorostwa. Żałosne to w sumie, przecież kogo, jak kogo, ale ich stać na takuw spa.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 11:06
                                                    Dochtorek był niesamowity... jednym zamachem położył dwie osoby🤣 Na coś się jednak przydały te treningi z Gibonem😄
                                                    Też rozumiem, że nie chce przyjmować żadnych prezentów, a już zwłaszcza od tego typka-szantażysty. Zdaje się, że on jeszcze jeden "prezent" obiecał Anecie... ciekawe, jak załatwi tego przemocowca - ojczyma Franka.

                                                    Owad był wczoraj taki biedny, przyznacie... Żal mi się jej zrobiło, jak se tak chlipała na dołku😢
                                                  • ib_k Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 12:55
                                                    majaa napisała:
                                                    >
                                                    > Owad był wczoraj taki biedny, przyznacie... Żal mi się jej zrobiło, jak se tak chlipała na dołku😢

                                                    A ja nie rozumiem dlaczego trzeba sprzedawać Siedlisko? Jakoś jak było prezentowane Owadowi to ich było stać na utrzymanie a teraz taka bieda? No chyba że dwoje dzieci na zagranicznych studiach generuje takie koszty.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 14:01
                                                    Magda ma zamiar pracować w kancelarii prawnej .Siedlisko generuje straty,brak gości ,ten brat przestępcy publikuje negatywne opinie na stronie Siedliska,które odstraszają klientów.
                                                    Wiola mogłaby prowadzić interes ,ew,z kimś zatrudnionym do pomocy , a Magda pracować ale sytuacja jest marna.
                                                    Tak wrobili porządną dziewczynę ,która pomagała innym.Jak to możliwe,Andrzej sprawdzał umowę i takie coś.
                                                    A za granicą to jest Maciuś student i kto jeszcze?Ania zdaje się w Warszawie studiuje tylko Namiot wynajął jej mieszkanie ,w którym mieszka z koleżanką.
                                                    Mateuszek prawy chłopak,tyle już przeżył i teraz patrzy na bezeceństwa ,które wyprawia kolega i milczy.
                                                  • ib_k Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 18:29
                                                    Ania w Amsterdamie.
                                                    No myślę że prawnika z kancelarią stać na utrzymanie dwóch domów, fakt że ostatnio więcej siedział na ogrodzie niż w sali sądowej ale czego nie robi się dla miłości życia.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.11.25, 20:46
                                                    ib_k napisała:

                                                    > Ania w Amsterdamie.
                                                    > No myślę że prawnika z kancelarią stać na utrzymanie dwóch domów, fakt że ostat
                                                    > nio więcej siedział na ogrodzie niż w sali sądowej ale czego nie robi się dla
                                                    > miłości życia.

                                                    Nie robi się porządnego sprawdzenia darczyńcy na przykład. Budzyn sam Owada wpakował w te kłopoty. Na zdrowy rozum: kto nie prześwietla na wylot takiego darczyńcy? Toż to śmierdzi przekrętem na kilometr. Jak można przyjąć taki "prezent" bez osobistego spotkania się z darczyńcą, bez umowy, bez dokumentów?

                                                    A mi nie było żal Owada. Sama uczciwość, choć jest podstawą, nie wystarczy do prowadzenia poważnej fundacji. Potrzebny jest jeszcze zdrowy rozsądek. A to zachowanie Owada w banku! Napada na Bogu ducha winną dziewczynę jakby to ona zablokowała jej konto.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 27.11.25, 09:42
                                                    Agresja , krzyki Insekta w Banku ,klienci patrzą zniesmaczeni .Bo tylko ona jedna prowadzi fundacjęSkończyła te studia prawnicze pod pięćdziesiątkę i tak się sadzi.Biedna dziewczyna za kontuarem drży jak osika.
                                                    Zlekceważyli sprawę.Do tego jeszcze to porno nagranie Insekta z Budzynem.Też ujrzy swiatło dzienne w swoim czasie.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 27.11.25, 11:50
                                                    No faktem jest, że Owad powinien był sprawdzić takiego darczyńcę, przy pomocy Budzyna oczywiście. Ale ona przecież się śmiała z ostrożności Budzyna, jak jej chciał laptopa wyłączyć na wszelki wypadek... Teraz to pewnie do końca życia zapamięta, że kontrola jest najwyższą formą zaufania😉

                                                    Nie wierzę, że wziętego prawnika i współwłaściciela kancelarii nie stać na daczę pod Warszawą. I jeszcze Owad będzie teraz pracował w kancelarii, to co, mniej tam zarobi niż w Siedlisku, gdzie musiała jeszcze pomoc opłacać? Owszem, utrzymanie Uchodźcy na pewno swoje kosztuje, ale Ania ma przecież jeszcze Namiota, który na pewno się dokłada.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 27.11.25, 18:02
                                                    Namiot wybył do Włoch w charakterze babci i pomaga przy wnukach,bo drugie dziecko Łukaszowi się urodziło. Faktycznie ,żyją skromnie ,nigdzie za granicę na wczasy nie wyjeżdżają ,co jest kosztowne.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.12.25, 14:15
                                                    Jak Wam się podoba nowa rezydencja Adasia i Sylwii? Rozbieżności pomiędzy wspólnikami są jednak ogromne. Ja rozumiem, że utrzymanie dzieci kosztuje, ale mimo wszystko: Adaś kupuje rezydencję w stolicy za kilka milionów Czy zdążył sprzedać poprzednią, też nietanią? Logicznie rzecz biorąc - nie, nie było mowy o tym, że pomieszkiwali z Sylwią w międzyczasie w czymś wynajętym. Czyli rozumiem, że wystawili swój dom na sprzedaż i znalazł się kupujący dokładnie wtedy, kiedy trafiła się ta "niebywała okazja". W obu przypadkach pełen szacun.

                                                    Ale nie dla Budzyna. Ten w tarapatach finansowych wystawił na sprzedaż siedlisko na pohybel Insektowi. Nie zgłosił darowizny do KNF, chociaż wiedział, że tuż przed wpływem okrągłego milionika kursor szalał na ekranie Insekta.

                                                    Oj, nic dziwnego, że klienci nie walą do Budzyna drzwiami i oknami, jak do Adasia. Cała ta sytuacja, to w jaki sposób Owad znalazł się na dołku jakoś mnie bawi, bo jest szczytem absurdów. Owad jest żoną prawnika nad prawnikami, którego wspólnik rozbija się po rezydencjach wartych grubo ponad milion. Tymczasem Inspekt wpadł jak żona największego laika, naiwniaka i amatora.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.12.25, 15:11
                                                    Adaś miga się od roboty jak może, oczekuje stałych zastępstw.Kiedyś Piotrka od Kingi wrabiał stale w zastępstwa, Kinga wkurzona przycisnęła go w sprawie premii dla męża i potem stanowiska partnera.
                                                    Kupił nowy dom w tajemnicy przed konkubiną ,mieszkali w poprzednim a tu taka niespodzianka ,z dnia na dzień.Forsiasty jest.
                                                    Zduński ma dom z loterii , mieszkanie kupił na kredyt.
                                                    Budzyn kupił Siedlisko i kiedyś mieszkanie , jeszcze z Martą .Wcześniej dom w Grabinie.
                                                    A Kamil wynajmuje.
                                                    Lenka ma rywalkę ,która jest bardziej otwarta w zalotach.Grzesiek przepadł, jak go zaprosiła do pokoju na wycieczce.Jakieś sceny i momenty były pokazywane.Po ile lat oni mają?Chyba 17, 2 klasa.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.12.25, 15:41
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Lenka ma rywalkę ,która jest bardziej otwarta w zalotach.Grzesiek przepadł, jak
                                                    > go zaprosiła do pokoju na wycieczce.Jakieś sceny i momenty były pokazywane.Po
                                                    > ile lat oni mają?Chyba 17, 2 klasa.

                                                    Coś koło tego, Lenka zaopiekowana, wsparcie od rodziny ma duże. Grzesiek nie był w stanie odmówić ponętnej koleżance, choć zdaje się, że nadal zakochany w Lence. A ta koleżanka to niezła agresorka.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.12.25, 08:12
                                                    Rzeczywiście, jest coś irytującego w tej Agnes. I coś sympatycznego zarazem, mam do niej ambiwalentny stosunek. W sumie fajnie się zaopiekowała Basią. Czarny charakter już nadciąga do Grabiny. Ciekawe gdzie tym razem ukryją Agnes, może w kominie. Jakiś czas temu ukrywało się w Grabinie jakieś dziecko, chyba Wojtuś? W szałasie siedział, ścigali go, nie pomnę o co chodziło. Gibon też tam miał swój azyl i nie tylko on. Normalnie kurna, "Szklana pułapka", albo "Matrix", a Kamizela to naturalnie Wyrocznia.

                                                    Na mapie GPS było widać, że Grabina jest położona mniej więcej tam, gdzie miejscowość Całowanie. Przypadek?
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.12.25, 09:34
                                                    Gostek dowiedział się ,że Artur poznał Agnes i jak po sznurku trafi do Grabiny i będzie wypytywał Kamizelę i Maryję o Artura.A Agnes schowana za rogiem będzie obserwować.Ciekawe , jak długo będą kisić informację o ojcostwie Santany?I jak to się skończy.Ale Niemiaszek zawzięty,nie odpuszcza Agnes.Szalony psychopata.
                                                    Basia w szoku,myślała,że tatulek ukrywał prawdę o córce dodatkowej, a on przecież niewinny.
                                                  • ib_k Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.12.25, 10:10
                                                    Grabina to ostoja, wszystkie dziewczyny Gibona się tam ukrywały.
                                                    Swoją drogą, urodowo dobrze dobrali Agnes do Basi. Są naprawdę podobne do siebie. ( Ale czy do Santany?)
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.12.25, 15:48
                                                    Ten wujek Kamy to taka ślunska sierota.Takie odnoszę wrażenie.
                                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.12.25, 08:42
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Ten wujek Kamy to taka ślunska sierota.Takie odnoszę wrażenie.

                                                    Tak, ale nie ma większej pierdoły od Budzyna.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.12.25, 15:24
                                                    Ja to dziwię się France , że nie zajęła się synkiem przez rok ,jak dopuszcza prawo.Kiedyś macierzyński trwał 3.5 miesiąca i kobiety .matki wracały do pracy, szczególnie jak miały dobrą pracę i zawód ku temu wyuczony.Sytuacja finansowa zmuszała do powrotu, nie było żadnych plusowych świadczeń socjalnych.
                                                    A tu praca w barze u Kingi , wszystko wskazuje na to ,że żałowała Kingi i powróciła dużo wcześniej niż musiała.
                                                    Kinga,dobra dusza pomogła dziewczynie,sierocie i obiecała dalszą pomoc.
                                                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.12.25, 09:49
                                                    No, nareszcie Owada wypuścili. Gibon z Budzynem się sprawili, ale co kobieta przeszła psychicznie, to jej. Teraz już chyba będą wszystko po parę razy sprawdzali, zanim przyjmą jakieś pieniądze. A Budzyn ma poczucie winy i sam będzie nawet sponsorów do fundacji szukał.
                                                    Owad już się pogodził z utratą Siedliska, ale może ono trafi w jakieś dobre, znajome ręce. Wydaje mi się, że Kolargol znalazł w sieci info o sprzedaży i się tym zainteresował. Oni się chyba nigdzie z Dorotą nie przeprowadzą, coś tak czuję.

                                                    Ta wczorajsza akcja Lenki z Grześkiem to instruktaż dla młodzieży, jak powinno wyglądać rozstanie. No normalnie się wzruszyłam, jak w jakimś melodramacie.

                                                    Mateo zdecydowanie ma szansę na Majkę. Widać, że coś tam się z jej strony zaczyna wykluwać. Mam nadzieję, że nie da się już więcej kiwać temu swojemu kłamczuchowi.
                                                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.12.25, 15:55
                                                    Powiem ,że spłakałam się jak bobrzyca.Odcinek bardzo na czasie .Żal mi tego Mateuszka , bo on zawsze poszkodowany ale chłopak charakterny i porządny.Cieszę się,że Janek sierota już nie będzie sam,że odnależli się z bratem.Magda przetrzymała areszt i wyszła na wolność, szkoda, że inicjator oszustwa , braciszek nikczemnik zdołał uciec.Ale co to za ludzie, tamten taki mściwy , o mało nie zabił Magdy w osobie tej Julii,braciszek podły jak mało kto.Lenka zakochała się prawdziwą ,pierwszą miłoscią , chłopak mniej zaangażowany ,trafiła się okazja w postaci bardziej otwartej koleżanki, to skorzystał.Ale pokajał się i przeprosił a to ważne .W sumie serce szczipatielnyj odcinek.
    • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.01.26, 20:23
      superseriale.se.pl/m-jak-milosc/m-jak-milosc-dominika-kachlik-zabrala-glos-o-smierci-franki-przekazala-wazna-prosbe-zdjecia-aa-ySyi-Kuu2-FRCb.html
      Na Pawła chyba naprawdę ktoś rzucił klątwę. Ledwo przestał pić i wszystko zaczęło się układać, a tu kolejne nieszczęście. Może mogli po prostu podmienić aktorkę, a nie fundraising nam kolejne nieszczęścia?!
      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.01.26, 20:52
        agatha.trixie napisała:

        > Na Pawła chyba naprawdę ktoś rzucił klątwę. Ledwo przestał pić i wszystko zaczę
        > ło się układać,

        Co??? O nie, kolejny samotny tata w ślad za Gibonem i Mareczkiem. Owdowiały Paweł jak nic będzie się wypłakiwał na muszym ramieniu.
        • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 13.01.26, 22:05
          O tak! On samotny i zrozpaczony, a ona marząca o dziecku. Do tego wiadomo, że stara miłość nie rdzewieje, więc muszą w końcu się zejść. 😋
          • ib_k Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 14.01.26, 20:08
            No ale najpierw musieli by ( teraz to piszemy razem czy osobno?) pozbyć się Budzyna.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 15.01.26, 08:04
              ib_k napisała:

              > No ale najpierw musieli by ( teraz to piszemy razem czy osobno?) pozbyć się Budzyna.

              Budzyn ma słabą głowę i słabą psyche. Wystarczy podstawić mu powabną prawniczkę na jakiś służbowy wyjazd.
              • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 15.01.26, 13:47
                No nie, jeśli Franka ma odejść na zawsze , to nie zgadzam się.Przykre to jest ,trzeba było zatrudnić drugą aktorkę , mało ich tam tupta w kolejce?
                Adaś jak zwykle,bezczelny i zadowolony z siebie.Zawsze Zduńscy obdarowani jego zachciankami.Rodzice z czwórką dzieci.
              • ib_k Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 15.01.26, 14:28
                wawrzanka napisała:

                > Budzyn ma słabą głowę i słabą psyche. Wystarczy podstawić mu powabną prawniczkę na jakiś służbowy wyjazd.

                I może coś będzie na rzeczy bo czytałam że wraca jedno z jego zauroczeń czyli dawna nauczycielka plastyki Ani ( osobista żona Wieczorka)
                • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 15.01.26, 14:58
                  Może znowu zauroczenie zmieni się w konsumpcję z efektem embrionalnym.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.01.26, 07:37
                  ib_k napisała:

                  > I może coś będzie na rzeczy bo czytałam że wraca jedno z jego zauroczeń czyli d
                  > awna nauczycielka plastyki Ani ( osobista żona Wieczorka)

                  Bardzo ciekawe. Skoro to jego osobista żona to liczę na mocne sceny. Efekt embrionalny to w wykonaniu Budzyna już tradycja, na to również liczę.
                  Tak, bezczelność Adasia oraz umizgi jego i Sylwii to teraz główny element komediowy. Poza Kisielową oczywiście.
                  • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 16.01.26, 19:15
                    Efekt embrionalny 😄 Ale to fakt, że strach mu dać kieliszek do ręki, bo zaraz urywa mu się film i kogoś zapładnia.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.01.26, 09:42
                      Żadna koleżanka tej żołnierki z WATu nie wie , że jest ona zdradzana i oszukiwana przez chłopaka,Tomka?
                      Koledzy wiedzą , ale kodeks honorowy nie pozwala im zdradzić kolegi.Koleżanka szybciej uświadomiła by dziewczynę , że jej chłopak to d,,,,k .Szkoda mi Mateuszka , przeżył zdradę żony , która poleciała na majątek
                      Australijczyka , potem musiała zresztą od niego uciekać , bo ją przesladował i bił , a teraz zakochał się ponownie nie w tej co potrzeba.Czeka na rozwiązanie sprawy i przejmie koleżankę?
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.01.26, 12:30
                        latarnik88 napisała:

                        > Żadna koleżanka tej żołnierki z WATu nie wie , że jest ona zdradzana i oszukiwa
                        > na przez chłopaka,Tomka?

                        Właśnie, ja myślałam, że dziewczyna już się opamiętała, ale nadal daje się wodzić za nos. Mateuszek wrażliwy i honorowy, więc obserwuje parę z ukosa, ale też się tak łatwo nie podda. Sytuacja pęcznieje już w szwach, lada moment jakieś przesilenie nastąpi.
                      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 22.01.26, 09:37
                        latarnik88 napisała:

                        > Żadna koleżanka tej żołnierki z WATu nie wie , że jest ona zdradzana i oszukiwa
                        > na przez chłopaka,Tomka?

                        Jest taka jedna koleżanka, imienia niestety nie pomnę, były kiedyś razem na jakimś wypadzie z chłopakami, piwko piły... Ona Majkę ostrzegała przed Tomkiem, ale Majka wie swoje najwyraźniej. Miłość jest ślepa, ale odnoszę wrażenie, że Majka chyba jednak powoli odzyskuje wzrok i zaczyna myśleć o Matim już trochę inaczej.
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 22.01.26, 09:45
        Nie, no to już jest przegięcie...😠Scenarzyści muszą serca nie mieć, żeby Pavulonowi zgotować taki los. Można było zastąpić Natalkę, to i Frankę by się dało, widzowie by przywykli w końcu. No teraz to już jak nic musi się Pavulon zejść z Owadem. Budzyn na pewno w końcu znajdzie sobie kogoś na pocieszenie, spokojna głowa...
        • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 22.01.26, 19:04
          Budzyń też problemy zdrowotne ma, więc w sam raz Owad może owdowieć i przy tak malutkim dziecku, jak niemowlę Pawła się realizować jako matka. Xd
          A śmierć Franki od dawna chyba planowana była, bo co rusz się zamartwiała i Marię o opiekę nad synem prosiła.
          Miejmy nadzieję tylko, że Pavulon pod ciężarem przeżyć, znowu się nie rozpije.
          • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.01.26, 07:41
            misterni napisała:

            > Budzyń też problemy zdrowotne ma,

            O? Jakie?

            > Miejmy nadzieję tylko, że Pavulon pod ciężarem przeżyć, znowu się nie rozpije.

            To by było w sumie ciekawe. Rozpiłby się na wiele miesięcy (do końca sezonu), a w następnym trafiłby do AA razem z matką Anity. Dobrze by było, gdyby scenarzyści pokazali polskiemu społeczeństwu dokładnie metodę 12 kroków, bo w przypadku matki Anity kompletnie im nie wyszło.
            • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.01.26, 09:01
              Budzyn ma problemy z nadciśnieniem.Miał skoki ciśnienia i chyba wylądował na SOR.Nie wiadomo , co tam głębiej jest , w każdym razie do zawału bliżej niż się wydaje.
              A z tą Franką to jest nie w porządku , taki koniec jej wymyślili.Nie podoba mi się to.Paweł od tych nieszczęść jakich doznał ,to chyba ma już zmiany neurologiczne w mózgu.Negował ciążę żony , że to nie jego dziecko.Od rozpaczy i pijaństwa do wielkiej radości , że to jednak jego syn.Zbadał DNA ?
              Zostanie bogatym wdowcem .Specjalnie to robią , żeby kolejną mu podstawić .Z Insektem to miłości nie ma , jest przyjażn , jak oni mogą być razem i wychowywać dziecko , jako rodzice?
              • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.01.26, 14:42
                latarnik88 napisała:

                > Z Insektem to miłości nie ma , jest przyjażn , jak oni mogą być razem i wychowywać
                > dziecko , jako rodzice?

                Prawda, ale może być przyjaźń. Pawulon jako żałobnik i tak o miłości na razie nie będzie myślał. Insekt z kolei może mieć dość facetów (jeśli Budyń się rozleje z jakąś kolejną miłostką), więc wybiorą wzajemne wsparcie w niedoli. Tylko po to, by za rok, dwa, któreś się zaczęło zakochiwać, a drugie nie.
              • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.01.26, 16:02
                latarnik88 napisała:


                > Negował ciążę żony , że to nie jego dziecko.Od rozpaczy i pijaństw
                > a do wielkiej radości , że to jednak jego syn.Zbadał DNA ?

                No właśnie sęk w tym że w tym wypadku badanie DNA by chyba nic nie dało skoro domniemanym sprawcą miałby być brat bliźniak...
                • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.01.26, 11:46
                  Akw żona wujka rozpędziła Frankę i Perłę, gdy tylko zaczęli po pijaku się całować. I położyła Franka w sypialni nowożeńców, a Perłę spał z Kingą i Pavulonem w jednym łóżku.
                  Więc na zdrowy rozum, do zajścia z tego raczej nie mogło dojść. 😉
                  Perła w pestkę zalany, gdzie on by coś zdziałał. Xd
    • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 26.01.26, 13:58
      A zauważyliście? Owad o spektaklu w teatrze:
      "A ta aktorka? Jak ona się nazywała? Jakieś odzwierzęce nazwisko. Rewelacja!" Xd
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 27.01.26, 20:08
        No właśnie też zwróciłam na to uwagę, dowcipne😄
        • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 28.01.26, 10:03
          Jak to w MjM xd

          Śmierć Franki zbliża się coraz większymi krokami. 😭😭
          I z zajawek na końcu odcinka wynika, że Paweł znów w jakąś bajkę się zaangażuje. Tym razem z prześladowcą Agnes.
          • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 28.01.26, 10:04
            Bujkę, nie Bajkę. Słownik wie lepiej. 😅
            • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 28.01.26, 10:52
              Hanka zmarła w wyniku pęknięcia tętniaka w mózgu, najpierw tętniak pękł a potem zjechała w kartony.U Franki sprawa wiadoma , szykują do operacji ale przed nastąpi najgorsze.Ale przyczyną jest zderzenie z quadem i następstwa z tym związane.Uprzedzają widzów o śmierci Franki , żeby społeczeństwo przygotować na ten szok jaki ogarnie naród.G.Ciechowski zmarł podczas operajij usunięcia tętniaka serca.
              • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 29.01.26, 08:45
                Mnie to najbardziej Pawła szkoda. Ileż to razy dostał po głowie od życia. Chyba już nikt w tym serialu nie ma takiego pecha, jak on.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 29.01.26, 08:54
                  misterni napisała:

                  > Mnie to najbardziej Pawła szkoda. Ileż to razy dostał po głowie od życia. Chyba
                  > już nikt w tym serialu nie ma takiego pecha, jak on.

                  Gibon chyba zaliczył podobną ilość traum i upadków. Teraz na fali wznoszącej, może się utrzyma.
                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 29.01.26, 10:29
                    wawrzanka napisała:


                    > Gibon chyba zaliczył podobną ilość traum i upadków. Teraz na fali wznoszącej, m
                    > oże się utrzyma.

                    Tak, życie uczuciowo-rodzinne Gibona też nie było usłane różami. Miejmy nadzieję, że i Pavulonowi w końcu się to życie ułoży. Franki naprawdę szkoda, bo wyjątkowo do niego pasowała.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 29.01.26, 14:47
                      majaa napisała:

                      > Franki naprawdę szkoda, bo wyjątkowo do niego pasowała.

                      To prawda, poczet żon i narzeczonych Pawulona był długi, ale Franka idealna dla niego. Teraz osieroci Antosia i Pawulon znów trafi na rynek matrymonialny. Ciekawe, czy dadzą mu kogoś nowego, czy którąś ze słusznie minionych wybranek.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 31.01.26, 09:22
                        Jakaś tajemnica tam jest ,którą Franka odkryje w liście pożegnalnym do rodziny.
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.02.26, 12:01
                          latarnik88 napisała:

                          > Jakaś tajemnica tam jest ,którą Franka odkryje w liście pożegnalnym do rodziny.

                          Jakiś czas temu Franka prosiła Maryję, żeby ta zaopiekowała się Antosiem w razie czego.
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.02.26, 14:57
                            Pawełek bitny jest, kazdego napastnika powali na ziemię , pobije i unieszkodliwi.A ofiarę uratuje.Dzisiaj bedzie tragicznie, raczej nie będę oglądać.
                            • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.02.26, 15:37
                              A może oni planują spiknąć go z Agnes? On zostawi dziecko w Grabinie, ona też tam będzie. Ona zżyje się z małym, a Paweł widząc to znowu się zakocha.
                              • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 03.02.26, 23:44
                                A wiesz, że przeszło mi to przez głowę? To byłaby w sumie idealna sytuacja. Artur miałby córkę blisko, Antoś matkę, a Paweł nie byłby sam, no i pediatrę na każde zawołanie. Xd
                                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.02.26, 07:07
                                  misterni napisała:

                                  > A wiesz, że przeszło mi to przez głowę? To byłaby w sumie idealna sytuacja. Art
                                  > ur miałby córkę blisko, Antoś matkę, a Paweł nie byłby sam, no i pediatrę na każde zawołanie. Xd

                                  A wiecie, coś w tym jest. Zapewne dużo wody upłynie zanim Paweł dojdzie do siebie, ale Agnes wydaje się rozsądnym wyborem. On nie będzie chodził chodził, jeździł, szukał, bo Antoś.

                                  Agnes ma pod ręką i nie to, że zwiąże się z nią z rozsądku. Raczej łatwiej będzie mu się zakochać w kimś takim, niż w jakiejś nowej podfruwajce oczekującej całej jego atencji. No i budowa w Grabinie się nie zmarnuje. Agnes nie ma urody Franki, ale bez wątpienia może się podobać no i jest wartościowym człowiekiem.

                                  Zresztą Pawulon, jak na rycerza na białym koniu przystało, kawał roboty już wykonał: zabił smoka z Niemiec i oswobodził księżniczkę z myśli o prześladowcy.
                                  • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 06.02.26, 09:42
                                    Tak szczerze, to mnie Pavulon i Agnes raczej do siebie niezbyt pasują, ale... życie jest pełne niespodzianek, więc kto ich tam wie. Z funkcjonalnego punktu widzenia to byłby w sumie niezły układ. Ale jest jeszcze przecież jakaś nowa lekarka w przychodni, też młoda i ładna, więc Pavulon ma wybór, jakby co😉
    • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.02.26, 16:43
      nie wiem jak Was, ale mnie ten ostatni odcinek z odejściem Franki zwyczajnie zmęczył. Te ciągłe przeczucia, smętne spojrzenia, żegnanie się... za dużo i za długo. znaczy wiem serial dramaturgia ale mnie to zwyczajnie zmęczyło.

      a Pavulon i Agnes? no nie pasują mi trochę ale z drugiej strony tutaj to rycerskie ocalenie tutaj pani pediatra diagnozująca alergię u Antosia - kto wie.
      byle najpierw nie poszedł w procenty z żałoby.
      • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 04.02.26, 17:07
        Oni kompletnie nie pasują do siebie pod względem intelektualnym. Pavulon to prosty chłopak ze wsi, a Agnes to raczej typ intelektualistki. Ale przecież przeciwieństwa się przyciągają, a znając jego szczęście w mìłości nie grozi im bycie razem aż do grobowej deski. Chyba, że jej 😄
        • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 07.02.26, 17:34
          No nie, Paweł to może prosty chłopak, nie jest żadnym intelektualistą, ale nie jest głupi, można na nim polegać i ma instykt opiekuna. Jakby się poznali 20, a nawet 10 lat temu, to nic z tego by nie było, ale teraz są dla siebie dobrą opcją.
          • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 08.02.26, 14:28
            Marysia dobra dla Santany?Na dodatek starsza od niego.A ilu miała starających się o jej uwagę?Jeszcze dziecko mu urodziła.
            Także Paweł może jakoś tam pasować do niemieckiej córki Santany ,tej Pani doktor.Dwie bidy się zejdą i będą się wspierać.Na teraz tego nie widzę.Ale kto wie.Paweł musi przeżyć żałobę, upaść nisko ,że niżej się nie da, ale tym łatwiej się podniesie.
            • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.02.26, 08:18
              Paweł zwariował z rozpaczy i zniknął
              Dziecko nie dość, że matkę straciło, to jeszcze ojciec się stlenił.
              Z takiej zasłyszane historii,mama umiera ,zostają 2 córki, małe jeszcze w wieku przedszkolnym z ojcem.Ojciec stara się,ale nie daje rady.Popija , zaniedbuje ,opieka społeczna odbiera dzieci i kieruje do domu dziecka.Siostra zmarłej mężatką bezdzietna, adoptuje siostrzenice i wychowuje.Ojciec po 2 latach żeni się i ma nowe dzieci i nowa rodzinę.I tak bywa.
              Nie pamiętam. Po kim Paweł tak rozpaczał, pił w lesie ,leżąc na takiej płachcie?W namiocie spał?
              • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.02.26, 10:31
                to chyba było jak Fryczówna - mama Basi w Londynie sobie gacha znalazła?..
                • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.02.26, 12:24
                  risottokalafiorowe napisała:

                  > to chyba było jak Fryczówna - mama Basi w Londynie sobie gacha znalazła?..

                  A tak ,Ala , zostawila Pawła będąc w ciąży z Anglikiem.On jest niemożliwy z tą swoją rozpacza.Wtedy żona go zdradziła i porzuciła. Nie chciała z nim dziecka a potem szast prast z innym.A on oszalał.Meska duma ucierpiała.A teraz syna porzucił.
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.02.26, 11:49
                Mnie szkoda Pavulona. Byłoby najlepiej, gdyby od razu się wypłakał, wykrzyczał, poprzeklinał... cokolwiek, byle nie dusić tych emocji w sobie. Najgorsze właśnie, co można zrobić w takiej sytuacji, to próbować udawać twardziela, bo kiedyś ta tama niestety musi puścić i człowiek przestaje myśleć racjonalnie. Teraz cała nadzieja w Owadzie, który chyba najlepiej zna Pavulona.
                • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 10.02.26, 15:47
                  Już dawno MjM nie wzbudziła we mnie tyle emocji. Normalnie to bekę sobie kręcimy, absurd pogania absurd, ale wczorajszy odcinek, zwłaszcza scena przekazania dziecka pod domem, rozpacz Pawła, bezsilność Marii, rozwaliły mnie totalnie.
                  • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.02.26, 09:33
                    misterni napisała:

                    > Już dawno MjM nie wzbudziła we mnie tyle emocji. Normalnie to bekę sobie kręcim
                    > y, absurd pogania absurd, ale wczorajszy odcinek, zwłaszcza scena przekazania d
                    > ziecka pod domem, rozpacz Pawła, bezsilność Marii, rozwaliły mnie totalnie.
                    >

                    to prawda - wczoraj ta scena też mnie emocjonalnie szarpnęła
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.02.26, 12:38
                      Nie pamiętam czy kiedykolwiek chociaż jeden z braci Mroczków na dłużej opuścił serial. Tyle lat... może musiał chłopak sobie przerwę zrobić.
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.02.26, 15:48
                        Piotrka ,mecenasa nie było dłużej.Najpierw służbowo Niemcy ,potem auta.Wtedy byl o.krok od zdrady ,zauroczony koleżanka z pracy.Ale jakoś opamiętał się.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 11.02.26, 15:49
                          USA .
    • misterni 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.02.26, 15:51
      W sobotę odcinek specjalny i przyjazd Simony ❤️
      Mam nadzieję, że Stefan też przybędzie. 😉
      • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.02.26, 20:52
        Tak! Stefan też będzie! ❤️
      • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 11.02.26, 12:39
        misterni napisała:

        > W sobotę odcinek specjalny i przyjazd Simony ❤️
        > Mam nadzieję, że Stefan też przybędzie. 😉

        Ech, Simona, w której kochał się śp. stary Kisiel! :-) Nie zdziwiłabym się, gdyby i Piruet padł jej do nóg.
        • risottokalafiorowe Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 17.02.26, 09:30

          > Ech, Simona, w której kochał się śp. stary Kisiel! :-) Nie zdziwiłabym się, gdy
          > by i Piruet padł jej do nóg.

          no i padł :)

          ale odcinek słaby, nie bawią mnie tego typu odcinki specjalne. Odcinek jubileuszowy mi się podobał bo był sentymentalny i wzruszający a przaśny humor w wykonaniu Simony i Milowicza niekoniecznie mi się podoba - no ale co kto lubi ;)
          • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 18.02.26, 08:39
            risottokalafiorowe napisała:

            >

            >
            > ale odcinek słaby, nie bawią mnie tego typu odcinki specjalne. Odcinek jubileus
            > zowy mi się podobał bo był sentymentalny i wzruszający a przaśny humor w wykona
            > niu Simony i Milowicza niekoniecznie mi się podoba - no ale co kto lubi ;)


            Piruet raczej gustuje w dużo młodszych paniach , oczywiście Zosieńka jest No 1 .Simona to teraz ciekawostka , rodem z horroru można powiedzieć , wyrzucone pieniądze publiczne na ten odcinek.Ale widzowie niektórzy lubią,ja nie lubię ani Simony ani Goulców.
            • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 18.02.26, 10:18
              A mi się nawet podobał ten odcinek. Nie był tak dobry jak ten jubileuszowy, ale całkiem ok.

              Majka jest denerwująca z tą upokarzającą lojalnością wobec okropnego chłopaka, którego albo nie ma, albo akurat robi dziecko innej, albo coś tam jeszcze. On nie pasuje do tej drużyny harcerskiej.
              • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 19.02.26, 09:01
                wawrzanka napisała:
                >
                > Majka jest denerwująca z tą upokarzającą lojalnością wobec okropnego chłopaka,
                > którego albo nie ma, albo akurat robi dziecko innej, albo coś tam jeszcze. On n
                > ie pasuje do tej drużyny harcerskiej.

                Chłopak przyznał się do romansu i spłodzenia dziecka a Majka wybaczyła i przyznała przed kolegami.A ten już oficjalnie przyjmuje telefony od ciężarnej i zakłóca spokój kolegom , wzbudzając w nich odruch wymiotny,jak to określił Janek.Żołnierka , a taka miękka w odbiorze.Tulą się na tylnym siedzeniu samochodu.
                Mateusz już się wyleczył z małżeństwa i zdrady i Lilka dla niego nie istnieje.A ona z tego niańczenia dzieci samochodu się dorobiła.Dobra fucha teraz i kiedyś , jeśli jeszcze z jedzeniem to czysty zysk.
              • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 19.02.26, 12:46
                A ja całkiem zapomniałam o tym odcinku specjalnym, ba, nawet te "zwykłe" nadrabiam w innym czasie, bo olimpiada...🙃

                Właśnie wczoraj obejrzałam ten z "lojalną Majką" i cóż... na ja bym chyba tak nie potrafiła. Gdyby gość od początku był szczery, to może jeszcze jakąś szansę by miał, ale to jego postępowanie mocno nadwyrężyłoby moje zaufanie i raczej trudno byłoby mi przekonać samą siebie, że więcej żadnego numeru nie wykręci. Po co mi taki uczuciowy rollercoaster?

                A nasza Maryja dzielna jest... musi jej być naprawdę niełatwo z tym, co się stało i jeszcze z lękiem o syna i opieką nad małym wnuczkiem.
                • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 19.02.26, 14:36
                  Maryja miała w zyciu wiele niespodziewanych historii.Ojciec prawdziwy , nie Lucek tylko Łagoda.Teraz szok, bo Santana ma córkę ,bardziej on zszokowany niż Maryja.Dobrze,że córka podchowana i wykształcona.
                  Przez Pawła to można 10 razy osiwieć i znależć się w grobie.On jest tak niepozbierany emocjonalnie ,że swoim odbiorem nieszczęść ,które go spotykają ,kładzie wszystko pokotem wokół siebie.Teraz rzecz straszna, młoda żona i matka nie zyje , i nie w wyniku długoletniej choroby , ale wybryku małolata na quadzie.
                  Syna przywiózł do mamy i radż sobie kobieto , może zawału nie dostaniesz.Babci też może nie dobijesz.
                  Poprzednio ,tak za tą Alą pieguską rozpaczał , bardziej jako urażony facet niż oszukany mąż.
                  W ciążę Franki nie wierzył ,że on jest ojcem , znowu pił , krzyczał do telefonu.No nie mogę z nim.
                  • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 20.02.26, 11:56
                    Franka dobrze wiedziała, że Pavulon jest mocno nieodporny na życiowe zawirowania i w razie czego to niestety odreaguje we właściwy sobie sposób, dlatego od razu na wszelki wypadek "zaklepała" młodemu opiekę Maryi. Trzeba przyznać, że dużo na nią ostatnio spadło. Dobrze, że ma przyjaciółkę-psycholożkę, to ją trochę podtrzyma na duchu. Pavulonem jestem rozczarowana. I nawet nie dlatego, że postąpił, jak postąpił, bo pewnie inaczej nie potrafił, ale mógłby chociaż sms-a matce czasem przysłać, że żyje. Naprawdę nawet na tyle go nie stać w podzięce za to, co ona dla niego robi?
                    • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 21.02.26, 18:35
                      Też mnie irytuje zachowanie Pawła. Stracił żonę i to jest tragiczne, ale teraz osierocone dziecko straciło ojca, a Maria umiera ze strachu o syna. Mam nadzieję, że Pawulon się wreszcie ocknie i wróci niebawem. Przecież nawet niestabilny i dziecinny wtedy jeszcze Marcin, po śmierci Kasi walczył o to, żeby móc zajmować się Synkiem.
                      • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 25.02.26, 12:50
                        misterni napisała:

                        > Też mnie irytuje zachowanie Pawła. Stracił żonę i to jest tragiczne, ale teraz
                        > osierocone dziecko straciło ojca, a Maria umiera ze strachu o syna. Mam nadziej
                        > ę, że Pawulon się wreszcie ocknie i wróci niebawem.

                        Co do szybkiego powrotu, to nie jestem pewna, ale już cokolwiek chyba do niego dociera, bo wczoraj Maryja opowiadała Owadowi, że od czasu do czasu jakiegoś sms-a prześle i chociaż o Antka zapyta.
                        • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 26.02.26, 06:52
                          majaa napisała:

                          > Co do szybkiego powrotu, to nie jestem pewna, ale już cokolwiek chyba do niego
                          > dociera, bo wczoraj Maryja opowiadała Owadowi, że od czasu do czasu jakiegoś sm
                          > s-a prześle i chociaż o Antka zapyta.

                          A ta ręka za firanką, co jej Owad nie dostrzegł?

                          Owad i Budyń przejechali kawał drogi do opuszczonego domku i pocałowali klamkę. Pawulon przyczajony siedział w środku, a tych dwóch super detektywów niemrawo zawołało "Paweł, Paweł" i odeszli.

                          Trzeba było od razu Gibona brać na taką akcję, a nie dwie niedorajdy. Owad jest nie do zniesienia. Macha skrzydełkami, kręci odwłokiem, wszystkim opowiada jaki to Paweł jest dla niej ważny, nęka go telefonami, a Budzyna ciąga po jakichś bezdrożach. Za chwilę będzie miał tego dość i da się omotać kolejnej krasawicy jak bezwładny kokon.
                          • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 26.02.26, 09:49
                            No fakt, Gibon by się pewnie tak szybko nie poddał, a być może nawet kątem swojego sokolego śledczego oka zauważyłby ruch firanki. Tylko po co tak się śpieszyć, niech widz się jeszcze trochę poekscytuje, pozastanawia, a Pavulon w tym czasie może jako tako dojdzie do siebie😉😄
                            Budzyn już ma pokusę w osobie klientki Anny, której na razie dzielnie się oparł, ale ile wytrzyma, kto wie... A to podobno nie ostatnia...
              • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 21.02.26, 18:31
                Mnie też się podobał ten odcinek, kocham Simonę i Stefana, szkoda, że przyjechali bez Brudera i Elki. Xd
                • agatha.trixie Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 25.02.26, 19:03
                  Nie chcę cię zasmucać, ale po tylu latach to Bruder już od dawna przebywa za tęczowym mostem 😋
                  • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 28.02.26, 23:50
                    No wiem, wiem. 🥹
                    Ale już tyle cudów w MjM widzieliśmy, że i ten przyjęlibyśmy z otwartym sercem xd
            • risottokalafiorowe Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 18.02.26, 10:27
              latarnik88 napisała:

              ja nie lubię ani Simony ani Goulców.
              >

              a tak Golcowie - też nie trawię, wcisnęli ich tam na siłę nie wiadomo po co.

              No dla mnie lipa.
              • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 03.03.26, 06:59
                Państwo dochtorostwo od dawna nie mają innych problemów niż to czy Dochtorek nie jest zanadto nękany przez atrakcyjne pacjentki. Ach, jak te baby lecą na Dochtorka! A na mecenasa Budzyńskiego? To już przechodzi wszelkie pojęcie.

                Wątek Kaśki i Biodro staje się thrillerem. Nie zdziwię się jak urodzi się dziecko Rosemary.
                • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 03.03.26, 13:12
                  Że też Kaśka nie boi się wyjść za Biodro to ja się dziwię... On i bez ślubu traktuje ją jak swoją własność i kontroluje na każdym kroku, więc co to będzie potem. A ta cała szczęśliwa i nawet sekundy się nie zastanawiała, tylko dobrowolnie decyduje się sformalizować ten przemocowy związek. A wydawałoby się, że taka świadoma, wykształcona pani doktor... Zabij, nie pojmę, czym się takie kobiety kierują😟
                  • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 03.03.26, 14:36
                    majaa napisała:

                    > Zabij, nie pojmę, czym się takie kobiety kierują😟

                    Podobno schematami z dzieciństwa. Ona na rozum wie, że Biodro jest przemocowcem, ale podświadomość każe pchać się jej w taką relację. Że też ona się nie boi, że sprawa dziecka Rosemary wyjdzie na jaw. To, że raz zrobiła test na ojcostwo nie znaczy, że Biodro, czy też Ładny go nie powtórzą. Szczególnie Biodro, którego podejrzliwość co do Ładnego będzie tylko rosła.
                    • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 03.03.26, 16:51
                      Wyda się to kłamstwo mam nadzieję jeszcze przed wakacjami.Chyba ze z urody będzie podobna do tatusia,dziedzicząc po nim nosek ,to wszyscy się zorientują.
                      Koniec związku Kamy z Gibonem jest bliski.Ona tego nie wytrzyma ,w odróżnieniu od Lemura,która zna i rozumie oraz wspiera ojca jej dzieci.
                      Ale ale,podobno Santana będzie zauroczony nową Panio doktor w jego przychodni.Czyzby Maryja pójdzie w odstawkę?Chciałabym!
                      • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 04.03.26, 01:56
                        A ja bym nie chciała. Związek Maryi i Santany należy do tych pewniaków. Jak związek Piotrka i Kingi, a wcześniej Lucjana i Barbary. Nie chciałabym, żeby scenarzyści ruszali te opoki serialowe. Niestety tym razem Santana się zakocha, a wróżka wywróżyła, że Maryja spotka kobietę w czerwieni, która zmieni jej życie.
                        • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 04.03.26, 10:22
                          Ja też bym nie chciała. Maryja jaka jest, taka jest, ale imo sobie nie zasłużyła. Już raz Santanie zaufała i przyjęła go z powrotem, kiedy z żałosną miną snuł się za nią, jak smród po gaciach, a ten znowu zgrywa Casanovę. No tylko spojrzał i się zakochał... Jak pryszczaty wyrostek, a nie dojrzały, odpowiedzialny facet. Żenada. Jednak coś w tym jest, że jak facet raz zawiedzie w takich sprawach, to prędzej czy później będzie recydywa.
                          • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 04.03.26, 20:06
                            Może ta dama w czerwieni to spływająca krwią lekarka? W końcu marynarka Santany została zabarwiona na czerwono. Jeszcze jedno mi przyszło do głowy: może to właśnie ona ostatecznie okaże się wybranką pani psycholog? I Santana obejdzie się smakiem. Już pot z czoła ociera, już po nocy spać nie może, no tylko gitarę wyciągnąć.
                            • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 05.03.26, 10:25
                              wawrzanka napisała:

                              > Może ta dama w czerwieni to spływająca krwią lekarka? W końcu marynarka Santany
                              > została zabarwiona na czerwono. Jeszcze jedno mi przyszło do głowy: może to wł
                              > aśnie ona ostatecznie okaże się wybranką pani psycholog? I Santana obejdzie się
                              > smakiem.

                              No nie wiem, nie wiem... Ona też wyglądała, jakby ją Santana z mety zauroczył, więc obawiam się, że jednak się babka nie skusi na panią psycholog. No, chyba że nam scenarzyści zafundują kolejną "nowoczesność w domu i zagrodzie" i nowa okaże się biseksualna🙃😉
                              • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 05.03.26, 12:19
                                Tak, wiem, rzeczywiście przyglądała się Santanie jakby ją piorun strzelił. Czy on aż taki urodziwy? Jeszcze jedno mi się kołacze po głowie: skoro Basia ma wyjechać do rodzinnego miasta Agnes, to czy przypadkiem nie zasadzą się na nią pobratymcy stalkera Agnes? Już dawno nikogo nikt w naszym ukochanym serialu nie porwał.
                                • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 05.03.26, 13:08
                                  No właśnie, to możliwe. Że też nikt w Grabinie o tym nie pomyślał... A to niezły materiał na kolejną serialową dramę, więc może scenarzyści pomyślą😉
                                  • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 05.03.26, 13:13
                                    Chociaż z drugiej strony... Nie wiem, czy Maryja przeżyłaby bez szwanku jeszcze jedną tragedię. Może już wystarczy, że zdrada Santany nad nią wisi w następnej kolejności po śmierci Franki i ewakuacji Pavulona...
                                    • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 05.03.26, 14:32
                                      Tylko Kamizela była szczęśliwa w związku,z Luckiem.Pojal ja za żonę będąca w ciąży z Łagoda, który ja porzucił.A z ich pregenitury żadne z dzieci nie doznałało szczęścia .Jeden wnuk ,Papuga jest szczęśliwy z Kingą.Takze Santana jest w euforii.Odnalazla go córka, lat mu ubyło i chce czegoś więcej niż prozy życia u boku Maryi i prasowania kaftanikow Antosia.Pawlowi jednak coś nie styka w tej głowinie.Porzucil syna i przeżywa ból w samotności.Uwaza. ze matka jest z żelaza i babcia również?Piąty krzyżyk na karku a ten ciągle na rozdrozu emocjonalnym.Pije czy nie pije?Oto jest pytanie.
                                • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 08.03.26, 01:51
                                  wawrzanka napisała:

                                  "Tak, wiem, rzeczywiście przyglądała się Santanie jakby ją piorun strzelił. Czy on aż taki urodziwy?"

                                  Żadne z niego ciacho, ledwie ciastek i to namoczony w mleku.
                                  Zresztą Santana nigdy nie był typem amanta, raczej kimś w rodzaju dobrodusznego wujka.
                                  Mam nadzieję, że jednak do romansu nie dojdzie, bo tego już Maria by nie wybaczyła.




                                  • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 08.03.26, 07:16
                                    misterni napisała:


                                    > Mam nadzieję, że jednak do romansu nie dojdzie, bo tego już Maria by nie wybaczyła.

                                    To zależy jak Santana do tego podejdzie. Jeśli przyzna się Maryi, że się zakochał i musi zwolnić lekarkę - może być ciekawie :-)
                                    • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 09.03.26, 12:29
                                      Takie zwolnienie z powodu zakochania to byłoby coś...🙃 Ciekawe, czy Santanę stać na takie zagranie z miłości do Maryi. Ale musi być chyba świadomy, że jak ulegnie lekarce, to od razu może się pakować i już nigdy nie wracać. Tyle że Maryja nie tylko będzie go musiała wyrzucić z domu, ale też sama poszukać nowej pracy, bo trudno mi sobie wyobrazić ich dalszą współpracę w przychodni. Dla niej to byłoby już totalne przelanie czary goryczy, dlatego liczę, że Santana jednak odzyska władzę nad rozumem i zadziała radykalnie.
                                      • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 09.03.26, 16:59
                                        Rogowska posiadają udziały w tej przychodni, także są związani majatkowo.Corka Santany odeszłam razem z nim.Dokad ?Czy on zamieszkałby z nową ukochana?Basia wyjedzie ,wróci, a tu nie ma do czego wrócić. Rodziny nie ma.Maryja może przejść na emeryturę. Juz przekroczyła wiek emerytalny.Poza tym ,kto Antosia wychowa?Paweł jak wróci, może być niedysponowany.
                                        • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 09.03.26, 18:17
                                          Dziś poród u Kaśki się szykuje. Zapnijmy pasy.
                                          • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.03.26, 08:26
                                            wawrzanka napisała:

                                            > Dziś poród u Kaśki się szykuje. Zapnijmy pasy.

                                            A więc urodziło się Dziecko Rosemary - noworodek o rozmiarach i wadze pięciomiesięcznego bobasa. Kaśka taka wiotka tylko nadnaturalnymi siłami mogła sprostać temu zadaniu.
                                            • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.03.26, 09:22
                                              😄No właśnie też zwróciłam na to uwagę. Rozumiem, że do serialu nie wezmą dziecka prosto z porodówki, ale jednak to już była lekka przesada.

                                              Martwi mnie sytuacja Gibona i Kamy. Tak sobie myślę, czy Gibon z Ładnym koniecznie muszą we dwóch walczyć z mafiozami, nie da się inaczej? Niech już się powyżywają na tych treningach, jak im mało mordobicia. Jestem w stanie sobie wyobrazić, co Kama musi czuć, ale tak na serio by go zostawiła z powodu pracy? Czyżby historia miała zatoczyć koło i Gibon znowu miał skończył z Lemurem u boku? Lemur wyrozumiały i do ukrywania się też już przywykły...
                                              • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.03.26, 12:04
                                                Tak, Lemur lubi się ukrywać, mieć kłopoty. Lemur bez kłopotów to jak Dynastia bez Alexis. Kama chce cieszyć się życiem, więc jest zgrzyt. Gibon od lat jest pogromcą złoczyńców wszelkiej maści, a co za tym idzie - na celowniku. Dziki Zachód w pełnej krasie. Czy detektywów się tak ściga, a nie zlecających? Scenarzyści wiedzą.

                                                Biedro jak zwykle dopisał. Nie miał kiedy tej ręki złamać, tylko akurat jak Kaśka zaczęła rodzić. Już myślałam, że wyzna Ładnemu prawdę, ale nie. Zosia ma rude włoski. W kogo się wdała?

                                                • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 10.03.26, 13:38
                                                  Biodro już tak ma, że pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, a jak faktycznie jest potrzebny, to go zwykle nie ma i Ładny musi ratować sytuację.
                                                  Też myślałam, że Kaśka się złamie, ale niestety, nadal ciągnie ten cyrk... Ciekawa jestem, jak długo jeszcze da radę. Ja tam uważam, że związek z Biodro i tak nie ma szans na przetrwanie, to tylko kwestia czasu. Może po wakacjach...😉
                                                  Zosię tak dobrali, że niepodobna ani do Biodro ani do Ładnego. Chyba specjalnie, żeby żaden nie nabrał podejrzeń co do bycia lub niebycia ojcem😄
                                                  • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 11.03.26, 00:39
                                                    A mnie ten bunt Kamy baaardzo mocno zgrzyta. Dopiero co sama chciała chodzić na akcje, wręcz wymusiła to na Marcinie i ogólnie była taka fifarafa i do przodu, a żeby Izę ratować przed przemocowyn mężem, w sukni ślubnej pobiegła po nią o dzieci, a tu nagle ONA SIĘ BOI i chce NORMALNIE żyć. No HELOŁ, ktoś w to wierzy?

                                                    Co do dziecka Kaśki, czekałam na taki wist, że Kuba się domyśli, jak zobaczy potomkinię, że to jego córka, ale jak widać, scenarzyści przewidzieli inny moment na prawdę. Myślę, że dziecko będzie potrzebować jakiejś operacji, czy cuś i wtedy wszystko się wyda. I dobrze, Kaśka powinna dostać za swoje, bo postępuje wyjątkowo obrzydliwie.
                                                  • latarnik88 Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 11.03.26, 07:32
                                                    Wyjątkowo obrzydliwie .Jednemu zabiera dziecko a drugiemu wciska .I placi szantażystce.
                                                  • wawrzanka Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 11.03.26, 09:06
                                                    latarnik88 napisała:

                                                    > Wyjątkowo obrzydliwie .Jednemu zabiera dziecko a drugiemu wciska .I placi szantażystce.

                                                    O wiele drożej będzie ją kosztowała prawda. Im szybciej ją wyjawi Ładnemu i Biodro tym lepiej, bo potem po latach jeszcze córka będzie miała pretensję, a tak to tylko obaj panowie. Najlepszym wyjściem byłoby stawić czoła całej sytuacji i sprawdzić czy Biodro wybaczy. On sobie moim zdaniem z tym nie poradzi i Kaśka to czuje. Ale potem będzie tylko gorzej.

                                                    Co do Kamy to uważam, że ma rację, tylko po co Marcin ma całkowicie rezygnować z roboty? Nie musi przyjmować zleceń od gangsterów i to wszystko.

                                                    A co myślicie o propozycji młodej pani doktor skierowanej do Santany, żeby pojechał na kongres do Krakowa? Hłe hłe hłe.
                                                  • misterni Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 13.03.26, 08:45
                                                    A mnie się wydaje, że Kama nie prawa stawiać takich warunków. Jak to mówią, widziały gały, co brały. 🤷‍♀️
                                                    I tak jak pisałam, zajęcie Marcina wcześniej nie stanowiło dla niej najmniejszego problemu, wręcz przeciwnie, sama się pchała do tej roboty, a tu nagle taki szantaż.
                                                    Mam nadzieję, że się z tego wycofa, bo inaczej czeka ich potężny kryzys, być może rozstanie. Marcina i tak nie zmieni, bo on cokolwiek nie robił, zawsze miał tendencje do narażania się typom spod ciemnej gwiazdy. Xd
                                                  • majaa Re: 14 ll, 7.20 odcinek walentynkowy 18.03.26, 09:51
                                                    Ja Kamę rozumiem, że się martwi i boi, ale stawianie Gibonowi takiej alternatywy, że albo praca albo ona jest bardzo nie fair. Czyżby już zapomniała, że sama chciała pracować jako detektyw i jak się tym jarała? A teraz to wygląda, jakby się mściła na Gibonie, że on to robi, a ona nie. Może da się ustalić jakiś kompromis, przecież chyba nie muszą z Ładnym obsługiwać koniecznie akurat gangsterki i mafiozów.
    • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.03.26, 11:40
      Przeczytałam, że Santana będzie czuł się zaniedbany przez Marię, bo w ferworze zajęć przy wnuku i stresu, który zafundował jej Paweł, zapomni o mężowskich urodzinach.
      I to ponoć ma spowodować zdystansowanie się od żony i zwrot w kierunku nowego obiektu westchnień.
      Naprawdę? Jakie to żałosne.
      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.03.26, 13:46
        Poczul sie zbędny w tej rodzinie.Bo od dłuższego czasu ,jeszcze przed śmiercią Franki,w domu Mostowiakow sprawy kręciły sie wokół dzieci i wnuków Maryji ,a jego rola sprowadzała sie również do roli dziadka i prasowania ciuszków i pieluszek Antosia.Takze ,nowa sytuacja , nowa kobieta i być może coś nowego w życiu Santany.
        A co do Pawła, to on ma w głębokim poważaniu mamę ,babcie ,synka ,liczy sie tylko on i jego ból.
        • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.03.26, 16:56
          Santana miał ostatnio sporo wrażeń: Agnes podająca się początkowo za córkę jego dawnej miłości przypomniała mu młode lata. Chłop nie zdążył się otrząsnąć ze wspomnień, a tu bach! Agnes to również jego córka. Młoda lekarka od razu leci na Santanę. Strzała Amora trafiła ich oboje. Kraków czeka.
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.03.26, 10:00
        Dla mnie też to jest żałosne, że dojrzały facet, ojciec dzieciom zgrywa nieszczęśliwego misia, bo zestresowana, przygnębiona i zalatana żona zapomniała o jego urodzinach. Jasne, że to przykre, ale czy on naprawdę nie widzi, co się dzieje z Maryją i jak ją przytłoczyło życie ostatnio? Niby taki kochający mąż, a zamiast starać się ją pocieszyć, a przede wszystkim pomóc i ulżyć, to gość zaczyna szukać szczęścia u innej babki... Paskudne to mocno😠
        • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.03.26, 12:22
          Santana nadal oczekuje romantyzmu w związku, tym bardziej ,ze wstrzasnelo nim poznanie lekarki,która pracuje tuż pod bokiem.Widzi chyba ,co sie dzieje z Maryja.Nie dość, ze w wieku 60 + całodobowo zajmuje sie dzieckiem,to pewnie zamartwia sie o syna ,czy np nie obwiesil sie gdzieś w lesie.
          • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 18.03.26, 13:38
            A no właśnie, zamiast samemu stworzyć jakieś romantyczne sytuacje, zabrać Maryję na randkę, kwiaty jej kupić, oderwać trochę od tych czarnych myśli, itp. (Antosiem przecież chętnie zajmie się w tym czasie Agnes, Kamizela czy nawet koleżanka psycholożka), to on oczekuje od niej, że jak już wypełni te swoje milion pińcet obowiązków, to jeszcze mężusiowi zapewni odpowiednie atrakcje, żeby się biedaczek poczuł wyjątkowo. No normalnie nic tylko w łeb walnąć tego Casanovę z Bożej łaski, żeby wreszcie oprzytomniał trochę.
            • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 20.03.26, 16:21
              majaa napisała:

              > No normalnie nic tylko w łeb walnąć tego Casanovę z Bożej łaski, żeby wreszcie oprzytomniał trochę.

              XD Santana przejął dzielnie pałeczkę po GSDS vel Głowa, skrót od Głowa Siwieje D. Szaleje. Dawno takiego typu Casanovy nie było. Santana już miał romans z młodszą koleżanką jakieś 10 lat temu i niczego zdaje się nie nauczył. Ale dajmy mu jeszcze szansę. Może się faktycznie opamięta.
              • przemo63 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 23.03.26, 22:16
                Co sądzicie o ultimatum jakie Kama postawiła Marcinowi? Ja uważam że on powinien ją zostawić. Skoro ona się wiecznie boi, a on nie chce rzucić swojej pracy to nie widzę tego dalej między nimi. Własnych dzieci nie mają, będzie łatwiej się rozstać. W ogóle to kobiety w dzisiejszych czasach myślą, że jak postawią facetowi ultimatum, a on się ugnie to wszystko będzie cacy, tymczasem jest na odwrót. Kobieta zaczyna podświadomie gardzić tym mężczyzną, uważa go już za słabego i potem i tak znajdzie pretekst do rozstania.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.03.26, 05:43
                  przemo63 napisał(a):

                  > Co sądzicie o ultimatum jakie Kama postawiła Marcinowi?

                  Zaczyna od ultimatum zamiast od refleksji, że to ona sobie nie radzi. W trakcie terapii (jeśli nie radzi sobie sama ze swoim strachem) może wyjść, że Marcin to facet nie dla niej. Ale że ultimatum? Też nie rozumiem tych pretensji.
                  • misterni Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.03.26, 11:33
                    Zwłaszcza, że jeszcze chwilę temu chciała z nim pracować.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.03.26, 14:40
                      Przecież Kama miała pracę w niebezpiecznym środowisku.Tanczyla półnago w szemranym klubie przed napalonymi facetami.Gibon wyprowadził ja na prostą ,siostra odzyskała sprawność po operacji wykonanej przez jego brata.Ludzie wykonują różne zawody ,często bardzo niebezpieczne i nie z uwagi na kryminalne środowisko.Co mają powiedzieć partnerki himalaistow,którzy zostawiają rodzine a sami wspinają sie po górach i tracą zycie ,zostawiając żonę i dzieci w niedostatku i wręcz nędzy.Ta agencja to jego zycie.Nie zostawi tego zajęcia jak nie zostawił z uwagi na małoletnie dzieci.
                      • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 24.03.26, 15:58
                        latarnik88 napisała:

                        > Przecież Kama miała pracę w niebezpiecznym środowisku.Tanczyla półnago w szemranym klubie przed napalonymi facetami.

                        No właśnie. Poza tym to nie jest Miasteczko Pleasantville, gdzie żony czekają z obiadem, a mężowie z uśmiechem i zaśpiewem: "Honey, I'm home!" obwieszczają swój powrót do domu, w którym jest miło, czysto i spokojnie. O nie, mili Państwo.

                        To jest "M jak Miłość". Tu leje się krew, a powiatowi lekarze padają plackiem przed ofiarami skaleczenia, Tu bohaterowie są stalkowani, ścigani, szantażowani, prześladowani i bici. Dochodzi do licznych podpaleń, bankructw i oszustw na wielką skalę. Tu szaleni sąsiedzi podtruwają swe ofiary uprzednio podglądając ich przez lornetkę i wabiąc na "herbatkę". Tu złoczyńcy nie odpuszczają, a dobroczyńcy nie znają umiaru w okazywaniu wdzięczności. Mimo to bohaterowie potrafią być szczęśliwi, więc Gibon - nie pękaj.
                    • przemo63 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 08:35
                      Trafne spostrzeżenie 👍
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 08:56
                        Santana wpadł jak kopytko w gulasz.Nie dowierza ,że taka piękna,młoda kardiolożka Dżoana zwróciła oczy na starszego , podtatusiałego Pana, prowincjonalnego doktora. Pójdzie w to ,tak myślę.
                        A ta Dżoana , to lepszy numer , bo podobno już wcześniej uwiodła starszego pana i rozbiła jego długoletni związek.Taka zabawa.
                        Agnes zaangażuje się w odkrycie prawdy o niecnych zamiarach koleżanki , doktorki,ale czy Maryja wybaczy mężowi ?
                        A to wszystko wina Pawła ,że obciążył matkę opieką nad niemowlęciem i doprowadził ją na skraj wyczerpania i abnegacji kobiecości.Włosy w nieładzie ,wysuszone,suknia byle jaka ,bez makijażu ,bez humoru.Wiadomo,że nie ma powodów do radości,młoda synowa zmarła, ojciec synka porzucił i w lasach przepadł bez wieści.Ale Santana idzie na przód , dał się złapać na lep jak mucha,Czy będzie lojalny ,kto wie.
                        • wawrzanka Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 14:42
                          latarnik88 napisała:

                          > A ta Dżoana , to lepszy numer , bo podobno już wcześniej uwiodła starszego pana
                          > i rozbiła jego długoletni związek.Taka zabawa.

                          A, czyli ona już doświadczona w te klocki. A Santana łatwy łup, bo od dawna w jego życiu erotycznym nic się nie dzieje i się nie zanosi. Poza prasowaniem antosiowych śpioszków niewiele ma atrakcji w domu. Marzy mu się wąchanie kwiatków na łące z Dżoaną. Maryja jest świetna w patrzeniu w dal i coraz lepiej specjalizuje się w tej czynności. I co ona ma na głowie w ogóle? Nikt nie oczekuje, że będzie wyglądać jak milion dolarów, ale na litość boską...
                • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 09:55
                  przemo63 napisał(a):

                  > Co sądzicie o ultimatum jakie Kama postawiła Marcinowi?

                  Uważam, że to bardzo nie w porządku z jej strony. Wiedziała, że Gibon kocha tę robotę i wiedziała, że to nie jest przekładanie papierów na biurku i sytuacje bywają różne. Fakt, że może nie musieli z Ładnym od razu brać się za gangsterów, ale w końcu obaj dostali nauczkę i nie zamierzają więcej zajmować się takimi śmierdzącymi sprawami. Kama powinna przynajmniej najpierw dać Gibonowi szansę, skoro obiecał zmianę. A jeśli nie jest w stanie mu zaufać i zapanować nad swoim strachem, to chyba się jednak za bardzo pospieszyli z tym ślubem.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 10:59
                    Nie od dzisiaj wiadomo ,chociażby z powieści kryminalnych , że policja często jest blisko z gangsterami.Także ,powinni sobie odpuścić te grube tematy.Świata nie uratują.
                  • risottokalafiorowe Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 07.04.26, 10:50
                    strasznie męczący ten wątek z Kamą. Tak jak ją lubiłam tak teraz zrobili z tej postaci kolejną meczybułę z załzawionymi oczami patrzącymi w przestrzeń. Pomijając fakt że Gibon ją wyrwał prawie z burdelu dzięki swojej pracy detektywa właśnie - ona sama przecież się rwała do tej roboty i wielki foch był że jej nie pozwolił. nie sądziłam że kiedyś to napiszę ale Lemur przy niej to energiczna dziewczyna potrafiąca sie dostosować do realiów życia
              • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 25.03.26, 09:26
                No ja właśnie nie wiem, czy Santana się opamięta i nie skusi na przeżycie drugiej młodości. Na miejscu Maryji to ja bym mu tak do końca nie ufała jednak. Już się oglądał w lustrze, łapał za skórę na podstarzałej szyi, ewidentnie dotarło do niego, że latka lecą, więc może skorzystać z okazji, skoro taka młoda i ładna kobieta się nim zainteresowała.
                • wawrzanka Urodziny Santany 31.03.26, 16:41
                  Zastanawiam się które to. Ponadto pragnę zauważyć, że gdyby nie Zocha i Piruet to Santana poszedłby spać bez życzeń. Śniłby o damie w czerwieni patrzącej prosto w jego oczy i to z bardzo bliska. Tymczasem Maryja wciąż patrzy w dal.
                  • latarnik88 Re: Urodziny Santany 01.04.26, 09:41
                    A Maryja nadal pewna ,tego , że Santana ją adoruje od rana.Bukiet pięknych róż od Dżoany , to oczywiście dla niej przeznaczony od mężusia.Zdawkowe dziękuję.Kobieta jest wyczerpana psychicznie i fizycznie.Są nianie w tym wieku i babcie pomagające przy wnukach,ale to jest jeszcze niemowlę i trudne,płaczliwe.Poza tym to opieka 24h/dobę.Dziwię się ,że ona jeszcze do wariatkowa nie trafiła.Paweł się postarał.Gdyby nie rodzina wspierająca,Kamizela,Santana, Agnes to gdyby żyła samotnie ,w jakimś mieszkanku ,to byłoby po niej.
                    No , ale wygląda na to ,że Santana opamiętał się i będzie trwał przy żonie.
                    • wawrzanka Re: Urodziny Santany 01.04.26, 10:42
                      latarnik88 napisała:

                      > No , ale wygląda na to ,że Santana opamiętał się i będzie trwał przy żonie.

                      To by było trochę nudne, więc mam nadzieję, że nadal będzie zapatrzony w Dżoanę. Ciekawe co z tego wyniknie.
    • latarnik88 Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 01.04.26, 14:18
      Czy Mateusz zawsze musi wybierać dziewczyny obarczone jakąś krzywdą i je ratować jak wybawiciel?
      Najpierw Lilka , zgwałcona przez jakiegoś typa i prześladowana w domu?Jak stanęła na nogi to porzuciła męża i wybrała bogatego faceta.
      Teraz Majka , koleżanka z wojska,ślepo oddana innemu i też z dużymi problemami w rodzinnym domu.A on taki zakochany , oczy wypatruje za nią.Majka nigdy nie porzuci Tomka,nawet jeśli ten poślubi ciężarną Justysię ,będzie go przyjmować naswojej kwaterze i uzdrawiać między romansami.
      • majaa Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 02.04.26, 10:18
        A ja mam nadzieję, że Majka jednak w końcu sobie tego gościa odpuści i wyleczy się z niego definitywnie dzięki Mateuszowi. Jeszcze nie wiadomo, czy Tomek w ogóle będzie wolny, bo może skorzysta z tej "propozycji nie do odrzucenia" zaserwowanej przez przyszłego teścia. Widać, że się chłopak trochę łamie, bo wprawdzie Justyny już nie kocha, ale teściu może go ustawić życiowo, a najwyraźniej mu na tym zależy. Jeśli ten układ dojdzie do skutku, to najbardziej poszkodowana będzie Justyna.
    • agatha.trixie Re: M jak Miłość, lista absurdów part XI 17.04.26, 10:30
      Jak mnie wkurza to jak cała rodzina traktuje Pawła. Tak trudno się domyślić, że jest w kryzysie psychicznym, pewnie ciężkiej depresji i że potrzebuje pomocy specjalisty? Przecież Kinga jest po psychologii! A ci, że jest samolubny i że nie interesuje się ich uczuciami! I zostawili go samego, bo "potrzebuje przestrzeni". Jemu dosłownie zawalił się świat, ale nikt nie wpadł na to, żeby chociażby zaproponować mu wizytę u psychiatry czy terapeuty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka