Dodaj do ulubionych

Are you HIM?

29.01.06, 22:17
Desmond na kogoś czeka?
Na kogo?

Locke próbował zagadać że to właśnie ON, jednak nie znał odzewu na hasło.
Obserwuj wątek
    • monique.n Re: Are you HIM? 29.01.06, 22:21
      Przynajmniej próbował udawać, że jest TYM KIMŚ. Ja już myślałam, że Locke na
      prawdę zna tego kola. Taki uśmieszek...
      • o_ll_a Re: Are you HIM? 29.01.06, 22:23
        uśmieszek Locka nieodgadniony, tajemniczy.
        Próbował wkupić się w "łaski". Tym razem został rozszyfrowany
        • piszebzdury Re: Are you HIM? 29.01.06, 22:44
          Szkoda, że nie pokazali miny Locke'a, kiedy to Jack zapytał Desmonda, czy to on!
    • bluebebe Re: Are you HIM? 30.01.06, 17:13
      polskie tłumaczenie jak zwykle wspaniałe" czy to ty? Przeciez jest różnica
      między "czy to ty?", a "czy jesteś nim?" - czy się czepiam?
      • o_ll_a Re: Are you HIM? 30.01.06, 17:25
        masz całkowitą rację:-)
        Przecież sens pytania Desmonda jest zupełnie inny.

        Mnie bardzo zaskoczyło to tłumaczenie, z tego też względu wątek jest w
        oryginale;-)

        Pozdrawiam:-)
        • piszebzdury Re: Are you HIM? 31.01.06, 08:38
          Nie sądzę, żeby należało przetłumaczyć "Czy ty jesteś nim?". Człowiek używający
          języka polskiego w takiej sytuacji (w obydwu sytuacjach!) spytałby "Czy to ty?",
          choć sens byłby pochodną okoliczności.
          • bluebebe Re: Are you HIM? 31.01.06, 09:59
            mnie się jednak wydaje, że jest to istotna różnica - nadająca wagę tej
            tajemniczej osobie, temu "komuś".
            * pytanie: "czy to Ty?" - "is that you?" to tak jakby Desmond usłyszał dzwonek
            do drzwi i spodziewł się żony wracającej z pracy
            * pytanie: "are you him" - mogłoby być przetłumaczone "czy jesteś NIM?, albo
            chociaż "czy to WŁAŚNIE ty" - zdradzałoby, że D nie czekał z pewnością na żonę,
            ani na innego krewnego, tylko na kogoś o wiele bardziej tajemniczego, np. na
            kogoś takiego, o kim zaspojlerował (a) tenebre.
    • tenebre Re: Are you HIM? 30.01.06, 20:02
      Desmond mógł czekać na zmiennika. Pewnie wysiedział już tam przewidzianą przez
      Dharmę normę 540 dni i miała go zastąpić para nowych buttonpusherów. Albo po
      śmierci Kelvina czekał na swojego partnera do zmiany warty, bo przecież Dr
      Marvin Candle zaleca w filmie instruktażowym, żeby partnerzy brali naprzemienne
      zmiany warty przy przycisku. Jedna osoba mogłaby kompletnie ześwirować musząc
      wciskać guzik co 108 minut, a Desmond mówiąc delikatnie nie wyglądał na
      specjalnie zdrowego na umyśle.
      • o_ll_a Re: Are you HIM? 31.01.06, 14:03
        tenebre

        Na forum "Zagubieni" jesteśmy obecnie na etapie AXN 2.odcinka 2. sezonu
        Nie jestes nową osobą na forum, znasz zasady.
        Po co był ten popis znajomości wydarzeń?
        • tenebre Re: Are you HIM? 31.01.06, 22:00
          Ale przecież jesteśmy na forum "Zagubieni-do-przodu" ...? Myślałam, że piszemy
          tu już o całym 2 sezonie. Popisy mnie kompletnie nie interesują.
          • o_ll_a Re: Are you HIM? 31.01.06, 23:18
            TERAZ juz jesteśmy na "zagubieni-do-przodu".
            Jednak temat "Are you HIM" założyłam na "Zagubieni"

            Nie chcąc kasować Twojego postu całość przeniosłam tutaj.

            Czyżby zbliżająca się wiosna i tenebre rozkojarzona?;-)
            • tenebre Re: Are you HIM? 01.02.06, 13:56
              > Czyżby zbliżająca się wiosna i tenebre rozkojarzona?;-)


              Oj chyba tak ;)

              Przepraszam w takim razie za spoilera. Absolutnie nie miałam takich intencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka