zrudnicka
06.05.06, 11:27
Owszem, oglądam i nawet lubię ale coraz częsciej mam wrazenie, ze wiele
historyjek to po prostu zmyślone bajki.
No bo np. był kiedys odcinek o zamordowanym sławnym pisarzu, który w swojej
książce przpowiedział " sobie rodzaj śmierci. Potem (PODOBNO)rozpisywały sie o
tym wszystkie gazety. No a czy ktoś pamięta takiego twórcę?
Niedawno kolejny odcinek-zamordowana dziennikarka oraz kilka onnych
osób-dlaczego np. pan z "pod napięciem " nie zrobił potem z tego materiału?
przeciez szykowała by sie afera na całą Polskę...
A te wszystkie zbiegi okolicznosci? Amerykanski film, słowo daję...
Tylko po co robic ludziom wodę z mózgu i mówić, ze to wszystko prawda?
ps. A jesli panstwo policjanci są na codzien tak zajeci prowadzeniem sledztw
to kiedy znajdują czas na kręcenie odcinków? przeciez to wikesza robota nic
przy Klanie...
-
Kłamstwo nie różni się niczym od prawdy, prócz tego, że nią nie jest