Dodaj do ulubionych

Debilizm w "M jak Miłość"

IP: 212.182.90.* 29.05.07, 21:31
Debilizm do potęgi n-tej!!!

Wszyscy się martwią co się dzieje z Markiem, przez 4 odcinki, a nikomu nie
wpadnie do głowy, zeby obdzwonić wszystkie szpitale w okolicy i regionie !!!
Ale nieeeee- wszyscy będą siedzieć na d*** w tym biadoleniu, a nikt nie
rozpocznie normalnych poszukiwać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Debilizm w "M jak Miłość" IP: *.chello.pl 29.05.07, 21:57
      Była mowa, że szpitale obdzwonili, ale a) Marek nie miał przy sobie dokumentów
      b) lekarze uznali, że jest młodszy niż faktycznie jest - i dlatego nic to nie
      dało.
      • Gość: vielb Re: Debilizm w "M jak Miłość" IP: *.sysnet.pl 29.05.07, 22:01
        dla mnie tez to jest naciagane na maksa, nawet jesli wygladal na mlodeszego to
        podaje sie wzrost, kolor wlosow, ubranie itd.
        • rosomak666 Re: Debilizm w "M jak Miłość" 30.05.07, 00:39
          Jakby mi maz zaginal to bym objezdzil wszystkie szpitale+kostnice, w ktorych
          lezy ktos niezydentyfikowany.
          • Gość: sęk Re: Debilizm w "M jak Miłość" IP: *.aster.pl 30.05.07, 08:32
            Racja. Poza tym obdzwanianie szpitali każdy normalny człowiek ponawiałby.
            Dodatkowo zdumiewa mnie postawa Barbary. Zaginął jej jedyny syn, a ona
            najbardziej przejmuje się Hanką. Jakby nigdy nic, pichci śniadanka, obiadki,
            wcina je z apetytem. Może jak ma tyle dzieci to jedno wte, drugie wewte, nie
            robi jej różnicy? I jeszcze to ukrywanie przed dziećmi Marka, a zwłaszcza
            Natalką, co się stało z ich ojcem. I fakt, że w tak małej miejscowości
            wiadomość o zaginięciu dało się przed nimi ukryć. Kuriozum.
            • Gość: vielb Re: Debilizm w "M jak Miłość" IP: *.sysnet.pl 30.05.07, 08:38
              rzeczywiscie, o dzieciach nie pomyslałam, a przeciez o zaginieciu sołtysa musi
              huczec cała szkoła natalki.
              postawa barbary tez mnie zadziwiła, tak jakby chodziło o kogos z rodziny hanki,
              a nie jej. rozummiem, ze próbuje sie trzymać na sile, bo z hanka jest zle, ale
              w koncu to jej dziecko...
              • rozmowy_kontrolowane Re: Debilizm w "M jak Miłość" 30.05.07, 16:47
                Handzia miała widzenie, więc Kamizela już uspokojona, może śniadanka i obiadki
                pichcić.
    • pomruczek Re: Debilizm w "M jak Miłość" 30.05.07, 19:40
      Nie rozumiem czemu Marysia, ukrywa przed swiom synem, że zaginął jej brat.
      Przecież to jego wujek.
      • rozmowy_kontrolowane Re: Debilizm w "M jak Miłość" 30.05.07, 19:52
        A przecież Chochoł pracuje w kancelarii, mógłby o tym wydarzeniu powiedzieć
        mecenasowi, ten na pewno zechciałby pomóc swojemu pracownikowi, w końcu to taki
        dobry mecenas...
        I tak oto wspólnymi siłami Zaczes zostałby odnaleziony w następnym odcinku, a
        nie za dwa tygodnie:D
    • Gość: 123 Re: Debilizm w "M jak Miłość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:21
      ech, jakby mysleli logicznie, to ten serial juz by sie skonczyl z rok temu
    • flaszek Debilizm goni debilizm 30.05.07, 21:31
      Najpierw Marek-debil sam, bez broni, telefonu i dokumentów, ściga bandytów,
      potem, widząc dwóch facetów w czerni i kominiarkach (być może z bronia palną)
      wyłazi z wozu, żeby im spuścić manto. Jeszcze później, mimo iż słyszy w busie,
      że napastnicy nie zamierzaja go zabić, wyskakuje jak idiota z pędzącej
      furgonetki na asfalt prosto pod koła samochodu. Poszukiwania są całkiem
      kretyńskie - wystarczyło policji sporządzić raport ze wszystkich szpitali w
      kraju o wszystkich przywiezionych w danym dniu ofiarach wypadków o nieustalonej
      tożsamości. Ile takich ofiar mogło być jednego dnia w Polsce - kilkadziesiąt?
      Sprawdzić każdego i już by znaleźli Marka-debila. Tylko właściwie - po co...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka