Dodaj do ulubionych

3x12 dyskusja

12.02.08, 11:53
Obejrzałam pierwsze 5 minut i nie wiem czy dam radę więcej...
Obserwuj wątek
    • pianchi Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 13:12
      O kur....





      Dawno nie było takiej jazdy. Najlepszy odcinek 3 sezonu.
      Jeszcze mnie trzyma....
    • joy77 Powrót powrót PB 12.02.08, 13:26
      Odcinek absolutnie nie może zawieść. Plan Michaela
      był jak zwykle idealny, doskonale trzymał w napięciu.
      Chyba nikt z nas nie przewidywał ucieczki przez ocean.

      To co najmilej mnie zaskoczyło to eliminacja bohaterów,
      którzy kolejny raz zmarnowali swoją szansę na "bycia lepszymi".
      To bardzo chrześcijańskie przesłanie w tym filmie.
      Myślę, że często oczekujemy aby Scofield częściej wymierzał
      sprawiedliwość ale zawsze jesteśmy pozytywnie zaskoczeni
      gdy - mimo naszych oczekiwań - Scofield od tego odstępuje.

      Scenarzyści umiejętnie próbują doszukiwać się w każdej z
      postaci czegoś dobrego. To ogromny atut tego serialu.

      Chęć wymierzenia sprawiedliwości gubi na końcu odcinka Linolna,
      który chce pomścić śmierć swojego ojca. Myślę, że przy
      zachowaniu ostrożności można dać szansę Mahone.

      Wreszcie wielki powrót wszystkiego tego co najbardziej
      lubimy w Prison Break.

      Marek
    • joy77 T-Bag 12.02.08, 13:33
      strażnik: - Take off your pants.
      T-Bag: - Excuse me,seńor?
      strażnik: - I said take off your pants.
      T-bag: If I knew you boys partied in sona like
      this,I never would have tried to escape.

      to było na prawdę dobre
    • agamasia Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 13:59
      Paskudnik z tego Whistlera, taka wesz normalnie :P
      To było do przewidzenia, że tym razem Majkel nie ucieknie z szumowinami i kiedy
      w poprzednim odcinku tak się rwali do ucieczki jako pierwsi, to nie miał nic
      przeciwko.
      Bradzio sypie, Teodoro sypie, Sucre tylko szkoda.
      Coś mi się wydaje, że LJ będzie chciał się uwolnić na własną rękę.

      • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 14:44
        Też myślę, że LJ będzie wiał gdzie pieprz rośnie :).
        Szkoda Sucre :(.
        Gretce z deka zmiękła rura jak Linc zaczął nią pomiatać :D. Może ona ma jakieś
        masochistyczne ciągoty hehehe.
        Linc głupek zawzięty - przez niego Whistler zwiał. No a tego Mahone'a sobie mógł
        podarować.
        Majkel geniusz i tym razem nie zawiódł.

        Zastanawiam się, czy ten Whistler to jakiś półgłówek czy jak? Tyle czasu
        studiował ten swój przewodnik i nic nie zapamiętał?

        Powiem szczerze, że z niecierpliwością czekam na następny (ostatni??) odcinek :).
        • disaa Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 15:41
          ale Aleks żyje?!!! Bo jakby go usmierciła taka niemota jak Linc....
          • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 16:08
            Jak na mój gust to żyje :D.
            • disaa Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 16:46
              hmmmm, nie zabrzmiało to przekonywująco jak na mój gust:-)ale musze sie tym
              zadowolić
    • galaxian1 ucieczka 12.02.08, 19:32
      Bleee... plan MS'a byl lipny na maxa!
      Opieral sie na tym, ze wszyscy straznicy i zolnierze uciekna nagle ze strefy
      niczyjej, aby oni mogli sobie żwawo uciec! I oczywiscie sie udalo - jak uciekali
      MS, Whis, Alex i chlopako, na placu nie bylo zywego ducha i z wierzyczek
      oczywiscie tez nikt nie patrzył :)
      Tylko ze ile w tym REALIZMU ? Akurat wszyscy, kilkadziesiat chlopa poszlo by za
      T-bagiem ogladac tunele, hahaha :D To juz bardziej realistyczny byl ten plan
      ucieczki, oparty na chmurce :)
    • margarida Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 19:33
      oj podobalo mi sie :D mam nadzieje ze nastepne odcinki beda rownie
      dobre. ostatnio nie jestem na bieżąco, więc wybacznie pytanie -
      seria ma jednak tylko 13 odcinków i za tydzień już koniec?
      • gaudia Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 19:45
        galaxian czepiasz się :P

        po pierwszych minutach musiałam zrobić przerwę, bo mnie roznosiło:)

        wzruszył mnie motyw z muzyczką na łodzi i zbliżenia na twarze Wspaniałych :D

        Linc wyzywający koszykarza od mózgowców - heh; no ale fakt - Linc sie rozwinal

        ciekawam, czy scenarzysci wykorzystają intelekt Mahone'a, wszak tylko on kiedys
        umiał znalexć tropy Majkela, pójsc sladem jego myslenia....A teraz taka
        bezmyslna fujara z niego

        Jeśli Whistler nie pamięta współrzednych - to juz przegiecie straszne
        • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 19:53
          gaudia napisała:

          > galaxian czepiasz się :P

          Bo ja sie zawsze czegos musze czepnac ;)
          Ale akurat uwazam, ze czepiam sie slusznie :P


          > Jeśli Whistler nie pamięta współrzednych - to juz przegiecie straszne

          Co tam wspolrzedne, skoro jego juz nie ma :D
          I zostawil swoja Zosieńkę... chyba dla Linca...
          • mallina Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 20:22
            wg mnie Majkel wiedzial, ze nastapi liczenie - i tak sie stalo, czesc
            straznikow/wojska byla z T-Bagiem, a reszta pilnowala wiezniow, bo przeciez
            wtedy nie sadzili, ze ktos moze byc na ziemi niczyjej.

            zaluje, ze ten moment ucieczki nie byl pokazany do konca, turlanie sie pod
            jeepami, a pozniej juz dzungla..no trudno:-)

            a ten Sucre to glupszy od Linca, zamiast brac co mu dawali i zwiewac to jeszcze
            marudzi o papiery od lodzi...
            • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 20:42
              mallina napisała:


              > zaluje, ze ten moment ucieczki nie byl pokazany do konca, turlanie sie pod
              jeepami, a pozniej juz dzungla..no trudno:-)

              Mnie tez sie to nie podobalo!
              Wogole nie bylo pokazane jak oni przecinaja siatke... i ciekawe czym? :) Poza
              tym liczylem na jakies ujecia z lotu ptaka, jak pokazuja ucieczke, gdy widac
              caly plac SONY. Ale wtedy by mogly dopiero wyjsc wszelkie braki w planie MSa :)
              • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 20:46
                Ależ oni wcale siatki przecinać nie musieli, bo przecież Sukr ja polał kiedyś
                tam takim żrącym ścierwem nooo. I pewnie wystarczyło ja lekko pyrgnąć :P:D.
                • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 20:55
                  aniuta75 napisała:

                  > tam takim żrącym ścierwem nooo. I pewnie wystarczyło ja lekko pyrgnąć :P:D.

                  Chuchnac, dmuchnac i powiedziec tajemnicze zaklecie ;)
                  Ale ja bym wolal to zobaczyc i juz :P
                  • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 21:13
                    Tera to już się naprawdę czepiasz :P:D.
                    • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 21:35
                      aniuta75 napisała:

                      > Tera to już się naprawdę czepiasz :P:D.

                      Ale to Malina zaczeła ! :D :P
                      • mallina Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 01:11
                        o nie:-)
                        ja pamietalam, ze polal Slodziak siatke chemikaliami, nawet dzis na poczatku
                        odcinka to przypomnieli, ale pewnie wtedy Galaxian robiles sobie herbate:-)
                        mnie ciekawi jak oni od tych jeepow do siatki sie doczolgali i jak szarpali
                        siatke, a moze z kopa jej dali?
                        coz za szczescie, ze zaden stranik wczesniej nie zauwazyl, ze tam cos zre
                        siatke! :-)
                        tak naprawde nie chce sie czepiac, ale ciekawe co byloby gdyby T-Bag i Tygrysie
                        Gacie nie pchaly sie tak do wyjscia..
                        ach ten Sucre..Linc przy nim to gejzer madrosci.
    • shamsa Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 21:51
      przepraszam, czy to byl jakis PLAN? nic sie kupy nie trzyma, nie bede pisac o
      szczegolach, bo pewnie ktos to i tak napisal albo kiedys napisze ;)
      lincoln mial super pomysly, rzeczywiście zywcem z Kevina wzięte.

      akcja ze skręconą kostką (syna matki) Whistlera: hę?
      • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 21:58
        shamsa napisała:

        > lincoln mial super pomysly, rzeczywiście zywcem z Kevina wzięte.

        hehe brakowalo, aby Grecia dostała żelazkiem w czółko, kiedy otworzyła drzwi :D
        • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 22:02
          galaxian1 napisał:

          > hehe brakowalo, aby Grecia dostała żelazkiem w czółko, kiedy otworzyła drzwi :D

          Które drzwi :P:D??
          • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 23:20
            No w hacjendzie w lasku oliwnym :D
          • katee1 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 14:11
            A mnie zastanawia ta intuicyjnosc ojca młodego, co zauwazył,ze łódz została w
            porcie i popłynął z odsieczą, wiedząc jak i gdzie dotzreć, by wyratować
            chłopaków , hmmm...
            • mallina Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 14:32
              nie ma co sie zastanawiac, trzeba sie cieszyc ze jest ktos z bystrym umyslem, a
              nie same ciapy jak Sucre i Linc:-)
    • livja Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 21:51
      Powiem krótko - podobało mi się.

      Jedno tylko zastrzeżenie mam - z 4 męskich mokrych ciał (młodziaka
      nie biorę pod uwagę) nie było nam dane obejrzeć ani jednego
      nieubranego, szkoda! ;)
    • reirei Re: 3x12 dyskusja 12.02.08, 23:53
      No, chyba najlepszy odcinek z 3 serii. Działo się, oj działo i mnie
      się podobało. Szkoda mi Bradzia, mam nadzieję, że nie kipnie; trochę
      mi szkoda Sucre, aczkolwiek najmniej bym po nim płakała; a przez
      sekundę przeszło imi przez myśl, że bidny trafi do Sony i w 4
      sezonie to on będzie uciekał, to by była masakra... :/ Plan Mike`a
      bardzo mi się podobał, aczkolwiek śmiać mi się chciało jak się
      chłopaki pod tymi samochodami turlali i oczywiście nikt ich nie
      widział. Whistler tak jak sądziłam okazał się skur....synem; a propo
      czy to jego skręcenie kostki było udawane czy bład w scenariuszu, że
      później tak raźno popitalał? Bo nie zaczaiłam cyba tego.....
      Gretchen mnie zaczyna wkurzać, choć na początku podobała mi się ta
      postać, ale zaczyna być nudna z tym grożeniem wszystkim; i
      zauważylicie, że ona była w kozakach?!
      I muszę się przyznać, że zimny strach mnie obleciał jak Link
      wymachiwał spluwą za plecami Mahone, jakby go ukatrupił to bym chyba
      przestała oglądać. Było fajnie, mam nadzieję, że za tydzień będzie
      równie fajnie albo nawet i fajniej.
      • mallina Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 01:16
        wg mnie Whistler z ta skrecona kostka kombinowal, nic mu nie bylo, jakos z
        samochodu do domku dobiegl bez pomocy.
        mysle, ze moze on wroci do Sony po ksiazeczke i ze woli byc w Sonie niz trafic
        do Gretchen.
        milosc do Zoski tez jakas niejasna, mam nadzieje, ze scenarzysci wymyslili cos
        konkretnego zwiazanego z postacia Whistlera, a nie ze okaze sie cos bezsensownego.
        a moze mial tam jakies dane gdzie przebywa Wazna Osoba? w ostatnim odcinku ma
        sie przeciez ktos pojawic. a Firma szuka tej Waznej Osoby..itd itd
        tylko wowczas Whistler moze okazac sie tym"dobrym":-)
        no i co bylo w tej walizce!!nikt juz nad tym nie rozmysla?
        • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 08:21
          mallina napisała:

          > no i co bylo w tej walizce!!nikt juz nad tym nie rozmysla?

          No ja rozmyślam cały czas. Normalnie o niczym innym nie myślę tylko o tym, co
          może być w tej walizce :P:DDD.

          A tak na serio - skoro ten odcinek ma być ostatnim (chyba, że coś się zmieniło)
          to zagadka walizki w nim sie powinna wyjaśnić. Bo wątpię, czy zostawią ten wątek
          na sezon 4 :/.
          Takie czekanie, jak w przypadku lodówki i tych strzałów na magnetofonie co to
          tych dwóch mądrych inaczej nagrywało, trochę mija się z celem. Część widzów
          zapomina i nawet jak są na początku przypominajki, to oni wtedy sobie herbatę
          robią :P:DDD.
          • magdawaw1 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 09:37
            odcinek mi się podobał, nawet się denerwowałam jak uciekali...
            tak coś przeczuwłam, że Majka gryzły wyrzuty sumienia za pomoc w
            ucieczce T-baga-jakoś tak szybko się zgodzil na jego udzial w
            ucieczce...chłpak by psychicznie nie wytrzymał jakby na dodatek
            wypuścil jeszcze na wolność Lechero-potem musilaby ich łapać i
            wsadzać do więznia..
            oczywiście były niedoróbki- typu uciekali w nocy a potem biegli i
            środek dnia..no i ta Panama to taka Panama, że smiech bierze...
            i faktycznie link spocony a Gretka w kozakach pomyka bez kropli
            potu..
            pomysl z nagraniemw wystrzałów niezły naprawdę...
            a whistler moim zdaniem symulowąl kostkę, od początku chcial się od
            nich "zerwać"...i tylko szukał okazji - a moimm zdaniem z tą książka
            to wcale nie o współrzedne chodzi...
            szkoda sukra aczkolwiek widać bylo, ze scenarzyści nie mieli pomysłu
            na jego postać i przynajmniej mają okazję go sensownie ukatrupić...
            tylko taką mam refleksję, ze taki odcinek to powinien być 6-8 a nie
            nie dopiero 12..bez sensu rozwlekali wczęsniej ten pobyt w sonie i
            bezsensowne plany ucieczki majka...w takim tempie to Majki rozwali
            Firmę w 20 sezonie;-)
            • magdawaw1 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 09:45
              a i faktycznie zmarnowali taka okazję - całe rzesze żenskiej
              publicznosci czekałay jak na nie wytatuowanego majka to przynajmniej
              mokrego i co dostały....że ubrali go wkoszmarna marynareczkę;-)
              • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 09:59
                magdawaw1 napisała:

                > mokrego i co dostały....że ubrali go wkoszmarna marynareczkę;-)

                Nie dosc ze serial stal sie mocno "inteligentny inaczej", to juz nawet klat
                pokazywac nie chca, co ? :DDD hehe
                • magdawaw1 Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 10:16
                  szczególnie to bylo widoczne u LInka - w miarę myślenia stawal się
                  coraz bardzie zapięty ale za to coraz bardziej spocony-ale to chyba
                  z wysiłku myślowego..;_)
                  • doraq Re: 3x12 dyskusja 13.02.08, 23:19
                    A do tego: Sucre wpadl, bo chcial papiery wypozyczeniowe lodzi
                    zabrac, a tymczasem tatulek koszykarza sobie lodke wypozyczyl na
                    ladne oczy albo na paszport polsatu, hi hi.

                    Poza tym, w scenie, w ktorej chlopaki sie spod jeepów wydostaja,
                    widac w tle straznikow, tyle ze stojacych tylem - widac,ze mezczyzni
                    nie maja podzielnosci uwagi-skoro patrza przed siebie, to juz ich
                    nie interesuje, czy przypadkiem za ich pleckami ktos nie spieprza :)

                    No i tekt Linca o mozgowcach mnie rozbawil- przyganial kociol
                    garnkowi:)
    • aniamorsa Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 08:29
      Ciekawe też do czego T-Bag wykorzysta książeczkę Whistlera. Bo na
      pewno jeszcze się powtórzy motyw tego przewodnika. Swoją drogą cóż
      za wspaniały zbieg okoliczności że ją znalazł a żaden strażnik tego
      nie zauważył <ironia>
      • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 08:38
        No bo żadne się nie pofatygował, żeby się schylić pod ciężarówkę :D.
        Swoją drogą dziwne - we wszystkich filmach, gdzie ktoś kogoś szuka w miejscu z
        samochodami, pierwszą rzeczą jaką robi jest zaglądanie pod auta. To co? Mamy
        uwierzyć, że a Panamie jakieś tępaki są? :>
    • dagger01 Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 12:19
      a dlaczego Firma dala sucre trefne papiery? Tak mnie to od jakiegos czasu nurtuje.
    • aniamorsa Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 12:27
      Właśnie jak Sucre trafił do Sony?, bo nie obejrzałam 11 odcinka
      (próbowałam 3 razy i ciągle mi przerywało połączenie)
      • pianchi Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 12:42
        Prosze bardzo na pewno z czegoś ściągniesz...
        pianchi.blox.pl/2008/02/30-Prison-Break-3x11-Linki-i-Napisy.html
    • mmorawski Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 18:21
      Nie podzielam zachwytów nad tym odcinkiem. Akcja była naciągana jak
      stare gacie bez gumy. Wkurza mnie takie traktowanie widza jak
      debila. Ten cały plan Michaela to jakaś paranoja, chyba że pod tą
      bluzą kryje szklaną kulę, która mu powiedziała, że strażnicy ustawią
      w rządku samochody i wszyscy, łącznie z tymi z wieżyczek pobiegną
      liczyć więźniów. :] No i oczywiście żaden strażnik nie pomyślał,
      żeby zajrzeć pod samochody, gdy zaczęły się poszukiwania. LOL.

      Oczywiście T-Bag musiał odnaleźć książkę Whistlera i jeszcze zdążył
      ją schować niezauważony. Spox.

      A ojcu McGrady'ego wydano łódź, chociaż nie miał na wynajem żadnych
      papierów, bo były one w Sonie z Sukrem. :>

      Dla sprawiedliwości parę plusów:
      - tekst T-Baga do strażnika <rotfl>
      - Gretka zgaszona zamianą ról - teraz to już nie ona dyktuje warunki
      - wreszcie wydostali się z tej cholernej Sony co jest chociaż
      częściową rekompensatą za megabzdurny sposób w jaki zostało to
      pokazane. :>
      • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 16.02.08, 11:45
        mmorawski napisał:

        > Nie podzielam zachwytów nad tym odcinkiem. Akcja była naciągana jak
        > stare gacie bez gumy. Wkurza mnie takie traktowanie widza jak
        > debila. Ten cały plan Michaela to jakaś paranoja, chyba że pod tą
        > bluzą kryje szklaną kulę, która mu powiedziała, że strażnicy ustawią w rządku
        samochody i wszyscy, łącznie z tymi z wieżyczek pobiegną liczyć więźniów. :] No
        i oczywiście żaden strażnik nie pomyślał, żeby zajrzeć pod samochody, gdy
        zaczęły się poszukiwania. LOL.

        To samo pisalem, ale nikt sie ze mna nie zgadzal :)

        Ten plan ucieczki zakladal, ze wszyscy straznicy i wojsko nagle uciekna z placu
        po to, aby MS i spolka mogli w podskokach nawiac :D Oczywiscie nie pokazano jak
        wychodza przez siatke, bo to by wogole bylo naciagane, ze nikt z wiezyczek ich
        nie zauwaza. Alarm w wiezieniu, a wszyscy straznicy wszyscy leca w jedno miejsce
        ! NO ŻENADA NA KÓŁKACH.

        Widac niektorzy lubia byc traktowani jak debile :P


        > Oczywiście T-Bag musiał odnaleźć książkę Whistlera i jeszcze zdążył
        > ją schować niezauważony. Spox.

        Oczywiscie :D


        > A ojcu McGrady'ego wydano łódź, chociaż nie miał na wynajem żadnych
        > papierów, bo były one w Sonie z Sukrem. :>

        I oczywiscie wiedzial doskonale, gdzie ma ta lodzia poplynac - bo wystarczylo mu
        ze widzial, z ktorej strony lodz wczesniej przyplynela ! :DDD A zaalarmowana
        straz przybrzeżna oczywiscie sie nie pojawila :)
        • aniuta75 Re: 3x12 dyskusja 16.02.08, 14:44
          Jeżu kolczasty ale Wy marudzicie chłopaki :P:D. Zamiast się cieszyć, że ładne
          widoczki były, zieleń przepiękna i oczęta tym wszystkim nacieszyć, kiedy u nas
          szaro buro i ponuro to narzekacie :PPP.
          • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 16.02.08, 15:17
            aniuta75 napisała:

            > Jeżu kolczasty ale Wy marudzicie chłopaki :P:D

            Tak, bo my chcielismy obejrzec dobry serial, a nie taka wielka kupę.
            Zobaczymy jak w finale pozamykaja wszystkie watki i ile powyjasniaja.
            Obawiam sie, ze to dopiero bedzie komedia :)
    • etykieta.zastepcza Panamczycy a język angielski 14.02.08, 20:37
      Tu mamy totalny brak konsekwencji.
      Raz mówią po hiszpańsku, raz po angielsku i to również między sobą.
      Totalnie bez sensu.
      Pomijam już fakt, że byle klawisz z Sony szprecha po angielsku jakby co najmniej
      Oxford kończył
      • mallina Re: Panamczycy a język angielski 15.02.08, 00:13
        szprecha po angielsku:-)
        niezle
    • disaa Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 20:58
      Jaka piękna jest Panama! :-) Zgadzam sie z kolegą Morawskim, że plusem tego
      odcinka jest to,że już nie siedzą.Lincoln to głupek a i Michael cicho miauczał
      gdy tamten chciał zastrzelić Aleksa, swoją drogą jakby do czego doszło, to chyba
      nie pozwoliłby mu zastrzelić go z zimna krwią? Ciekawe co na to jego wrażliwe
      sumienie? Jakoś nie mam serca do tej serii, niech już ją skończą.
      • sil.wen Re: 3x12 dyskusja 14.02.08, 22:42
        Ja tam jestem z tego odcinka bardzo zadowolona, bo już mi się nudziła ta Sona i
        w kółko to samo. I super że Majkel zaliczył Alexa do lepszej części ekipy i nie
        wyprawił z resztą na odstrzał. Też jestem rozczarowana zmarnowaniem potencjału
        scen wodnych. Kto by przypuszczał, że w pełnym umundurowaniu tak się dobrze
        pływa. Rozumiem, że nie mogli się niczego pozbyć na plaży, no ale już gdzieś tam
        dalej w morzu... No dobra, wiem, nie mogli zostawiać śladów. Ale przynajmniej
        przebieranie można było jakoś na marginesie pokazać.
        Ciekawe, czy Gary będzie teraz na własną rękę odbijał Zośkę? Czy może już
        prysnął do Argentyny? Sucre zdecydowanie zasługuje na towarzystwo Bellicka do
        końca życia. Co za łoś.
        ------------------------------
        • livja Re: 3x12 dyskusja 15.02.08, 23:28
          sil.wen napisała:
          > Ale przynajmniej
          > przebieranie można było jakoś na marginesie pokazać.

          Otóż to :D
          Żeby było, że ten serial jeszcze tak bardzo na psy nie
          schodzi ...Tresć coraz słabsza ale forma jeszcze w normie ;)

          > I super że Majkel zaliczył Alexa do lepszej części ekipy i nie
          > wyprawił z resztą na odstrzał.
          Ja też się cieszę :)
          • galaxian1 Re: 3x12 dyskusja 16.02.08, 11:56
            livja napisała:

            > sil.wen napisała:
            > > Ale przynajmniej przebieranie można było jakoś na marginesie pokazać.
            >
            > Otóż to :D

            Widze ze dla niektorych nie wazne, co sie dzieje... wazne aby klaty pokazali :D


            > Żeby było, że ten serial jeszcze tak bardzo na psy nie
            > schodzi ...Tresć coraz słabsza ale forma jeszcze w normie ;)

            Ale jakby pokazali, to i tresc by na tym zyskala, co ? :DDD
            he he
            • bonnie75 A propos lodki i nie tylko 17.02.08, 16:54
              Szukacie dziury w calym a propos lodki i tego, ze ojciec koszykarza nie mogl jej
              wypozyczyc, bo papiery byly z Fernandem w Sonie..... coz.....mnie przyszlo do
              glowy, ze przeciez staruszek mogl wypozyczyc calkiem nowa lodke i na swoje
              nazwisko, prawda?????? Przeciez to nie musiala byc KONIECZNIE TA LODKA!!!!!!

              Z innych rzeczy -
              Brad Belik FBI to gnida dworska i nie lubie go bardzo!
              Listler - nastepna dziadyga, klamczuch i szczur
              T-Bag - tylko czekalam az go popieszcza tymi drucikami w jaderka
              Sukre - bardzo mi go szkoda, bo ma pecha chlopaczyna
              Alex - cholera, bylam wsciekla na Linka, kiedy nie chcial schowac zdjecia malego
              Mahona do woreczka na plazy, a potem jeszcze ta akcja msciwa

              No i generalnie....czekamy na odcinek ostatni :-)
              • asiaw73 Re: A propos lodki i nie tylko 17.02.08, 22:09
                Prisona oglądam bo lubię i nie znam serialu, który nie byłby naciągany. Przykro,
                że od środy pozostanie mi tylko powtarzanie poprzednich sezonów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka