Inwazja

22.07.08, 09:42
nie mogę obejrzeć dzisiaj Inwazji a zdaje się że dziś ostatni
odcinek. Może ktoś kto ogląda napisze jak się skończyło? z góry
dziękuję
    • Gość: Kratka Inwazja - zakończenie IP: *.chello.pl 22.07.08, 12:22
      Cóż, skończyło się otwarciem drogi do sezonu 2, który nie powstał.
      A więc z grubsza: po aferze w porcie Mariel i Russ odwożą ciężarówki nad wodę, rodzące są zabierane przez stwory, nie wiemy, co się urodziło i czy kobiety przeżyły. Tom likwiduje Szurę i wraca do domu, gdzie czekają na niego nastoletni koledzy Jessego, zdecydowani zabić Toma. Terroryzują rodzinę, więżąc Larkin i całą resztę w schowku. Tom rozgrywa sytuację przytomnie, ale w czasie potyczki jednen z małolatów oddaje strzał, kula przelatuje przez drzwi schowka i wali prosto w Larkinowe płuco. Rana jest poważna, Larkin umiera, brocząc obficie krwią. Tom wie, że nie zdąży dowieźć jej do szpitala, więc podejmuje dziwną decyzję i odwozi ją nad ocean, by oddać stworom. Jest to - w jego ocenie - jedyny sposób by ją uratować. Jest noc, Mariel i Russ wracają do domu, po drodze widzą samochód Toma, idą na plażę. Tom stoi na brzegu w zakrwawionym mundurze, ma łzy w oczach. Russ wrzeszczy: "Co się stało?", Tom nie odpowiada, jest załamany. Wymiana spojrzeń z Mariel zamierającą ze zgrozy.
      Koniec. Ostateczny koniec, dalszego ciągu nie ma.
      • ariwederczi Re: Inwazja - zakończenie 22.07.08, 16:19
        Gdzieś czytałem, że pomysł na drugi sezon był taki:
        pierwsza żona Toma miała okazać się żywa i miała być przywódcą
        potworów.
        • ulla-74 Re: Inwazja - zakończenie 22.07.08, 16:28
          faktycznie trochę byle jak się skończyło, dzięki za dokończenie
        • Gość: Kratka Re: Inwazja - zakończenie IP: *.chello.pl 22.07.08, 18:12
          W zeszłym roku też o tym pisałam :) tyle, że pierwsza żona Underlaya miała być Matką Inwazji i szefową Szury. Larkin uśmiercona, więc Russ i Dave mieli ścigać Toma. Tragedia, wolę takie zakończenie, mimo wszystko, dzięki temu ten serial nadal jest dobry.
Pełna wersja