Dodaj do ulubionych

4x01, 4x02 - DYSKUSJA

02.09.08, 16:55
Jak to, czyzby nikt jeszcze nie obejrzal ?! :D
Piszczie jak tam wrazenia !
Wprawdzie sie zarzekalam pod koniec poprzedniego sezonu, ze juz wiecej nie
bede ogladac, to jednak sie zlamalam i dzis obejrzalam :o)
Fajnie tak 2 odcinki na raz sobie zapodac i nawet duzo sie dzialo !!
Wymyslonej historii jakos nie kupuje, jakos mnie nie przekonuje, ze
wystarczylo ich wszystkich zaszantazowac wiezieniem i od razu sie zgodzili na
wspolne przeprowadzenie akcji...
Ale co mi tam, poogladam sobie, bede sie starala nie czepiac sie szczegolow...
Sprzatneli Whistlera, no to se chlopak nie pogral dlugo...myslalam, ze dluzej
z nami pobedzie...
Czekam na Kellermana, bo jak sie juz przekonalismy, jesli nie pokazuja czarno
na bialym, ze kogos zabijaja, to jest duza szansa, ze ten ktos jeszcze sie
pojawi :DDD
Wkurza mnie postawa tego ich nowego "szefa" co tak nimi zarzadza a oni sie go
potulnie sluchaja...nawet jego imienia juz nie pamietam...
Obserwuj wątek
    • sil.wen Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 18:32
      Mnie bardzo te dwa odcinki ubawiły, sama nie wiem, czemu. To zdzieranie tatuażu
      z całego ciała! I do tego bez środków przeciwbólowych - ale twardziel z Majkiego!
      I co mu się w ogóle stało pod koniec? Przegrzane przewody od tego myślenia???
      Jestem wściekła o Mahone'a i jego rodzinę. Kurcze, nie powinni mu byli tego robić!
      Chyba przespałam część, bo nie wiem, co się stało z całą Soną, a nie mam czasu
      dzisiaj znowu oglądać. Jak oni się wszyscy stamtąd wydostali? Łącznie z Teosiem
      (nota bene widzę, że przeszedł na wyższy poziom, acz z niewielkim
      ukontentowaniem:)))
      I bardzo się wkurzyłam, że nie mówią: Previously on Prison Break. I
      Kurcze, kto by się spodziewał, że Sara taka oczytana! I to w literaturze
      klasycznej! No, chyba że szybko znalazła w necie, a nie powiedziała Majkiemu,
      żeby się popisać:)
      Podoba mi się ten mały Japończyk, zabawny jest.
      To na razie tyle moich wrażeń.
      -------------------------------------
      "Owls are not what they seem..."
      • lenkaaa Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 19:02
        Jak dokladnie uciekli z tej Sony nie zostalo wytlumaczone, no i dobrze, bo
        jeszcze by sie wkopali w szczegolach, hi, hi
        Swoja droga Majki tak ciezko dumal przez caly sezon jak by tu uciec z Sony,a
        jego kumple tak raz ciach i tez sobie uciekli podczas zamieszek, hi, hi...

        A wlasnie, zapomnialam napisac, ze mi czolowki z muzyka brakuje !!!
        • szmegesz Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 19:21
          Sonę podpalili wczasie zamieszek, to uciekli. Zresztą kto by chciał
          oglądać kolejna ucieczkę z więzienia.Ogółnie trochę lepiej to
          wygląda niż w 3 sezonie.Chyba chłopaki chcą nawiązać do dobrych
          tradycji z 1 sezonu. Nawet początek 1 odcinka przypominał sekwencje
          z początków 1 serii.
          Wolałam Kellermana jako likwidatora przeciwników Firmy, niż tego
          czarnoskórego.
          Spotkanie Sary i Michaela i ich wzajemna relacja rozczarowły mnie.
          Gdzie ta chemia z 1 sezonu. Jak brat i siostra.
          T- Bag mnie rozśmieszył, jak dostał niestrawności po Meksykaninie.I
          dziwna sprawa, już nie zabija wszystkich, których spotka, a jak to
          zrobił, to w samoobronie.
          Jejku, a ostatnia scena! Michael jest chyba śmiertelnie chory.Ale
          wymyślili. Zlikwiduje Firmę i umrze.
          • agamasia Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 19:58
            szmegesz napisała:

            > Spotkanie Sary i Michaela i ich wzajemna relacja rozczarowły mnie.
            > Gdzie ta chemia z 1 sezonu. Jak brat i siostra.

            No nie wiem, nie wiem, może nie wszystko pokazali ;) Majkel przecież tą swoją
            bluzę zakładał na łóżku, a wcześniej był ubrany :DDD
          • margaretka20 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 19:59
            pewnie ma toczeń jak w Magdzie M :)
            dla mnie odcinki jak na razie w porządku.
            spotkanie z Sarą dla mnie takie jakieś... bez emocji.
            A szkoda. Dużo spraw w szybkim tempie rozwiązali.
            Tylko ta choroba mi sie pasuje
            • aniuta75 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 07:45
              margaretka20 napisała:

              > pewnie ma toczeń jak w Magdzie M :)

              Padłam :DDDDDDDDDDDDDDDDD.
        • agamasia Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 19:31
          Czołówki bardzo brakuje, mam nadzieję, że szybko to nadrobią.
          Długaśne te odcinki były tak razem wzięte :D
          Parę osób skreślili i tak szybko im to poszło. Co do Sony, to wybuchł pożar w
          czasie zamieszek i więźniowie pouciekali. Dobrze, że tak szybko się z tym
          uporali, bo nie zniosłabym kolejnego sezonu z ucieczką z więzienia, chociaż to
          Prison Break, podoba mi się nowa formuła, to kombinowanie, wymyślanie nowych
          planów, no po prostu akcja.
          Fajnie zobaczyć Sarę :)
          Jestem ciekawa jak długo będą się goić Majkelowi rany po usuwaniu tatuażu,
          dubler tatuażowy stracił angaż ;P
          Podoba mi się ten nowy zabójca firmy, no po prostu oaza spokoju jak się na niego
          patrzy ;)
          Jakoś tak po tych 2 odcinkach to serial jest na +
          A i Teosia nie trawię :P
    • sil.wen Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 20:22
      Po przemyśleniu sprawy myślę, że Majki może ma nadciśnienie po prostu. Moja mama
      ma takie same objawy - najpierw ją boli głowa, a potem puszcza jej się krew z nosa.

      Faktycznie, muzyki bardzo mi brakuje, w ogóle czołówki, no i żeby znowu żuraw
      pływał... :(((

      Pożar nie pożar, jakoś mi to głupie się z tą Soną wydaje, niby tak ciężko się
      stamtąd wydostać a tu wszyscy za jednym zamachem... Ale macie rację, to całe dla
      nas szczęście, bo jakby tak Majki musiał stamtąd wyciągać Sucre to by była
      masakra. Chociaż liczyłam na jakieś fajne sceny z Teosiem jako nowym szefem:))
      --------------------------------
      "Owls are not what they seem..."
      • koralcia Majkel rules:))) 02.09.08, 22:07
        Właśnie skończyłyśmy z koleżanką oglądać:) Podoba się!!! Zgadzamy się ze
        wszystkimi że kolejna ucieczka z Sony to już by było za dużo. To na plus. Fajny
        jest Bellic i jego mamusia i w ogóle jest taki milusi. Szkoda tego Mahona ale
        może jednak oszczędzili mu rodzinę, ewentualnie to on zginie jako pierwszy/drugi
        na polu chwały. Link myślący to coś nowego. Sarka z Majkelem -
    • sil.wen Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 23:09
      Myślę, że uśmiercenie Majkela to jedyna szansa na zakończenie tego serialu raz
      na zawsze. W przeciwnym wypadku spędzimy kolejne pięćdziesiąt lat oglądając
      niekończące się polowanie na kolejne pokolenia przywódców firmy...
      ----------------------------------
      "Owls are not what they seem..."
      • dmazurowska Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 23:27
        E tam... Kury znoszącej złote jaja się nie zabija...

        Najbardziej obrzydliwa scena - T-Bag przygotowujący się do jedzenia "meksykańskiego żarcia", po którym potem mu się odbijało... Nawet jak na niego to już spora przesada, w 3 sezonie to kompletna karykatura postaci z 1 sezonu.

        Jutro więcej przemyśleń :-)
      • lenkaaa Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 23:49
        sil.wen napisała:

        > Myślę, że uśmiercenie Majkela to jedyna szansa na zakończenie tego serialu raz
        > na zawsze. W przeciwnym wypadku spędzimy kolejne pięćdziesiąt lat oglądając
        > niekończące się polowanie na kolejne pokolenia przywódców firmy...
        >

        HE, HE, HE !!! Swiete slowa !!!
        • gaudia Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 04:20
          panbuk, Majkowi mózg się przegrzał:(
          gdybyż tych brwi tak wciąż nie zaciskał...

          Biedny sliczny Mahone...i taki chudzieńki jakiś :(

          Teo musiał jakąś makabrą walnąć :DD on jest ewidentnie dla wielbicieli horroru;
          ciekawe co w dalszych odcinkach?

          Mina Linca faktycznie bezcenna:)
    • shamsa Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 02.09.08, 23:32
      po pierwsze, to pan co gra majkela wygrywajac kasting mial wiecej szczescia niz
      rozumu, bo grac to on nie umie za grosz. chyba, ze majkel ma byc takim bucem bez
      mimiki.

      po drugie wszyscysmy sie przyzwyczaili, ze PB to bajka, ktorej czesto trzeba
      przymknac oko na logike, wiec fajnie bylo sobie znow obejrzec

      po trzecie: ROTFL---->inteligentna mina Linca gdy Majk zacytowal mu homera
      (28:51 w wersji LOL) nie mozna przegapic :DDDD
      • aniuta75 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 07:47
        shamsa napisała:

        > po trzecie: ROTFL---->inteligentna mina Linca gdy Majk zacytowal mu homera
        > (28:51 w wersji LOL) nie mozna przegapic :DDDD

        Ooooooooooooooo taaaaaaaaaaaaaaaaaaak :DD. Ta mina jest bezcenna :D. Właśnie ona
        obrazuje tak głęboko skrywany darwinizm hehehehe.
    • aniuta75 A myślałam, że sobie podarujecie :P:D 03.09.08, 08:02
      I nie będzie żadnych złośliwości po tych pierwszych odcinkach chociaż
      hehehehehe. Jak to fajnie, że zawsze można na Was liczyć :D.

      Co do moich odczuć - ogólnie in plus :).
      Niestety (a może jednak stety :P) przez pewien czas oglądałam komedię, za chwilę
      kiepski melodramat ale całe szczęście nie zabrakło też elementów Prizona takiego
      jaki powinien być.

      Super sceny - Teddy & Sancho na pustyni oraz Bellick uciekający z torebką (nie
      wiem po kiego grzyba on im tam potrzebny, bo za mądry to on nie jest hehehe).
      Największa kicha - sceny miłosne Majkela Mściciela i Sarci - no proszę Was,
      gdzie ta magia i magnetyzm???

      O a najbardziej bawi mnie to, że się zebrał Dream Team i każdy teraz nagle mądry
      i na czymś się zna i ma coś do powiedzenia i Zosia Samosia Majkel nie musi
      wszystkiego sam odwalać.

      Co tam jeszcze było... Aha, podobają mi się nowe postaci: ten zabójca od Firmy
      (Agamasia pięknie go określiła oazą spokoju :D) no i oczywiście mały żółty
      komputerowiec :D.

      I jeszcze jedno mi się przypomniało - Lincu coś się w darwinowskiej łepetynce
      poprzestawiało chyba i to wcale nie ciut ciut tylko bardzo, bo nagle zapomniał o
      tym żeby martwić się o LJ'a a teraz do kompletu Zofiją czy jakjejtam :).
      Normalnie to przez pół odcinka by truł dupę, że on musi wiedzieć co z LJ'em, czy
      on bezpieczny, czy go Firma nie dopadła. A teraz nawet słówkiem nie pisnął :).
      Strendż.... :D
    • magda.evie.zoe Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 10:22
      Jak miło znowu spotkać sie w tym gronie :-))))

      Wasze uwagi jak zwykle bezcenne.

      Dodam tylko swój kamyczek odnośnie początku czwartego sezonu. Czy
      komukolwiek oprócz mnie przypomniał się stary serial "Nowhere Man"?
      www.youtube.com/watch?v=Wte-8uf8Pt0
      Nie mówiąc już o niezapomnianej "Drużynie A"
      www.youtube.com/watch?v=PIfuaUTH9Y4
      Zapowiada się wesoło, podobało mi się.

      I fajny jest ten nowy szef - Rudy :-) Podobało mi się, że miał
      tabletki przy łóżku (jak Michael dzwonił do niego w nocy).

      Mahone'a szkoda jak nie wiem - ale ja oczywiście wierzę, że to
      mistyfikacja Firmy i jego rodzina żyje.
      • szmegesz Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 10:38
        A mnie sie wydaje, że niestety rodzina Mahona została
        zamordowana.Sprawiedliwości stanie się zadość. I to bedzie też karta
        przetargowa, jak przyjdzie do wyrównania rachunków z Linc'em za
        śmierć ojca.
        • valentine02 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 11:21
          moja diagnoza choroby majkiego brzmi: toczeń.
          ewentualnie sarkoizoda tudzież rak. taki spuchniety ten majki jakis.
          tak dbali zeby wszystkie watki pokazac i tak ładnie wszystko ze zoba
          powiazac, ojejku.
          jedyna rzecz co mi sie naprawde podobala to fakt, ze oni tak raz dwa
          trzy porafia kogos ukatrupić i wyrzucic z serialu. polecalabym na
          przyklad takie rozwiazania w "klanach" i takich tam.

          kellerman bedzie?ktos wie?

    • sil.wen Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 13:51
      A propos magnetyzmu scen miłosnych, to widać scenarzystom zabrakło inwencji a
      może to przekracza zdolności aktorskie naszego ulubionego duetu:))), bo pokazali
      nam tylko kupę skłębionej pościeli i plecki. Bardzo szkoda, ze nie pokazali jak
      Majki wyglądał zaraz po odtatuażowieniu, chciałabym zobaczyć, czy są jakie
      blizny czy chociaż czerwona skóra?
      Też nie wiem, co Bellick robi w dream teamie, mądry faktycznie nie jest,
      przywalić trochę umie, ale do klasy Linca mu daleko... Może ze względu na
      mamusię go przyjęli (no wiecie, poprosiła gdzie trzeba i teraz się cieszy, że
      biedny Bradzio wreszcie znalazł paczkę kumpli:)). Bo Sucre to chociaż jako
      dyżurny Latynos może robić (bo pozostałe dwa punkty te same, co u Bellicka),
      skoro są w LA to ktoś mówiący językiem większości im jak najbardziej potrzebny.

      Ale jak to się stało, że Bradzio i Sucre się tak zakolegowali??? Papużki
      nierozłączki nagle!

      Mogę się założyć, że Teoś sam prędzej rozwikła tajemnicę firmy niż cała ta
      ekipa, już coś pokumał z papierów Whistlera. Rozpracuje ich na cacy, zobaczycie.

      -------------------------------
      "Owls are not what they seem..."
      • magdawaw1 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 14:34
        oj tam czepiata się;-). Fakt faktem motyw ucieczki z Sony
        i "przyjażxni" Bellich - Sucre zostala błyskawicznie
        potraktowany...ale to chyba na plus, że nie pokazywali nam jak do
        tego doszło przez kolejne np. 10 odcinków....
        Ogólnie jestem nastawiona na plus - zobaczymy co będzie dalej,
        aczkolwiek scena powuatnia i "miłosna" (czyzby to byla ta scena
        łożkowa?????) mnie rozczarowała - dotychczas praktycznie kązdemu ich
        dotknięciu towarzyszyły "fajerwerki", a tu....jakoś tak...faktycznie
        chemia jakos uciekła....Jeszcze się nam Majkel na Gretchen albo
        kogoś inszego przerzuci....a zobaczycie skończa rodem z Archiwum X i
        się okaże, że Majlkel jest "owocem" jakegoś eksperymentu wojskowego
        (Padman - generał).....
      • magda.evie.zoe Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 17:16
        sil.wen napisała:

        > Ale jak to się stało, że Bradzio i Sucre się tak zakolegowali???
        Papużki
        > nierozłączki nagle!
        >

        o tym było w odcinkach 15-22 trzeciego sezonu ;-)
        • sil.wen Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 03.09.08, 17:29
          Aaa, no przecież! Dzięki za przypomnienie!
          To było tuż przed tym odcinkiem z pożarem Sony, w czasie którego wszyscy uciekli!
          :)))
          ---------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • bozena62 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 04.09.08, 19:36
            dla mnie te nowe odcinki były wielka, miła niespodzianką, przyznam się, ze po
            porzednim sezonie nie wchodziłam na forum i nie wiedziałam nawet, że od wrzesnia
            czekaja nas nowe emocje :)
            a teraz co do wrażeń po obejrzeniu, nikt jakos nie poruszył watku wykradzenia
            dysku, tak strzezona forteca, tylu ochraniarzy a im udało sie łatwiuto tam
            wejść, wziąć co trzeba i wyjść, troche to naiwne, juz lepiej by pasowało dgyby
            ta pokojówka wyniosła z powrotem w torebce, ale co tam - jestem fanka tego
            serialu i jak ktos tu napisał ja tez nie będę się czepiac tylko czekam na
            kolejne odcinki
            • kobajano Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 05.09.08, 14:58
              ja zaznajomiona dopiero wczoraj z pierszymi odcinkami bardzo je
              sobie poważam :)
              podobało mi się - chociaż nie ma tego klaustrofobicznego klimatu
              jakw 1 sezonie gdzie byli zamnknięci - to na plus jest to że ucięli
              opowieści o ucieczce z Sony. T-Bag rządzi ze swoją niestrawnością.
              Niestety sceny miłosne - żenada. No ale cóż taki lajf w tej
              hameryce;)
              niesety mam nieodparte wrażenie, że związek Sary i Majka nie został
              skonsumowany. Najpierw Majki pokazuje plecy w sypialni (zakłąda
              koszulkę) a potem Sarka pokazuje mu swoje blizny. litosci przecież
              jesteśmy dorośli!!! Jakby do czegoś doszło toraczej zauważyłby
              wielkie ślady po bliznach!!!
              poza tym nurtuje mnie problem kobiety przetrzymywanej przez Firme.
              Czy to nie była przypadkiem oryginalna Sara??? Może źle
              zobaczyłam ;/
              • aniuta75 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 05.09.08, 18:07
                kobajano napisała:

                > niesety mam nieodparte wrażenie, że związek Sary i Majka nie został
                > skonsumowany. Najpierw Majki pokazuje plecy w sypialni (zakłąda
                > koszulkę) a potem Sarka pokazuje mu swoje blizny. litosci przecież
                > jesteśmy dorośli!!! Jakby do czegoś doszło toraczej zauważyłby
                > wielkie ślady po bliznach!!!

                Wiesz no, biorąc pod uwagę sposób w jaki się do siebie odnosili to raczej był to
                bardzo spokojny i leniwy sex i pewnie jeszcze po bożemu, pod kołderką i po
                ciemku :P:D.
              • agamasia Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 05.09.08, 18:24
                kobajano napisała:

                > poza tym nurtuje mnie problem kobiety przetrzymywanej przez Firme.
                > Czy to nie była przypadkiem oryginalna Sara??? Może źle
                > zobaczyłam ;/

                Ale to przecież Gretka była, która to w pierwszym odcinku niby zastrzelona była,
                przynajmniej tak zasugerowali, a tu okazuje się, że ją przetrzymują, torturują i
                miodem karmią ;)
                • aniuta75 Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 05.09.08, 18:28
                  A no właśnie - o co z tym miodkiem chodzi?? Gratka nie wygląda mi na Kubusia
                  Puchatka :P:D.
                  • szmegesz Re: 4x01, 4x02 - DYSKUSJA 06.09.08, 23:53
                    A ten miód dla Gretki to na wzmocnienie,żeby przetrwała tortury hi,
                    hi
    • ariwederczi moje spostrzeżenia 05.09.08, 19:49
      * Brakuje mi typowo więziennego klimatu, jaki panował w pierwszym
      sezonie. Przydałby się serial, w którym akcja działaby się w
      więzieniu przez wiele sezonów, jak w starej australijskiej
      telenoweli nadawanej wiele lat temu przez Polsat. (Pamięta
      ktoś "Więźniarki"?) :)

      * Dokuczliwy brak odcinków 14-22. Przyjaźń Sucre/Bellick słabo
      uwiarygodniona. Odnalezienie Sary mało klimatyczne. Żałoba Mahone'a
      po utracie rodziny okrojona maksymalnie. Brak Maricruz!

      * Napięcie między Michaelem a Sarą ociężałe. To już nie to samo, co
      w pierwszym sezonie (i trochę w drugim).

      * Z nowych postaci tylko czarny zabójca na plus. Don Self nie
      przyciąga uwagi jak Mahone w drugim sezonie, a skośnooki na razie
      jednowymiarowy.

      * Mini CTU w porcie wywołuje śmiech politowania.

      * Akcje "Drużyny A" typu Bellick kradnie torbę, a Mahone go ściga,
      mogą być ciekawe.

      * W porównaniu do trzeciego sezonu - całkiem nieźle! :)
      • aniuta75 Re: moje spostrzeżenia 05.09.08, 20:09
        Noooo :D. W końcu męski punkt widzenia :DDD.
        • luczijka Re: moje spostrzeżenia 05.09.08, 21:59
          No na Ariwedercziego zawsze można liczyć :D A ciekawe czy doczekamy się innych
          męskich głosów w tej dyskusji np. Glx-a lub MM??? ;P ;D
          • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 07.09.08, 14:35
            luczijka napisała:

            > A ciekawe czy doczekamy się innych męskich głosów w tej dyskusji np. Glx-a


            Czekacie na moje "pojechanie" po serialu i wypisanie dlugiej listy glupot
            wszelakich ? ;) haha

            A ja sobie wyjechalem i nie mialem jeszcze okazji odcinkow obejrzec.
            Przyjezdzam, a tu setki rozmaitych "properow", musialem sie napocic aby odszukac
            tego najbardziej properowego :D Ale juz nadrabiam zaleglosci i ide ogladac ta
            telenowele panamska ;)
            • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 07.09.08, 16:47
              Jestem w trakcie :)

              I na razie tak troche... troche sztywno, troche glupiutko :D
              Np. dlaczego Michcio do spolki z Alexem pozwolili aby ten czarny zabral spod ich
              nosa ten dysk ? Nie wydaje mi sie, aby MS i Alex przyszli na spotkanie bez broni
              :D Ich bylo 2, mieli przewage, ukryli sie za rogiem - czarny byl "wystawiony",
              wystarczylo strzelic (nawet zranic w noge) ! Ale nie, lepiej bylo pozwolic mu
              odejsc :)))

              Smierc Gertrudy mozno podejrzala. Gryby naprawde ja zabito, mysle ze pokazano by
              to nam w pieknym ujeciu :) A tak to zapewne pojawi sie ona w najmniej
              oczekiwanym momencie :)))

              Dialogi i w ogole czeste spotkania naszych bohaterów nieco
              infantylno-lopatologiczne.
              - "Gdzie jest Sara?"
              - "Ja wiem, ja wiem!!! Ale nie powiem" :D

              Akcja Linca typowa dla Linca - czyli najpierw dzialaj, potem mysl ;) :D

              Dobra, ide ogladac dalej :P
              • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 07.09.08, 18:17
                No to obejrzalem wszystko :)

                Ze smieszniejszych glupot zabawna byla sytuacja, kiedy to "nasza paczka"
                sledzila czarnym vanem czarny samochod pana szofera :) Jechali doslownie 10m za
                tym samochodem, skrecali w te same strony i oczywiscie "bedgaye" nie kapneli
                sie, ze sa sledzeni - pomimo ze przeciez to byli wyszkoleni agenci, na pewno
                uczuleni na takie rzeczy :)

                Wogole dziwne i smieszne jest to, ze wszystkich naszych bohaterow tak szybko i
                prosto "wyłapali" w pół odcinka! Wczesniej nie mogli tego zrobic przez cale
                sezony :D Ale do czego im oni wszyscy potrzebni, po co mieszali w to Bellicka
                (procz tego, aby go nam pokazywac na ekranie oczywiscie!). Podobnie Sucre.

                Dla kobiet dobra wiadomosc, MS bedzie czesciej pokazywal klate!
                Usunieto mu tatoo, wiec juz nie bedzie musial biegac w przepoconej flanelowej
                bluzie po 50stopniowym upale :D

                Ale ale, wydaje mi sie, ze Michasiowi na buźce sie nieco przytyło!

                A jesli chodzi o relacje MS - Sarah, to... hmmm... nie widzieli sie tyle czasu a
                tu tylko takie wymuszone "cmok cmok". Michael caluje Sare jakby byla jakims
                pomnikiem, a nie jego ukochana, wyteskniona, upragniona kobieta!

                Serial oczywiscie jak zawsze swietnie sie oglada, zupelnie nie zauwazylem, ze to
                juz koniec tych dwoch odcinkow. Ale do jasnej anielki, czemu nie ma nowej
                czolowki, z prisonowa muzyczka!!!
      • ariwederczi Re: moje spostrzeżenia 06.09.08, 14:24
        Jeszcze mi się przypomniało. :)

        * T-Bag. :) Sfajtaczyli tę postać całkowicie w trzecim sezonie (a
        zaczęli już w trakcie drugiego). To, co zobaczyłem w dwóch
        pierwszych odcinkach czwartego sezonu, daje nadzieję na powrót do
        starych dobrych czasów. Tylko ta wyjęta z kapelusza chęć zemsty na
        Scofieldzie też mało wiarygodna... :(
        • sil.wen Re: moje spostrzeżenia 06.09.08, 16:09
          Najwidoczniej wszyscy się pomyliliśmy przepowiadając, że sezon trzeci będą to
          dzieje Majkela Scofielda Samotnego Mściciela. To będą losy Teosia Bagwella
          Samotnego Mściciela:)))

          Zgadzam się, że to jego pragnienie zemsty jest jakby z kosmosu, to zupełnie nie
          w stylu T-Baga! On przecież zawsze chciał wyłącznie realizować własne cele.
          Nawet nie pałał żądzą mordu jak mu rękę odrąbali i zostawili w lesie na pewne
          wykrwawienie się! A teraz ni stąd ni zowąd chce się mścić za to, że dzięki
          Majkelowi został królem Sony???
          ----------------------------------
          "Owls are not what they seem..."
          • gutekfilm2 Re: moje spostrzeżenia 07.09.08, 00:26
            Teodor - jest thebeściak. Najbardziej kolorowa postać serialu. A właśnie kiedy kolejny odcinek ?
      • mallina Re: moje spostrzeżenia 08.09.08, 00:54
        Ariwederczi, to mini-CTU Ci sie udalo:-)

        ale prawda, ze troche naciagane te niektore watki. jak juz ktos zauwazyl wlam do
        domu-fortecy, no smiech na sali..
        tego, ze Gretchen zyje bylam pewna.
        powrot Sary..hmm.. naciagany ale jeszcze da sie to wyjasnic, lepsze to niz
        podrzucanie Majkelowi jakiejs nowej kobiety, czy tez jego wzdychanie do
        usmierconej Sary.
        tyle, ze faktycznie brak tej iskry, ktora pomiedzy nimi byla w pierwszym sezonie.
        Bellick, T-Bag, Soucre robia sie troche karykaturami tych postaci, ktorymi byli.
        licze na jakies napiecie, atmosfere pierwszego sezonu..

        a, z tym laserem to bylo po prostu zabawne..chyba, ze usuneli mu tylko kawalek
        tatuazy
        • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 08.09.08, 13:57
          mallina napisała:

          > ale prawda, ze troche naciagane te niektore watki.

          TROCHE ? :D
          • sil.wen Re: moje spostrzeżenia 08.09.08, 15:38
            No dobra, wiadomo, że naciągane, że miejscami zwala z krzesła, że czasem śmiech
            pusty ogarnia, ale tak właściwie to gdzie teraz nie naciągają wątków?
            Przecie to nie serial dokumentalny!
            Cieszmy się dopóki możemy okrąglutką buźką Majkela, bo biedaka dni pewnie już
            policzone z powodu tej tajemniczej choroby objawiającej się krwotokami z nosa:((((((
            -------------------------------
            "Owls are not what they seem..."
            • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 08.09.08, 20:50
              sil.wen napisała:

              > No dobra, wiadomo, że naciągane, że miejscami zwala z krzesła, że czasem
              śmiech pusty ogarnia, ale tak właściwie to gdzie teraz nie naciągają wątków?
              Przecie to nie serial dokumentalny!


              Tu nie chodzi nawet o to ze naciagany, ale o robienie z widza kompletnego debila.

              1. Caly 3 sezon MS i spolka uciekali z Sony. A tymczasem co ?
              Ni z tego niz z owego, Teoś, Bradziu i "Antonio Banderas" szastu prastu z Sony
              pryskaja, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak !

              2. Nie bylo Sary, nie bylo... az tu rach ciach, w 5 minut Michuś sie o niej
              dowiaduje i bez zadnego zaangazowania i wysilku sie z Sara spotyka! Pamietacie w
              2 sezonie, ile czasu i wysilku mu zajelo, aby Sare odszukac? A teraz? Debilizm
              na calego.

              3. Tajne sluzby Rudego (w skrocie banda Rudego) w mgnieniu oka, bez zadnego
              wysilku wypaluje wszystkich uciekinierow (no, bez Teosia) i na deser jeszcze
              Mahona, a co! :) Po czym zastraszeni wiezieniami (ktore niektorym wcale sie nie
              nalezaly!) w 5 minut podejmuja decyzje, ze oto oni, wielcy, dzielni i wspaniali
              pokonaja wielka firme, ktora ma w kieszenie cale Stany i jeszcze pol galaktyki :)

              4. Wymazywanie tatoo Michcia z calego ciala i bez znieczulenia - zeby pokazac
              jaki to on twardziel, rambo i commando !

              5. Bezsensowne zabicie Jamesa W. Jakis kiepski byl z niego James skoro tak latwo
              dal sie ukatrupic black-avengerowi. Chociaz jesli cos ze slynnym 007 ma
              wspolnego (procz imienia), to jeszcze jest duza szansa ze odżyje :D Bo sie okaze
              ze akurat tego dnia zapomnial zdjac kamizelke :)

              6. Debilne jak zawsze zachowanie Linca. Nasz wielki bonzo w kilka minut
              zapomnial ze ma syna i nowa lasencję i wczul sie w role "komando foki". Ale to
              nie pierwszyzna u teo twardziela, bo jak poczestowali w czolko Veronice Kaczy
              Dziob, to Linc rowniez zupelnie tego nie zauwazyl. Ach to wyszkolenie
              psychologiczne !

              7. Teodoro to juz parodia jego samego. Z wielka torba kasy i atlasem ptactwa w
              podrozy zycia przez pustynie! Moze zjesc nawet kompana podrozy (nie wazne czy
              zywego czy nie do konca), aby tylko na Michciu wymierzyc sprawiedliwosc
              (sprawiedliwosc wg Teodoro).

              8. I mozna by tak wypisywac debilizmy tych 2 odcinkow w nieskonczonosc. I to nie
              sa jakies drobne niedorobki czy naciaganie, ale po prostu gleba i 2 metry mułu.
              Absurd goni absurd, glupota glupotę. Juz o sprawach technioczno-informatycznych
              nie warto wspominac, bo glupoty "zwyczajne" przysmiewaja nawet te "komputerowe" :)
              • mallina Re: moje spostrzeżenia 09.09.08, 01:42
                wszystko dobrze podsumowales:-)
                wlasnie zastanawiam sie dlaczego bede ten sezon ogladac.
                moze dlatego, ze zawsze mam nadzieje, ze bedzie lepiej? a moze z powodu
                pierwszego sezonu? a moze tez dlatego, ze na razie nie ma innego serialu na
                ktory czekam:-)

                ale dyskutujmy dalej:-)
                ad1.
                ten punkt jeszcze najbardziej jestem w stanie zrozumiec, tzn motyw zamieszek i w
                efekcie ucieczke tych fajtlap. jakos trzeba zalatac brak tych paru odcinkow i
                chyba najlepiej jednym konkretnym ruchem, bez wnikania w szegol.

                ad2.
                taaa. czekala na niego ale nie dajac zadnego sygnalu ze zyje..jej ozywienie tez
                naciagane, ale jak napisalam wczesniej, to lepsze to niz szukanie nowej milosci
                dla Majkela:-)

                ad3
                moze mi ktos powiedziec dlaczego Majkelowi grozi 15 lat odsiadki?
                za ucieczke z Sony? a za co siedzial w Sonie:P?
                Rudy niepotrzebie im te gps na lapy kazal zalozyc, bo i bez tego wszystkich
                zgrabnie odnalazl..

                ad4.
                scena z tatuazem to bzdura taka, ze hej
                kazdy kto ma chocby najmnniejeszy tatuaz wie, ile sie on goi, miejsce po
                laserowym usunieciu to tez naruszona skora, a tu Sara go sciska a on nawet nie
                syknie...
                ech, takie niedociagniecia mnie najbardziej denerwuja

                ad6
                nie wiem dlaczego sie dziwisz, ze Linc tak wlasnie sie zachowuje:-)
                pewnie w najmniej oczekiwanym momencie mu sie syn nastolatek i mloda panna
                przypomna. moze jak ktos ich porwie:-)

                ad7
                Teo stracil pazur i naiwnie wsiada z torba kasy do auta obcych hehehehe, w
                pierwszej serii, to ta trojka gryzlaby piach pustynny a Teo jechalby samotnie
                autem do Stanow..


                jeszcze mnie irytowala obserwacja tej willi do ktorej sie wlamali.
                ochrony mnostwo i nikt nie zauwaza, ze ciagle ktos ich z auta obserwuje. a ten
                caly wlam, to pokazuje, ze kazdy ochroniarz to jakis debil, ktory z ciekawosci
                leci sprawdzic co tam u sasiada zamiast stac tam gdzie powinien.

                to ta sama osoba pisze scenariusz ciagle??
                • sil.wen Re: moje spostrzeżenia 09.09.08, 06:44
                  Majkel był w Sonie za zabicie Kima niby, a te 15 lat to może trochę za to, a
                  trochę jeszcze za ucieczkę z Fox River? I wypuszczenie mnóstwa bandziorów. Bo
                  tylko Linca na razie uniewinnili oficjalnie.
                  ------------------------------
                  "Owls are not what they seem..."
                  • sil.wen Re: moje spostrzeżenia 09.09.08, 06:45
                    A scenarzysta może dostał tylko połowę obiecanej podwyżki i teraz się mści:)))))
                    --------------------------------
                    "Owls are not what they seem..."
                    • galaxian1 Re: moje spostrzeżenia 09.09.08, 08:36
                      Z tego co pamietam, to scenarzysci stracili na tym strajku, zamiast zyskac :) I
                      mamy efekty :D
                    • lenkaaa Re: moje spostrzeżenia 10.09.08, 09:52
                      sil.wen napisała:

                      > A scenarzysta może dostał tylko połowę obiecanej podwyżki i teraz się mści:))))


                      ROTFL !!!
                      Zdaje sie, ze masz racje :DDD


                      > --------------------------------
                      > "Owls are not what they seem..."
    • galaxian1 he he he 07.09.08, 20:26
      Kurde, im wiecej czytam sobie tych komentarzy, tym te dwa odcinki wydaja mi sie
      coraz głupsze :D
    • zzyzx Tragedia! 08.09.08, 22:58
      Siedli sobie scenarzyści PB w kółeczku i myślą czym by tutaj zaskoczyć widzów w czwartym sezonie. Nagle jeden podrywa się i krzyczy "the A-team!". I to postanowiono zrealizować nie zważając na jakiekolwiek prawdopodobieństwo tak zdarzeń jak i postaci.

      W efekcie dostajemy kompletnie nierzeczywistą sieczkę. Akcja pędzi do przodu z trzecią kosmiczną, co niestety nie przekłada się na gęstą i emocjonującą atmosferę, za to pozwoliło w dwóch odcinkach zmieścić więcej bzdur i nieprawdopodobieństw niż w trzech poprzednich sezonach razem wziętych.

      Spać mi nie da dylemat czy durniejsze było urządzenie przechwytujące bajty na odległość czy magiczne usuwanie tatuażu. W każdym razie Michaelowe twardzielstwo w trakcie tego ostatniego zasługuje na zaszczytny tytuł durnoty najzabawniejszej (a konkurencja była spora!).
      Najgorsze jednak jest to, że najwyraźniej przypomniano sobie o nieszczęsnej końcówce drugiego sezonu i wracamy do wątku Michael-mutant.

      Powrotu Sary się spodziewałem, ale zrobiono to w wyjątkowo podłym stylu. Udało jej się im UCIEC? Litości!

      Na plus nowe postacie - Wyatt, Roland i Self - oraz wątek T-Baga.

      Tak czy inaczej ten sezon kontynuuje tradycję - każdy kolejny jest dwa razy słabszy od poprzedniego. W tym tempie już następny sezon sięgnie poziomu "Mody na sukces", a szósty będzie amerykańską podróbką "MjM".
    • hobbitfrodo dam im szanse :) 11.09.08, 11:12
      Dopiero jeden odcinek obejrzałam... badziew straszny musze przyznać, ale tak
      długo czekałam, że dam im szansę :) przynjamniej Mike sobie pooglądam i Sucre :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka