Gość: Kama
IP: *.ksknet.pl
16.09.08, 22:50
Dobrze zrozumiałam? Bo oglądałam jednym okiem. Kinga w ciązy
wyleciała z pracy a jej mąz prawnik pociesza ją, że kupią gazetę i
poszukają czegoś innego. A wiedzieć, że cięzarnej z pracy wyrzucić
nie można, to już niełaska...