Gość: dziewczyna-szamana
IP: *.acn.waw.pl
06.10.08, 21:54
Obejrzałam z ciekawości. Był to pierwszy i ostatni odcinek, który obejrzałam.
Jako wielka fanka pani Pinzon Solano, tej wersji mówię nie.
Tak jak myślałam, jest to serial typowo obyczajowy (a kolumbijski był
komediowy, z bardzo specyficznym humorkiem).W sumie to nic się nie działo,
totalnie przegadany.
Czołówka tragiczna - kicz totalny. Co oni zrobili z piękną piosenką Anny
Jantar? Chyba Jantar się w grobie przewraca, słysząc to coś.