Dodaj do ulubionych

Teraz albo nigdy - Basia

IP: *.ksknet.pl 26.10.08, 22:56
Czy tylko mnie irytuje ta "piękność" z hiper-worami pod oczami, o
której względy zabiega połowa planu, zapewne łącznie z operatorami
kamer? A młody Opania bajeruje ją tak stereotypowo, że taka
yntelektualistka i lyteratka powinna się pierwsza zorientować...
Nie oglądałam pierwszej serii, więc dopiero teraz mnie strzyka w
kościach jak takie bzdety widzę.

Obserwuj wątek
    • tinki1 Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 09:37
      mnie tez wkur... na maxa....ladna jest ale ten jej styl bycia...co
      ten Andrzejek w niej widzi...po co sie nia przejmowac...co tez
      bedzie jak sie dowie ze Opania ma zone???!!!jak ona to
      odegra...chyba bedzie samobojstwo!
      • jak-kania-dzdzu Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 10:20
        Oglądam 'toto' jak na Polsacie lecą reklamy w czasi "Kości" i
        zawsze, zawsze trafiam na rozterki tej Basi właśnie.
        Już tutaj był na forum wątek o niej i autor dobrze ją podsumował:
        wiecznie niezadowolona Basia-srasia.
        Okrrrropnie irytująca ta postać.
    • Gość: marajka Re: Teraz albo nigdy - Basia IP: 81.219.149.* 27.10.08, 13:56
      Nie znoszę jej. Ta idiotka naprawdę myślała, że na premierę romansidła
      napisanego przez debiutantkę przyjdą tłumy? I jeszcze to wyłączenie radia, kiedy
      mowa o Oldze Tokarczuk. Ona chciałaby się z nią równać? Przecież takich książek
      o kaktusach w sercu wydaje się tony! A ona pewnie popełni samobójstwo nak Nike
      nie dostanie!
      • paero123 Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 14:15
        Jeszcze chyba Basia będzie sławna ;-), w "Co za tydzień" OJ dawał relację z
        planu, gdzie wg scenariusza w jednym z odcinków OJ przeprowadzał z Basią wywiad...
        Brawa dla PR h.Bristol, wiemy już, ze to tu bogaci kolesie bzykają
        niedoświadczone panienki ;-)
        • petronellla Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 20:22
          Widzialam ostatnio zajawke Teraz albo nigdy i gdybyscie nie
          wiedzieli, to bohaterowie sa piekni, mlodzi i bogaci. Przeciez to
          banalne :). A Wy sie zastanawiacie, co Baska-nadasana laska ma w
          sobie :)
          • idasierpniowa28 Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 20:48
            Wprawdzie oglądam co drugi, trzeci odcinek, ale i tak zdążylam
            zauważyć, że Baśka jest tak samo irytująca, jak swego czasu Martusia
            w M jak miłość. Z drugiej strony Marta cały czas wygląda tak jakby
            lada moment miala wybuchnąć nie pohamowanym śmiechem więc sięz Baśką
            świetnie usupełniają :)
      • pomme Re: Teraz albo nigdy - Basia 29.10.08, 14:08
        A ona pewnie popełni samobójstwo nak Nike
        > nie dostanie!
        ona nie wie co to Nike:-)
    • galaxian1 Re: Teraz albo nigdy - Basia 27.10.08, 21:25
      Gość portalu: elfik napisał(a):

      > A młody Opania bajeruje ją tak stereotypowo, że taka
      > yntelektualistka i lyteratka powinna się pierwsza zorientować...

      Ja trzymam kciuki, ze Opania dopnie celu, przeleci ja i wiecej sie nie odezwie,
      a naklad ksiazki wycofa. Taka to ona bedzie wtedy biedna sierotka i wogole, a
      Damiecki to dopiero bedzie ja pocieszal i wchodzil w... :D

      Ale zapewne porzadna Basia opamieta sie w ostatniej chwili... albo usnie na
      stojaco i nic sie nie wydarzy :) haha
      I dwa swietoszki beda moglo robic do siebie podchody przez kolejne kilka sezonow :D
    • Gość: justyna Re: Teraz albo nigdy - Basia IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.08, 08:56
      "pieknosc" z nosem jak kartofer - czym sie ludzie zachwycaja?? oczy moze ma
      ladne ale ten nos okropnosc...
      • karen64 uwaga spoilerek :)) 28.10.08, 09:09
        powróci Mareczek-Basi były chłopak i zażąda wpływów z jej książki,bo przecież
        wykorzystała w niej jego wizerunek :))
    • ania7718 Re: Teraz albo nigdy - Basia 28.10.08, 12:00
      Baśka jest wkurzająca, wtrąca się w małżeństwo Marty, się znalazła
      specjalistka. To samo babunia tego wypierdka i nieudacznika Michała.
      Ale Baśka chyba w tym odcinku poszła z Bartkiem do pokoju na końcu
      to chyba się z nim poszła do łóżka co? Czy zle zrozumiałam?
      • galaxian1 czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 28.10.08, 21:20
        ania7718 napisała:

        > Ale Baśka chyba w tym odcinku poszła z Bartkiem do pokoju na końcu
        > to chyba się z nim poszła do łóżka co? Czy zle zrozumiałam?

        No niestety Baska okazala sie cholerna cnotka !
        Po schodach na gore poszla, ale do lozka juz nie :)
        Jeszcze kilkakrotnie miala okazje zaszalec z Opania, ale za kazdym razem kiedy
        juz byl ten moment, to odzywa sie w niej glos swietej dziewicy :D

        Co gorsza pobodnie stalo sie z... Wieczorkowskim !
        Panienki na niego leca, ale nie - on jest swiecie oddany Buzkowej, z ktora nawet
        nie jest przeciez para :)

        Druga moralna do wyrzygania nowela w stylu Magdy M.
        Cukier, lukier, wszyscy tacy ugrzecznieni, piekni i wspaniali, bleee.
        • jak-kania-dzdzu Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 09:55
          Żeby nie pójść do łóżka z Opanią to trzeba chyba na głowę upaść!
          Bo nie chcieć z Wieczorkowskim to jeszcze zrozumiem, ale z pięknym,
          uroczym, siwiejącym i opalonym Opanią to grzech! Grzech z nim seksu
          NIE uprawiać!
          ;P
          • vandikia Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 10:20
            Tez mnie wkurza takie moralizowanie na sile i utarte schematy. Maz
            Marty zly, wiec moze miec kochanke, ale juz Marta nie moze pozwolic
            sobie na nic wiecej z Michalem, mimo ze Michal jest wolny, maz ją
            zdradza itd..
            No i ta Basia.. spotyka sie, dyszy na jego widok - faceta z pozycją,
            przystojnego, wolnego (bo nieuświadomiona), spędza z nim czarujące
            chwile. Ile ma lat Basia, ze 28? I co, wystarczy trzymanie za rączki?
            Emisja powinan być o 19, a nie po 22.
            • galaxian1 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 11:01
              Moze jeszcze sie okazac, ze Basia to dziewica, a Damiecki prawiczek!
              I oni tak na siebie cale zycie czekaja, po wyboistej drodze do siebie podarzaja
              ! :DDD

              Cukierkowymi schematami az mdli.
              Maz marty zły - to moze sex uprawiac (bo przeciez sex to cos zlego!), ale Marta
              dobra dusza, nie moze Krolikowskiego nawet w policzek pocalowac, ani on jej :)

              Damiecki poznal super laske, ale nie, on musi do Baski piać, do tej, ktora go
              nie chce! Na razie nie chce, bo wiadomo, ze w koncu zechce ! i do tego czasu
              Damiecki oczywiscie musi zyc w czystoci :DDD

              Podobnie z Wieczorkowskim - tylko ze z niego, z macho nagle zrobil sie kolejny
              zyjacy w celibacie :) Z Buzkowa nie sa razem, nie chodza, nie spia... ale on
              musi wesolo pocelibacic, a ona oczywiscie tez. A moze uprawiaja cybersex przez
              kompa ? Ale nie - to tez bylby grzech! :D
            • paero123 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 11:26
              > Maz
              > Marty zly, wiec moze miec kochanke,
              Szkoda, że nie pociągnęli tego wątku Roberta i ...Arciuch (nie pamiętam jak się
              zwała w filmie), między nimi aż iskry się sypały a Marta to taka ciepła klucha,
              nie dziwię się, ze Robert wziął sobie ognistą kochankę

              > ale juz Marta nie moze pozwolic
              > sobie na nic wiecej z Michalem, mimo ze Michal jest wolny, maz ją
              > zdradza itd...
              bo Marta to typowa kobieta, która będzie się maltretować "jaka to ona jest
              nieszczęśliwa, bo mąż ją zdradzał, ale ona go kocha a on się stara (chodzi po
              domu i patrzy na nią wzrokiem zbitego psa) i ona tak cierpi bo nie może się
              zdecydować, czy go zostawić czy nie"
              Michał to idealnie do niej pasuje. Robertowi pewnie trochę szkoda kasy, bo Marta
              przy rozwodzie zabierze mu pewnie dom etc ;-)


              • galaxian1 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 11:33
                paero123 napisał:

                > Robertowi pewnie trochę szkoda kasy, bo Mart a
                > przy rozwodzie zabierze mu pewnie dom etc ;-)

                A wogole to czemu ROBERT mial sie w domu wyprowadzac, skoro to JEGO dom ? Jesli
                juz, to Marta powinna byc honorowa i sie wyprowadzic od faceta, ktory ja
                zdradzil - a nie kazac jemu, z jego domu sie wynosic. Toz materialistka wstretna! :D
                • vandikia Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 12:30
                  Tez zwrocilam na to uwage, ze jego dom. Ale z drugiej strony - są
                  malzenstwem, to on wybral dla niej taką drogę - bycia w domu i nie
                  pracowania (dialogi o pracy z I serii), wiec jesli on nawalil, to w
                  sumie faktycznie on powinien sie wyniesc.
                  • paero123 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 16:31
                    No niby tak, ale do momentu podziału majątku (zakładam, że mają wspólnotę
                    majątkową, a nawet jesli nie to domu dorobili się chyba w trakcie trwania
                    małżenstwa, więc nieważne, że zarobił na niego Robert a Marta siedziała w domu)
                    mają prawo oboje mieszkać w domu, a Marta go wyrzuciła po odkryciu zdrady i
                    jakoby warunkowo przyjęła, bo złamał nogę i miał się wyprowadzić jak już
                    wydobrzeje co obecnie zmieniło się na warunek "póki nie znajdziesz sobie czegoś
                    (mieszkania) na stałe"
          • idasierpniowa28 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 11:34
            jak-kania-dzdzu napisała:

            > Żeby nie pójść do łóżka z Opanią to trzeba chyba na głowę upaść!
            > Bo nie chcieć z Wieczorkowskim to jeszcze zrozumiem, ale z
            pięknym,
            > uroczym, siwiejącym i opalonym Opanią to grzech! Grzech z nim
            seksu
            > NIE uprawiać!
            > ;P


            A jeszcze ten jego głos i spojrzenie.... ;D Baśka jak nic ślepa jest
            albo coś z główką ma nie tak ;D
            • galaxian1 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 12:40
              idasierpniowa28 napisała:


              > A jeszcze ten jego głos i spojrzenie.... ;D Baśka jak nic ślepa jest albo coś
              z główką ma nie tak ;D

              To jeszcze nic!
              W przyszlym odcinku zaprosi ja do Krakowa, co chwila bukiety kwiatow,
              romantyczne knajpki, czerwone wino, swiece, muzyka, piekne hotelowe pokoje...
              Ale co tam, Baska twardo swoi przy swoim celibacie, a co ! A jeszcze ona jest mu
              wdzieczna za wszystko zwiazane z ksiazka, wywiady, promocje, samo wydanie ksiazki...
              Ktora kobieta w prawdziwym swiecie na jej miejscu by nie ulegla?

              No po prosty taki BZDET ze sie na mdlosci zbiera albo ogarnia pusty smiech :D

              Widac ze to ci od Madzi M produkowali serial, to identyczne zachowania w obu
              serialach (madzia dziewica spotyka sie pol roku z facetem i "buzi w policzek",
              albo nawet nie!) :) buhahaha
              • ywwy Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 13:28
                ona chyba jest z nim związana poza planem...
                coś ktoś wie?
                • Gość: Aga Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! IP: *.chello.pl 29.10.08, 15:22
                  Kto z kim?
                  Bo jak pytasz o Kasprzykowskiego i Arciuch, to podobno tak.
                  • paero123 Re: czy Baśka poszla do lozka - uwaga spojler !!! 29.10.08, 16:38
                    Oooo, nie wiedziałem!!!
                    Co teoretycznie dla aktorów nie miałoby znaczenia zagrać namiętność. wyobrażam
                    sobie Roberta i Arciuch, Michała i Jolę (to ta co udawała ciążę), Boscha i
                    Basię, Wieczorkowskiego i Buzek, Boscha z Sylwią lub walniętą urzędniczką,
                    Opanię z Basią, zapominających się na biurku w biurze ale nie widzę w
                    analogicznej sytuacji Roberta lub Michała z Martą ;-) i to wina scenariuszowania
                    postaci Marty a nie zdolności aktorskich M.Ż.T.
                    • ywwy Re: czy Baśka i młody Opania 29.10.08, 22:04
                      Wydaje mi się, że widziałam ich gdzieś razem na jakieś fotce... ale
                      nie wiem... jak na nich patrzę, to mam wrażenie, że coś jest...

                      A postać Baśki im wybitnie nie wyszła... niby tak rozpaczała w I cz
                      po tym, który ją olał ( no i miał rację), tak potem bezradna w
                      redakcji, wykorzystana - a teraz co? Wielka megagwiazda?
                      • paero123 Re: czy Baśka i młody Opania 30.10.08, 12:57
                        > A postać Baśki im wybitnie nie wyszła... niby tak rozpaczała w I cz
                        > po tym, który ją olał ( no i miał rację), tak potem bezradna w
                        > redakcji, wykorzystana - a teraz co? Wielka megagwiazda?

                        Obcięła włosy, wymieniła garderobę i została "power girl" ;-)
    • paero123 Re: Teraz albo nigdy - Basia 30.10.08, 16:36
      Chociaż jak się pannę Maciąg dobrze sfotografuje:
      www.afphoto.pl/newsletter3/index.php?gazpart=show&gazgal=100
    • mallina Re: Teraz albo nigdy - Basia 17.11.08, 01:00
      ona na serio nie wiedziala o co chodzi przyjaciolom:-)
      a smieszylo mnie tez to "namawianie sie" przyjaciol pod dowodztwem Marty, by
      Basi wygarnac:-)

      pewnie scenariusz niczym nie zaskoczy, Marta bedzie szczesliwa z przemienionym
      mezusiem, Michal odkryje ze tak naprawde zawsze kochal mame Zdenki, ewentualnie
      pomylil sie w ocenie Grazyny i wybierze zwiazek z nia:-)
      Basia stwierdzi, ze tylko przy Andrzeju czula sie bezpiecznie itd itd

      zadnych zwrotow typu Basia u boku Opani, Robert idacy za namietna troche wredna
      Iwona..

      dlaczego w tym serialu wszystkie aktorki sa takie chude? dzis bylam zdumiona
      szczuploscia(??) Magdy Kumorek, scena w sklepie z ubraniami, ogladala z
      Kozuchowska jakies kiecki.
      • karen64 Re: Teraz albo nigdy - Basia 17.11.08, 10:14
        no właśnie,w Stanach moda na rozmiar 0 właśnie przemija :)
        • jak-kania-dzdzu Re: Teraz albo nigdy - Basia 17.11.08, 12:54
          karen64 napisała:

          > no właśnie,w Stanach moda na rozmiar 0 właśnie przemija :)

          A że my do tyłu ;), to u nas dopiero nadchodzi moda na niezdrową
          chudość.

          Jak już porównywać MagdęM fo T albo N, to nawet w 'rozmiarze'
          aktorek widać różnicę.
          Brodzik, Widawska, Bujakiewicz, Herman miały piękne figury, były
          szczupłe, ale kobiece.
          W TaN mamy niestety 'szkieletorki': Żmudę, Maciąg, Buzek, Kumorek,
          Kożuchowską.
          • mallina Re: Teraz albo nigdy - Basia 17.11.08, 13:35
            a Kumorek to aktorka z jakiegos polsatowskiego serialu?
            lata temu chyba w jakis grala i wcale tam nie wygladala tak jak obecnie. ..

            a wystarczy Marte Zmude-Trzebiatowska sobie przypomniec z Magdy M, calkiem inna
            dziewczyna, szkoda
            • Gość: jk chudziny IP: *.wro.vectranet.pl 17.11.08, 14:11
              grała w "Samym życiu" i była wtedy jeszcze przed ciążą i była normalnie zbudowana, a tu w tym serialu, to jak szkieletor jakiś. Głodziła się po tej ciąży, czy co?
              Co do Marty Żmudy to samo. W "Magdzie M" wyglądała szczupło, a tu - chudzina.

              A mnie zastanowiło coś innego - co miało znaczyć zdanie żony Opani "Może za nią pobiegniesz?" jak Basia uciekła do windy. Czy oni mają wolny związek oparty tylko na papierku i kasie, a każde robi, co chce?
              • lunatica Re: chudziny 17.11.08, 21:17
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > A mnie zastanowiło coś innego - co miało znaczyć zdanie żony Opani "Może za nią
                > pobiegniesz?" jak Basia uciekła do windy. Czy oni mają wolny związek oparty ty
                > lko na papierku i kasie, a każde robi, co chce?


                No tak. Przecież Bretk później to Basi wyjaśnił, mówiąc że jego żona jest mądrą
                kobietą i rozgraniczają te sfery życia :-/
                • mallina Re: chudziny 18.11.08, 23:46
                  taaa
                  i pewnie dlatego Basi wciskal kit, ze to jego siostra:-)
                  skoro niby to wiedzial, ze nie chcialaby sie z nim spotykac wiedzac, ze ma zone,
                  to mogl sie tez domyslac, ze klamstwo to dopiero glupota

                  a tak nawiasem mowiac, to zle rozegral sytuacje po tym jak wszystko sie wydalo:-)
      • spacey1 Re: Teraz albo nigdy - Basia 17.11.08, 14:28
        Bardzo przerysowana sprawa z tymi relacjami przyjaciół i Basi. jakby im coś
        złego zrobiła. Najpierw ją motywują, aby coś zrobiła dla siebie, po tym jak ją
        chłop rzucił, żeby rzuciła marną posadkę itp. Jak dziewczyna znalazła swoją
        drogę i coś jej się zaczęło udawać, to nagle foch na cały świat. jasne, że mogła
        nie mieć czasu, zwłaszcza, że przecież to zaledwie parę tygodni trwało.
        Beznadziejnie to sobie wymyślili ci scenarzyści.
        • Gość: k. Re: Teraz albo nigdy - Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 21:57
          ten serial to w ogole ciekawostka przyrodnicza:>
          ta prawie ruda prowadzi seic aptek i ma czas na wszystko,poranne
          zakupy, wystawne sniadanie,i ciagle spotkania ze znajomymi.
          prowadzenie wlasnego klubu ogranicza sie do przesiadywania w nim,
          ewentualnie wlaczania muzyki, robienie programow dla nasa czy innego
          cuda, tez zajmuje tydzien,i w dodatku wiecznie ma sie wolne;>
          jedna basia ze swoimi 3 karierami (bo w miedzy czasie stala sie
          przeciez tez wzieta dziennikarka radiowa) zbliza sie iloscia czasu
          wolnego do przecietnego czlowieka, i od razu jest ta najgorsza.
          straszne rzeczy ta telewizja z nas robi.. a potem sie wszyscy dziwia
          ze jak zona po pracy do domu wraca zmeczona, z rozmytym prawie
          makijazem,to nie ma sily na calonocne imprezy:>
          • paero123 Re: Teraz albo nigdy - Basia 18.11.08, 12:27
            Ta prawie ruda to Marta Orkisz (?) a Ty opisujesz chyba Julię Milton (? skąd oni
            biorą te nazwiska?) Ona jest udziałowcem klubu, dała tylko kasę, klub prowadzi
            Andrzej Bosz i trochę pomaga mu drugi współwłaściciel ten Cinek Wieczorkowski,
            dj radiowy.
            Choć nie wiem konkretnie na czym polega udział Marty w restrukturyzacji aptek,
            przecież nie dogląda robotników przekształcających apteki w minisupermarkety
            samoobsługowe.
            Co do Julii to chyba załatwiła sobie drużynę informatyków, których tylko dogląda
            i ma czas rozmyślać o tym jaka to ona jest sama
            Basia - zastawia mnie sposób promocji tej jej książki, ile ma ona tych sesji
            zdjęciowych i czemu wszystkie są w stylu "modowym"? Czy tak się u nas promuje
            książki?
            • jak-kania-dzdzu Re: Teraz albo nigdy - Basia 18.11.08, 12:51
              Ja po kilku odcinkach Magdy M. stwierdziłam, że już mniej
              realistycznego serialu to się nie da nakręcić, ale po obejrzeniu
              kilku fragmentów Teraz albo nigdy stwierdzam, że można, oj można.
              Niedorzeczność goni tu niedorzeczność.
              Już wolę Brzydulę, to przynajmniej w zamyśle miała być komedia.
            • spacey1 Re: Teraz albo nigdy - Basia 18.11.08, 12:58
              Może tak się nieczęsto promuje książki, ale to w sumie jest jakiś pomysł. U nas
              osobę autorki wypromowano raz - była to Grochola, która swego czasu pojawiała
              się jako ekspert od wszystkiego w każdej TV. Przy tej książce uznano widać, że
              młoda ładna autorka, która na dokładkę napisała książkę na podstawie własnych
              przeżyć najlepiej wypromuje książkę. Pracuję w tej branży i nie można
              powiedzieć, że jeśli "tak się nie promuje u nas książek", to jest to zły pomysł.
              Przeciwnie, każdy INNY pomysł jest wart rozważenia. Takim zresztą pomysłem jest
              faktyczne wydanie "Kaktusa w sercu" na naszym rynku (żeby nie było, nie przez
              moje, a konkurencyjne wydawnictwo). To jest moim zdaniem strzał w 10!
              • paero123 Re: Teraz albo nigdy - Basia 18.11.08, 17:55
                OK, ale Basia występowała na sesji w stylu "śniadanie u Tiffaniego" i wydaje
                się, ze główny nacisk był położony na jej urodę, bo w wywiadach (przynajmniej
                tyle ile było widać w serialu) jakoś nie porażała charyzmą (być może lepiej
                idzie jej pisanie). Sposób promocji na pewno ciekawy pod warunkiem, ze pod
                pseudonimem ukrył się jakiś sprawnie piszacy autor a nie scenarzysta serialu nie
                daj Boże ;-), bo jesli książkowe przemyślenia autorski są tak odkrywcze jak
                konstrukcja intrygi w serialu to tylko liczyć na duża sprzedaż w pierwszych
                dniach bo potem może być krucho po recenzji niezaleznych od wydawcy i TVN
                krytyków ;-)
                • spacey1 Re: Teraz albo nigdy - Basia 19.11.08, 10:25
                  Myślę, że chodzi o dynamiczna ale krótką sprzedaż, a w takim przypadku jakość
                  literacka jest niestety najmniej ważna. To typowy produkt marketingowy i jako
                  taki oceniony przez mnie na 5. Ja się tu nie spodziewam literatury :)
        • mallina Re: Teraz albo nigdy - Basia 18.11.08, 23:49
          Spacey, masz racje!
          widac dla nich(w szczegolnosci Marty)przyjazn to codzienne pogaduszki przez
          telefon i czeste spotkania. a przyjazn ma rozne oblicza, czasem jest bardziej
          intensywny czas w zyciu czlowieka i naprawde nie ma sie ochoty na bollywodzka
          knajpe czy tez cokolwiek..
          Basia zaczela wszystko sobie ukladac, ten mlyn z promocja w koncu by przycichl i
          byloby ok.
          Ale widac, ze jak dzwonila ponarzekac, to bylo dobrze, a jak dzwonila sie
          pochwalic ze bedzie w tv, to juz niedobrze:DDD
    • mallina dzisiejszy odcinek 01.12.08, 00:49
      oj, ta Basia..
      facet typu Opania czeka-CZEKA iles tam czasu na schodach, cierpliwie. w
      zalaczeniu bukiet bardzo przyjemny, w zalaczeniu poezja.. i powiedziana wprost
      deklaracja. a ta wlazi do domu i przeglada fotki Sygneta!
      ratunku:-)
      Basia nawet nie probowala negocjowac jakichs warunkow tego zwiazku, kto wie,
      moze bylby jakis efekt?
      nie wiem, ale dziwny ten scenariusz:)

      Robert mial jakies stanowisko, nie byl szarym pracownikiem, nie wierze, ze nikt
      bymu slowa wczesniej nie powiedzial ze szykuja sie zwolnienia, on sam zreszta
      powinien o tym wiedziec, ze jest jakas reorganizacja, wykup przez inna firme
      itd. ciekawe co mu tam napisali w tym papierze, ze nie protestowal i ze mogli go
      tak wywalic:-)

      no i ciocia Grazynka:-)
      nazarla sie tartinek i musi teraz czesciej chodzic na silownie by to spalic. ona
      jak idzie to czlowiek ma wrazenie ze jak wiatr zawieje to ona sie zlamie, a tu
      prosze, taki tekst:DDDD

      no i temu Cinkowi calkiem na mozg padlo, dwie glupie baby wspomnialy mu o jakims
      facecie i ten zaraz w to wierzy, inna rzecz ze one znajac Julie uwierzyly:-)))
      • kelle1986 Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 01:45
        Jak sie skonczylo? Przychodzi Basia do Sygneta i co dalej?:)
        • Gość: allo Re: dzisiejszy odcinek IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.08, 09:01
          I pyta czy on jej wybaczy, on na nią wymownie patrzy...i napisy końcowe;)
          • spacey1 Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 09:55
            No coś ty, jeszcze odbyli bollywoodzki taniec :)
            • jak-kania-dzdzu Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 10:10
              spacey1 napisała:

              > No coś ty, jeszcze odbyli bollywoodzki taniec :)


              O tak! To było świente, turlałam się ze śmiechu, "Say sharma,
              sharma" :D:D:D
              Widok Kasprzykowskiego w kolorowym szlafroczku będzie poprawiał mi
              dziś humor przez cały dzień :D ;) :D
              "Say sharma, sharma"
              • Gość: allo Re: dzisiejszy odcinek IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.08, 10:16
                DDD:) No tak, ale to w ramach tzw "przywidzeń" się odbyło:))
              • ilekobietamalat Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 10:51
                jak-kania-dzdzu napisała:

                > O tak! To było świente, turlałam się ze śmiechu, "Say sharma,
                > sharma" :D:D:D
                > Widok Kasprzykowskiego w kolorowym szlafroczku będzie poprawiał mi
                > dziś humor przez cały dzień :D ;) :D
                > "Say sharma, sharma"

                jesli juz to "say shava shava", piosenka jak i uklad taneczny z
                czasem slonce czasem deszcz:) ale kasprzykowski zecydowanie
                wymiatal:))
                • jak-kania-dzdzu Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 15:34
                  Pardon, pisałam ze słuchu i tak mi ta sharma jako skojarzenie z
                  potrawą wpadła w ucho ;)
                  • kelle1986 Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 17:21
                    a ja sie pytam po co ta scena z tym tancem calym:/

                    tylko co on ma niby jej wybaczac?ze ona nie wybaczyla jemu?bez sensu.
                    • ilekobietamalat Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 17:43
                      tak jak by cokolwiek w tym serialu mialo sens;>

                      a taniec.. coz, zapchajdziura:> chociaz moim zdaniem byla to najlepsza
                      scena calych dwoch sezonow:D
                      • mallina Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 18:11
                        ma on jej wybaczyc, ze ona nie akceptowala sposobu w jaki kiedys tam zarabial?
                        tak naprawde to nawet nie wiem o co Basia sie na Sygneta obrazila:)

                        w ciagu nocy doszla jak widac do wniosku, ze lepszy byly tancerz erotyczny niz
                        amant z odzysku(w koncu Opania nigdy wyraznie nie powiedzial ze sie nie rozwiedzie)
      • spacey1 Re: dzisiejszy odcinek 01.12.08, 18:20
        Opania jest ok, ale nie w tym serialu. Gra okropnie, jego spojrzenia a la Rudolf
        Valentino są śmieszne. Jest groteskowym amantem, a takich nie lubię. O wiele
        lepiej grał zakochanego w NDiNZ, kiedy wodził maślanym wzrokiem za Leną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka