Dodaj do ulubionych

Straszliwa gafa Kingi (MjM)

IP: 217.153.76.* 03.12.08, 10:31
Nie wiem już czy to amnezja scenarzystów, którzy gubią się już w
perypetiach swoich bohaterów, czy kompletne niechlujstwo, czy
zamierzony efekt ( ach jaka ta Kinga w tej ciąży nieczula i
egoistyczna ), ale zmroziła mnie wczoraj oprócz słynnej sceny
pocałunku jeszcze jedna scena..

Kinga spoczywa w pieleszach, pojada śniadanko sporządzone przez
Pawełka i zamęcza go swoimi problemami.
- Ach - oddycha w końcu z ulgą - Tobie przynajmniej nie muszę
spowiadać się z wyników KTG i przeciwciał. Dla ciebie te sprawy to
czarna magia.

W tym momencie - zatyka mnie. Jaka czarna magia?? Przecież to Paweł
jako pierwszy miał zostać ojcem! Dopiero co to nikt tylko on
borykał się z problemami ciążowymi Sylwii! Tak szybko Kinia
zapomniała? Fakt, że Paweł nie zdążył oczywiście zapoznać się z
problematyką KTG i przeciwciał, jedynie chyba tam na jedno USG
zdążył pójść, ale nieważne, nie o to chodzi, chodzi o to, że sam
fakt bycia przyszłym ojcem nie jest mu obcy, poza tym przeżył
osobistą tragedię bo w końcu tym ojcem nie dane mu było zostać, a
Kingusia w swym błogim samozadowoleniu palnęła nieziemską głupotę.
Ale, zaraz.. Kinia - czy scenarzyści? Bo w końcu nie wiem co to
było? Filmowa gafa bohaterki czy totalna bezmyślność twórców
scenariusza?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) IP: 83.1.16.* 03.12.08, 14:51
      gafa to niekoniecznie musi być bo nawet jak Paweł miał pierwszy ojcem zostać to
      nie musi się znać na p/ciałach i zapisie ktg.pewnie nawet drugi niewiele wie na
      ten temat
      • bell82 Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) 03.12.08, 14:55
        nie widze zadnej gafy
        • Gość: Justa Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) IP: 217.153.76.* 03.12.08, 15:06
          Jak to nie, przecież to tak jakby powiedziała między wierszami:
          jesteś w tej kwestii laikiem, nie zdążyłeś dojść do tego etapu.
          Celowo nigdy nie powiedziałabym tak osobie, która straciła kiedyś
          ciążę.
          Gdybym powiedziała coś takiego niechcący, oblałabym się purpurą i
          długo przeżywała.
          Dziwne, że nikt tego nie zauważył.
          • Gość: Natka Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 15:26
            ja mysle ze chodzilo jej raczej generalnie o facetów, że to dla facetów czarna
            magia a baby sobie gadula przez telefon o ktg i innych wynikach ciązowych. mysle
            ze nawet Piotrek sie na tym nie zna.
            ja mam jedno dziecko odchowane a drugie w połowie ciąży i daje głowe że moj mąż
            nie kumałby babskich gadek o ciąży, mimo ze był przy porodzie, jest troskliwym
            tatą i z niecierpliwoscią czeka na drugie dziecko.
            • Gość: Justa Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) IP: 217.153.76.* 03.12.08, 16:00
              No chyba że tak to rozumieć, to rzeczywiście, ja przyjęłam to w
              kontekście "jesteś JESZCZE zielony jeśli chodzi o te sprawy" i
              zdrętwiałam, co ona plecie, ale może faktycznie chodziło jej o to że
              Zduńska niestety oblatana jest w tych abrakadabrach i ją męczy, a
              Paweł chwała Bogu nie, a ja się niepotrzebnie przejęłam :)
              • Gość: Aga Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) IP: *.cnb.com.pl 03.12.08, 17:45
                Odebrałam to podobnie jak Ty i nawet myslałam, że Paweł coś jej
                powie na temat tego, że on przecież miał mieć dziecko. No ale nie.
                • petshopgirl Re: Straszliwa gafa Kingi (MjM) 03.12.08, 18:23
                  dla mnie z kolei czarna magią jest ciąża ale jeżeli ona źle się czuje, musi duzo
                  odpoczywać, uważać itd., to dlaczego beznadziejnie droczy się z facetem, wybucha
                  (miało być zabawnie, wyszło jak zwykle) z jakimiś udawanymi żalami że traktują
                  ją jak chorą, chodzi jak nakręcona, wczoraj jak zrzucała trepy przed legnięciem
                  na łóżku i w końcu sie kładła to wygladało to tak, jakby chciała sprowokowac
                  poród, szmyrgała stopami zdejmując ciapy i, oczywiście, narzekała.
              • domofon1 Re: Justa-nastepne paloglowie 03.12.08, 19:22
                ..po niejakiej berenice z tego forum:(
                do roboty babo a nie siedziec przed telewizorem a potem pisac
                dyrdymaly
                • Gość: kemot97 Re: Justa-nastepne paloglowie IP: *.mynow.co.uk 03.12.08, 20:22
                  tez to zauwazylem i myslalem ze Kinga zaraz go przeprosi bo skapnie
                  sie ze to NIETAKT, ale nic nie bylo
                • Gość: Justa Re: Justa-nastepne paloglowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 20:47
                  Wybacz domofon1, nie sądzę abym napisała jakąś głupotę. To było tylko
                  spotrzeżenie dotyczące jednej sceny z filmu. Jeżeli po tym, nie znając mnie
                  zupełnie, tak gładko mnie podsumowałeś, to niestety z Tobą coś nie tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka