Dodaj do ulubionych

Praca Mareczka w MjM

IP: *.citynet.pl 18.12.08, 13:21
Widzieliście jaką minę miała Haneczka, kiedy jej mąż-superhero
ogłosił, że będzie dostawcą pieczywa? Czy ona się spodziewała, że
facet z maturą, szukający pracy w małej mieścinie dostanie jakąś
lepszą ofertę? Że do zarządu banku go wezmą, czy co? W końcu ma
maturę, trochę zna rosyjski i pół roku w dużej firmie pracował.
Miałam ubaw po pachy przy tej scenie. Zastanawia mnie też, jaki sąd
przyznał im Ulę...
Obserwuj wątek
    • Gość: Elmo Re: Praca Mareczka w MjM IP: *.spray.net.pl 18.12.08, 13:41
      No jak to?
      Przeciez byl OMALOCOPREZESEM w najwiekszej fyrmie w okolycy :-)
      Teraz jak Hania z KEROWNICZKI zostanie zdegradowana do sprzataczki - to dopiero
      sie bedzie dzialo! Hehe... :-))))
      • vayacondios Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 14:24
        ja to sie tylko zastanawiam, dlaczego on ten pub sprzedali, głupota,
        byli na swoim, a tak się muszą bujać po etatach, no dobra wiem,
        scenarzyści im kazali, żeby było trochę zmartwień
        • justyna302 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 14:35
          Sprzedanie dobrze prosperującego, jedynego bodajże pubu w Lipnicy & okolicy
          (poprawcie jeżeli się mylę) było dla mnie od zawsze najdurniejszym krokiem
          Mareczka - stratega z Bożej łaski. I czymże on swoje biznesowe posuniecie
          uzasadniał, bo juz sobie przypomnieć w natłoku wydarzeń nie mogę?
          • idasierpniowa28 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 14:42
            Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba potrzebowali szybko jakiejś
            większej kasy. Zdaje się, że na leczenie Marka. I podobno pub nie
            przynosil takich zysków, jakich się spodziewali. Ale zgadzam się, że
            to jeden z głupszych pomysłów w serialu.
            • karen64 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 15:02
              pub nie przynosił zysków ?
              to gdzie wzyscy łazili na piwo ???
              • karen64 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 15:03
                *wszyscy
                • idasierpniowa28 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 15:14
                  Pewnie kupowali w sklepie u Kwaśniakowej, bo taniej :D I chlali w
                  domach :D Albo na ławce przed sklepem :)
    • vayacondios Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 16:09
      no przepraszam uprzejmie, ale o ile pamięć mnie nie myli to pubie
      zawsze gości było mnogo, bez względu na porę dnia, w przeciwieństwie
      do przychodni :)))
      • karen64 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 16:13
        masz rację,jak ta przychodnia na siebie zarabia?
        ciągle świeci pustkami...
        no czasem zjawia się pacjent lub matka z dzieckiem...
        • sadosia75 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 16:57
          Oni zyja miloscia ;) wsolna wiecznie plonaca miloscia.
          • mlekodwuprocentowe Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 17:05
            sadosia75 napisała:

            > Oni zyja miloscia ;) wsolna wiecznie plonaca miloscia.

            miłościa i kawą, której zaparzenie zawsze oferuje marysia. lub tez kawą, którą
            marysia własnie juz zaparzyła.
            • sadosia75 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 17:09
              ahahahahaha dobre!
              nasz rzad to sie nic a nic nie zna na zyciu. powinni w kazdej placowce zdrowia
              zatrudnic taka marysie :)
          • karen64 Re: Praca Mareczka w MjM 18.12.08, 17:06
            jak cudnie...
            <lol>
            albo są tak drodzy,że 1 pacjent dziennie im wystarcza :DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka