Dodaj do ulubionych

kto jak Burski...?

IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 21:04
wziął by za swoje dziecko wine za wypadek w takich okolicznościach
jak w filmie?
Obserwuj wątek
    • iskierka40 Re: kto jak Burski...? 23.01.09, 21:30
      ja pewnie,chociaż z drugiej strony to nic dzieciaka na przyszłośc
      nie nauczy...niewiem,nie byłam w takiej sytuacji i nie chcę
      byc,ciężko mi gdybać.
    • Gość: kiki Re: kto jak Burski...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 22:05
      wina winą, ale przeciez to był wypadek. noc, warunki pogodowe, a przede
      wszystkim wtargnięcie. mnie zastanawia tylko to, że Burski wziął na siebie wine
      nie wiedząc wtedy jeszcze że syn był pod wpływem alkoholu...
      • ilekobietamalat Re: kto jak Burski...? 23.01.09, 22:33
        nie ogladam ndiz, ale widzialam ten fragment wypadku wlasnie, i dzis
        koncowke czekajac na life:)
        moze ja zle mysle, albo mi sie snilo, ale pewna bylam ze burski
        junior siedzial na miejscu pasazera a nie kierowcy:D czy burski
        senior powiedzial wprost ze przyznaje sie za syna? bo dla mnie
        jakies to wszystko niejasne bylo.. nie zebys sie przejmowala;> ale
        tak mnie watek natchnal;D
        • jowita771 Re: kto jak Burski...? 25.01.09, 12:30
          Ja tez myślę, że okaże się, że Kuba jednak prowadził. On jest bardzo
          praworządny. Na samym początku, jak Tomek robił prawo jazdy i nie mógł zdać, to
          Jakub pienił się na sam pomysł, żeby zapłacić za egzamin. U niego musi być
          zgodnie z prawem.
      • Gość: aga Re: kto jak Burski...? IP: 83.1.16.* 24.01.09, 09:43
        że Burski wziął na siebie wine
        > nie wiedząc wtedy jeszcze że syn był pod wpływem alkoholu..

        Burski stary wiedział,że młody był pod wpływem bo jeszcze jak młodego na blok
        wieźli to powiedzieli mu,że wykryli alkohol we krwi także zanim zjawiła się
        policja to on juz o tym wiedział
        • idasierpniowa28 Re: kto jak Burski...? 24.01.09, 09:49
          To, że Burski wziął winę na siebie specjalnie mnie nie dziwi.
          Podejrzewam, że większość rodziców w takiej sytuacji zachowałaby się
          podobnie. Poza tym on jest taki szlachetny ;).
          Jedno, co mnie dziwi, to jego upór w kwestii adwokata. No co on tym
          chce osiągnać?
          I to dramatyczne wyznanie na końcu odcinka " Jakub Burski, panie
          prokuratorze jestem winny", czy jakoś tak.
          • Gość: Aga Re: kto jak Burski...? IP: *.chello.pl 24.01.09, 10:52
            To było "Zgadzam się na dobrowolne poddanie sie karze" ;) Chyba po
            to, żeby śledztwa nie przeciągać i żeby nie wyszło, że to Tomka wina.
            • kkokos Re: kto jak Burski...? 24.01.09, 22:23
              przecież Tomek - młody, zdrowy chłopak z prawidłowym metabolizmem - wypił jedno
              piwo kilka godzin wcześniej. jechali, gdy już było ciemno, a nie był to
              grudzień, gdy ciemno się robi o 15. pił na pewno przed 14, bo mówił kolegom, że
              nie może jechać do knajpy, bo musi być w szpitalu o 14.
              czyli młody zdrowy byczek nie zmetabolizuje sobie jednego piwa przez pięć godzin
              na tyle, by się zmieścić w dopuszczalnych promilach?? nie wierzę.
              • karen64 Re: kto jak Burski...? 24.01.09, 22:27
                to on tylko jednego browca machnął???
                • raszefka Re: kto jak Burski...? 24.01.09, 22:39
                  Jednego, może dwa, jak zeznał kolega
      • Gość: Madzia Re: kto jak Burski...? IP: *.chello.pl 26.01.09, 01:09
        Burski wiedział o alkoholu od dyrektora, przed operacją były robione badania krwi i dyr. powiedział Kubie , że badanie wykazało obecność alkoholu u młodego. Wtedy jeszcze nikt nie pytał kto był kierowcą, policja jeszcze nie pojawiła się w szpitalu.I Kuba podjął decyzję, że bedzie zeznawał , że to on kierował.Ale chyba policja nie jest taka głupia, kierowca bez obrażeń wyszedł a pasażer tak ciężko ranny?
    • Gość: a Re: kto jak Burski...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 09:24
      policja ma telefon mlodego z ktorego chwile przed wypadkiem wyslal
      do kolegi sms ze ojciec spi telefon znalezli w siedzeniu kierowcy
      to przeciez jasne ze mlody kierowal
      wszystko wyjdzie i wsadza obu...
      • spacey1 Re: kto jak Burski...? 26.01.09, 14:07
        W streszczeniach podają, że Zosia zauważy, jak przebiega ślad po pasie na piersi
        Tomka. I tak sie zorientuje, że to on prowadził.
        Swoją drogą nie wpadłabym, że tak łatwo można ustalić kto prowadził. Oczywiście,
        jeśli pas pozostawi ślad.
        • Gość: kluchaleniwa Re: kto jak Burski...? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 15:20
          Młody Burski i stary Burski zrobili się już nudni troche.Najlepsze
          odcinki były z Mareczkiem,mógłby wrócic w momencie ślubu Bożenki z
          doktorkiem.
          • Gość: Aga Re: kto jak Burski...? IP: *.chello.pl 26.01.09, 17:39
            Z zaświatów miałby wrócić?
            • Gość: kluchaleniwa Re: kto jak Burski...? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 20:32
              Przecież nie jest wyjaśnione do końca czy Mareczek nie
              żyje,prawdopodobnie to nie jego pochowali.Zgłosiła się wtedy
              kobieta,która twierdziła,że to jej konkubent czy mąż-nie pamiętam.
              • Gość: Aga Re: kto jak Burski...? IP: *.chello.pl 26.01.09, 21:14
                Kilka lat go nie było, mógł być w tym czasie czyims konkubentem.
                • raszefka Re: kto jak Burski...? 27.01.09, 20:57
                  Ale ten konkubent dziecko miał, a Mareczek nie mógł, czy jakoś tak
                  • Gość: Ewka Re: kto jak Burski...? IP: *.toya.net.pl 27.01.09, 22:13
                    O ile dobrze pamiętam to było powiedziane, że dziecko (dziewczyna - 16latka chyba) bylo tej kobiety z innym facetem (a nie z Mareczkiem). Mareczek je tylko wychowywał.
                    • raszefka Re: kto jak Burski...? 28.01.09, 09:07
                      A to tego nie wiedziałam.
                      • Gość: :P Re: kto jak Burski...? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.09, 19:12
                        Z jednej strony Burski po piwie 4 godziny czy 10 nie miał prawa jechać. Z drugiej czy byłby trzeźwy czy po 2 beczkach wódy, dziewczyna wtargęła na jezdnie i nic nie mógł zrobić.
                        • Gość: A34 Re: kto jak Burski...? IP: *.ilabs.pl 05.02.09, 18:25
                          Chyba wielu rodzicow probowaloby tak jak Burski - taka lekcja moze byc
                          wazniejsza dla dziecka niz kara.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka