Dodaj do ulubionych

Wzdrygnąłem się... (Klan)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 20:57
Dziś Grażynka powiedziała do Ryśka: "Pojeździj ze mną, proszę". No
przepraszam, taka długa lista płac i kto pisze te dialogi z
prostackimi błędami językowymi? A sama aktorka, jak może tak
bezmyślnie klepać podobne bzdury? Jak to świadczy o takim rzemiośle
aktorskim?

Zaraz usłyszymy: "Wyjdzij", "Przyjdzij", a potem przyjdzie czas
na "Bądzij"...
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:08
      pojeździj.. normalne słowo.. nie wiem o co Ci chodzi.
      • Gość: andy Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:21
        Normalne?
        Czyli może normalne jest też "jeździj" ??
    • milka_milka Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) 17.02.09, 21:24
      Masz rację. Dla niedowiarków:
      www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=50
      • milka_milka Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) 17.02.09, 21:25
        punkt 4b
        • Gość: gość Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:31
          tak, jeździj też jest normalne. Przesadzacie.
        • Gość: andy Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:41
          Dzięki, milka_milka!
          Szanowny Gościu oraz Grażynko z Klanu: Poprawna forma to
          tylko "jeźdź" (i "pojeźdź"). Sprawdźcie.

          Swoją drogą... To pewnie już temat na inne forum, ale tak wiele
          błędów utrwaliło się, że nawet inteligentni ludzie bronią ich do
          upadłego, nic nie podejrzewając. Od razu przypomina mi się też
          np. "łabądź" - mnóstwo ludzi uważa, że tak się ten piękny ptak
          nazywa :) Naprawdę, popytajcie znajomych!
          • Gość: gość Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:49
            W słowniku jest. I koniec dyskusji z mojej strony.

            www.sjp.pl/Poje%BCdzij
            www.sjp.pl/je%BCdzij
            • Gość: andy Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:57
              Tak, jest... z adnotacją "dopuszczalne w grach" hehe...
              Od serialu w TVP oczekiwałbym słownictwa poprawnego, a nie slangu
              rodem z gierki dla gimnazjalistów. I to też koniec dyskusji.
              (Oczywiście nie mam nic przeciwko błędom celowo uwzględnionym w
              scenariuszu, np. w wykonaniu pani Steni).
            • milka_milka Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) 17.02.09, 21:57
              A przeczytałeś do końca, że "dopuszczalne w grach"?
              A prawidłowa forma to: www.sjp.pl/co/je%BCdzi%E6
              • Gość: gość Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:01
                to może tak:

                www.sjp.pl/co/poje%BCdzi%E6
                źródło: "Uniwersalny słownik języka polskiego - PWN 2006 - S. Dubisz"

                www.sjp.pl/co/je%BCdzi%E6
                źródło: "Słownik poprawnej polszczyzny - PWN 2004 - L. Drabik, E. Sobol"

                Jak dla mnie źródła wiarygodne, ale czepiajcie się jeśli chcecie, pa.
                • Gość: andy Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:12
                  A nie mówiłem? Syndrom słowa "łabądź" :-)

                  "Obie formy – jeźdź i jeździj – są rzadkie (...). W słownikach jest
                  tylko pierwsza, drugą autorzy wydawnictw poprawnościowych oceniają
                  jako niepoprawną. Osobom, które wybierają formę jeździj, wydaje się
                  ona fonetycznie łatwiejsza. Ale to nie znaczy, by forma jeźdź była
                  szczególnie trudna. W gruncie rzeczy jeźdź wymawia się tak samo jak
                  jeść.
                  — Mirosław Bańko

                  poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=3&szukaj=niepoprawn%B1
                • sigla Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) 18.02.09, 18:19
                  To może jednak wiarygodne źródła, a nie z kurnik.pl?
                  so.pwn.pl/lista.php?co=je%BCdzi%E6
    • Gość: nieuk Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 21:08
      oj nie czepiajcie sie, Grazynka tez kiedys powiedziała:
      "Rysku, no przeciez tam kamery są nie wszędzie"
      Do teraz sie zastanawiam czy to było po polsku.
    • Gość: gunta Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.as.kn.pl 22.02.09, 13:09
      Ja natomiast wzdrygnęłam się z innego powodu. Czy w XXI wieku żona musi
      uzgadniać z mężem fakt jeżdżenia przez nią samochodem. Pytać go o zgodę?
      Przecież jest dorosła, zarabia własne pieniądze i to ona wie najlepiej, czy
      warto, by jeździła tym autem czy nie. A Rysio jak zwykle przeciwny wszelkim
      przejawom emancypacji.

      Na domiar złego dodam, że mam jeden taki przypadek w swoim otoczeniu. Rodzina z
      dwójką dzieci, on zarabia na całą czwórkę, ona siedzi w domu. Mają dwa auta, ale
      jedno stoi w garażu, chociaż ona mogłaby wozić nim dzieci do szkoły i
      przedszkola, ale on się nie zgadza, by ona robiła prawo jazdy, bo "jeżdżenie
      samochodem w naszym kraju jest niebezpieczne" i dalej podobne argumenty jak u
      Rysia. Ona oczywiście mu się nie postawi, bo jest całkowicie zależna i koło się
      zamyka.
      • Gość: ja Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 14:44
        Nie ma się co dziwić, w takiej np. Arabii Saudyjskiej kobietom nie
        wolno prowadzić samochodów ani jeździć na rowerach, o wychodzeniu z
        domu bez towarzystwa męża (ewentualnie brata lub pana ojca) nie
        wspomnę. Może Rysiowi się marzy Bliski Wschód?
        • piotr7777 Re: Grazyna to pielęgniarka po maturze 22.02.09, 15:16
          ...więc nie wymagaj od niej zbyt wiele.
      • elam1 Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) 22.02.09, 19:33
        A co ma XXI do prawidłowych relacji w rodzinie. Że jedno pyta
        drugiego i ustalaja wspólnie. Gdzie jest napisane, że skoro zarabiam
        jestem niezależna- ale wiem, że skoro wyszlam za mąż to już nie
        jestem sama - ale jest nas dwoje, i na nic mi stawianie na swoim bo
        to niesie kłopoty i psucie relacji.

        • Gość: Aga Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.chello.pl 22.02.09, 22:51
          O, faktycznie. Stawianie na swoim w kwestii tak poważnej jak
          możliwość prowadzenia samochodu, poważnie zaburza rodzinne
          relacje ;)
          Jaki Ciemnogród...
        • Gość: ja Re: Wzdrygnąłem się... (Klan) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 00:11
          "Że jedno pyta drugiego i ustalaja wspólnie."
          No rzecz w tym, że nie ustalają "wspólnie", tylko ustala Rysio "umyj
          rączki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka