Dodaj do ulubionych

5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja

16.04.09, 13:34
Podobała mi się historia Milesa, a rozmowy w wanie z Hugo i jego ojcem typu
"powinniśmy wyskoczyć razem na piwo" rewelacyjne :)
Obserwuj wątek
    • gaudia Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 16.04.09, 16:39
      Moda na sukces. Ostatnie odcinki - zero emocji. Odnajdują się babcie,
      ojcowie...Nawet bzykania żadnego (a w Modzie chyba sie bzykają?)

      Hugo - jasnym punktem (plamą) odcinka.
      • anouk_2005 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 16.04.09, 22:03
        Mnie zachwycił pisaniem scenariusza:) Poza tym faktycznie bez wielkich emocji.
        • aniuta75 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 16.04.09, 22:30
          Oj gdyby nie Hugo to kiepskawy by był ten odcinek.
          Mam nadzieję, że to taka cisza przed burzą.
          • gaudia Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 00:02
            czy oni już do końca sezonu będą ganiać w tych aseksualnych, darmowych piżamach?
            • jeriomina Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 00:15
              Nuda straszna:(
            • mallina Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 00:38
              gaudia napisała:

              > czy oni już do końca sezonu będą ganiać w tych aseksualnych, darmowych piżamach

              a co teskno za gola klata Sawyera?:-)
              Jack w tym kombinezonie naprawde wyglada jak ciec:-)
              • harriet24 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 08:38
                Tak w ogóle to wszystkie odcinki z Dharmą są potwornie nudne, Sayid
                jakiś taki bez woli walki, Juliet jakaś taka pozbawiona emocji,
                LaFleur jakiś taki za bardzo LaFleur'owaty a za mało Sawyer'owaty,
                Kate jakaś taka za bardzo współczująca, Jack właściwie mógłby w
                ogóle nic nie mówić i się nie pojawiać bo nawet jak to robi to nic
                to nie wnosi. Faktycznie, gdyby nie Hurley to ciężko byłoby mi
                przetrwać ten odcinek. Nawet flash Miles'a stosunkowo "lajtowy" jak
                na tak olbrzymią moc którą on posiada.
                Pojawienie się naukowca na samym końcu odcinka zwiastuje zapewne
                kolejne zawiłości w historii. Przypuszczam, że to jednak on zginie.
                Odcinek słaby - brak Locke'a i Benia zdecydowanie obniżył poziom
                adrenaliny.
                ps: a w przyszłym tygodniu nowego odcinka nie ma, tylko
                kolejny "special" zatem trza nam znowu 2 tygodnie czekać...
                • galaxian1 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 10:16
                  Tez myslalem ze zasnę !

                  Hugo niby ratował sytuację, ale pewnie tylko dlatego, że jest bardzo duzy
                  niedosyt tej postaci. Przeciez on sie juz prawie nie pojawia w serialu (moze na
                  kilka sekund). Jego teksty o Gwiezdnych Wojnach wymiatały! Ale we wczesniejszych
                  sezonach to mielismy je na porzadku dziennym.

                  Poza tym nuda, od dawna nie spogladalem na zegarek podczas ogladania Losta. Nowy
                  image ugrzecznionego jacka kompletnie mi nie pasuje - zrobiła się z niego jakas
                  pipa :)
                  • aniuta75 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 10:17
                    galaxian1 napisał:

                    Now
                    > y
                    > image ugrzecznionego jacka kompletnie mi nie pasuje - zrobiła się z niego jakas
                    > pipa :)

                    A ja myślałam, że on zawsze pipą był :>.
                    • galaxian1 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 10:19
                      aniuta75 napisała:

                      > galaxian1 napisał:
                      >
                      > Nowy image ugrzecznionego jacka kompletnie mi nie pasuje - zrobiła się z niego
                      jakas pipa :)
                      >
                      > A ja myślałam, że on zawsze pipą był :>.

                      No ale teraz to juz jest pipą do potęgi pipnej :D
                      • galaxian1 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 10:31
                        W wogole to wczoraj byl moj najnudniejszy seans serialowy odkad pamietam!
                        najpierw nudny Lost, a potem jeszcze nudniejszy Heroes (ten to juz byl tak
                        nudny, ze trzeba by Losta pomnozyc x10 i to bylaby moc nudy Herosa) :D
                        • aniuta75 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 10:52
                          Bo to wszystko po to aby pod koniec sezony z przyczajki jakąś bombę zapodać i
                          wszystkim kapcie pospadają :>.
    • xioncpb Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 11:04
      Odcinek zdecydowanie słabszy od poprzedniego, takie naciągane 3+/6,
      ale... i tak najlepszy z Dharmowych :P odcinków w tym sezonie.

      Zdecydowanie jest to zasługa Hurleya, który jak nikt w tym serialu
      potrafi mnie rozbawić prawie do łez. Pomysł z napisaniem na nowo
      scenariusza do Imperium Kontratakuje był obłędny. Dialog z Changiem
      również. Szkoda też Sawyera, ktory przez Kate rozpieprzy sobie
      dobrze ułożone przez 3 lata życie.

      Niestety reszta odcinka była nudna, no może poza truposzem
      zastrzelonym własną plombą. Jeżdżenie Milesa "w te i we wte" chyba
      zrobiono tylko dlatego, żeby se chłopaki mogli swobodnie pogaworzyć.
      Flashbacki Milesa da się określić jednym zdaniem: Who the !@#$
      cares?! (może poza tym jednym przed budką z kebabem i tajemniczym
      zdaniem "Co leży w cieniu posągu").

      Kate to idiotka, a Jack to nowy mistrz Zen - siła spokoju, zresztą
      oboje są nadal niezwykle irytujący.

      Powrotu Faradaya chyba spodziewał się każdy. Nawet Wayne Palmer w
      końcu wrócił z klopa. :D

      Ogólnie rzecz biorąc czekam na The Variable, powinno być dużo
      ciekawiej.
      • valentine02 Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 11:37
        to byla taka nuda, ze az pisałam smsy ukradkiem.

        kate to idiotka,święte słowa xioncpb
        a miles mimo ze nic nie mówił przez półtora sezonu nagle tak się
        otworzył na gadkę z hugo, idiotycznie to załatwili, żadnej
        przyczyny, żadnego zawirowania tylko ot tak zaczął gadać i prawie
        chlipać w rękaw. jego historia całkowicie oczywista, to można bylo
        powiedzieć bez wyrzucania iluś milionów na nakręcenie całego
        odcinka. cóż za strata, mogli ten czas antenowy poświęcic benkowi,
        lockowi i desmondowi.
        • xioncpb Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 11:59
          valentine02 napisała:
          > a miles mimo ze nic nie mówił przez półtora sezonu nagle tak się
          > otworzył na gadkę z hugo, idiotycznie to załatwili, żadnej
          > przyczyny, żadnego zawirowania tylko ot tak zaczął gadać i prawie
          > chlipać w rękaw. jego historia całkowicie oczywista, to można bylo
          > powiedzieć bez wyrzucania iluś milionów na nakręcenie całego
          > odcinka. cóż za strata, mogli ten czas antenowy poświęcic benkowi,
          > lockowi i desmondowi.

          Si seniorita, pełna zgoda.
          Posunałbym się do stwierdzenia, że flashbacki Vincenta byłyby
          ciekawsze...
    • siuil_a_run Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 17.04.09, 22:33
      ten odcinek dalo sie obejrzec wylacznie ze wzgledu na Hugo - pisanie scenariusza
      do Imperium bylo boskie :) poza tym - zgadzam sie z przedmowcami, ten odcinek
      byl nieznosny ;) na Kate patrzec nie moge, Jack choc elegancko ogolony wyglada z
      10 lat mlodziej, to skapcialy jest do reszty.

      ale ja w ogole mam pretensje od paru odcinkow, bo tesknie za Desmondem :P
    • aasiek Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 18.04.09, 23:27
      Ej, narzekanci się znaleźli :) Mnie się podobało, głównie dlatego, że lubię
      Milesa. No i Faraday w końcu wrócił. A Hugo to sami przyznacie - gwiazda odcinka ;)
      Aha, sam tytuł odcinka też mi się podoba - takie nawiązanie do tytułu "Pół
      żartem, pół serio" ("Some like it hot"), tylko nie wiem, w jakim sensie, poza
      Hoth ze scenariusza...
      • wioskowy_glupek Re: 5x13 "Some like it Hoth" - dyskusja 27.04.09, 21:16
        Eh suchar, sucharem przekładany... Tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka