ciociapolcia 23.10.06, 22:48 Mialam taka ochote na kaczke na goracym polmisku... Boszsz, jak mi jest niedobrze przez pol dnia... To chyba byla kaczka znad Wisly... :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlota-puma Re: Kaczka 24.10.06, 06:15 Za mną wczoraj też chodziła kaczka, nawet już wygrzebałam jeden z przepisów i mam zamiar nabyć kaczkę :) Gdzie kupiłaś swoją? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 08:25 Nie, ja swoja nabylam w lokalu :). A sa zapewne mrozone w Bomi, a na 100000% na Bazarze Szembeka - Łorsoł :). Dziwnie mi dzisiaj, glowa boli, zbiera mi sie na pawia... Boszszsz, to jakis golab chyba byl, albo kaczka krzyzowka... :/ Nawet mi przeszla ochota na kaczke wlasnej produkcji... Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Kaczka 24.10.06, 08:57 No to post dzisiaj ścisły, nie ma co ;) Ja swoja nabędę najpewniej pod Halą Mirowską, albo w Klifie, bo tam mam najbliżej. Ale mrożoną, a miałam nadzieje n aświeżyznę. Ale to rzeczywiście tylko nad Wisłą chyba :( Ciociu, dozo wody i coś na niestrawność, proponuję Ci nic dzisiaj nie jedz ! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:07 Ja tam zawsze mrozone kupuje. Jak w calosci, to tzw. "Barbi", albo same cycki. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:07 > Ciociu, dozo wody i coś na niestrawność, proponuję Ci nic dzisiaj nie jedz ! Nawet nie mam ochoty na nic :/. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: e tam na nic, 24.10.06, 09:13 na pewno coś by się znalazło, nie opowiadaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re:acha 24.10.06, 09:16 co do kaczki... No bo widzisz, ja mam napady megalomanii ;) i czasem cholernie chcę czegoś i to musi być the best. Czyli, jeśli mrożona, to nie, bo Iwonka zaparła się na świeżą... Ale już mi przechodzi. Dziś żywić się będę praną :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re:acha 24.10.06, 09:24 No ja czasem tez tak mam, ale wiem ze taka przemrozona bywa lepsza :). Odpowiedz Link Zgłoś
zielonka16 Re: Kaczka 24.10.06, 09:14 ciociu kup w aptece ze 3 szszetki smekty rozpuść w kilku łyżkach przegotowanej wody i wypij.ża jakieś 3 godz następną powinno być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:15 Dzieki Zielonka. Ale sraczki jeszcze nie mam ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:18 Ja smecte zawsze na sraczke uzywam. A jak juz sie ma te sraczke, to jak tu do apteki doleciec? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Ciotka 24.10.06, 09:20 a może wątroba ma problem z trawieniem i stąd te ból i mdłości? Może poproś w aptece o jakiś delikatny spefyfik na wątrobę np. sylimarol. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Ciotka 24.10.06, 09:23 Bo to pewnie byla ta ołowiana kaczka z trasy Łazienkowskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonka16 Re: Kaczka 24.10.06, 09:19 Na zatrucie, niestrawność mdłości itp.Mnie zawsze pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:17 I lepiej zebym nie miala, bo mam sporo dzisiaj do zalatwienia... Tylko ten bol glowy i zbieranie sie na pawia... Boszszsz. Puma, zastanawialam sie co by mnie moglo skusic, ale... Nie mam pomyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Kaczka 24.10.06, 09:18 Kup sobie np.(jeśli ma to byc jednak papu) maliny ; to koniec sezonu, więc zrób im kulinarny ekstra pogrzeb :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:21 Eeee, maliny sa malo malinowe teraz :/. I jakby mnie te pestki jeszcze przeczyscily... ;P Nie, nie moge myslec o jedzeniu :/. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonka16 Re: Kaczka 24.10.06, 09:23 No z żarełka to tylko banan i cola odgazowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:26 Banan... Nie nawet o bananie nie moge myslec :/. Poscik dzisiaj i amol i herbata. Ciekawe jak dlugo wytrzymam... Pogrzeb to mam ochote zrobic mojemu celulitisowi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Kaczka 24.10.06, 09:17 Ciotka, polecam na takie przeżarto-mdłościowe klimaty solidny łyk amola. Dzień bez amola, jest dniem straconym! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:19 Taaa, amol :). Jedyny moj drink w ciazy ;P. Tak, mam ochote na Amol :))). Ale chyba w apteczce mam pusta butelke... Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Kaczka 24.10.06, 09:26 U mnie zawsze musi być pełna butelka Amola:) W ciąży błyskawicznie leczył mnie z mdłości, a teraz to łykam na wszystko i nawet jak nie pomaga, to chociaż sobię mogę jawnie wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Złota-puma 24.10.06, 09:19 Tak ? Ja na Woli rzut beretem od PDT-u przy Wolskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:23 Aaaaha, bo ja na Bielanach, przy dawnym PKS Marymont, a niebawem Metro Marymont:) Ten Klif mnie zmylił, bo mam blisko (tzn. 7 minut autem) :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Złota-puma 24.10.06, 09:25 A w Twojej okolicy mieszkałam przez jakiś czas, na Marymonckiej. Miło wspominam tamten czas. "Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:37 A ja z Zoliborza rodzinnie jestem :). Tyle, ze ze starego. Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:42 Tej części z kamieniczkami, szeregowcami na ślicznych wąskich, zadrzewionych uliczkach? Mnie się marzy mieszkanie, a raczej kawałek szeregowca w tej ślicznej, starej części Żoliborza, ale obawiam się, że mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:47 Ano. Felinskiego, Aleja Wojska Polskiego, tzw. Zoliborz Oficerski... Jak wszyscy poumieraja, to kiedys bede tam mieszkac ;P. Bo rzecz jasna raczej sobie nie kupie... Chyba, ze z kredytem do 3 pokolenia ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Złota-puma 24.10.06, 09:47 Mam ogromny sentyment do starej cz.Żoliborza, piękny jest ... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:50 Ja tez. Chociaz jak dla mnie zbyt blisko centrum. Jednak gdybym miala wybierac, to zdecydowanie Anin - tu zowu lata moje mlodziencze. Ale to chyba z kredytem do 10-tego pokolenia... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:52 Szkoda, że nie dają kredytów, które moznaby zacząć spłacać dopiero za np. 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Złota-puma 24.10.06, 09:53 Hehhehhee, nooo :). Mogli by zajac moja kwatere ;P. Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Kaczka 24.10.06, 09:30 A ja sobie zjem na śniadanie ciasto bananowe z czekoladą:P Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Kaczka 24.10.06, 09:32 Zjadłam rano banana z serkiem wiejskim i z ziarenkami sezamu. I teraz lecę po amol, bo coś nie tak ze mną. N_adia, ale Ty kusisz z rana, bez litości. Tak ciastem po wyobraźni przed południem !... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:38 Aaaaa, ciasto czekoladowe z bananem! Wez no kobieto! Nozem w sledzione mnie tak! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Kaczka 24.10.06, 09:48 No pewnie ze dobre! W sumie to mam ochote na cos czekiladowego z czekolada w polewie czekoladowej ociekajacej czekolada :))). A pozniej, to bede pawiowala dalej niz widziala :/. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re a jednak :)) 24.10.06, 09:50 No widzisz,mówiłam: coś by sie znalazło do zmiażdżenia Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Re a jednak :)) 24.10.06, 09:53 No ale to bym sie poswiecila z ta czekolada ;P. Jesssu, ja se tu pierdu-pierdu na forum, a moje dziecko bawilo sie odkurzaczem i juz nie powiem na jaki pomysl wpadlo, bo to sie nie nadaje na forum otwarte... Normalnie kuzwa czad. Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Re a jednak :)) 24.10.06, 09:58 Ciotka, rozbawiasz mnie do łez. Spadam dziewczyny, bo muszę wydać trochę grosza. Ale wrócę, bądźcie grzeczne, dziewczynki :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Re a jednak :)) 24.10.06, 10:48 A kot bawi sie kielbasa... Ciezki dzien... Nigdzie nie ide, bo jeszcze mnie cos na pasach trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
a-g-n-i-e-sz-k-a Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 19:38 To znaczy, uprzejmię proszę, jakby ktoś był miły mi podać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 19:50 Aha! Mnie przeszly mdlosci, wiec tez prosze o recepture :). Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 20:43 Ech...nie znam przepisu, bo ciasto było kupne. Robione na zamówienie z okazji urodzin mego dziecka:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 21:02 Eeee, smaka narobilas, caly dzien leczylam sie z moich niestrawnosci, a ty mi tu z kupnym wyjezdzasz! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 21:21 Ciotka, ale dobre było:) A specjalnie dla Ciebie mam przepis na bananowca: kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=3729 Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Żądam przepisu na ciasto bananowe! ;)) 24.10.06, 21:46 Dzieki, o paaani! ;P Ja bananowca robie a'la sernik na zimno. Jakby co to sluze przepisem. A teraz ide sie wykapac, potem powiesze pranie, potem obudze PiWa i bede sie obnosic ze swoja obraza... I wara od moich bimbalow, niech poczeka ze 30 lat... Odpowiedz Link Zgłoś