Dodaj do ulubionych

no i sie wprowadzil

26.05.07, 22:10
Maz sie wprowadzil, do corki przyszedl jej 4 letni kolega (nasz sasiad) Mala
wziela go za reke, przyprowadzila pod meza siedzacego przed domem na lawce i
mowi temu Malemu (z duma)- "to moj tata"
Ja wszystko obserwuje przez okno, maz wzial Mala na rece i zrobil samolot, a
ta malo z dumy nie pekla.
Na co slysze ten Maly patrzy i mowi, "chodz do mnie pokaze ci mojego tate"- i
tu juz mnie rozwalili-
DZIECI.

U mnie internetu 2 dni nie bylo, zagladam dzis a tu nowych watkow i nowych
uzytkownikow przybylo, i anilah powrocila.
Obserwuj wątek
    • otojestem Re: no i sie wprowadzil 26.05.07, 23:00
      O jak fajnie to było przeczytać. Życzę Ci całe mnóstwo takich chwil i oby tak
      już zawsze było.
      Ach te chłopy, że też potrzeba im takich kopniaków, żeby zrozumieli.
      Cieszę się.
      • wredna_zmija czekaj, bo mnie dlugo nie bylo! 26.05.07, 23:23
        Znaczy wrócił? I co? Żuli, opowiadywuj mi wszystko!
      • boo-boo Re: no i sie wprowadzil 27.05.07, 08:38
        "Ach te chłopy, że też potrzeba im takich kopniaków, żeby zrozumieli."

        Bosze...nawet tak nie pisz o tych kopniakach bo aż się boję czy kiedyś nie
        zakopię na amen...:))
    • boo-boo Re: no i sie wprowadzil 27.05.07, 08:40
      :)))
      Ty Juliana lepiej oczy miej szeroko otwarte, bo dzieciaki małe i se na razie
      rodziców pokazują, ale pokazywanie się już zaczęło he he ....
      Swoją drogą powodzenia życzę.
      • boo-boo Re: no i sie wprowadzil 27.05.07, 08:41
        Nie żebym perwersyjna była ale mi się numer z pokazywaniem przypomniał u dzieci
        od znajomych....
    • s.dominika Re: no i sie wprowadzil 27.05.07, 08:47
      Jula - no i super. Ale bądź czujna. Pamiętaj, że to jego 2 szansa. Teraz musi
      starać się bardziej. Jak zobaczysz pierwsze syndromy tego co było - to od razu
      go wywalaj.
      • ciociapolcia Re: no i sie wprowadzil 27.05.07, 11:01
        Jula, kurcze, a to mnie zaskoczyłaś! Bądź czujna. I powodzenia życzę. :)))
        • juliana03 Re: no i sie wprowadzil 28.05.07, 14:38
          jestem dziewczeta, jestem!!!
          • juliana03 Re: no i sie wprowadzil 28.05.07, 14:42
            i jeszcze tak o tej mojej malej agentce.
            Siedzi wczoraj w samochodzie brata (bus) i krzyczy "To moj statek kosmiczny, to
            moj statej kosmiczny, nazywa sie Giertych"
            Ma 3,5 roku.
            • ciociapolcia Re: no i sie wprowadzil 28.05.07, 17:18
              Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Padłam, padłam! Leżę i kwiczę!!!
              :DDDDDDDD Statek kosmiczyny Giertych, bosz! :)))
              • juliana03 Przemek zjadl kota 01.06.07, 18:06
                Przed szkola w ktorej pracuje (wies) ktos potracil kota. Lezal godzine, moze
                dwie na drodze , w koncu (nie wiem chyba wlasciciel mieszkajacy po sasiedzku)
                ktos zabral zwloki.
                Dzieci mowia do mnie tak na polskim- "Prosze pani a tego kota to Przemek zjadl"
                Nie wiedzialam czy mam sie smiac, czy plakac.
                • ciociapolcia Re: Przemek zjadl kota 01.06.07, 18:10
                  Dzieci mają pomysły... ;)
                  A Przemek to...?
                  • juliana03 Re: Przemek zjadl kota 01.06.07, 18:44
                    uczen kl IV, grubiutki- stad podejrzenie padlo na niego.
                    Cos jak ALF- pamietacie?
                • kotbert ... a właściciel tego kota 02.06.07, 21:26
                  do odstrzału!
                  Podobnie jak każdy, kto ma zwierzę, a nie potrafi mu zapewnić bezpieczeństwa i zdrowia.
                  • boo-boo Szury na śniadanie 04.06.07, 10:59
                    A ja pamiętam jak u mnie w szkole wybuchła z deczka afera-byłam wtedy w drugiej
                    klasie podstawówki. Jeden z kolegów z klasy (matka wychowywała go i jego
                    siostrę sama, bo ich ojciec siedział w więzieniu wtedy) zaczął na lekcji przy
                    jakiejś okazji opowiadać, jak to jego mama smaży im na śniadanie szczury na
                    patelni i jakie one dobre. Normalnie jechał z takimi szczegółami dot.
                    przygotowania wszystkiego,że nie wiem czy mogę to tutaj napisać,żebyście mnie
                    nie zjebały za takie scenariusze. No i padło podejrzenie,że kobita sobie sama
                    bez męża nie radzi i od razu ją na dywanik do dyra i psychologa szkolnego na
                    drugi dzień wzywali. Co to dzieci nie potrafią wymyśleć.....
                • croyance Re: Przemek zjadl kota 07.06.07, 14:20
                  Ja od ciotki slyszalam, ze nie znajace dobrze polskiego dzieci powiedzialy o
                  niezywym kocie (martwym), ze jest "zmartwiony"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka