wojtek56
26.06.07, 23:41
Zrobię sobie przerwę od komputera. To znaczy nie od narzędzia pracy, a od
komunikatora, pośrednika w rozmowie i planszy literakowej.
Co z tego wynika? Nic, zupełnie nic.
Ludzie nadal się będą kochać i nienawidzić, zdradzać i wybaczać, odchudzać
i zaokrąglać. I cały czas będą łasi na kontakt, ciepło, bliskość drugiej osoby.
Jedni będą dreptać na saunę, inni będą tylko o niej marzyć.
Jedni będą kląć na szefów, inni na podwładnych.
Żal mi tylko jednego. Że nie poznałem Was osobiście. Że mam pewien Wasz obraz
w oczach i sercu i nie będę miał pewnie okazji poznać Was osobiście. No, chyba
że na plaży w Dębkach:-)
Powodzenia, Dziewczyny!