Dodaj do ulubionych

Praca w USA-GC

IP: *.crowley.pl 15.06.05, 09:35
Witam,
Niebawem wyjeżdżam do USA - na GC i zastanawiam się jakie szanse ma na
znalezienie pracy w zawodzie absolwent polskiej uczelni (AE)-mam na mysli
pracę w finansach. W jaki sposób najlepiej szukać pracy? I czy istnieje
szansa na znalezienie pracy przez internet jeszcze przed wyjazdem czy raczej
potencjalni pracodawcy wolą się spotkać na interview niż zatrudniać na
podstawie przysłanego przez internet CV?Jeśli macie jakiekolwiek info na ten
temat to piszcie, a może komuś się udało - podzielcie się swoimi
doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • chestburster Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno..... 15.06.05, 19:52
      ...taka prawda.....
      • Gość: Mik Re: Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno... IP: *.z38-106-66.customer.algx.net 15.06.05, 23:05
        nic dodac nic ujac ... potwierdzam
        • nexus7 Re: Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno... 15.06.05, 23:08
          Zaprzeczam. Wazne jest co sie umie a nie jaki ma sie papier. Sluze wlasnym
          przykladem.

          Tylko na podstawie przeslanego cv nikt Ci pracy nie zaproponuje :-)
          • Gość: Mik Re: Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno... IP: *.dyn.optonline.net 16.06.05, 05:48
            Jak w tytule "Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno" z naciskiem na
            trudno. Nikt nie powiedzial ze jest to niemozliwe, pamietaj ze GC i polski
            dyplom nie gwarantuje tu niczego. Zeby dostac prace trzeba pochodzic do szkoly
            i nauczyc sie jezyka (zdac egzamin czyli zdobyc "papier" amerykanski). Jest to
            podstawowy papierek. Zgadza sie wazne jest to co sie umie a nie to co sie ma w
            papierach, tylko ze bez nich na poczatku jest po prostu TRUDNO a juz zapomnij o
            super platnej pracy zaraz po przyjezdzie.
          • Gość: Mik Re: Bez amerykanskiej uczelni bedzie Ci trudno... IP: *.dyn.optonline.net 16.06.05, 05:54
            Chyba tez nie przeczytales watku dokladnie, poniewaz Ani chodzi o prace w
            finansach. Skonczona AE w Polsce nie przygotowuje nawet to pracy kadrach
            finansowych, ksiegowych we wlasnym kraju (to akurat ja wiem z doswiadczenia, i
            Aniu tutaj wcale nie podwazam Twojej wiedzy, czy umiejetnosci bo ich nie znam)
            a co dopiero w USA gdzie jak chyba wiesz polityka finansowa jest zdecydowanie
            inna.
    • Gość: arto. Re: Praca w USA-GC IP: *.tnt12.dca5.da.uu.net 17.06.05, 21:32
      Raczej sie nie nastawiaj ze kogokolwiek bedzie interesowac twoj papier - na
      poczatek moze dzadza ci posade przy roznoszeniu codziennej poczty itp.
      oczywiscie jak znasz jezyk i niezle wywiajsz przez telefon - tutaj do lepszych
      posad imigranici dochodza dlugo - pracy szukasz jak juz masz amerykanskie
      doswiadczenie ze 4 miesiace. Jestem w USA 2 tydzien i duzo gadam z amerykanami -
      jeden w IT szukal roboty 6 miesiecy. Oczywiscie swietnie platnej itp. ale to
      pokazuje ze tu taka robota na drzewie nie rosnie...
    • Gość: cynta Re: Praca w USA-GC IP: *.dhcp.ftwo.tx.charter.com 18.06.05, 01:59
      Chyba juz do ciebie pisalam wiec tylko dodam ze trzeba probowac, wyslij cv na
      interesujace cie pozycje, dolacz list w ktorym napiszesz ze bedziesz do
      dyspozycji na interview w takich to datach i zobacz co sie bedzie dzialo. To cv
      musi miec standart amerykanski, zobacz na internecie (moge pomoc w szczegolach
      na priva)Nie piszesz jaki jest twoj amgielski, dobry? dogadasz sie? Zawsze
      najpierw jest CV, potem moze byc rozmowa telefoniczna a potem interview, czesto
      z wieloma osobami (w takim momencie jestes juz brana pod uwage, z moze jeszcze
      2-3 osobami i firma stara sie zobaczyc kto najlepiej pasuje do grupy). Probuj
      pare rozwiazan na raz, prace i studia np. Powodzenia
      • Gość: rybka Re: Praca w USA-GC IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.06.05, 22:51
        Chocby wyslala 1000 CV na iteresujace i nieinteresujace ja pozycje
        to i tak figa z tego. Amerykanie nie sa w stanie zapewnic nawet
        podstawowych prac swoim absolwentom. Z dziesiatek Amerykanow przychodzacych
        na interview z perfekcyjnym amerykanskim wybieraja jak w ulegalkach, i to
        na dodatek "tylko i wylacznie" wsrod znajomych zatrudnionych juz.
        Ludzie nie ludzcie sie, szukanie pracy tutaj to gorzej niz droga przez meke,
        i zwykle zakonczona niczym jezeli "Amerykanin" ciebie nie poleci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka