Dodaj do ulubionych

Szukam polskiego truck-driver

04.11.07, 04:40
Szukam polskiego truck-drivera jezdzacego na trasie Montreal-
Vancouver.
Prosze informacje na moja poczte.
Obserwuj wątek
    • Gość: staszek Re: Szukam polskiego truck-driver IP: *.cvdnet.pl 23.11.07, 16:51
      mam 50lat i 30latpracy jako kierowca na różnych samochodach mój
      tel.0048713892160 prosze o kontakt jeżeli jesteś zainteresowany
      • borasca0107 Staszek... 30.11.07, 00:34
        Gość portalu: staszek napisał(a):

        > mam 50lat i 30latpracy jako kierowca na różnych samochodach mój
        > tel.0048713892160 prosze o kontakt jeżeli jesteś zainteresowany

        Jesli nie znasz angielskiego to mozesz umiesc swoje ogloszenie w
        polonijnej torontonskiej gazecie (link ponizej), podajac do tego
        jeszcze swoj e-mail address. Nie mam pojecia jaki bedzie odzew (czy
        w ogole), ale sprobowac mozesz. Mozna tam za darmo umieszczac
        ogloszenie o poszukiwaniu pracy, w trzech kolejnych wydaniach
        miesiecznie....wiec co miesiac mozesz powtarzac, az do skutku:)

        oferty pracy:

        www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_praca.shtml
        poszukiwanie pracy (duuuuuuuuzo krotsza lista:) :
        www.gazetagazeta.com/artman/publish/cat_poszukprac.shtml
        Powodzenia
    • ellie_vancouver Re: Szukam polskiego truck-driver 24.11.07, 04:41
      Ja szukam polskiego truck -drivera, ktory jezdzi na trasie Vancouver-
      Montreal nie po to, zeby mu dac prace ale po to aby poprosic go o
      przewiezienie paru paczek na tej trasie za drobna oplata.
      • grandys Re: Szukam polskiego truck-driver 24.11.07, 17:19
        .. to tam u was w Kanadzie poczta nie funkcjonuje?
        Dziwne..
        • Gość: wrw Re: Szukam polskiego truck-driver IP: *.hocongas.com 24.11.07, 18:39
          grandys napisał:

          > .. to tam u was w Kanadzie poczta nie funkcjonuje?
          > Dziwne..

          Ty wiesz ile moze wyniesc oplata na poczcie za taka przesylke przez
          cala Kanade??
          Pewnie z $12 !!albo i wiecej ( i to kanadyjskich!).
          • ellie_vancouver Re: Szukam polskiego truck-driver 24.11.07, 20:20
            oj wy madrale!
            Wrw dam ja ci te 12$ i przeslij mi prawie 100 ksiazek uniweryteckich
            (kazda ponad 10 kg), tv i air-conditioner przez caly kontynent.

            Nie macie co robic i jak zwykle zajmujecie glos w sprawie, o jakiej
            nie macie pojecia.
            • Gość: kuba Re: Szukam polskiego truck-driver IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.08, 21:10
              juz moze musztarda po obiedzie ale najtansze przesylki po Kanadzie
              (bez fatygowania innych) sa przez linie autobusowe Greyhound.
      • golema Polsko-kanadyjska hojnosc . 25.11.07, 06:20
        ellie_vancouver napisała:

        > przewiezienie paru paczek na tej trasie za drobna oplata.<


        Bardzo drobna :).
        • Gość: witek Re: Polsko-kanadyjska chciwosc IP: 207.134.86.* 25.11.07, 06:50
          Ja bym raczej zatytuowal polsko-kanadyjska chciwosc. Najpierw
          naskoczyliscie na dziewczyne, bo chciala wyslac kilka paczek
          przygodnym truckiem. Jak sie okazalo ze poczta sie tego nie da
          wyslac, to zglosil sie ktos, kto chcialby na calym przedsiewzieciu
          zarobic kokosy. I juz robi sie sarkastyczny, ze malo dostanie, bo
          oplata ma byc "drobna". A ile bys kolego chcial zedrzec z tej
          studentki? Pare tysiecy?

          Przewiezienie urzadzenia calego domu z Vancouver do Montrealu
          kosztuje 6 tys$. A kolega ile by chcial, tyle samo?
          Powinien kolega zrobic dziewczynie przysluge za darmo a nie
          wypisywac tu takie bzdury. WSTYD.
          • ontarian Re: Polsko-kanadyjska chciwosc 26.11.07, 13:33
            Gość portalu: witek napisał(a):

            > A ile bys kolego chcial zedrzec z tej studentki?
            studentki??!! skad ta konkluzja?
            osobiscie jeszcze nie spotkalem studentki
            ktora mialaby ok. 100 ksiazek po 10 kg. kazda

            > Pare tysiecy?
            a ty uwazasz, ze za ile tone ladunku nalezy przewiezc?

            > Przewiezienie urzadzenia calego domu z Vancouver do Montrealu
            > kosztuje 6 tys$.
            100 knizek, 1 tv i 1 ac, to nie caly dom

            > Powinien kolega zrobic dziewczynie przysluge za darmo
            a dziwczyna powinna koledze tez zrobic przysluge
            i dupy mu dac za darmo

            > a nie wypisywac tu takie bzdury. WSTYD.
            wlasnie, WSTYD taka zebranine na forum uprawiac
            • matrix_uk Re: Polsko-kanadyjska chciwosc 28.11.07, 17:50
              Ontarian, to ty jestes taki chciwy i nieuzyty polski truck-driver?
              • ontarian Re: Polsko-kanadyjska chciwosc 28.11.07, 18:18
                chciwosc rowniez polega
                na niecheci do wydawania
                a tak realnie patrzac
                to watpie, zeby znalazla frajera
                ktory jej tone towaru
                za drobna oplata przewiezie

                niewiadomo tylko ile to jest ta "drobna oplata"
                bo, ze "pare paczek" to ok. tony to juz wiemy
        • borasca0107 Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 00:11
          golema napisała:

          > Bardzo drobna :).

          :)))))

          a tak mi sie przypomnialo gdy mnie w Polsce dawno temu pewna starsza
          obca kobieta poprosila o drobną przyslugę w przewiezieniu do Kanady
          drobiazgu dla córki. Dowiedziala się o moim wyjezdzie na zasadzie
          jedna baba drugiej babie -
          • ellie_vancouver Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 03:04
            Dziekuje wszystkim wspanialym rodakm za slowa pokrzepienia i
            usluznosc, pomoc i dobre slowa. Nie ma jak rodacy za granica,
            zawsze mozna liczyc na ich....chciwosc i nieuzytosc.

            Sprawa przewozu jest juz nieaktualna. Zalatwilam to poprzez Canadian
            Pacific, ktory zajmuje sie przewozeniem cargo. Wszystko razem wyszlo
            452kg. Oplata 325.50$. Te tysiace przeszly ontarienowi przed nosem.
            Ale co za przyjemnosc komentowania prawda?

            A z przewozeniem rzeczy z Polski przygodnym ludziom dobrze wiem jak
            to jest, sama zostalam zrobiona raz w podobny sposob. Sama nie robie
            podobnych rzeczy.
            • ellie_vancouver Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 03:32
              Mialam na ten przewoz przenaczone 600$. Ale wyglada na to, ze troche
              zaoszczedzilam.
              • Gość: witek Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . IP: 207.134.80.* 30.11.07, 03:49
                Bardzo dobrze pani zrobila. Ludzie zdaje sie zapominaja, ze pociag
                to doskonaly sposob transportu, zwlaszcza rzeczy.

                Na rodakow w Kanadzie nie radze liczyc. W Kanadzie, co jest troche
                dziwne, Polacy sa duzo lepiej wyksztalceni niz w USA ale takze duzo
                bardziej przykrzy. Wiekszosc z tych ludzi, to takze inteligencja w
                pierwszej generacji z glebokimi korzeniami wiejskimi, co ma duze
                znaczenie w mentalnosci i dazeniu do gromadzenia dobr. W Kanadzie
                duzo ciezej dojsc do czegokolwiek niz w US na przyklad, wiec
                wiekszosc, po jakims czasie robi sie asocjalnymi kutwami, czego
                przykladow pani troche miala umieszczajac swoj post i co pewnie sama
                pani zauwaza czytajac to forum.

                W USA pod tym wzgledem jest duzo, duzo lepiej. Ludzie maja wiecej
                pieniedzy i sa bardziej wyluzowani.

                Mam nadzieje, ze osoba, ktora dostanie ksiazki ucieszy sie
                niezmiernie.
                • ellie_vancouver Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 03:59
                  Moja corka na pewno sie ucieszy, robi w Montrealu doktorat z
                  biochemii na McGill. Ale dziecko, to zawsze jest dziecko, nie
                  wiadomo jakie by nie bylo duze.
                • Gość: kuba Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.08, 20:58
                  widze ze prawde sie pisze
            • ontarian Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 16:27
              ellie_vancouver napisała:

              > Dziekuje wszystkim wspanialym rodakm za slowa pokrzepienia i
              > usluznosc, pomoc i dobre slowa.
              alez to naprawde drobiazg

              > Nie ma jak rodacy za granica,
              a ci nie za granica to inni?

              > zawsze mozna liczyc na ich....chciwosc i nieuzytosc.
              umiesz liczyc, licz na siebie

              > Sprawa przewozu jest juz nieaktualna. Zalatwilam to poprzez
              > Canadian Pacific, ktory zajmuje sie przewozeniem cargo. Wszystko
              > razem wyszlo 452kg. Oplata 325.50$.
              no widzisz? mozna bylo to jakos normalnie zalatwic
              no i ta waga jakas o polowe mniejsza

              > Te tysiace przeszly ontarienowi przed nosem.
              dlaczego mnie? truck'iem nie jezdze
              wiec i w przewozy sie nie bawie

              > Ale co za przyjemnosc komentowania prawda?
              prawda

              > A z przewozeniem rzeczy z Polski przygodnym ludziom dobrze wiem
              > jak to jest, sama zostalam zrobiona raz w podobny sposob.
              ja nigdy nie zostalem tak zrobiony
              bo na glowe jeszcze nie upadlem
              zeby komus tobolki wozic

              > Sama nie robie podobnych rzeczy.
              a to ciekawe? ten post co innego sugeruje
              • matrix_uk Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 30.11.07, 21:57
                spadaj kutwo do swoich trakow i swin na polskich hektarach i nie
                pouczaj tutaj, bo nikogo to nie interesuje.
                • ontarian Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 01.12.07, 17:18
                  uwazaj wytrysku pawiana
                  zeby ci skaczaca gula zembow nie wybila
                  zamiast na monitor pluc
                  to lepiej freda idz pomarszczyc
                  • zas_ale_pyra Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 01.12.07, 18:42
                    Wydaje mi sie, ze te ostatnie posty nie za bardzo w temacie.
                    Troszke kultury, Panowie.
          • Gość: kuba Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.08, 20:52
            ale śmieszna historyjka, czytalem z uśmiechem od ucha do ucha
            • matrix_uk Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . 13.01.08, 21:35
              No rzeczywiscie bardzo smieszne. Co ty chory jestes? Co w tym
              smiesznego? Ze Polacy to nieuzyte kutwy?
              • Gość: Kuba Re: Polsko-kanadyjska hojnosc . IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.01.08, 06:38
                Sorry, chcialem powiedziec ze smieszna byla historyjka o drobnych przyslugach. Smiesznie napisana i dalej sie smieje bo takich babek ktore chca przeslac cos rodzinie to jest mnostwo. Babcie moja mi przypomina bo za kazdym razem jak ktos z rodziny ja odwiedza to chce im dac grzyby, kabanosy, itp.
                Moj ojciec tez zostal kiedys zatrzymany na lotnisku przez to ze mu matka wcisnela kabanosy do walizki. Stracil przez to papierosy Pall Mall i troche alkoholu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka