norma_baker
02.01.08, 11:07
Poniewaz na forum Polonia szaleje pani nadau pozwole sobie pozegnac
sie na tym forum, gdzie wiekszosc szanownych kolegow bywa:
Ja juz tu nie bede zagladal wiecej.
Z tego co wiem, to w pustynii tez pozegnal to forum, jak widac witek
mial juz dosyc takze i nie slychac go.
Mrouzo, mrzorba, prawdziwyzorba czosnek, cumentator, undocumented
alien, nad_oceanem, moze jeszcze pare, to jedna i ta sama osoba. Nie
wiem czy yapa takze, w kazdym razie wyzej wymienione nicki to po
prostu nadauowa.
Pisala ostatnio o Schengen w tej swojej gazetce i dlatego was tez
raczyla swoja opinia. Nie ma po prostu z kim rozmawiac, nikogo jej
opinie nie interesuja wiec to taka niemoc i wydzieranie sie na
puszczy starej idiotki.
Poczytajcie sobie jej blog:
obczyzna.blogspot.com/2007_04_01_archive.html
Mozecie tez poczytac co ostatnio splodzila
Moze sie okazac, ze sama bedzie pierwsza osoba, ktora zostanie
pozwana przez internet.
fakty.interia.pl/prasa/gazeta_prawna/news/pozew-sadowy-przez-
internet,1029045,3411
A swoja droga dziwie sie, ze podobne osoby zajmuja jakies stanowiska
w Polsce, ale jaki pan taki kram.
Na tym forum zawarlem dwie bardzo ciekawe przyjaznie.
Jedna z inzynierem cywilnym, Robertem z Nevady, ktory stworzyl sobie
piekna rodzine i wspanialy polski dom w USA.
Druga z mrsrobinson, pania profesor z Bostonu, ktora nie tylko ma
wyjatkowa glowe do nauki ale jest takze szczegolnie piekna kobieta.
Ma tez bardzo cieplych w obejsciu i wyjatkowo przystojnych meza i
synow. Takie osiagniecia na pewno ceni sobie duzo bardziej niz
wszelkie tytuly naukowe. Potrafi tez przyjac gosci najlepszymi
potrawami samodzielnie spreparowanymi, z czego jej mezczyzni sa jak
widzialem niezmiernie dumni.
Czego sie nauczylem tutaj, to tego, ze w Polsce nadal rzadza kanalie
a u przyslowiowego zlobu zawsze ale to zawsze znajduja sie super
kanalie - inaczej nie bylyby przy zlobie.
A wiec koledzy, milo bylo, wielu z was to porzadni, ciezko pracujacy
ludzie i nie wazne czy doszliscie do USA do wielkich pieniedzy,
wielkich zaszczytow, wazne ze jestescie porzadni. To w koncu
najwazniejsze.
Jeszcze dzisiaj bedziemy na Maui ale juz jutro wracamy do domu.
4 stycznia jade do Polski sprzedac mieszkanie na Mokotowie. Pobede
tydziec albo dwa. Jeszcze nie wiem. Nie musicie mi zazdroscic.
Tak na dobra sprawe wolalbym spedzic te dwa tygodnie gdzie indziej
ale nie ma innego wyjscia.
Zegnam wszystkich serdecznie