Dodaj do ulubionych

Praca na tirach

IP: 83.19.27.* 13.06.08, 09:22
Witam.Czy łatwo jest dostac się na ten typ stanowiska w USA??Czy jest na nie
jakieś zapotrzebowanie.I czy polskie prawo jazdy na kat. C+E jest ważne w
USA??Może ktoś pracuje/pracował w tej branży.Z góry dziękuję za wszystkie
odpowiedzi.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ratpole No dalej, dobre duszyczki 13.06.08, 12:42
      prosze wyczerpujaco odpowiadac p. Polanowi hehehe
      • Gość: Andrzej Do Raptole i innych Gwiazdorow tego forum IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.06.08, 13:03
        Jezeli nie masz nic do powiedzenia w temacie,to po co sie odzywasz??
        Masz kompleksy polaczku?
        • ratpole Re: Do Raptole i innych Gwiazdorow tego forum 13.06.08, 13:13
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Jezeli nie masz nic do powiedzenia w temacie,to po co sie odzywasz??

          No wlasnie, polaczku hehehe
    • Gość: sq Re: Praca na tirach IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 13.06.08, 16:04
      1. masz wize/social/gc? jesli nie - NIE
      2. masz wlasny/kupujesz ciagnik? jesli nie - NIE
      3. NIE

      NIE, nie pracuje.

      prosze.
      m
    • wacek_z_portu Re: Praca na tirach 14.06.08, 00:38
      Polskie prawo jazdy w USA/Kanadzie jest wazne 3 miesiace. Zawodowe
      zdaje sie takze. Po tym okresie czasu musisz juz posiadac miejscowe.

      W Ameryce Polnocnej Polacy sa druga, po Hindusach najliczniejsza
      grupowa etniczna zajmujaca sie proawdzeniem Tirow.

      Nikt cie na pewno nie sprowadzi do pracy, o to musisz sie postarac
      sam. Jezeli masz rodzine w USA ona mozecie sponsorowac albo mozesz
      sie ozenic z Amerykanka. Innego wyjscia nie ma.
      Do Kanady jest sie latwiej dostac. Musisz zlozyc papiery na
      emigracje do Kanady, troche odczekasz i bedziesz sie mogl legalnie
      osiedlic w Kanadzie. Najlepiej w Albercie, bo tam jest obecnie
      gospodarczy boom.



      • wacek_z_portu Re: Praca na tirach 14.06.08, 00:45
        Nie wiem tylko czy oplaca sie byc kierowca Tira w USA/Kanadzie.
        Zarobisz 5-7 tys. miesiecznie ale zycia zadnego nie bedziesz mial.
        • Gość: sq Re: Praca na tirach - opinie wszechwiedzacych..... IP: *.tx.res.rr.com 14.06.08, 03:59
          uwielbiam jak sie wypowiadacie za cala ameryke mieszkajac i wiedzac
          cos tylko o swoim stanie. proponuje dac sie zatrzymac dla testu
          policjantowi np w TX i pokazac mu wize, paszport, abcdefgh prawo
          jazdy, miedzynarodowe prawo jazdy razem z parafka kaczynskiego i
          zobaczymy co wam powie. powie "milego dnia. 3o dni na zaplacenie
          mandatu, pozdrawiam" to primo. a secundo.. srednie wynagrodzenie
          tirowca jest ponizej 4o tysiecy rocznie. ciekawy jestem jak ci
          wyszlo 7k miesiecznie.. do tego przy ponad 4 baksach za galon. a o
          migracyjnych wskazowkach juz nie wspomne. autorze postu.. a czy nie
          lepiej uzyc cos takiego jak "google" i sobie samemu w ciagu 10 minut
          odpowiedziec na te pytania? bo jak bedziesz sie kierowal podobnymi
          wskazowkami jak poprzednia .. szczescia zatem
          • pani_marysia00 Re: Praca na tirach - opinie wszechwiedzacych.... 14.06.08, 07:17
            No to zamiast sie tu madrzyc co jest prawda a co nie powinienes
            odpowiedziec, jezeli wiesz. I podac zrodlo inforamcji.
            Co za wredne towarzystwo, nastawia sie tylko na to zeby komus dosrac
            a nie zeby udzielic informacji.
            • Gość: sq Re: Praca na tirach - opinie wszechwiedzacych.... IP: *.tx.res.rr.com 14.06.08, 18:58
              odpowiedzialem. na poczatku. zwiezle i szybko. a co do podawania
              detali to serio nie rozumiem jaka jest roznica pomiedzy mna
              pytajacym google a autorem postu.
              • matt.cobosca Re: Praca na tirach - opinie wszechwiedzacych.... 14.06.08, 20:24
                W Stanach nie ma szans na pracę na tirach, gdyż tam jeździ się na trokach. Ale
                to tylko wtedy, jak masz lajsenz na troki i sekjuritę.
      • Gość: wrw Re: Praca na tirach IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.06.08, 03:08
        wacek_z_portu napisał:

        > Polskie prawo jazdy w USA/Kanadzie jest wazne 3 miesiace.

        Bzdura, jest wazne tak dlugo jak wazna jest wiza.

        >Zawodowe zdaje sie takze.

        Wlasnie, zdaje siw wam, wacek. Zawodowe, czyli CDL tylko
        amerykanskie.


        >> Nikt cie na pewno nie sprowadzi do pracy, o to musisz sie
        postarac sam. Jezeli masz rodzine w USA ona mozecie sponsorowac
        albo mozesz
        > sie ozenic z Amerykanka. Innego wyjscia nie ma.

        Nie wiedzialem, ze jestes tez adwokatem imigracyjnym.
    • Gość: answeremachine Re: Praca na tirach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.08, 22:08
      Gość portalu: Polan napisał(a):

      > Witam.Czy łatwo jest dostac się na ten typ stanowiska w USA??Czy
      jest na nie
      > jakieś zapotrzebowanie.I czy polskie prawo jazdy na kat. C+E jest
      ważne w
      > USA??Może ktoś pracuje/pracował w tej branży.Z góry dziękuję za
      wszystkie
      > odpowiedzi.Pozdrawiam.


      Coscie takie nierozgarniete ludkowie? Przecie Polan po polanskiemu,
      znaczy sie polskiemu pisze, a wy jak te matoly. Chlop wyraznie pyta
      jak sie dostac na TIRa, bo chce sobie tam zalozyc "stanowisko w USA"
      (pewnie taki rodzaj punktu obserwacyjnego), a wy mu jakies pierdoly
      opowiadacie o pracy kierowcy troka, zamiast podpowiedziec, ze
      potrzebuje drabine taka a taka, bo TIR ma tyle a tyle wysokosci.
      Dostac sie na niego latwo pod warunkiem, ze nie ma sie leku
      wysokosci, a zapotrzebowanie jest zadne. Koniec, kropka. Drugie
      pytanie dotyczylo polskiego prawa jazdy C+E i czy jest wazne w USA?
      Odpowiedz na nie jest rownie prosta, jak jasne jest pytanie. Jezeli
      jest na nim data waznosci i oglada je inny Polak, to latwo mu
      stwierdzic, ze jest wazne, bo tak tam napisane, ale dla
      amerykanskiego ogladacza to pis of siet. Drugiej czesci przyznam ze
      nie bardzo rozumie, bo nie widze branzowego zwiazku miedzy polskim
      prawem jazdy, a stanowiskiem obserwacyjnym umieszczonym na dachu
      ciezarowki, a sluzacym zapewne do obserwacji USA. No i podoba mi sie
      bardzo pozytywny stosunek Polana do problemu. Jeszcze na ta
      ciezarowke nie wlazl, a juz z gory dziekuje. Tak trzymac! Dziekuje
      za pozdrowianka.
      • ratpole Co to znaczy answere machine? n/t 14.06.08, 22:43
        Gość portalu: answeremachine napisał(a):
        • harlista Re: Co to znaczy answere machine? n/t 15.06.08, 02:03
          To pewnie mlodszy brat ansferemachine
        • Gość: answeremachine Dokladnie to samo, co ratpol i harlista n/t IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.08, 08:48
          • ratpole To troche bez sensu 15.06.08, 19:21
            Ratpole (z e na koncu) znaczy szczuropolak (c) J. Redlinski.
            Harlista znaczy fanatyk motocykli m-ki Harley, przypuszczalnie posiadacz
            niejednego takiego motocykla czyli, rowniez po hiszpansku, roverista fantastico
            A co naprawde znaczy answere machine do nedznej bladzi?
            • Gość: answeremachine To wszystko jest bez sensu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.06.08, 00:33
              Nie kazdy tak jak Wy doszukuje sie podwojnego dna. Ty czerpiesz
              natchnienie z wlasnej przeszlosci czy Redlinskiego przyjmujac nicka,
              ten drugi z pragnienia posiadania Harleya, a dla mnie i pewnie wielu
              innych i jedno i drugie jest glupie i bez znaczenia, tak jak to
              forum i to bez wzgledu na to, czy na koncu jest czy tez nie ma 'e'.
              Nie widze wiekszej roznicy pomiedzy infantylnoscia Waszych nickow a
              moim 'answeremachine' (jedno slowo nie dwa), ktore wpadlo mi
              gdzies 'w oko' na jakims czacie (Answeremachine Dackelblut). Tylko
              nastepnym razem, gdy zobaczysz podpis E = mc2 nie pytaj mnie, czy
              rozmawiasz z Albertem Einsteinem plizzzz. I relaks kolego, relax and
              Smile!
              • ratpole Re: To wszystko jest bez sensu 16.06.08, 01:16
                Gość portalu: answeremachine napisał(a):

                > I relaks kolego, relax and Smile!

                Typowo polackie hehehe
                Uwazasz, ze jak ty jestes zrelaksowany (czego prawde mowiac za cholere nie
                widac, oszukujesz sie koles) to inni musowo sa spieci i smiertelnie powazni.
                Take it easy, man! hehehe
                • Gość: szczurolap To wszystko ma sens IP: *.dyn.optonline.net 16.06.08, 01:30
                  > > I relaks kolego, relax and Smile!

                  to wlasnie nie jest polackie. To jest zachodnie.

                  Polackie to to;

                  > Typowo polackie hehehe<
                  Nie jestem pewien tylko czy bedziesz w stanie to zrozumiec.
                  • pest_controller Re: To wszystko ma sens 16.06.08, 09:22
                    hehe no to z nim pojechales szczurolap

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka