Agatka postanowiła, że będzie mówić "dorosły" pacierz, czyli "Ojcze nasz"
(dotąd mówiła "Aniele boży" lub "Dobranoc Ci Boziu"). Po modlitwie
stwierdziłam, że muszę dziecięciu co nieco wyjaśnić, gdyż dwa wyrazy dość
zabawnie przekręciła, więc mówię:
- Wiesz, nie mówi się "chleba naszego poprzedniego", tylko "powszedniego", a
powszedni znaczy codzienny. I nie mówi się również "nie budź nas na
pokuszenie", tylko "nie wódź nas", a nie wódź to znaczy...
- Nie pij wódki, tak?

))