polonus5
06.03.07, 02:23
Ujawniamy ohydny proceder zamachu na prywatność klientek.
Ochroniarze podglądali kobiety i dziewczynki korzystające z przymierzalni.
Kamery i magnetowidy, które miały strzec sklepu przed kradzieżami, służyły do
nagrania filmów z nagimi klientkami. Reporterzy "Super Expressu" trafili na
ślad ohydnego procederu, znajdując krążące w Internecie stopklatki z
nagranego w hipermarkecie filmu.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=141720&scroll_article_id=141720&layout
=1&page=text&list_position=1