Dodaj do ulubionych

Tak bawilismy sie rok temu

23.05.03, 23:22
A Ppor. Komentator i kozetka doktora Freuda  adres: *.clover.com.au / *.clover.com.au
   Gos´c´: Stary   22-05-2002 15:59 zarchiwizowany
   Ppor. Komentator i kozetka doktora Freuda
   
   Zastanawiaja˛c sie˛ nad przyczynami g?e˛bokiej nienawis´ci czekisty Komentatora
   do "pani w kapeluszu" (królowej brytyjskiej Elz˙biety II), dochodze˛ do wniosku,
   z˙e to wynik g?e˛boko osadzonych kompleksów podporucznika K., który dobrze wie,
   z˙e choc´by zaplu? w swoim gabinecie wszystkie s´ciany do wysokos´ci wisza˛cego
   naprzeciwko biurka portretu Feliksa Dzierz˙yn´skiego, i choc´by os?ab? od krzyków,
   jednego stanowiska nie obejmie nigdy.
   
   Mianowicie, posady zwyk?ego szeregowego obywatela w normalnym,
nowoczesnym
   pan´stwie.
   
   Normalnym, to znaczy takim, które:
   
   nie aspiruje do drobiazgowej regulacji wszystkiego,
   skrupulatnie przestrzega w?asnego prawa,
   obywateli nie uwaz˙a za swoja˛ w?asnos´c´,
   niczego im nie nakazuje,
   uwaz˙a, by im bez potrzeby nie przeszkadzac´,
   nie stara sie˛ byc´ wszechmocne, wszechwiedza˛ce i wszechobecne,
   nie gromadzi obsesyjnie"teczek" i "haków", bo nie czuje takiej potrzeby,
   nie pozwala nawiedzonym "inz˙ynierom spo?ecznym" d?ubac´ przy wszystkim,
   
   no i nie wpieprza sie˛ kaz˙demu bez przerwy pomie˛dzy
   przys?owiowa˛ wódke˛ i zaka˛ske˛.
   
   
   Taka skromna godnos´c´ - dumnego i lojalnego szeregowego obywatela
normalnego
   pan´stwa - to rzecz w Polsce nie do nabycia za z˙adne pienia˛dze; rzecz, o jakiej
   nikt w kraju nie ma i d?ugo jeszcze miec´ nie be˛dzie najmniejszego poje˛cia. W
   kaz˙dym razie, ja wpadam w znakomity humor za kaz˙dym razem, kiedy pomys´le˛,
z˙e
   jestem pe?noprawnym wspó?w?as´cicielem pan´stwa australijskiego, które mnie
   traktuje dok?adnie tak samo, jak kaz˙dego innego ze swoich udzia?owców, i z˙e juz˙
   zawsze tak w moim z˙yciu be˛dzie. Przyjemnie jest byc´ podmiotem.
   
   W Polsce, propozycja, by obywatel by? podmiotem, zamiast przedmiotem, jest
   uwaz˙ana za wywrotowa˛, sprzeczna˛ z polskim charakterem narodowym i
zagraz˙aja˛ca˛
   polskiej racji stanu. W dodatku, prawie wszyscy w kraju uwaz˙aja˛, z˙e wszystko
   jest w porza˛dku i tak ma byc´, bo ma?o kto zdaje sobie sprawe˛, z˙e oprócz
   etatystycznego centralizmu autorytarnego istnieja˛ jeszcze inne modele
   sprawowania w?adzy.
   
   Gdyby Polska znalaz?a sposób na uruchomienie w swoich obywatelach
zamieszka?ych
   w kraju drobnej cze˛s´ci tej energii i dyscypliny, jaka˛ Polacy odnajduja˛ w sobie
   na emigracji, to Wis?a˛ dawno p?yne˛?oby zamiast wody mleko z miodem, i to od
   Gdan´ska w Beskid, pod góre˛. Ale takiego sposobu sie˛ nie znajdzie, poniewaz˙
   Polacy sa˛ programowo nieprzychylni sobie nawzajem, a spokój, determinacje˛ i
   dyscypline˛ interpretuja˛ jako s?abos´c´. Ca?a energia umys?owa tradycyjnie idzie w
   Polsce na roztrza˛sanie bez kon´ca, kto ma byc´ na wierzchu, a kto pod spodem.
   Najwyz˙sza˛ rozkosza˛ dla kaz˙dego Polaka jest demonstracyjne pokazywanie
innemu
   Polakowi, z˙e jest nad nim góra˛, z˙e moz˙e mu bezkarnie zrobic´ co chce, i z˙e jest
   od niego ma˛drzejszy.
   
   W naste˛pstwie takiego podejs´cia, zamiast cos´ dla siebie zrobic´, rodacy w kraju
   pos´wie˛caja˛ ca?a˛ swoja˛ energie˛ na szpanowanie i szastanie sie˛ woko?o, tak,
z˙eby
   wszyscy widzieli, kto kim rza˛dzi.
   
   Polacy zarza˛dzaja˛ w?asnym krajem tak, jakby administrowali tubylcami podbitej
   kolonii, albo okupowanym terytorium nieprzyjacielskim. Sa˛ chronicznie chorzy z
   zawis´ci i podejrzliwos´ci, czy komus´ innemu sie˛ czasem za dobrze nie z˙yje, albo
   z˙e ktos´ ich niechybnie robi w konia, bo jakby nie robi?, to przeciez˙ by im by?o
   lepiej. Te z?owrogie antypolskie knucie zawsze wed?ug Polaków z kraju
   pope?niaja˛ jacys´ inni, jacys´ "oni": obcy, cudzy, nie swoi, Z˙ydzi, masoni,
   cudzoziemcy, Ameryka, Izrael, Unia, Polonia; wszyscy, tylko nie oni sami.
   
   A ppor. Komentator czys´ci nagan, dok?ada do pieca i czeka, az˙ przyjdzie Unia i
   zrobi porza˛dek. Mys´le˛, z˙e sie˛ zawiedzie. Znaczy, Unia co prawda przyjdzie, ale
   jedyne co be˛dzie mog?a zrobic´, to za?amac´ re˛ce.
   

   ?  A Re: Ppor. Komentator i kozetka doktora Freuda  adres: *.speed.planet.nl
      Gos´c´: kicius   22-05-2002 16:06 zarchiwizowany
      Stary,wynika z tego,ze masz straszne szczescie,ze w Polsce nie
      mieszkasz.Dlatego nie rozumiem po co atakujesz Komentatora zamiast starac sie
      go naklonic do emigracji,do Australii,oczywiscie,albo przynajmniej do jakiejs
      europejskiej monarchii.Swoja droga to chyba naturalne,ze
      hiszpanskie,angielskie i holenderskie krolewieta maja wiecej kindersztuby niz
      Leszek Miller...
      

   ?  A Re: Ppor. Komentator i kozetka doktora Freuda  adres: *.sprint.ca
      Gos´c´: Wowa   23-05-2002 01:59 zarchiwizowany
      Towarzysze nie narzekaja na brak humoru. Tak jak w piosence o Pani Marquise:
"Tout va bien,
      Madame la Marquise, meme si le chateau a brule et que Monsieur le Marquis s'est
tire une balle
      dans la tete". Jest dobrze, bedzie lepiej jak weidziemy do Uni, da 20 lat dogonimy
Potugalie.
      Portugalia oczywiscie nie bedzie stala w miejscu. Bedac dziesiata potega
gospodarcza swiata za
      Gierka, jestesmy zacofanym krajem. Gdzie ta druga Japonia? Jak mozna bylo
zmarnowac prace wielu
      pokolen Polakow? Jak mozna bylo bez karnie rozkrasc majatek narodowy? Jak
mozna bylo zdeptac
      godnosc czlowieka pracy? Za te i inne przestepstwa pszeciwko ludzia i narodowi
polskiemu,
      powinniscie byc w wiezieniu w panstwie prawa. W najlepszym wypadku,
powinniscie gnic na
      smietniku historii. Na tomiast w Polsce, towarzysze sa przy wladzy. W nagrode,
zalamanie
      podstawowych praw czlowieka i lamanie konstytucii, oraz ustalanie glupich praw o
aborcii,
      darowiznach, mieniu przesiedleczym, paszportach, obywatelstwie oraz setki innych
swietnych
      arcydziel prawniczych. Moglo byc durzo lepiej, ale zmarnowano poraz kolejny
wielka szanse jaka
      mielismy. Zmarnowano entuziasm ludzi, na plecach po ktorych poszlo sie po
wladze, i teraz ludzie sie
      nie dadza wiecej nabrac.
      

      ?  A Re: Ppor. Komentator i kozetka doktora Freuda  adres: *.syd.connect.com.au /
210.9.62.*
         Gos´c´: DundeeGi   23-05-2002 02:04 zarchiwizowany
         Stary, Ty sie marnujesz w tej Australii. Powinnienes byc wywrotowcem a Polszy.
         Komunizam wraca.
         
         Pozdrawiam
         

      ?  A Wiosna na polu !!!!!!
         colt2   23-05-2002 02:07 zarchiwizowany
         Ale macie porabane w tych lepetynach - wiosna na polu a wy siedzicie przed
         tymi compami i te bzdury wypisujecie ,ktorych to NIKT nie czyta,czy nie lepiej
         poszukac sobie part time i zarobic pare groszy zamiast ,WAROWAC ,CZAtowac
         jeden na drugiego i OPLUWAC sie !!!!!! WZAJEMNEGO PLUWANIA !!!!!!- zycze !!
         

         ?  A Re: Wiosna na polu !!!!!!
            mineta123   23-05-2002 02:25 zarchiwizowany
            colt2 napisa?(a):
            
            ) Ale macie porabane w tych lepetynach - wiosna na polu a wy siedzicie przed
            ) tymi compami i te bzdury wypisujecie ,ktorych to NIKT nie czyta,czy nie lepiej
            ) poszukac sobie part time i zarobic pare groszy zamiast ,WAROWAC
,CZAtowac
            ) jeden na drugiego i OPLUWAC sie !!!!!! WZAJEMNEGO PLUWANIA !!!!!!-
zycze !!
            
            D Z I E K U J E M Y !!!!!
            

         ?  A Re: Wiosna na polu !!!!!!  adres: 153.51.21.*
            Gos´c´: ozpol   23-05-2002 03:04 zarchiwizowany
            A Ty co tutaj robisz - tez trenujesz opluwanie.
            To nie US ze gonimy Forse i lapiemy 2 posady aby zyc.
            My sie tutaj ci
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka