Dodaj do ulubionych

prosba do doświadczonych mam

29.05.14, 14:34
Drogie mamy, chciałabym skorzystac z rad tych, które mają już coś wspólnego z chustowaniem. Chustę zawiązać na kilka sposobów potrafię, ale zastanawiam się nad:
1. Jaką chustę wybrać (totalnie zielona w tym jestem - a znalazłam sporo sprzecznych opinii) dla maluszka obecnie 2 miesiące. Macie sprawdzonych producentów?
2. W jakich sytuacjach używacie chust? Bardzo chciałabym nosić mojego maluszka, ale przyznam szczerze że jakoś nie wyobrażam sobie dłuższego spaceru w chuście. W wózkowej torbie zawsze mam sporo rzeczy które są mi niezbędne, zakładając chustę musiałabym jeszcze jaką większą torebkę mieć ze sobą.

Będę wdzięczna za wszelkie rady :)
Obserwuj wątek
    • ambivalent Re: prosba do doświadczonych mam 31.05.14, 09:53
      1. Mysle, ze to naprawde zalezy od ciebie. Ja bardzo lubie didymos, ale sa dosc drogie. Mozna kupic uzywane i jest to pewnie lepszym pomyslem, bo chusty robia sie przyjemniejsze po dluzszym uzywaniu :) Lamia sie, jak to dziewczyny mowia. Proponowalabym chuste tkana z jakas domieszka, szczegolnie, ze lato idzie - len, jedwab, bambus. I jak bedziesz szukala to spojrz na grubosc chusty, one dosc znacznie sie roznia, a na lato warto byloby miec dosc przewiewna.
      2. Ja przez pierwsze siedem, osiem miesiecy zycia syna nie uzywalam wozka praktycznie, bo syn nie lubil. Chuste bralam absolutnie wszedzie, bo nie mialam innej opcji. A to co mi bylo absolutnie niezbedne zabieralam w plecak. Duzo mam nosi dzieciaki w chuscie a wozek i tak zabiera (bo np, zakupy latwiej wtedy do domu przytargac). Moze to tez jakas opcja.
      • fizmedka Re: prosba do doświadczonych mam 07.06.14, 22:59
        My chyba nalezymy do ekstremistow. Cora ma 17 mcy i wogole nie posiadam wozka. Wszystkie spacery do roku byly wylacznie chustowe i sprawdzal sie plecak lub torebka z dlugim ramieniem przewieszonym przez glowe w zaleznosci czy nosilysmy sie z przodu czy na plecach. Teraz corcia juz nawet glugie dystanse robi pieszo, ale chusta zawsze jest w torebce:) powodzenia w chustowaniu
    • katriel Re: prosba do doświadczonych mam 14.06.14, 03:32
      > 2. W jakich sytuacjach używacie chust? Bardzo chciałabym nosić mojego maluszka,
      > ale przyznam szczerze że jakoś nie wyobrażam sobie dłuższego spaceru w chuście
      > . W wózkowej torbie zawsze mam sporo rzeczy które są mi niezbędne, zakładając c
      > hustę musiałabym jeszcze jaką większą torebkę mieć ze sobą.

      A jakie rzeczy są ci niezbędne?
      Ja pamiętam, że z noworodkiem w chuście żaden dodatkowy bagaż potrzebny nie był.
      Pieluchy nie, bo młode w chuście śpi (w szczególności nie siusia i kup nie robi).
      Mleko nie, bo jw., zresztą karmiłam piersią, więc mleko i tak miałam ze sobą.
      Portfel nie, bo ze śpiącym noworodkiem do sklepu czy tramwaju i tak nie wchodziłam.
      Komórka nie, bo jeszcze zadzwoni i młode obudzi.
      Ewentualnie klucz do domu - ale ten w razie braku kieszeni przypinałam do chusty.
      Jak młode podrosło i zaczęło z chusty wyłazić, to tak - ale wtedy na dłuższe spacery
      brałam już wózek.
      • ambivalent Re: prosba do doświadczonych mam 15.06.14, 15:22
        katriel napisała:
        > A jakie rzeczy są ci niezbędne?
        > Ja pamiętam, że z noworodkiem w chuście żaden dodatkowy bagaż potrzebny nie był
        > .

        > Pieluchy nie, bo młode w chuście śpi (w szczególności nie siusia i kup nie robi
        > ).

        Ha, ha. Do czasu tak myslalam. Do czasu kiedy Mlody kupe w chuscie zrobil taka, ze mu uszami prawie wyszlo :) Zaczelam brac nie tylko pieluche ale tez ubranie na zmiane.
        Ale ograniczam to do minimum: male opakowanie mokrych chusteczek, jedno, gora dwie pieluchy, podklad jakis i body na zmiane.

        > Mleko nie, bo jw., zresztą karmiłam piersią, więc mleko i tak miałam ze sobą.

        Prawda. Ale co jak autorka nie karmi piersia?

        > Portfel nie, bo ze śpiącym noworodkiem do sklepu czy tramwaju i tak nie wchodzi
        > łam.
        > Komórka nie, bo jeszcze zadzwoni i młode obudzi.

        To ty z maluchem tylko na spacery chodzilas?? Jak sie wezmie portfel to mozna nawet zakupy z noworodkiem zrobic :)
        A komorka to rzecz niezbedna. Dla bezpieczenstwa, szczegolnie jezeli idziesz gdzies gdzie chodzi malo ludzi. Z reszta mozna ja tez do kieszeni wsadzic.

        > Ewentualnie klucz do domu - ale ten w razie braku kieszeni przypinałam do chust
        > y.

        Absolutnie niezbedne.

        > Jak młode podrosło i zaczęło z chusty wyłazić, to tak - ale wtedy na dłuższe sp
        > acery
        > brałam już wózek.

        A wystarczy wziac plecak. Zmiesci sie do niego i zapasowa pieluszka, i mleko w razie czego, portfel, klucz i komorka. I nawet ksiazka jezeli mlode zasnie na dluzej a ty masz ochote usiasc i wypic herbate i poczytac troche w kawiarni. Chociaz to niekoniecznie bedzie mozliwe. Z moim musialam non stop chodzic, zeby spal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka