lobuz28
25.09.07, 18:43
Otóż w dniu wczorajszym wróciłam ze Szklarskiej Poręby, gdzie razem z córką
zdobywaliśmy szczyty. Raz motałam się ja, raz M a Milka zachwycona! I muszę
powiedzieć, że w życiu nie oglądało się za mną tyle ludzi... Wrażenia zupełnie
pozytywne, ludzie podchodzili pytali, a jak to się wiąże, a skąd taki
pomysł... Parę osób nawet gnało za nami po szlaku, żeby zamotanego dzieciaka
zobaczyć - oto jak świadomość narodowa w kwestii motanie pnie się do góry,
zwłaszcza w górach... Pozdrawiam serdecznie wszystkie Zamotane Mamy i
Zamotanych Tatusiów